Prosze o rade...

16.08.06, 14:05
Witam serdecznie!
Mam pewien problem i zastanawiam sie jak go rozwiacac, moze wiec ktoras z Was
pomoze mi jak mam sie do tego zabrac.
Otoz ponad rok temu (kiedy bylam w 2 ciazy)znalazalam w komputerze meza ,
kilkadziesiat zdjec golych pan ( nie akta, a zdjecia "rozwalonych" gwiaz
porno, przedewszytkim jednej pani Veroniki Z. ktora chyba maz bym szczegolnie
zainteresowany...)
Nie pomyslcie prosze, ze jestem z tych osob dla ktorych to tak szczegolnie
przeszkadza, bo wiem ze faceci to wzrokowcy i musza sobie czasem popatrzec :-
)), wiec poprosilam go by "wyrzucial te zdjecia , ale jesli ma ochote to
niech sobie oglada ,ale wtedy gdy ja o tym niewiem ... poprostu czulam sie z
tym zle .
On oczywiscie powiedzial, ze niebedzie wiecej sciagal( o to go nawet nie
prosialam , sam mowil)i na tym sie skonczylo ...
W poniedzialek potrzebowlalam znalesc cos w kompie , wiec ponownie
wygrzebalam kilka pikantnych fotek...nie robilam mu awantury, tylko zapytalam
po cholere mi cos obiecuje, jak nie dotrzymuje obietnicy.
Zdenerowal sie ,ale zaprzeczyl, bo juz wiecej tego po tamtej rozmowie nie
rozil, a te zdjecia sa stare i zebym spojrzala na date ich modyfikacji
    • wenus2006 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:18
      Nienawidze kłamstwa i nienawidzę pornografii, ciężko by mi było z tym
      "odkryciem", nie wiem takze jaki znaleźć sposób na umoralnienie małżonka, chyba
      tylko szczera rozmowa albo ciąg "dydaktycznych pogadanek".No bo co zrobisz ?karę
      wymyslisz?nie będziesz się odzywać?nic to nie da.Zapytaj go czy Ty też masz
      sobie gołych facetów pościągać?
    • mysia-mysia Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:21
      jeżeli chodzi tylko o to, że ma oglądać tak, żebyś nie wiedziała skoro obiecał,
      to zrób mu jeszcze kilka awantur o to - w końcu sam dojdzie do tego, że lepiej
      oglądać te zdjęcia tak, żebyś Ty nie widziała wink
      • viola47 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:30
        Dziekuje dziewczyny .
        No wlasnie ... hmmm ja takze nienawidze klamstwa i to szczegolnie w jego
        wykonaniu, poniewaz wczesniej jakos mnie nie oklamywal (haaaa chyba ze o tym
        niewiem).
        Zdjecia sa jak dla mnie pikatne, poprostu panie pokazuja to co maja do
        zaoferowania panom ... cos a'la zdjecia z Playboy'a.
        Ale nie az o to mi cholercia ochodzi!!! Po prostu mam ochote gada ukatrupic, ze
        sie do tego nie przyznaje ,ze jednak mnie oklamal i jeszcze "dupek" sie na mnie
        takze obrazil ...
        No nic ... dziewczyny, po prostu nie odezwe sie do nie go pierwsza ,a pozniej
        jeszcze raz mu wygarne... bo co ja mam biedna teraz zrobic sad
    • sowa_hu_hu Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:30
      dla mnie to w ogóle niepotrzebnie sie przyczepiłaś tych zdjęć... niby piszesz
      że ci to nie przeszkadza... ale jednak sie czepiasz... troche sie facetowi nie
      dziwie że pokłamał...
      • viola47 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:47
        Wiesz co Sowa napewno masz racje .
        NIe potrzebnie sie go czepilam...
        Ale.... baba jak zobaczy w jaki sposob jej mezus umila sobie czas to czasami
        lubi sobie pogadac smile))
        Naprawde nie robialam mu wtedy awantury, tylko powiedzialam ,zeby usunal to z
        moich oczu, a On sam powiedzial , to oczym pislam wczesniej...
        No a teraz oklamal mnie ,padalec jeden sad((
        • sowa_hu_hu Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:50
          okłamał cie bo nie chciał awantury lub kolejnych wymówek... a skoro lubi sobie
          oglądac to niech że se chłopina ogląda... w patzreniu nic złego , jęsli tylko
          ciebie nie zaniedbuje smile
          • viola47 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 14:56
            smile))
            Hmmm moze rzeczywiscie jest taki powod jego klamstwa ...
            Ale wiesz,co ?
            No nie moge sie teraz do niego odezwac sie pierwsza, bo do "jasnej" to ja mam
            powod do obrazenia sie , nie on, prawda ?
            Tak czy inaczej musze i tak mu to "klamstwo " pozniej wygarnac ...
            • sowa_hu_hu Re: Prosze o rade... 16.08.06, 15:13
              własnie chodzi o to żeby nic nie wygarniać smile dac sobie spokuj.. bo sytuacja
              nie wymaga stresowania sie...
              • demarta Re: Prosze o rade... 16.08.06, 18:12
                po pierwsze zdjęcia a'la playboy to nie jest pornografia. po drugie obrażanie
                się na męża z TAKIEGO powodu to fakt, że ty jesteś zakompleksiona,
                niesdowartościowana, niepewna siebie i dlatego takie zdjęcia stają się
                problemem. z oglądania gołych tyłków jeszcze nic złego się nie stało. myśle, że
                to ty masz problem, a nie twój mąż i zabrałąbym się najpierw za siebie, a
                dopiero potem robiłabym mu wymówki.
    • lamatha Re: Prosze o rade... 16.08.06, 18:37
      'zrob sie na bostwo' super sexi i ... milego wieczoru.
      Ty jestes matka, on Facetem WZROKOWCEM.

      'Nie ma kobiet brzydkich sa tylko zaniedbane' - nie pamietam kto powiedzial smile
    • kamila_mila Re: Prosze o rade... 16.08.06, 18:40
      Niech ogląda chyba że tak mu przesłania to życie że już dla Ciebie nie ma czasu.
      • joanna266 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 19:17
        ja sama lubie popatrzec na ładne fotki a jak wynajde w internecie cos fajnego
        to pokazuje małzowi.nie widze w tym nic złego.nawet porno tez jest dla
        ludzi.pewnie gdyby moj facet całe wieczory spędzal na oglądaniu pornosów nie
        byłabym zachwycona.ale wszysko w granicach rozsądku,czasem jak ma faze oglada
        sobie takie filmiki czasem ale to juz znacznie rzadziej oglądamy oboje.u nas
        jest taki klimat w domu że maz nie musi sie z tym kryc.no chyba ze przed
        dzecmiwink)
    • oxygen100 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 19:29
      wydłub mu oczy!! Łyzką najlepiej zeby go bardziej bolalo. Wiecej nie
      spojrzytongue_outtongue_out
      • viola47 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 20:31
        Dziekuje dziewczyny za wpisy smile
        Napewno prawda jest to ,ze troche czuje sie niedowartosciowana i mam kompleksy
        , ale staram sie na nie niezwracacac uwagi i nieczuje zazdrosci jak maz patrzy
        na gole panie smile))... kazalam mu wyrzucic te zdjecia z moich oczu i to te
        najbardziej pikatne i wyuzdane...
        DAM mu napewno w koncu spokoj z tym wszystkim jak mi radzicie, ale cholercia
        niemoge teraz przeciez po tym wszystkim sie odezwac sie pierwsza, bo
        przyzwyczaje "padalca" do innych rzeczy ...nooo ze latwo odpuszczam wink
        • demarta Re: Prosze o rade... 16.08.06, 20:54
          no a to już zagrywka rodem z przedszkola, nie bo nie i już. albo jesteście
          dorosłymi ludźmi i potraficie sobie powiedzieć "łojej wygłupiłam się" i pośmiać
          się z tego, albo będziecie sobie wyrywać łopatkę w piaskownicy do u..nej
          śmierci. dziewczyno, czas dorosnąć!!!
        • oxygen100 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 20:56
          tja... facet to proste stworzenie ktore bardzo ceni sobie swiety spokoj. Ku
          jego uciesze milcz jak najdluzejsmile)
          • viola47 Re: Prosze o rade... 16.08.06, 21:15
            oxygen100 napisała:

            > tja... facet to proste stworzenie ktore bardzo ceni sobie swiety spokoj. Ku
            > jego uciesze milcz jak najdluzejsmile)

            Hahaha taaaaa mezunio teraz pewnie wniebowziety .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja