Teściowa Jędza Wredna

14.08.06, 20:56
Jak żyjecie z teściową?
moja utrudnia ma życie od przygotowań do ślubu,ale prawdziwy popis dała jak
byłam w ciąży:
-"tylko FANTASTYCZNE dziewczyny nie mają problemów z donoszeniem ciąży, a
takie jak ty..."-zaraz po moim wyjsciu ze szpitala,bo okazało sie ze ciąza
jest zagrożona
-"ten lekarz to ci tylko wmawia ze cos jest nie tak,zebys sie martwiła"-jak
wyzej
-nie farbuj włosów w ciąży bo dziecko ryże będzie...
-nic nie kupuj przed narodzinami,urodzisz to pojde do sklepu i ci pokupuje co
potrzebne
-musicie sie do nas przeprowadzic jak urodzisz to ci pieluchy bede prała...
-dziecko w plastikach beda trzymac-jak powiedzialam jej o pampersach

To na dobry poczatek.Kolejne cytaty następnym razem.
    • adaspy Re: Teściowa Jędza Wredna 14.08.06, 21:05
      To prawdziwa jedza z niej ja bym nie dala rady musisz sie jej postawic raz
      drugi cos odpowiedziec pokaz jej ze nie jestes zachukana kuzka tylko tez
      potrafisz ,moja tez sie po narodzinach dziecka we wszystko wtracala bo do tej
      pory jej przytakiwalam ale raz nie dalam rady i odpysknelam wiec na jakis czas
      sie skonczylo.Np.wczoraj strasznie lalo a ja chcialam wziac mojego malca 2,4 na
      spacer do sklepu(3 min drogi)bo kupilam mu kaloszki zeby pobiegal po kaluzach
      bo bardzo to lubi a ona "co ty dzieciaka na taki deszcz bierzesz?" a ja na to"z
      cukru nie jest"i wyszlam.Powodzenia z jedza smile badz twarda powiedz jej co o tym
      myslisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ona251 Re: Teściowa Jędza Wredna 14.08.06, 21:25
        Popieram ja też od początku stawiałam na swoim i mam spokójsmile Jest strasznie
        nadgorliwa i zapatrzona w swojego drugiego synka...
    • niedziela2007 Re: Teściowa Jędza Wredna 14.08.06, 22:16
      taka jest nadgorliwa i wszechwiedząca ze bokiem wyłazi...Potrafiła na środku
      parku mnie za biust złapac, zeby sprawdzic czy mam piersi pelne mleka,albo
      naciskac na moja piers w trakcie karmienia bo dziecko dusze...
      Generalnie do dziecka podejscia jako matka nie mam bo: po pierwsze-nie
      rozpieszczam bo na rekach nie bujam tylko w kołyskę,lub huśtawke wkładam, a po
      drugie- jednak rozpieszczam bo w kupie dziecku poleżec nie pozwalam i za
      wrazliwe bedzie....Zaznaczam ze mam córkę i tym bardziej dbam o jej higiene
      CDN
      • adaspy Re: Teściowa Jędza Wredna 14.08.06, 22:23
        Boze dziewczyno przeciez to idiotka jest nie daj sie jej ja bym wprost
        powiedziala ze jest glupia ja bym jej na to nie pozwolila i osmieszyla w parku
        przy ludziach przeciez to jest chore psychicznie babsko
        • igge Re: Teściowa Jędza Wredna 14.08.06, 23:30
          rzeczywiście paskudna jędza jak wiele teściowych wtrąca się
          • ibulka Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 00:26
            Moja Teściowa to bardzo fajna babka, nie mamy takich starć, chociaż ma kilka
            głupich tekstów i zachowań na swoim koncie - nie wykluczam jednak możliwości,
            że i ja kiedyś walnę jakąś gafę - jesteśmy tylko ludźmi ;o)

            Kiedyś Teściowa złapała mnie za pierś w sklepie, żeby ją zważyć - czy dużo
            pokarmu mam. Zaznaczam, iż pokarmu miałam dużo, bo starszą córeczkę jeszcze
            karmiłam, a bliźniaki już karmiłam tongue_out

            Powiedziałam, żeby więcej tego nie robiła, ale za chwilę zabrała się do ważenia
            drugiej piersi big_grin No to ja w odwecie też ją po cyckach macać zaczęłam - ale
            miała minę big_grin

            W domu przeprosiła i obie uśmiałyśmy się z min ludzi, którzy nas obserwowali :o)


            Pozdrawiam serdecznie,
            nie daj się!!! :o))
            • thebitch Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 17:44
              eh uwielbiam watki o tesciowych smile

              Zazdroszcze bardzo tesciowej...moja zrobilaby awanture - to do postu o wazeniu
              cycusiow

              U mnie ostatnio nie smiesznie:
              impreza milo jak NIGDY (pilnuje konwenansow, mowie glosno dzien dobry zeby nie
              bylo awantury ;p )a kolega meza prosi go na bok i wyraza wspolczucie ze jego
              rodzice mnie nie lubia bo byly kasliwe uwagi pod moim adresem. Popatrzylam z
              politowaniem na niego. To kasliwe? to lajty...
              • bablara Re: Teściowa Jędza Wredna 16.08.06, 11:36
                Ja rowniez uwielbianm watki o tesciowychtongue_out Zaczelam sie jednak zastanawiac nad
                czym innym. Moja matka tez jest tesciowa i moja bratowa jej chronicznie nie
                znosi. Zastanawialam sie wlasciwie dlaczego...moi rodzice mieszkaja od brata i
                jego zony jakies 400km , odwiedzaja ich raz na kilka lat i to przy wiekszych
                okazjach. Bratowa zabronila kupowac wnukowi prezenty, a wszystko co dostawal
                malyod babci ladowalo w koszu. Kiedys byl ogromna awantura o misia, a dzieciak
                sie cieszyl , a matka chcial go wywalic(nowego, prosto, ze sklepu). Dziecko
                wrzeszczalo mamo zostaw to dla mnie od babci, to dla mnie, a ona mu go wyrywala.
                Pewnie sie zdziwicie skad wiem....zeby bylo smiesznej brat sie pochwali mi przez
                telefon.
                Na komunie babcia i dziadek postanowili wnukowi kupic komputer. Mama dziecka
                byla niezadowolona, chciala zeby przekaz jej pieniadze do reki i ona sama
                zdecyduje na co one zostana wydane.
                I wiecie do moja bratowa, tez pewnie sobie mysli jaka ma okropna tesciowa ,
                jaka to zolza i w ogole wredna baba. I jak one smie chciec wnuka zobaczyc
                chociaz raz na jakis czas...zglupiala baba.
                Jakos takie smutne mysli mnie naszly.
                • ibulka Re: bablara 16.08.06, 15:19
                  Tu już bratowa ma cuś nie tak moim zdaniem ;o))
    • iga0406 Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 22:16
      ach z tymi tesciowymi...
      Moja uwaza mnie za dno jezeli chodzi o wychowanie mojej coreczki-a to zle ja
      nosze,zle karmie,zle ubieram,do pampersow tez sie doczepila...
      najgorsze jest jednak to,ze jak czasami zostaje z dzieckiem wieczorem,a my z
      mezem wychodzimy,to zagląda nam do szafek...Wiem na 100% bo pare razy sie
      wgadała.A uwage ciezko zwrocic bo przeciez z dzieckiem zostaje...
      Dziecko moje uwielbia,do tego stopnia sie nad nim trzesie,ze do zmiany pampersa
      skarpetki mu na stopki zaklada zeby nie zmarzlo.
      Chcialaym sie jej sprzeciwic,ale nie wiem jak.Miesza sie do
      wszystkiego,poczynajac od kawy jaka pijemy,a na sposobie wieszania prania
      koncząc...Jej syn,a moj mąz ma przeje...bo musi w domu palcem kiwnąc,a nie
      tylko lezec,a ja żona hetera zmuszam go zeby pieluchy zmienial i zakupy
      robił....Poradzcie jak jej powiedziec zeby sie nie wpieprzała miedzy wódke,a
      zakąske, a jednoczesnie zeby sie babsko nie obrazilo na amen...
      • etna78 Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 22:24
        sposobu nie znam, ale jak znnajdziesz to koniecznie się pochwal, bo to co
        napisałaś to wypisz wymaluj moja teściowa. Tylko ja mam trochę lepiej bo mała
        już poszła do przedszkola i teściowa znacznie rzadziej do nas zagląda bo
        twierdzi, że ja to wiecznie obrażona jestem. Tylko jak się nie wściekać jak
        nawet przemeblowanie w lodówce potrafi zrobić bo wszystko leż nie tam gdzie
        powinno.. Zgroza...
        • magda_272 Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 22:47
          Moja OSZALAŁA na punkcie mojej córci. I to dosłownie.Zachowuje się jak kretynka,
          a jak tylko mała zakwili, to juz szaleje.To straszna panikara.Mała to czuje, i
          musi się kobieta nieźle nastarać żeby wnusia się do niej uśmiechnęła.Dodam tylko
          ,że kiedy tylko pojawi się teść (fantastyczny człowiek - order virtutimilitari
          za tyle lat z moją tesciową) mała chichra się od ucha do ucha.
          Do szału mnie doprowadza kiedy ona mówi "ja to się nie wtrącam" i tu następuje
          seria wykładów. Szczyt wszystkiego był jeszcze jak byłam w ciąży.Ona już
          planowała kiedy będą chrzciny (termin miałam na 10 kwietnia, a ona że chrzciny
          to najlepiej w długi weekend majowy).Nie wytrzymałam i jej conieco odpaliłam.A
          córcię ochrzcilismy dopiero tydzień temu smileKurczę, o tych teściowych to by
          trzeba było kiedyś książkę wydać.Zapewne byłby to bestseller.
        • ada9611 Re: Teściowa Jędza Wredna 15.08.06, 22:49
          a ja swojej powiedzialm niby na zartach niby tak na pol serio ze ja sobie
          zrobie sama w domu,.po przyjezdzie z wakacji zastalam posciel w innych
          szafkach,zamrazarke uporzadkowana,zaslony inaczej zawieszone,posciel zmieniona
          w sypialni.tesciowa miala domu dogladac.od tego czasu mam az za bardzo pokazane
          ze jej az za mocno powiedzialm.spiwor schnal dwa tygodnie na sznurku az
          spolowial.jeju ja bede tez kiedys tesciowa zebym taka nie byla....
      • iga0406 Re: Teściowa Jędza Wredna 16.08.06, 10:08
        Kurde,z lodówka mam to samo,zawsze jrstprzegląd i stosowny komenarz,ze sama
        chemie jemy i nie takie rzeczy jak ona, bo najlepsze jest przeciez to czy
        tamto..itd.
        Zmian w moim domu wprowadziłaby tysiace,rzeczy i tak przekłada,na nic
        tłumaczenia gdzie co leży.Najgorsze jest to że nie odkłada rzeczy na swoje
        miejsce,a ja potem szukam godzine,albo pytan sie mojego meza gdzie jego
        rodzice trzymaja dana rzeczi zawsze w tym miejscu znajduje...
        Najgorsze jest to ze potrafi ruszac moje rzeczy osobiste np. bielizne,wyciągnąc
        z kosza i przeprac...Czuje sie wtedy strasznie glupio, no ale mamusia chciała
        przeciez dobrze...
        A moje dziecko tez reaguje na nia dziwnie.Kobieta tak szaleje ze dzieciak nie
        ma czasu,lub okazji zeby usnac. Ciągle go tyka, glaska ,odwraca z boku na
