Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment:)

09.08.06, 14:50
Ja, przykładna matka - polka postanowiłam raz w życiu totalnie się wyluzować
i wziąć sobie urlop od bycia porządną mamusią. Eksperyment trwa od początku
wakacji i zakończy się z dniem 31.08.
Ogólna zasada brzmi: zero zasad.
Dzieci wstają i kładą się spać, o której chcą, jedzą i piją, co chcą (z
wyjątkiem używek, oczywiście), i ogólnie - robią, co chcą.

M.u.s.z.ą w ciągu dnia wyłącznie się umyć, ze szczególnym uwzględnieniem
zębów.

Ileż korzyści! Nie muszę gotować (idą głównie czipsy, słodycze, fryty z
mrożonki i suche buły), organizować zajęć w czasie wolnym (telewizor i komp
do woli - dlatego nawet mi ciężko tu zajrzeć), czytać na dobranoc w ramach
wiadomej chwalebnej akcji (na zaśnięcie najczęściej oglądają bajki,
Kryminalnych lub coś, co chcą), poganiać, żeby wreszcie poszły spać (padają w
różnych miejscach, najczęściej przy TV, ale bywa, że młodsza padnie podczas
zabawy lalami - po prostu przenosi się je do łóżka).

Oczywiście inaczej wyglądał dzień na urlopie (byliśmy nad morzem), ale ogólna
zasada taka sama. Wróciliśmy z wyjazdu zadowoleni, jak nigdy dotąd. A pod
koniec to nawet gofry i lody chyba im się trochę znudziły i poprosiły o rosół
na obiadsmile
Atmosfera w domu jest boska. Dzieci szczęśliwe, ja wypoczęta... Jedyny
problem, że dzieci czasami tak późno padną (rekord starszej córy - 1.40), że
i my już na nic nie mamy siływink

Polecam Wam taki wakacyjny luzik i pozdrawiamsmile)) Zresztą - może nie ja
pierwsza na to wpadłam?
    • skorek Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:34
      Nie pomyślałaś co będzie po wakacjach ???????

      Myslisz, że bez problemu zdyscyplinujesz dzieci w roku szkolnym ???


      Ile lat mają dzieci?


      he, he, he...............

      powodzenia !


      --------------------------------------------
      Miłość jest wieczna.
      Zmieniają się tylko partnerzy
      • kasik751 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:37
        Wbrew pozorom dzieci moga dosc chetnie wrocic do pewnego porzadku i dyscypliny,
        ktore daja im najwieksze poczucie bezpieczenstwa jak ten rosol doceniony
        znienacka smile))
    • iwles Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:39
      Zazdroszczę smile
      Mój mały jest za mały, żeby go tak "puścić" samopas smilesmilesmile
      • kiwaczek72 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:42
        No tak, pewien wiek musi być, aby taki pomysł można było wdrożyć. Moje córki
        mają 9 i 5 lat.
        • beata985 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:57
          moje dzieci są dokładnie w tym samym wieku co Twoje, kiwaczku
          mój eksperyment jest jednak troszkę inny.
          polega na tym, że Zaraz jak zaczeły się wakacje wywiozłam do babci i dziadka
          340km.
          no i....chwale sobie i M teżbig_grinbig_grin (ale o tym szaaa)
    • deyani Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 17:45
      Jako wakacyjny eksperyment fajne. A u mnie tak cały rok crying
    • kayah73 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 09.08.06, 19:10

      Kiwaczku, daj znac czy dzieci wzglednie bezproblemowo wroca do szkolnego rytmu!
      Bo brzmi to kuszaco... Chociaz jako fanatyczka zdrowego jedzenia chyba bym
      jednak umarla od widoku mojego dziecka wcinajacego chipsy i lody kilka razy
      dziennie, dzien w dzien przez dwa miesiace...
    • kiwaczek72 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 10.08.06, 00:10
      Niezmordowane są. Jest godzina wiecie która, a one szaleją!
      Starsza skacze właśnie na skakance, młodsza z okiem rześkim jak w południe
      konwersuje z tatusiem. Kolację zjadły przed półgodziną, bo dopiero zgłodniały.
      Stosunkowo zdrową - jogurty fantazje, kabanosy i maca.
      Domagały się jeszcze wina z mojego kieliszka, ale nie dałam. Za to po kawałku
      czekolady - jak najbardziejsmile
      Ciekawe, kiedy też popadają? Zęby na wszelki wypadek juz umyte.
      I ciekawe, czy my nie padniemy wcześniej?wink
      • zuzanna56 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 10.08.06, 08:02
        Moje dzieci też mają 5 i 9 lat. Teraz chodzą faktycznie spać trochę później ale
        nie później niż 22.30 bo o tej porze i tak same padają.

        Czipsów i frytek nie znoszą. Ale w wakacje żywią się głównie lodami.

        A poza tym ja też mam wakacje i ponieważ jestem dość mocno zajęta od września
        do czerwca, postanowiłam właśnie teraz zabrać się za wychowanie dzieci.
        Hm...nie zawsze mi to wychodzi.
    • kiwaczek72 Re: Senny poranek 10.08.06, 09:40
      Mała jeszcze śpi, ale starsza na nogach od dłuższego czasu. Ziewa jak mops,
      zagląda mi do kubka z kawą i się dopytuje, czy by raz, wyjątkowo, tylko dziś -
      nie mogła dostać filiżanki prawdziwej kawy?
      Hmmm...Chyba jedna kawa to jej nie zaszkodzi, co?
    • cristina7 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 10.08.06, 12:15
      Słuchaj, jak już luzik, to na całego. Po co niby mają się myć? I luz większy, i
      zawsze to oszczędniej.
      • kiwaczek72 Re: Urlop od wychowywania - wakacyjny eksperyment 10.08.06, 14:50
        Oszczędniej to na pewno nie - po wakacjach nie wyrobilibyśmy na plomby. Stąd
        bezwzględny nakaz mycia przynajmniej zębówsmile
Pełna wersja