pij mleko-bedziesz kaleka!!!!

09.08.06, 11:21

Pij mleko, będziesz kaleką!
Zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych
człowieka.

Pij mleko, będziesz wielki jak Kayah albo Bogusław Linda - przekonują
reklamy. Guzik prawda. Krowie mleko to nie przepis na karierę dla dziecka,
ale na jego kłopoty.

O zaletach mleka zapewniają polskie dzieci twórcy najgłośniejszej dziś
społecznej reklamy, politycy i oczywiście koncerny mleczarskie, którym
publiczna akcja jest wyjątkowo na rękę.

Dziewczynka z reklamy jest nieśmiała, szczerbata i pewnie od dawna siedzi w
ostatniej ławce. Kiedy przyznaje się klasie, że chciałaby zostać piosenkarką,
dzieci wybuchają śmiechem. Dziewczynka wypija szklankę mleka i po latach
zostaje gwiazdą popu. Przesłanie jest jasne.

Moda na picie

Akcja ruszyła we wrześniu 2002 roku i trwa do dziś. Jej organizator -
Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, za swój cel uznał "intensyfikację
działań profilaktyki osteoporozy poprzez wykreowanie mody na picie mleka".
Inaczej mówiąc - jak będziesz miał ciepły stosunek do mleka, nie będziesz w
przyszłości chodził o kulach. Stowarzyszenie promuje mleko za darmo.

- Firmy reklamowe postrzegane są często jak krwiopijcy - przyznaje Paweł
Kowalewski, wiceprezes Stowarzyszenia. - Postanowiliśmy to zmienić. Mleko,
którego spożycie drastycznie w Polsce spada, wydało nam się odpowiednie.

W promocyjną machinę wciągnięto telewizję, rozgłośnie, gazety. I gwiazdy z
pierwszych stron kolorowych czasopism. Nie tylko Kayah i Bogusława Lindę, ale
też mistrza kierownicy Krzysztofa Hołowczyca i polską snowboardzistkę Jagnę
Marczułajtis. Urodę Jagny można podziwiać w multipleksach, tuż przed
pokazami "Starej baśni".

- Nie wahałam się ani chwili - zapewnia snowboardzistka. - To był wspaniały i
oryginalny pomysł. Poza tym bardzo lubię mleko.

Nie tylko ona. Lubi je także mistrz świata w skokach narciarskich, Fin Veli-
Matti Lindstroem, który w prasie i telewizji postanowił (choć już nie za
darmo) promować... polskie świeże mleko. Moda na mleko przeniosła się z
telewizji na ulicę. We wrześniu posłanka SLD Sylwia Pusz wraz z
wolontariuszami w białych kitlach rozdała na poznańskich przystankach
autobusowych cztery tysiące kartoników mleka, także czekoladowego.

W promocję napoju od polskiej krowy włączyła się nawet część lekarzy.
Zagrzmieli, że dzieci piją mleka za mało i że to źle się skończy.



Ale nie wszyscy medycy tak myślą. Jednym z nich jest doktor Eugeniusz
Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, twórca
pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego. Z zamiłowania
dietetyk.

Medycyna bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego
stulecia - twierdzi. - Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na
zdrowiu dzieci, tylko na pieniądzach. Lekarze nabrali wody w usta, bo tak
jest bezpieczniej.

Siwik używa mocnych słów. Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują
uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w
układzie naczyniowym, sercowym i kostnym.

Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia.
Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Mleko krowie to najlepszy
przepis na wózek inwalidzki - grozi.

- Jeśli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą
(osłabieniem kości), musimy pamiętać, że osteoporoza jest najbardziej
rozpowszechniona w regionach świata o wysokim spożyciu mleka, np. w Europie
Północnej, Kanadzie i USA - zauważa również Annemarie Colbin, autorka
książki "Osteoporoza".

Kilka lat temu zrzeszająca pięć tysięcy członków międzynarodowa organizacja
Lekarze na Rzecz Medycyny Odpowiedzialnej wydała oświadczenie, w którym
ostrzega przed piciem mleka. Lista przeciwwskazań jest długa.

Zasadniczym powodem sprzeciwu wobec białego eliksiru jest przekonanie, że
człowiek, podobnie jak pozostałe ssaki, przystosowany jest do spożywania
mleka tylko w okresie niemowlęcym.

- Człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma - twierdzi Mariusz Gawlik,
lekarz ze Stargardu Szczecińskiego, przez lata pracujący na dziecięcym
oddziale laryngologicznym. - Mały człowiek nie jest cielęciem, które
potrzebuje innego składu witamin i minerałów niż wolno rozwijający się ludzki
organizm. Z tego powodu picie mleka krowiego jest patologią. I przyczyną
setek chorób.

Mleko krowie nie jest dobrze przyjmowane przez ludzki organizm. Tego
argumentu nie odpierają nawet zagorzali jego zwolennicy.

- Nietolerancja laktozy to poważna i, niestety, częsta komplikacja. Sam też
mleka nie toleruję - przyznaje nawet Waldemar Broś, wiceprezes Polskiego
Stowarzyszenia Spółdzielni Mleczarskich.

Lekarze z międzynarodowej organizacji LMO twierdzą, że 80 procent ludzkości
mleka po prostu nie trawi. W Polsce, gdzie tradycja picia mleka jest długa,
problemy z przyswajaniem cukru mlecznego, zwanego laktozą, ma połowa
obywateli.

Z badań doktor Doroty Szostak-Węgierek z Instytutu Żywienia i Żywności w
Warszawie wynika, że prawie 20 procent polskich dzieci ma niedobór enzymu
trawiącego laktozę. - Objawy nietolerancji mleka mogą ujawniać się.



Pij mleko, będziesz kaleką!

ANNA SZULC (artykuł z dnia 2003-10-17 ONET.PL)



Proszę, nie pij!

Nie chodzi jednak tylko o laktozę. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor
Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko, a
właściwie zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca.
Wnioski naukowca umieszczono w międzynarodowym internetowym serwisie o
wymownej nazwie "No milk page" (strona bez mleka). nawet po latach - twierdzi
dietetyczka.

Do odwiedzenia serwisu, na którym znalazło się wiele publikacji,
ostrzegających ludzi przed piciem mleka z różnych powodów, do dziś zachęca na
swojej stronie internetowej zespół lekarzy III Kliniki Chorób Dziecięcych
Akademii Medycznej w Białymstoku.

Złudzeń nie pozostawia także Frank Oski, profesor pediatrii z renomowanej
John Hopkins School of Medicine, który w trosce o zdrowie dzieci napisał
nawet książkę "Proszę, nie pij mleka".

Ale polskie dzieci piły mleko i piją nadal.

Katarzyna Woleńska jest nauczycielką. Ma 28 lat i koszmarne wspomnienia z
dzieciństwa.
- W moim domu panował kult mleka - mówi. Śniadanie kończyło się dla
Woleńskiej dość schematycznie. Wymioty, biegunki, wysypka. Rodzice
podejrzewali uczulenie, więc wyrzucili z jej jadłospisu pomidory i truskawki,
choć je uwielbiała. Alergię na mleko wykryto u niej, kiedy dostała się na
studia. Za późno. Była już astmatyczką.


- Mleko jest jednym z najgroźniejszych alergenów pokarmowych. Ma aż pięć
składników, które mogą być fatalnie tolerowane przez człowieka - przyznaje
profesor Edward Tadeusz Zawisza, jeden z najwybitniejszych polskich
alergologów.

- Ale groźne mogą być także zanieczyszczenia mleka, takie jak penicylina i
białka pszenicy.

Zdobycz bakterii

- Polskie mleko jest już czyste i wciąż naturalne - zapewnia Waldemar Broś. -
Z drugiej strony krowa nie jest maszyną, tylko żywycm organizmem. Zdarza się,
że zachoruje, pobrudzi się.

Broś nie chce wracać pamięcią do wczesnych lat 90, kiedy kontenery z polskim
mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznawały za radioaktywne. I
późnych lat 90, kiedy inspektorzy Unii Europejskiej natknęli się w Polsce na
rzekę brudnego mleka, z gronkowcem w tle. Dziś polskie mleko spełnia normy UE
w ponad 80 procentach. Zgodnie z normami mleko klasy ekstra powinno zawierać
nie więcej niż sto tysięcy bakterii. - Nawet jeśli jest ich więcej, to i tak
znikają pod wpływem pasteryzacji - zapewnia Broś.

Ale Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko
w zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. I
powodują kolejne alergie.

Alergolog, profesor Zawisza leczy ludzi uczulonych na mleko od
dziesięciol
    • magdagg2 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! cd 09.08.06, 11:25
      Alergolog, profesor Zawisza leczy ludzi uczulonych na mleko od dziesięcioleci.
      Liczba pacjentów z każdym rokiem powiększa się. Dla niektórych mleczna euforia
      kończy się śmiercią. Jak dla leczonego przez alergologa dyplomaty, którego na
      przyjęciu poczęstowano ciastkiem, w skład którego wchodziło mleko. Udusił się.

      Nie leczona alergia na mleko nie zawsze kończy się zgonem, ale może kończyć się
      poważną chorobą. Z chorobami oczu włącznie. - Przewlekłe alergie pokarmowe, w
      tym także alergia na mleko, mogą pośrednio prowadzić do schorzeń ocznych, z
      zapaleniem rogówki oka włącznie - przyznaje doktor Anna Ambroziak ze Szpitala
      Okulistycznego w Warszawie.

      Profesor Zawisza zauważa, że problem byłby łagodniejszy, gdyby Polska nie była
      krajem rolniczym, w którym mleko uznawane jest za podstawę pożywienia. Jesteśmy
      szóstym co do wielkości producentem mleka w Europie (7 mld litrów rocznie).

      Mleka pije się mało w Afryce, prawie nie pije w Chinach i Japonii. - W samym
      tylko Kioto żyje czterysta osób, które ukończyły sto cztery lata życia. To
      ponad dwa razy więcej niż w całych Stanach Zjednoczonych - wyjaśnia Eugeniusz
      Zbigniew Siwik. - Ci ludzie są długowieczni, bo nie znają smaku mleka.

      Zdrowie na sercu
      Najwięcej piją mleka Amerykanie i Finowie. I tam notuje się najwięcej
      przypadków chorych na serce i cukrzycę. W Polsce mleko stało się towarem
      politycznym. Sloganem "Szklanka mleka dla każdego ucznia" rząd Leszka Millera
      postanowił zdobyć poparcie społeczne. I mleko zagościło w szkołach na dobre.

      - Podawanie dzieciom w wieku szkolnym mleka skazuje je na choroby i cierpienia -
      zapewnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Mamy jak w banku, że w przyszłości wiele
      z nich będzie zawałowcami.



      A zbuntowany lekarz Tomasz Nocuń dodaje, że trudno mu uwierzyć w szlachetne
      intencje pomysłodawców akcji "Pij mleko". - Stworzono wielką reklamową machinę,
      która napędzać ma jedynie koniunkturę dla firm mleczarskich - twierdzi.

      Producentom mleka sprzyjają także rządowe programy. Polscy producenci mogą
      starać się o dotację z Funduszu Promocji Mleczarstwa. Ta przychylność władz
      spowodowana jest, formalnie, troską o dobro dzieci i młodzieży. Takiej
      polityce, opartej na przekonaniu, że bez szklanki mleka dziennie polskie
      dziecko wyrośnie na półgłówka i inwalidę, sprzyjać mają badania. I tak Instytut
      Żywności i Żywienia odkrył, że jadłospis polskiego jedenastolatka zaspokaja
      połowę dziennego zapotrzebowania na wapń. Co oznacza, że większość
      jedenastolatków będzie w przyszłości chorować na osteoporozę. A tą zagrożonych
      jest dziś dziewięć milionów Polaków.

      Naukowcy z organizacji Lekarze na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej podnoszą, że
      istnieje zależność między insulinozależną cukrzycą (zwaną inaczej młodzieńczą)
      a alergią na mleko, a konkretnie zawarte w nim albuminy (czyli grupy białek
      rozpuszczalnych w wodzie). I znów - największy odsetek osób chorych na cukrzycę
      młodzieńczą notuje się w Finlandii, tam, gdzie dzieciom wmawia się mleko pod
      każdą postacią.

      Adamowi Karbiszowi z Krakowa też wmawiano. Karbisz jest właścicielem firmy
      poligraficznej. Ma 34 lata i większość wakacji spędził na koloniach. - Podstawą
      jedzenia były placki ziemniaczane, mielony i mleko - przyznaje. - Wychowawcy
      byli sympatyczni i fanatyczni. Nie pozwalali odejść od stołu, jeśli szklanka z
      mlekiem nie była pusta. Przez wiele kolejnych lat chorowałem na przemian na
      anginę i zapalenie uszu.

      Karbisz przestał jeździć na kolonie, bo zaprzyjaźniony z rodziną lekarz
      domyślił się przyczyny kłopotów zdrowotnych dziecka. - Był odważny w poglądach,
      to i miał poważne problemy z utrzymaniem pracy. Lekarz, który jest wrogiem
      mleka, staje się wrogiem ludu - twierdzi mężczyzna.

      Ale lekarz Karbisza nie był wielkim odkrywcą. Pionier nauki o żywieniu doktor
      Max Bircher-Benner o szkodliwości mleka trąbił już pod koniec XIX wieku (dziś w
      Zurychu istnieje słynna klinika jego imienia). Twierdził, że mleko powinno być
      najwyżej dodatkiem do diety. Wyjątkiem są, według niego, łatwiej przyswajalne
      dla człowieka kwaśne produkty mleczne (jogurty, sery) i mleko pełne, prosto od
      krowy karmionej trawą.

      Ewa Wachowicz, z zawodu technolog żywienia, kiedyś Miss Polonia, dziś producent
      programów telewizyjnych i matka małej Oli, kupuje mleko prawie wyłącznie od
      kobiety ze wsi.

      - Tylko takie jest wartościowe - uważa. - W życiu nie podałabym dziecku
      produktu z napisem UHT. Skład mleka, podgrzewanego do tak wysokich temperatur
      budzi wątpliwości. Białko ścina się i nie wiemy do dziś, jaki może to mieć
      wpływ na zdrowie. Nie przypuszczam, by był pozytywny.


      Zupa z bakterii

      Każdy chciałby mieć własną krowę pod blokiem i doić ją według potrzeb - mówi
      Waldemar Broś. - Ale to niemożliwe. Musimy dostosować się do wymogów
      cywilizacyjnych i podgrzewać mleko, by miało dłuższą wartość. Prawda, zabijamy
      też dobrą florę bakteryjną, ale to koszty cywilizacji.

      Część naukowców uważa jednak, że mleko i tak trzeba pić, bo ma dużo cennych
      wartości.

      - Jest wiele produktów, bogatszych w witaminy i minerały - zapewnia Barbara
      Bachurska, lekarz pediatra z Katowic. - Mitem jest także przekonanie, że mleko
      zawiera mnóstwo drogocennego wapnia. Znacznie więcej ma go plaster żółtego sera.

      - Przestaliśmy słuchać natury - uważa Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Stworzyliśmy
      przemysł, który powoli, ale skutecznie nas zabija. Siwik twierdzi, że w swoich
      poglądach, nawet w Polsce nie jest już osamotniony. - Ci, którym zależy na
      zdrowiu dzieci, będą mówić coraz głośniej. Będą mówić o podstępnej "białej
      śmierci", którą w imię niezrozumiałych racji wynosi się pod niebiosa - zapewnia.

      - Zastanawiam się nad pewną kontrakcją. Nad tym, czy nie wytoczyć procesu Kayah
      i Lindzie, oskarżając ich o szerzenie kłamliwych i szkodliwych poglądów. A
      przynajmniej nad tym, czy nie spróbować postawić przed sądem tych, którzy
      namówili piękne i sławne osoby do tej tragicznej w skutkach reklamy?

      Na przeciwników mleka patrzy się jak na złoczyńców albo wariatów. - Oni są
      chyba nienormalni? - zastanawia się Jagna Marczułajtis. - Przecież gdyby mleko
      było niezdrowe, to nie byłoby go w sklepach!

      Wybaczamy dziwaczne poglądy joginom, taoistom i mieszkańcom Polinezji. Gdy do
      głosu dochodzą polscy lekarze, ich poglądy uznajemy za obrazoburcze. To
      wariaci. Mleko jest przecież rzeczą świętą. Niepodważalną jak rosół, schabowy i
      karp na wigilię. Wiedzą o tym dorośli i wiedzą dzieci. Zwłaszcza te, którym
      marzy się kariera i które do picia mleka zostały namówione przez wielkie
      gwiazdy. Ale jaka jest prawda?

      Mleko: biały morderca

      Od wielu lat światowe społeczeństwo jest bombardowane nieustanną propagandą na
      temat zbawiennego wpływu krowiego mleka na ludzki organizm. Zrobiono z niego
      niemal eliksir życia, bez którego nie jest możliwa normalna egzystencja.
      Tymczasem okazuje się, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż ta, którą
      jesteśmy bez przerwy karmieni.

      Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla
      niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka,
      który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko.
      Udowodniono naukowo, że koty, które karmione są krowim mlekiem żyją o połowę
      krócej niż te, które nie były nim karmione w ogóle. Koty karmione krowim
      mlekiem zapadały na "ludzkie" choroby: artretyzm, łysienie, utrata zębów,
      marskość wątroby, choroby degeneracyjne mózgu i rdzenia kręgowego.

      Jeżeli jesteś lekarzem lub dietetykiem specjalizującym się w mleku, tekst ten
      wyda ci się niemal herezją. Niestety, z biegiem lat kolejne pokolenia lekarzy
      same stały się ofiarą kampanii mlecznej zapoczątkowanej wiele lat temu przez
      ich poprzedników, a prawda zginęła w mrokach historii medycyny.

      Podstawowa różnica między mlekiem krowim (ograniczę się w tym tekście do
      porównań mleka ludzkiego z krowim, bo jego spożycie
      • magdagg2 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! cd 09.08.06, 11:27
        Podstawowa różnica między mlekiem krowim (ograniczę się w tym tekście do
        porównań mleka ludzkiego z krowim, bo jego spożycie jest największe) jest w
        jego składzie chemicznym. Przede wszystkim krowie mleko jest bogate w kazeinę.
        Jest ona cielakom potrzebna do prawidłowego rozwoju rogów i kopyt (a ludzie ich
        nie mają, ...choć niektórzy pewnie by się sprzeczali), a co za tym idzie -
        posiadają przystosowany układ trawienny do przyswajania kazeiny, który wytwarza
        reninę, trawiącą kazeinę. Dla człowieka jest ona bardzo szkodliwa, gdyż
        produkuje ona w organizmie ludzkim molekułę homocysteinę, której obecność
        powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej. Ponadto z
        kazeiny... robi się guziki i kleje. Poza tym powoduje klejenie kamieni
        żółciowych.

        Porównanie składu chemicznego mleka krowiego i ludzkiego



        Składnik [Ilość w 100 g mleka]
        Mleko krowie
        Mleko ludzkie



        Białko
        4,0 g
        1,2 g



        Tłuszcz
        3,5 g
        4,0 g



        Węglowodany
        4,9 g
        9,0 g



        Wapń
        118 mg
        33 mg



        Fosfor
        97 mg
        18 mg



        Sód
        50 mg
        16 mg



        Ponadto krowie mleko jest znacznie mniej słodkie niż ludzkie. Badania składu
        mleka potwierdzają, że ludzkie mleko zawiera dużo cukrów prostych, które są
        łatwo przyswajane przez jelita noworodka. Aby niemowlęta chciały spożywać mleko
        krowie, matki wpadły na pomysł słodzenia go zwykłym cukrem. To również nie jest
        dobre rozwiązanie, gdyż podawanie sacharozy noworodkom zbyt wcześnie pobudza
        trzustkę do produkcji insuliny, co może doprowadzić do uszkodzenia jej z powodu
        wystawienia na zbyt duży wysiłek w bardzo młodym wieku. Sacharoza jest cukrem
        złożonym i jest trudniejsza do strawienia niż laktoza, która jest cukrem
        prostym, jednak ta też nie jest dobrze przyswajane przez niemowlęta. Ludzkie
        mleko posiada specyficzną odmianę cukru - laktazę. Dzieci nie znoszą mleka
        krowiego bardziej niż czegokolwiek na świecie. Jak już było powiedziane,
        powoduje ono u nich biegunkę oraz wymioty i niestrawności. Niemowlęta nie chcą
        jeść, a matki widząc to, w trosce o ich zdrowie zmuszają je do spożywania coraz
        większych ilości mleka. Nie twierdzę tutaj, że czynią to aby zaszkodzić zdrowiu
        swoich pociech. Po prostu są one nieświadome zagrożenia jakie niesie ze sobą
        spożywanie mleka innego niż ludzkie, gdyż w dzieciństwie były ofiarami takiej
        samej polityki.

        Mleko ludzkie i krowie jest przystosowane do specyfiki rozwoju młodych jednego
        jak i drugiego gatunku. Cielak po urodzeniu ma masę około 50 kg , człowiek 3,5 -
        4 kg . Cielak w ciągu 2 lat staje się młodym bykiem o masie około 900 kg .
        Człowiek, aby osiągnąć masę 50- 80 kg potrzebuje 20 lat. Jednak człowiek w
        porównaniu do swojego ciała dysponuje dużym mózgiem, odmiennie od krowy, która
        w porównaniu do swojego ciała mózg ma niewielki. Mleko krowie, zawiera duże
        ilości hormonu wzrostu i jest przystosowane do szybkiego wzrostu tkanki
        mięśniowej i kostnej, ale z kolei "zaniedbuje" mózg, który w przypadku bydła
        nie ma tak wielkiego znaczenia jak w przypadku ludzi. Mleko ludzkie jest
        przystosowane do szybkiego rozwoju kory mózgowej, ale znacznie mniejszego
        tkanki mięśniowej i kostnej.


        Zwróćcie uwagę na USA, gdzie kult mleka sięgnął zenitu. Ludzie mieszkający tam
        charakteryzują się dużą średnią wzrostu (ok. 180 cm ), ale nie cieszą się
        dobrym zdrowiem. Jest to spowodowane bardzo dużym spożyciem mleka przez
        Amerykanów. Ich wysoka zachorowalność jest wywołana małym spożyciem mleka
        matek, które nie przekazują dzieciom immunoglobulin przeciwko zarazkom ze swoim
        pokarmem. Wśród ludów Indii północnych (Pendżab, Harjana) średnia wzrostu z
        1,6 - 1,7 m zwiększyła się do tytanicznej niemal wielkości 1,8 - 2 m .

        Dowodem na szkodliwość mleka, a przynajmniej na jego niepożądane działanie w
        ludzkim organizmie jest to, że w wieku 5-8 lat dzieci przestają lubić mleko.
        Unikają za wszelką cenę jego picia, a rodzice zmuszają je, aby nadal to robiły.
        Jest to wystarczająco wymowny znak, że czas odrzucić mleko ze swojej diety.

        Dalszy ciąg tego tekstu został podzielony na podrozdziały opisując działanie
        różnych mikro- i makroelementów, które znajdują się w mleku. Należy tutaj
        zaznaczyć, że np. wapń wapniowi nierówny. Wapń z roślin jest inny, z mleka
        krowiego jest inny, a ludzkiego - jeszcze inny. Już nie wspominam o fakcie, że
        ciecz, którą kupuje się w sklepie w opakowaniach z napisem "mleko" czasami ma
        niewiele wspólnego z tym mlekiem prosto od krowy.

        I. Skład chemiczny mleka i jego wpływ na niemowlęta


        Białko
        W ludzkim mleku znajduje się około 1,2% białka. Dzieli się ono na 2 podstawowe
        rodzaje: laktoalbumina i laktoglobulina. W krowim mleku znajduje się około 3,5%
        białka (spowodowane to jest tym, że cielę podwaja masę ciała w ciągu 45 dni,
        człowiek - 180) oraz 6 razy więcej kazeiny niż ma go mleko ludzkie. Białko
        tworzy w delikatnym żołądku niemowlęcia ser i serwatkę. Ser powstaje z kazeiny,
        więc w przypadku mleka krowiego jego grudki są znacznie większe niż w przypadku
        mleka ludzkiego, z powodu tego wiele niemowląt cierpi na niestrawności.
        Fragmenty sera utworzonego z mleka ludzkiego w żołądku niemowlęcia są małe i
        luźne, dzięki czemu szybko przedostają się one z żołądka do jelit i mogą być
        przyswojone dalej. W związku z czym żołądek dziecka karmionego mlekiem matki
        opróżnia się szybciej i nie powoduje powstawania procesów gnilnych. Z tego
        powodu również, niemowlęta karmione mlekiem matki domagają się karmienia
        częściej, niż w przypadku niemowląt karmionych mlekiem krowim. Białko, które
        znajduje się w krowim mleku wykorzystywane jest w zaledwie 50%, a z mleka matki
        przyswajane jest w zasadzie bez żadnych strat.

        Jest jeszcze jeden argument przeciwko białku z mleka krowiego. Mianowicie wbrew
        powszechnemu mniemaniu przeciwciała nie są przekazywane wyłącznie w okresie
        płodowym, ale również w okresie karmienia piersią. Mleko krowie zawiera
        immunoglobuliny, ale nie w takich ilościach i nie takie jakie potrzebne są
        człowiekowi. Chorobami, przed którymi może ochronić karmienie piersią, to m.in.
        tężec, koklusz, zapalenie płuc, błonica, zapalenie żołądka i jelit, dur
        brzuszny, czerwonka, zakażenie pałeczkami coli, grypa i inne choroby w tym
        również Heine-Medina. Immunoglobuliny zawarte w mleku krowim nie są odpowiednie
        dla ludzi. Ponadto laktoferryna (białko stymulujące układ odpornościowy)
        zostaje zniszczona w czasie obróbki termicznej, której poddawane jest mleko.

        Jest jeszcze jeden punkt, którego nie wolno pominąć przy omawianiu kwestii
        białek. Mianowicie świat jest pętany fobią białka. Wszędzie dookoła słychać
        tylko wołanie o białko. Jednak 99% ludzi nie ma zielonego pojęcia czym są
        białka i "do czego służą". Tymczasem dla dorosłego człowieka jest ono niemal
        całkowicie zbędne. Wystarczą jego niewielkie ilości, które są potrzebne tylko
        po to, aby regenerować obumarłe komórki, lub reperować uszkodzone tkanki. Kiedy
        zostaje zakończony wzrost człowieka, automatycznie przestaje być potrzebne
        białko w takich ilościach jak dziecku. Tymczasem ludzie przez całe życie pragną
        spożywać jak największe ilości białka. Nieprawdą jest również jakoby osoby
        uprawiające kulturystykę miały zwiększone zapotrzebowanie na białko które ma
        niby regenerować mięśnie, które zużywają się w czasie wysiłku. Badana naukowe
        dowodzą, że zwiększony wysiłek fizyczny nie powoduje niszczenia się tkanki
        mięśniowej. Osoby, które uprawiają kulturystykę powinny spożywać więcej cukrów,
        które są dobrym źródłem energii, a nie białek. Zwiększenie spożycia przez te
        osoby mleka powoduje zbyt wysokie stężenie kwasu mlekowego w ich mięśniach, a
        ten w dużych ilościach może spowodować uszkodzenie mięśni.


        Tłuszcze
        Ludzkie mleko zawiera więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) niż
        krowie. W czasie trawienia tłuszcze rozkładane są za pomocą
        • magdagg2 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! cd 09.08.06, 11:29
          Tłuszcze
          Ludzkie mleko zawiera więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) niż
          krowie. W czasie trawienia tłuszcze rozkładane są za pomocą enzymów zwanych
          lipazami. Lipazy katalizują reakcję tłuszczu mleka krowiego, w wyniku czego
          powstaje kwas palmitynowy, który w jelitach wiąże się z wapniem i jest
          wydalany, przez co powoduje odwapnienie organizmu. Tłuszcz zawarty w mleku
          ludzkim zaczyna rozkładać się zanim w ogóle trafi do jelit. Skutek tego jest
          taki, że jest on gotowy do przyswojenia zanim jeszcze znajdzie się w jelitach.
          Oznacza to, że niektóre cenne kwasy tłuszczowe są gotowe do przyswojenia dużo
          wcześniej niż w przypadku mleka krowiego.

          Ponadto przy omawianiu tłuszczów mleka ludzkiego znowu powraca rozwój tkanki
          mózgowej. W ludzkim mleku znajdują się kwasy tłuszczowe, które tworzą warstwę
          ochronną wokół nerwów.

          Należy również zaznaczyć, że jeżeli dziecko karmione wyłącznie piersią zwróci
          pokarm, nie ma on przykrego zapachu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku
          niemowląt karmionych butelką. Zwrócony pokarm ma przykry kwaśny odór. Winny
          takiego stanu rzeczy jest kwas masłowy, który znajduje się w krowim mleku, a
          który to ma przykry zapach przy częściowym strawieniu.

          Wapń
          Aby wapń mógł zostać przyswojony przez ludzki organizm jego stosunek do fosforu
          powinien wynosić ok. 2:1 lub więcej. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83 :
          1, a więc niemal idealny. Zawartość bezwzględna wapnia dla mleka krowiego i
          ludzkiego wynosi odpowiednio 118 i 33 mg / 100 g mleka. Duża zawartość hormonu
          wzrostu oraz wapnia w mleku krowim może naruszyć stosunek wapnia i fosforu w
          organizmie ludzkim. Jeżeli równowaga ta zostanie zachwiana, w ustach pojawia
          się kwaśny smak. Bakterie szczególnie lubią środowisko kwaśne, dlatego
          spożywanie mleka sprzyja rozwojowi próchnicy. Człowiek wchłania więcej wapnia z
          mleka matki, mimo mniejszej jego zawartości, gdyż ważna jest nie tylko ilość
          wapnia, ale również proporcje pomiędzy innymi składnikami.


          Jest jeszcze jedna niepokojąca rzecz w kwestii wapnia. Jedyną istotą na ziemi,
          która cierpi z powodu niedoborów wapnia jest człowiek. Tymczasem okazuje się,
          że wapń zawarty w krowim mleku jest niebezpieczny dla człowieka. Jak już
          zostało powiedziane, wapń jest wchłaniany tylko z produktów, które mają
          odpowiednią proporcję wapnia do fosforu. Ponadto jeżeli przyjąć, że człowiek
          potrzebuje wapnia do rozwoju kości w okresie wzrostu, to po jego zakończeniu
          zapotrzebowanie na wapń gwałtownie spada. Dlaczego więc ludzie nadal spożywają
          olbrzymie jego ilości? Rzeczywistość wygląda tak, że wapń, owszem, spełnia
          wiele zadań. Odpowiedzialny jest za odpowiednie przewodzenie impulsów
          nerwowych, prawidłową pracę serca, jest ważnym składnikiem wiążącym komórki w
          tkankę, oraz odpowiada za mocne kości. Jednak pomimo szerokiego zastosowania
          wapnia w ludzkim organizmie nie potrzeba go wcale dużo. Bardzo łatwo jest
          doprowadzić do jego nadmiaru i zapadnięcia na hiperkalcemię. Ponadto naukowcy z
          Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Ohio twierdzą, że nietolerancja mleka
          prowadzi do zaburzeń w przyswajaniu wapnia, a to prowadzi do osteoporozy.
          Niedobory wapnia powodowane są często przez ludzi, którym zdaje się, że mają
          jego niedobór. Stosują oni dietę kwasotwórczą, która niemal wysysa z ludzkiego
          ciała wapń, który jest potrzebny, aby neutralizować wysokie zakwaszenie
          organizmu. Odrzucenie diety kwasotwórczej spowoduje powrót wapnia do normalnego
          stanu. Oprócz tego, dużym stratom wapnia w ludzkim organizmie sprzyja nadmiar
          białka. I pomimo tego, że jest to wiadome od kilkudziesięciu lat, to lekarze
          nadal debatują nad przyczynami osteoporozy.


          Węglowodany
          Jeżeli chodzi o cukry, to jak już było wspomniane, ludzkie mleko ma ich
          znacznie więcej niż krowie. Odpowiednio zawartość węglowodanów dla ludzkiego i
          krowiego mleka wynosi 9 i 4,9 g / 100 g mleka. Z tego powodu krowie mleko nie
          smakuje niemowlętom, lecz głód w końcu przewyższa w nich opór przed wypiciem
          niesmacznej cieczy. Nagły wzrost cukru spowodowany słodzeniem krowiego mleka
          jest nienaturalny i należy go unikać. Chemiczne modyfikowanie składu mleka
          dowodzi, że jest to pokarm niewłaściwy. Tymczasem mleko matki nie wymaga
          żadnych modyfikatorów, ulepszaczy, co czyni je najlepszym pokarmem dla
          noworodków.


          Sole mineralne
          Nie zmodyfikowane krowie mleko zawiera 4 razy więcej soli mineralnych niż
          ludzkie, co powoduje znaczne obciążenie nerek niemowlęcia. Ponadto krowie mleko
          zawiera ponad 5 razy więcej fosforu i ponad 3 razy więcej sodu niż ludzkie.
          Nieodpowiednie proporcje dla człowieka powodują znaczne zwiększenie ilości
          produktów przemiany materii. Skutki tego nadmiaru nie należą do przyjemnych.
          Nadmiar sodu prowadzi do zwiększenia ciśnienia tętniczego, zatrzymania wody w
          organizmie, prowadzi do ostrej niewydolności nerek i zawału serca. Ponadto,
          znacznie większa ilość fosforu w mleku krowim, który odłoży się w ludzkim ciele
          zakłóca przyswajanie wapnia i magnezu. Ilość sodu w ludzkim mleku dostosowana
          jest do potrzeb organizmu niemowlęcia. Poziom sodu jest związany bezpośrednio z
          ilością wody zawartej w ludzkim ciele i nierównowaga tych elementów może
          doprowadzić do zaburzeń lub śmierci. Dlatego trzeba uważać, aby dzieci nie
          chorowały na wymioty, biegunkę lub gorączkę, gdyż te prowadzą szybko do
          odwodnienia. W czasie przygotowywania pokarmu dla niemowlęcia należy również
          uważać, aby nie zawierał zbyt dużej ilości soli. Nadmiar wapnia, fosforu i
          magnezu powoduje różne dolegliwości, np. tężyczkę noworodków, konwulsje, złe
          formowanie się emalii nazębnej, która prowadzi do próchnicy. Za to ludzkie
          mleko zawiera niemal dwa razy więcej żelaza niż krowie. Ponadto żelazo z
          ludzkiego mleka wchłania się znacznie lepiej niż to, które znajduje się w mleku
          krowim. Spowodowane jest to tym, że ludzkie mleko zawiera większe stężenia wit.
          C (w mleku krowim nie ma jej w ogóle) i E oraz miedzi, które ułatwiają
          wchłanianie się żelaza.


          Kazeina
          Jej zawartość w krowim mleku jest trzykrotnie większa niż w ludzkim. Jest to
          gęsta, lepka substancja, która sprzyja formowaniu się potężnego kośćca
          cielęcia. W żołądku niemowlęcia tworzą się z niej grube, twarde, ubite grudki,
          które są trudne do strawienia. Jej ubocznymi produktami trawienia jest gęsty
          śluz, który gromadzi się w jelitach, które są zablokowane i mają utrudnioną
          absorpcję substancji odżywczych. Mleko krowie jest jednym z najbardziej
          śluzotwórczych pokarmów. Jego duże stężenie powoduje zaczopowanie i
          podrażnienie układu oddechowego, gromadzi się w całym ciele i stanowi potężne
          obciążenie dla układu wydalniczego. Dr Norman Walker, liczący sobie 109 lat i
          prowadzący badania od 50 lat uważa, że kazeina jest głównym czynnikiem
          chorobotwórczym tarczycy.


          Woda
          Ilość wody w mleku ludzkim jest idealnie dopasowana do wymagań organizmu
          noworodka. Zachwianie tej równowagi może mieć przykre konsekwencje. Dzieci z
          zachwianą równowagą wodną mają często zaparcia, gdyż w ich stolcu znajduje się
          nieodpowiednia ilość wody.


          Infekcje
          Grupa Doradcza d/s Białka przy ONZ uważa, że dla 2/3 niemowląt na świecie
          karmienie ich krowim mlekiem oznacza wyrok śmierci. Mają one bardzo podniesione
          ryzyko zapadnięcia na biegunkę zakaźną. Spowodowane jest to brakiem
          przeciwciał, które znajdują się w mleku matki, a nie ma ich w mleku krowim.
          Niektóre z niemowląt zapadają na ciężkie choroby, np. zapalenie opon mózgowych
          lub posocznica. Nawet jednorazowe karmienie butelką może przyczynić się do
          pogorszenia stanu zdrowia dziecka, ale oczywiście lepszym wyjściem jest podanie
          dziecku mleka krowiego niż głodzenie go.


          II. Produkty mlekopochodne, pasteryzacja i jej konsekwencje

          Znacznie łatwiejsze do przyswojenia są produkty mlekopochodne, np. jogurty. Są
          one nieporównywalnie łatwiej trawione przez ludzki żołądek z jednej prostej
          przyczyny: to co ludzki żołądek trawi bardzo długo
          • magdagg2 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! cd 09.08.06, 11:30
            II. Produkty mlekopochodne, pasteryzacja i jej konsekwencje

            Znacznie łatwiejsze do przyswojenia są produkty mlekopochodne, np. jogurty. Są
            one nieporównywalnie łatwiej trawione przez ludzki żołądek z jednej prostej
            przyczyny: to co ludzki żołądek trawi bardzo długo dużym nakładem sił już dawno
            zostało strawione przez bakterie, które znajdują się w jogurcie.

            Nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku jest radioaktywny stront 90. Jego
            obecność związana jest z zanieczyszczeniem środowiska. Znane są przypadki z
            wczesnych lat 90, kiedy kontenery z polskim mlekiem w proszku służby celne
            innych krajów uznawały za radioaktywne.

            Ponadto wysoce niewskazane jest dodawanie mleka czy śmietany do kawy. Wysoka
            temperatura powoduje, że kazeina zawarta w mleku ścina się.

            Nie mniej nieodpowiednim produktem mlekopochodnym jest ser. Jest to
            niezrównoważony produkt spożywczy, który ponadto jest ekstraktem składników
            mleka, tak więc skład chemiczny mleka jest zbliżony do sera z tą różnicą, że w
            serze jest ich większe stężenie.

            W zasadzie jedynym w pełni łatwo strawnym produktem mlecznym jest mleko
            zsiadłe. Jednak i ono ma więcej wad niż zalet. W czasie procesu kwaśnienia
            mleka laktoza przekształca się w kwas mlekowy. Jest on przyswajany przez osoby
            nie tolerujące laktozy. W zasadzie jedynymi większymi zaletami zsiadłego mleka
            są: lekkostrawność oraz właściwości chłodzące. Mimo to zsiadłe mleko jest
            bardziej śluzotwórcze niż zwykłe, sprzyja bólom reumatycznym i artretycznym,
            przeziębieniom, kaszlom i innym zaburzeniom układu oddechowego.


            Najbardziej szkodliwe połączenie zsiadłego mleka to: zsiadłe mleko + ziarna,
            zsiadłe mleko + rośliny strączkowe, zsiadłe mleko + owoce i cukry.
            Z czym kojarzy Ci się taki posiłek?
            Czy z reklamowanymi szeroko jogurtami?

            Pasteryzacja mleka nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż wbrew pozorom nie staje
            się ono przez to zdrowe (ginie 99% bakterii). Bakterie, które przetrwają
            pasteryzację mają idealne warunki do rozwoju. Pasteryzację są w stanie przeżyć
            jedynie najsilniejsze bakterie. Martwe pływają nadal w mleku i ich ciała
            rozkładają się. Ponadto stanowią one doskonałą pożywkę dla mikrobów, które
            przetrwały, a które to mogą się bardzo szybko rozmnażać. Ponadto najważniejsze
            enzymy, które dla człowieka byłyby korzystne zostają zniszczone już w temp. 54
            st . C. Tak więc, jeżeli mleko jest z konieczności wykorzystywane jako
            pożywienie, to pasteryzacja je zabija, a martwy produkt nie może podtrzymać
            życia.

            Niektórzy, mimo dużego spożycia mleka i jego przetworów, cieszą się dobrym
            zdrowiem i nie uskarżają się na żadne dolegliwości związane z jego piciem. Na
            to również jest wyjaśnienie. Nie jest to spowodowane tym, że mleko wbrew moim
            wywodom nie jest szkodliwe. Zwiększona odporność na mleko i jego pochodne
            wywołana jest dzięki silnej wątrobie i nadnerczom. Nie oznacza to jednak, że
            można bezpiecznie nadal spożywać produkty mleczne, gdyż wymienione narządy
            niszczą się przez ich intensywną eksploatację, a każda szklanka mleka zbliża
            organy wewnętrzne do katastrofy, z której pełen powrót do zdrowia będzie
            niemożliwy. Jeżeli ktoś spożywał duże ilości mleka i nagle zdecyduje się na
            jego całkowite porzucenie będzie odczuwał pewne dolegliwości. Objawy będą
            podobne do rzucenia nałogu, gdyż po długotrwałym spożywaniu tego produktu
            organizm najzwyczajniej uzależnia się od niego. Jednak jeżeli uda się przełamać
            pragnienie mleka, wówczas na podstawie obserwacji swojego ciała można zauważyć
            znaczną poprawę. Zatrzyma się lub znacznie spowolni postępująca próchnica,
            skończą się wzdęcia, niestrawności i biegunka. Po pewnym czasie poprawi się
            działanie układu trawiennego, gdyż organizm pozbędzie się śluzu.


            ANNA SZULC (artykuł z dnia 2003-10-17 ONET.PL)
            Literatura:
            1. Dr Nand Kishare Sharma, Mleko - cichy morderca, Łódź 1996.
            2. Michał Tombak, Jak żyć długo i zdrowo?, Warszawa 2002.
            3. Praca zbiorowa, Czy wiemy, co jeść? Co pomaga, a co szkodzi, Warszawa 1997.
            4. Anna Szulc, "Pij mleko, będziesz kaleką", Angora, nr 43, 26 X 2003 (przedruk
            z: Kulisy, nr 42, 16 X 2003.).

    • edorka1 no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 11:34
      zawsze mozna nie tylko nie pić mleka, ale i nie jeść - w końcu wszystko co jemy jest w jakiś sposób "przerobione", nie oddychać - zwłaszcza w dużych miastach, nie pić nic - woda zwłaszcza jest szkodliwa a soki wiadomo - sama chemia, owoce i warzywa - same nawozy, mięso - antybiotyki i hormony...
      No i co???
      Życie samo w sobie jest choroba śmiertelną smile)).
      A ja pijam mleko od lat w dużych ilościach bo lubię, i zdrowa jestem , moja mama pija litr dziennie i zero osteoporozy, chresterolu i innych, dzieci moje pijają o zgrozo UHT i dobrze się mamy i pozdrawiamy...
      • mysia-mysia Re: no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 11:37
        ja fanką mleka nie jestem, już o tum kiedyś pisałam dlaczego ale:
        1. są osoby, które piją i mają się dobrze, np. mój brat
        2. wypisywanie że mleko niszczy organy wewnętrzne itp. w przypadku jeśli nie
        zostało to zbadane jest takim samym nadużyciem jak wypisywanie że mleko jest
        najzdrowsszym napojem świata
        • edorka1 Re: no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 11:40
          najbardziej zabija stres i marnowanie czasu ...
          • edorka1 i jeszcze jak nic 09.08.06, 11:43
            seks, alkohol, TV i siedzący tryb życia przed kompem...
          • babka71 Re: no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 11:59
            to jak mleko jest beee to dlaczego kefir i jogurt i ser jest ok??
            tak skromnie zapytam, przeciez to to samo tylko spleśniałe
            • lola211 Re: no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 12:13
              Dlatego, ze bakterie ptrzetrawiaja to, co jest w mleku i nam szkodzi.Zmieniaja
              sie zupelnie wlasciwosci tego płynu.
      • czarka77 Re: no straszna masakra :))) ale... 09.08.06, 11:41
        Popieram przedmówczynię (Edorkę).
        Jak ktoś nie chce - niech nie pije.
        Ja tam lubię, i piję, i to UHT. ]
        Płatki czy muesli z mleczkiem, mleczko do naleśników, kakao - pychotka.
        A dzieci do jedzenia i picia czegokolwiek NIE ZMUSZAM.
        Nie chcą, to nie.


        Aha, moja mama całe dzieciństwo piła z własnej woli i ochoty świeżutkie mleko
        krowie (pochodzi ze wsi), jadła przetwory (zsiadłe mleko, twaróg) i ma
        osteoporozę straszną. A jej siostra, o 5 lat młodsza, karmiona dokładnie tak
        samo, żadniutkich problemów z kośćcem nie ma. I co?
    • iwles Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 11:37
      Nie łatwiej jest podać link, gdzie te artykuły sa opublikowane, niz je
      przepisywać ?

      Tylko, że zgodnie z tą teorią - nic bysmy nie jedli ani nie pili. Słyszałam już
      wiele złego o sałacie, marchewce - teraz mleko.
      No to, żesz kurde - co mamy jeść ?
      Może tabletki na zabicie głodu ? ale też nie - wszak to chemia.

      Wystarczy odrobina rozsądku. Kiedy organizm nie toleruje jakiegos pokarmu -
      odstawiamy go. I tyle !



      A co w takim razie proponuje się w zamian mleka?
      Co wolno pić?
      Co wolno jeść ?
      • lola211 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 11:39
        Ale najgorsze jest to , ze mleko jest propagowane jako niezbedny skladnik
        zywienia.Bez mleka ani rusz, bo to ponic samo zdrowie.I tak katujemy te nasze
        dzieci tym mlekiem, a potem zdziwienie, ze tyle jest przypadkow nietolerancji i
        alergii.Produkty mleczne typu jogurt, kefir- tak, ale mleko nieprzetworzone- dla
        cielakow niech zostanie.
        • iwles Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 12:18
          Lola - ja rozumiem, krowie mleko - jest przystosowane dla cielaków itp.
          Ale ja nie wyobrażam sobie np. gdybym jako osoba dososła miała pić
          mleko "mamusiowe" smile a z tych wywodów wynika, że takie byłoby najlepiej
          przyswajane przez ludzkie organizmy.
          Czemu nikt na to nie wpadł? Żaden producent?
          Ograniczają się tylko do niemowlaków ?
          • edorka1 mam pomysł 09.08.06, 12:20
            postymulujemy sobie i jazda - prywatna mleczarnia, dojenie co rano...ło matko...a jaka oszczędność...
            • iwles nie tylko oszczędność, ale 09.08.06, 12:24
              może nawet i zarobek smilesmilesmilesmile
          • lola211 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 12:24
            Bo mleko jako plyn nie jest potrzebne dorosłym osobnikomsmile.Czlowiek jest bodajze
            jedynym ssakiem, ktory cale zycie je pija i w dodatku od innego gatunkusmile.Mleko
            jest dla niemowlat.
            • edorka1 i do kawy :)))) i nie tyko... 09.08.06, 12:25

            • iwles a jak ktos lubi mleko ? :) 09.08.06, 12:30
              Ale ja mleko bardzo lubię !
              I do kawy (inaczej nie wypiję), ale i mleko w czystej postaci do świeżutkiej
              bułeczki maślanej z dżemem, albo do babeczki drożdżowej.

              smilesmilesmile


              A teraz to ja zanim wypiję będę zaglądać w kubek, czy mi tam drobnoustroje
              chorobotwórcze nie skaczą sadsad
    • ewa2233 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 11:41
      a ja już przerobiłam
      wojnę masła z margaryną
      zdrową / niezdrową czekoladę
      mleko / nie mleko
      lulanie / nie lulanie
      cud mikrofalówkowy / i zabójczy jej wpływ
      i inne takie.

      Już dawno właczam zdrowy rozsądek i nie daję się ponieść fali ODKRYĆ naukowychsmile
      ---------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      "- skinął przecząco głową"*
      * "Kod Leonarda da Vinci"
      • czarka77 Mam pomysł: pijmy mleko kocie! 09.08.06, 11:44
        Prztypomniało mi się, jak w filmie "Poznaj mojego tatę" Ben Stiler pokazywał
        dojenie kota: tik-tik-tik-tik.
        Jedna z moich ulubionych scen wink))
    • melka_x Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 12:05
      To, że ludzki organizm ma problemy z trawieniem laktozy nie jest żadną
      tajemnicą. Jak również to, że lepiej przyswajalne są produkty mleczne; kefir,
      jogur, ser. Jak również to, że mleko u części populacji wywołuje alergie. Nie
      wiem więc skąd ten pełen ekscytacji ton sugerujący wielkie odkrycie.

      Co rewelacji (tu faktycznie), że mleko to cichy morderca. Nie wiem skąd
      pochodzi ten artykuł, ale nie spełnia żadnych warunków naukowej publikacji.
      Choćby to ciągle powtarzanie "udowodniono". Kto, kiedy, gdzie i na jakiej
      próbie udowodnił? O tym ani słowa, co sugeruje że autor podpiera się mniej lub
      bardziej prawdopodobnymi hipotezami. Tyle, że nawet podstaw do owych hipotez
      nie podano. W większości przypadków autor nie podaje również źródeł. Jednym
      słowem typowy, netowy śmieć o wiarygodności podobnej do tych o zabójczych
      szczepionkach, morderczym maśle, rakotwórczych antyperspirantach, kotach bonsai
      itd.
    • zona_mi Ratunku, linku nie mogłaś wkleić? nt 09.08.06, 12:07

      • magdagg2 Re: Ratunku, linku nie mogłaś wkleić? nt 09.08.06, 12:20
        no akurat nie mogłam dac linka,pracuję w firmie zajmującej sie zdrowym stylem
        zycia i naturalnym suplementami diety i dostajemy co jakis czas rózne porcje
        informacji i linku nie mam.
        • edorka1 no to wszystko jasne 09.08.06, 12:21
          tylko suplementy nalezy spożywać i zdrówko murowane....piekna lekcja propagandy reklamowej smile))).
          • lola211 Re: no to wszystko jasne 09.08.06, 12:26
            Ja ten artykul juz czytalam i to nie przyslany przez firme od suplementow.
            • edorka1 Re: no to wszystko jasne 09.08.06, 12:29
              Ja też cos na ten temat czytałam, ale hahaha tak zmasowany atak w postaci tak długaśnego tekstu z kilku opracowań - pracowicie wklejony,jest nieco zabawny....
              • magdagg2 Re: no to wszystko jasne 09.08.06, 19:52
                widze ze z wami to nawet nie ma co zaczynac.macie swoj zamkniety krag i
                uwazacie sie za najmadrzejsze i najlepsze na swiecie.jestescie zlosliwe i nic
                wiecej.w zadnym zdaniu nie napisalam ze trzeba brac tylko suplementy,choc ja i
                moja rodzina je bierze i nie zna antybiotykow,chorob ani nic z tych rzeczy.no
                coz,podzielenie sie z wami jakakolwiek informacja,ktora pochodzi od nieznanego
                nicka wiaze sie z wielka napascia i zlosliwoscia.
                • babka71 Re: A Ty jesteś na 100% przekonana, ze mleko 09.08.06, 20:02
                  naprawdę, aż tak szkodzi???
                  jeśli to Twoja prawdziwa opinia na temat i jesteś przekonana , ze mleko to
                  zbrodnia dla organizmu to Ok, ale pozwól innym pić ten napój bez myślenia o tym
                  jakie to szkodliwe OK ???
          • pxm Re: no to wszystko jasne 09.08.06, 12:43
            odkąd pamietam nienawidzę mleka i go nigdy nie chciałam pić...teraz już wiem
            dlaczego big_grinbig_grinbig_grin
        • iwles MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 12:26
          te informacje wynosić na zewnątrz ? I publikowac na publicznym forum?

          No wiesz, żebyś nie miała jakichś nieprzyjemności ze strony firmy.
          • babka71 Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 12:29
            Bez mleka nie wyobrażam sobie zycia ..mniam, mniam zupka mleczna, zacierki,
            kasza manna na mleku, kasza gryczana z mlekiem i z masełkiem, kluski lane na
            mleku, eccch pychota !!!!!!!!!LOL
            • edorka1 Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 12:32
              No właśnie i jeszcze musli na śniadanko i ciepła szklanka przed snem - tak wycisza po całym dniu i dobrze się w męża wtulić...mleko jako afrodyzjak????
              • babka71 Re: Edorka musli i tych współczesnych płatków 09.08.06, 12:40
                nie cierpię brr, ale syn wiadomo lubi cini mini dla mnie to ochyda, ale
                zacierki i kaszę gryczaną wcinamy na wyścigi..Kto pierwszy zje he he zazwyczaj
                mama wygrywa po dwie miski mozemy zjeść ...
                p.s U nas w domu jak nie ma mleka to zazwyczaj wszystkim na raz się chce he he
            • lola211 Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 12:35
              Mmie tak skutecznie mleko w dziecinstwie obrzydzili, ze nie tkne.Miekkie kluchy
              na smierdzacym mleku w szpitalu, w szkole obowiazkowo mleko z kozuchem, w domu
              manna ma sztywno- fuj...
              • iwles Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 12:41
                Dlatego ja piję tylko surowe, ale to pewnie jeszcze gorzej sad
                • lola211 Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 21:41
                  >ale to pewnie jeszcze gorzej sad

                  Zdecydowanie- tylko czekaj, a urosna Ci rogi i kopytawink))
                  • iwles Re: MagdaG, a czy Ty możesz 10.08.06, 11:52
                    Już czuję jak w moich jelitach bakterie urządziły sobie autostradę ........
                    Taka empatyczna jestem smilesmilesmile
          • beata985 Re: MagdaG, a czy Ty możesz 09.08.06, 13:45
            iwles napisała:

            > te informacje wynosić na zewnątrz ? I publikowac na publicznym forum?
            >
            > No wiesz, żebyś nie miała jakichś nieprzyjemności ze strony firmy.

            toż ja o tym czytałam bez przesady-w tamtym roku??/
            >
            >
            >
            >
    • britt2 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 21:25
      prawie pije cieple mleczko mnjam
    • siasiuszek Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 09.08.06, 22:39
      Nie wiem jak to z tym mlekiem jest, ale fakt jest taki. Ja do 6 roku życia jako
      chorobliwy niejadek prawie nic nie jadłam tylko piłam około 2 litrów mleka
      dziennie i do tej pory bardzo lubię mleko, nigdy nie byłam karmiona piersią i
      nie piłam innego mleka niż krowie. I – mam tak zdrowe żeby ze każdy dentysta mi
      to przyznaje a mleczaki zaczęły mi wypadać w 3 klasie podstawówki. Kości mam
      bardzo zdrowe i odpukać w niemalowane mam 30 lat i nie uskarżam się na żadne
      choroby. Moja prababcia, która też była mlekoholiczką dożyła 98 roku życia
      nigdy nie chorując na nic oprócz grypy w świetnym zdrowiu psychicznym i
      fizycznym usnęła na swoim fotelu i już się nie obudziła.
    • agastrusia A co w zamian? 09.08.06, 22:41
      Właśnie piję kawe z mlekiem - pycha! Fajnie by było gdybyś jeszcze napisała co w
      zamian.
      • mama_kotula Re: A co w zamian? 09.08.06, 23:40
        agastrusia napisała:

        > Właśnie piję kawe z mlekiem - pycha! Fajnie by było gdybyś jeszcze napisała co
        > w
        > zamian.

        W zamian zapewne te suplementy, którymi autorka wątku handluje big_grin big_grin big_grin
        • agastrusia Re: A co w zamian? 10.08.06, 11:09
          ...które są znacznie gorsze bo sztuczne. Ja tam uważam, że wszystko jest dla
          ludzi tylko trzeba umieć z tego kożystać. A te wspaniałe teorie pewnie traktują
          o spożywaniu samego mleka i niczego więcej A chyba nie ma na świecie nikogo
          takiego kto by żył tylko i wyłącznie na diecie mlecznej.
    • anna-pia E tam 09.08.06, 22:47
      Za późno. Wolę truć się mlekiem niż pić preparat zastępczy typu cuchnący
      Nutramigen czy inne śmierdziele.
      A osteoporoza to się bierze raczej z braku ruchu, kochane wy moje, o ile dobrze
      pamiętam, bo mi mleko mózg wyżarło wink
      • mijaczek Re: E tam 09.08.06, 22:52
        sok pomaranczowy ma w sobie mnostwo wapnia ;o)
        Ale taki swiezo wyciskany, nie klarowany, a nie te siki, ktore sprzedaja w
        Polsce w kartonach...
        • anna-pia Re: E tam 09.08.06, 22:55
          mijaczek napisała:

          > sok pomaranczowy ma w sobie mnostwo wapnia ;o)

          Nie wątpię, ale po soku na czczo budzą mi się wrzody, a po mleku śpią dalej.

          > Ale taki swiezo wyciskany, nie klarowany, a nie te siki, ktore sprzedaja w
          > Polsce w kartonach...

          To czekam na styczeń, na świeże pomarańcze z Cypru wink
    • morgen_stern Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 10.08.06, 11:03
      Kolejne naukowe "rewelacje" doktora Siwika i kryptoreklama jakiejś firmy...
      Halo, moderatorki! Nie spać! smile)

      Akurat tak się składa, że znam osobiście dr Siwika i to, delikatnie mówiąc,
      niezły oszołom, więc jego "odkrycia" traktowałabym z dużą podejrzliwością.
      Tak samo jak odkrycia o zabójczej szkodliwości czegoś tam, co rusz się takie
      sensacje pojawiają.
    • karambol45 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 10.08.06, 11:13
      nie dawno oglądał taki film dokumentalny w TVP
      że w jakimś kraju hinduskim dziewczynki są zmuszane do picica ogromnych ilości
      mleka bo im dziewczynka grubsza tym łatwiej znajdzie męża , a faceci twierdzili
      że z grubszą babką to mają wiecej przyjemności , i tak matki , babki wciskają
      mleko córciom wnuczkom pod groźbą kary , bicia i potem w wieku 60 paru lat
      chorują na toczeń i nie dożywają 70
      starszne
      ale u nas nikt na siłe nie wciska nikomu mleka
      ludzie
      a jedzenie nawet samej sałaty i marchewki też może zaszkodzić
      z umiarem trzeba wszystko
      • lola211 Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 10.08.06, 11:27
        Owszem, wciska, tylko inteligentniesmile.Za pomoca autorytetow czy akcji "pij
        mleko".W szkole - mleko w kartonikach rozdaja.I te ciagle zapewnienia, ze mleko
        to samo zdrowie.
        • iwles Re: pij mleko-bedziesz kaleka!!!! 10.08.06, 11:58
          eeeeeeeeee............
          Akcja - pij mleko - to nie tylko mleko w kartonikach, ale również batoniki
          Kinder smilesmilesmile Słowo !
          Tylko, że tego akurat w szkołach nie rozprowadzają smilesmilesmile
Pełna wersja