demarta
08.08.06, 16:09
czy ja jestem inna? dziwna? czepiam się bez powodu?
wkurza mnie jak przy każdej okazji typu imieniny, urodziny, pod choinkę moja
teściowa robi mężowi prezent w postaci.... majtek. ja lubię ładną bieliznę i
damską i męską, nie trafia ona w moje gusta, kupuje zawsze jakieś majciochy
na ruskim targu (pewnie za 3 złote sztuka). już pomijam fakt, że takie
majtasy zawsze wrzucone do prania zafarbują mi jakiś mój ciuch, jaka jakość
taki efekt.... no a z drugiej strony czy to dla was nie obrzydliwe, że 60-
cioletnia baba kupuje trzydziestoparoletniemu synkowi - jedynakowi majtki?
dla mnie to jakieś takie kazirodcze, czy naprawdę najbardziej interesująca
jest dla niej tyłek jej syna? już zrozumiałabym skarpetki, rękawiczki,
szalik, ale majtki? bleeeeeeeee!!!
w tym roku na jej imieniny wręczę jej chyba barchanowe majtasy, ale tak żeby
przy swoich znajomych prezent otworzyła.