rozmawiacie ze... Zmarłymi?

11.08.06, 09:32
bo ja się ostatnio zlapałam, że taksmile zmarł mi ktoś bardzo bliski i..czasem
gadam do tej osoby w powietrze jak jestem sama i o niej myślęsmile na cmentarzu
zawsze się witam "cześć", "jestem" i gadam sobiesmiledo tej pory tego nie
robiłam z innymi (dziadek, babcia, itd.) teraz mnie naszłosmile
    • rotera Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 10:25
      tak,
      po śmierci dziadka stając przed jego grobem, też mówiałam 'czesc jestem'
      a jak sie cos zlego dzieje zawsze w duch czy na głos mówie 'dziadku pilnuj tam
      z góry bo zle sie dzieje, pomóż, miej w opiece, itp'
      z drugiej strony, jak ma się stać coś zlego zawsze sni mi się dziadek, zawsze
      cos sie dziej nastepnego dnia, zreszta nie tylko mi mamie tez. obdzwaniamy
      rodzine z krótka info -uwazaj na siebie sił mi sie dziadek. zawsze sie sprawdza-
      jak nie wypadek samochodowy, to złamana noga, to kadzież.
      Kiedyś bym to wyśmiała, ale odkąd odszedł dziadek wierze w takie rzeczy.
      • mamaemmy Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 10:32
        tak.
        Dziadziu pomóż mi,na przykład.
      • joasiiik25 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 10:34
        TAK
        mam swojego "dobrego duszka"
        i czesto z nim rozmawiam (w myslach)
        wiem,ze patrzy z gory na mnie i mi pomaga (czasami gdy sie boje w nocy- a
        czasami tak miewam- mysl o tej osobie odgania moj strach....
        byl to moj dobry kolega z podworka, odszedl nagle i do tej pory nie moge
        zrozumiec dlaczego to zrobil....
        • krasnoludekw Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 13:57
          11 lat temu odeszła moja mama i ja wciąż z nią rozmawiam nie codziennie ale
          często .
          Zaraz po śmierci ona dawała jakieś znaki ale krótko ..........teraz już nie .
        • wobbler Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 12.08.06, 06:50
          Takie myslenie,ze juz nie wspomne o westchnieniach typu:"Dziadziu,pomoz"-traci
          poganstwem.Biblia powiada:"Zmarli juz nic nie moga".
          Z Twojego postu rozumiem,ze kolega z podworka odebral sobie zycie,z niejasnych
          przyczyn.Dokonal wiec czynu,ktory jest potepiany przez Kosciol i nie
          tylko.Skoro wierzysz w zycie pozagrobowe-wierzysz i w Boga.Mowi On:"Cialo jest
          swiatynia ducha.Kto je niszczy,tego zniszczy Bog".Trudno wiec mniemac,ze dusza
          osoby,ktora zadarla ze Stworca,posiada jakas moc sprawcza i Cie wspomaga.
          Nie mam zamiaru psuc Twojego dobrego samopoczucia,ani sie nie wysmiewam.Chce
          tylko wykazac brak konsekwencji w Twoim rozumowaniu.Moze to nie "dobry duszek"
          Ci pomaga,a Twoj Aniol Stroz sumiennie wykonuje swoje zadanie?
          • kozica111 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 20:14
            Nie sądźcie byście nie byli sądzeni, wiec nie bierz się za ocenianie co tam z kim sie po śmierci stało.
          • anusia_magda Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 20:59
            wobller, nie wiesz jak jest naprawdę, jeśli w ogóle jesteś katolikiem, polecam książkę "Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi" Marii Simmy, tam jest opisane, aby jak najbardziej prosić te dusze o pomoc dla nas bo to pomaga w ich zbawieniu .
            • zebra12 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 15:10
              Ale czyściec jest wymyślony przez kościół na soborze florenckim w 1443 roku. Nie ma o nim wzmianki w Biblii. Wcześniej czyśćca nie było.
          • niegomezza Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 14:59
            Zakładasz błędnie i arogancko że jeżeli istnieje Bóg, to musi opn być zgodny z współczesnym katolickim wizerunkiem. A wyobraź sobie teraz, że jest Bóg, ale zupełnie inny - może hinduistyczny albo może jakaś Freja, albo Apollo, a może w ogóle jeszcze nieodkryty.
    • onika27 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 21:18
      tak z mamą na cmentarzu zawsze mówie cześc a potem zawsze pada pytanie dlaczego
      cie nie ma ale z drugiej strony ona jest chocby w tym ze mój urwis czteroletni
      nigdy np nie miał guza nigdy nie skaleczył nogi itp ja wierze że to moja mama
      nad nim czuwa smilei jest więc rozmowa z nią to coś naturalnego?
      • milko2411 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 21:30
        Jasne,że tak.Rozmawiam ze swoim tatą,byłam bardzo z nim zżyta.Rozmawiamy ze
        zmarłymi,bo bardzo nam ich brakuje....
      • wieman_2 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 19:56
        BOG ZNISZCZY-CZY TY MYSLISZ CO PISZESZ?SKORO BOG JEST TAKI DOBRY TO MU POWINIEN WYBACZYC A NIE NISZCZYC
        • kk345 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 10:16
          > BOG JEST TAKI DOBRY

          Bóg jest dobry dopiero w Nowym Testamencie (a i to nie zawsze), w Starym był Bogiem karzącym i gniewnym...
    • ka-ja Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 21:47
      Tak
      • jan.kran Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 06:40
        Tak.
    • iwles tak n/t. 11.08.06, 21:57

    • ankapw24 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 11.08.06, 22:09
      Tak, rozmawiam ze swoim braciszkiem, po jego śmierci rozmawiałam często, teraz
      jak mam taką potrzebę, ale wszystko mu opowiadam...zresztą wierzę w to,że on
      wie wszystko co tutaj się dzieje...
    • dzoaann Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 12.08.06, 01:04
      Tak,z Tatą,stale...nie tylko na cmentarzu.
    • 18lipcowa3 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 20:01
      nie, nie mam schizofrenii
      • bei Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 20:05
        Nie na głos,tylko w myślach. Bardzo rzadko, zawsze wtedy, gdy stałam przy grobie.
    • klubgogo Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 21:49
      Gadam, bo go nie ma, ale jednak jest, na zawsze.
    • zuleyka.z.talgaru Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 02.04.15, 21:52
      Eee nie.
    • rhaenyra Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 15:02
      nie
      ciagle cos do mnie gadaja , ale ja im nie odpowiadam
      • beataj1 Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 15:09
        Zmień leki smile
    • aurinko Re: rozmawiacie ze... Zmarłymi? 03.04.15, 15:34
      Nie rozmawiam ze zmarłymi. Jak mam potrzebę z kimś porozmawiać to wybieram żywe osoby, zdecydowanie wolę dialog niż monolog.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja