chipsi
27.07.06, 15:31
Mój 20-letni brat w końcu zdobył się na bierzmowanie. Zrobił to m.in. na wieść
że zostanie wójkiem i mówiłam że mógłby zostać ojcem chrzestnym mojego
dziecka. Mój mąż był jego świadkiem. Dowiedziałam się jednak że brat nie
przystąpił do spowiedzi przed ani do komunii w czasie bierzmowania. Uwarzam
więc sakrament za nieważny. Ogólnie zaden z niego katolik. Brat jest jednak
ulubieńcem ojca a ten nawet gdyby wiedział o zajsciu (a nie wie bo obiecałam
ze nie poskarże) nie widział by problemu gdyż wierzący to on specjalnie nie
jest. Teraz muszę powiedzieć bratu że nie moze byc chrzestnym. Taki chrzest
też chyba byłby nieważny w moim odczuciu. Muszę ale jakoś mi tak...eh.
Dziecinada, wiem. No i nie wiem czy tłumaczyć swoją decyzję przed rodzicami,
co im powiem gdy zapytają dlaczego się rozmysliłam?