lidkakn
08.08.06, 07:48
w niektórych sprawach? Co prawda rano śniadanek mu pod nos nie podsuwam, ale:
- muszę mu kupić każdy ciuch, począszy od kurtki, skończywszy na majtasach;
- jak mu nie podgrzeję obiadu, to zje zimny, bo twierdzi, że szkoda czasu;
- uwielbia małe samochodziki , najlepiej strowane zdalnie, dziewczynom kupił
ostatnio kolejkę (bawił się głównie on);
- uwielbia, jak go przytulam, rano do pracy nie wyjdzie bez głaskania i całusów;
- najbardziej lubi, gdy do niego mówię - Misiu.
Tak poza tym jest męski, dba o dom, zarabia pieniądzem, jeździ dobrym
samochodem i w łóżu też nie jest jak dziecko.