        bok.Ale wystarzczy ze na chwile opusci Jedza pokoj,a dziecko smacznie spi,ku
        wielkiemu zdziwieniu babuni....I jak sobie z nia radzic?
      • iga0406 Re: Teściowa Jędza Wredna 16.08.06, 10:33
        Kiedy byłam w ciąży powiedzialam jej ze moj maz(a jej syn) bedzie w nocy
        wstawal do dziecka,zeby pieluchy zmienic,na co ona powiedziała"Zeby Ci czasem
        nie wstawał" z przekasem oczywiscie( jej zdaniem moj mąz nikogo nie słucha i
        nie szanuje,czasami tylko jej)
        Dziecko sie urodziło,mąż do dziecka wstaje, afery z tego nie robi.Powiedziałam
        to tesciowej-niech wie.Przyjeła to z milczeniem.
        Na chrzcinach,jakies 2 msc.pozniej,przy calej rodzince wystep tesciowej"A moj
        synus to w nocy pieluchy zmienia i dziecko bawi,taki tatus zniego.Zreszta my go
        wychowalismy tak zeby dzieci lubial..."
        chwalila sie tak jakby to wyczyn byl wielki i jej zaslua....Rece mi opadly.
        a moj maz,ktory afery z tego nie robil,nagle poczul sie ogromnie wazny i
        uwaza,ze skoro on pieluchy zmienia to juz ic wiecej robic nie musi...
    • jusytka dobre intencje ma przecież ... 15.08.06, 23:20
      skoro pieluchy chce prać wink
    • mathiola Re: Teściowa Jędza Wredna 16.08.06, 15:51
      A moja boi sie odezwac zeby mnie nie urazic smile) Wlasnie przyjechala z wizyta
      zeby wnuczki nowe obejrzec i chodzi na paluszkach zeby sie w oczy nie rzucac.
      Taka to tesciowa!
      • ibulka Re: mathiola 16.08.06, 15:53
        Ale chyba nie żałujesz????
        :o))
        • mathiola Re: mathiola 16.08.06, 17:52
          No wiesz, kiedy czytam niektore posty, to nie zaluje, ale jednak wolalabym miec
          do czynienia z kims kto ma wieksza ikre smile) Mialabym przynajmniej pole do pole-
          miki smile
          • ibulka Re: mathiola 16.08.06, 18:43
            Podrażnić się z nią zawsze troszeczkę możesz, hihihi devil
            A jak Ci mało, to zaproponuj pomoc którejś z Dziewczyn - One na pewno
            potrzebują kogoś elokwentnego do walki z teściówką! big_grinD
    • fifkowa Re: Teściowa Jędza Wredna 17.08.06, 21:09
      Ja swoja bym golymi rekami udusila pamietam jak synek byl malutki to potrafila
      pare razy wpadac do jego pokoju jak spal poprawiac mu ucho zeby nie mial
      odstajacych bo ona tak robila swoim i teraz maja piekne uszka.Kazala tez nam
      tak robic ja powiedzialam ze nie bede przeszkadzac w snie dziecku a jak bedzie
      mial odstajace uszy to nie szkodzi mowie:dzieci sie rodza chore bez raczek
      nozek a ja sie bede jakimis uszami przejmowac i stresowac dziecko co za baba
    • jdylag75 Re: Teściowa Jędza Wredna 17.08.06, 21:49
      Moja teściowa słucha i stosuje się do tego, co mówię - pełna zafascynowania
      patrzy jak kładziemy do łóżeczka dziecko a ono bez wrzasku zasypia, jak bez
      wrzasku je itd. Co nie znaczy, ze nie mówi rodzinie, że jesteśmy stuknięci bo
      się z dzieckiem "cackamy". Czasami też pyta mnie czy podałam dziecku leki - tak
      jakbym sama nie wiedziała, ze mam to robić codziennie, czasami przekręca to co
      mówię, czasami kręci. Ale i tak jest w porządku, kocha wnuka, zajmuje się nim
      chętnie, a że czasami próbuje dobrze radzić to już trudno, da się przeżyć, po
      dziecku przeszła mi ochota na walkę z teściową, w końcu to też człowiek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja