viola47
16.08.06, 14:05
Witam serdecznie!
Mam pewien problem i zastanawiam sie jak go rozwiacac, moze wiec ktoras z Was
pomoze mi jak mam sie do tego zabrac.
Otoz ponad rok temu (kiedy bylam w 2 ciazy)znalazalam w komputerze meza ,
kilkadziesiat zdjec golych pan ( nie akta, a zdjecia "rozwalonych" gwiaz
porno, przedewszytkim jednej pani Veroniki Z. ktora chyba maz bym szczegolnie
zainteresowany...)
Nie pomyslcie prosze, ze jestem z tych osob dla ktorych to tak szczegolnie
przeszkadza, bo wiem ze faceci to wzrokowcy i musza sobie czasem popatrzec :-
)), wiec poprosilam go by "wyrzucial te zdjecia , ale jesli ma ochote to
niech sobie oglada ,ale wtedy gdy ja o tym niewiem ... poprostu czulam sie z
tym zle .
On oczywiscie powiedzial, ze niebedzie wiecej sciagal( o to go nawet nie
prosialam , sam mowil)i na tym sie skonczylo ...
W poniedzialek potrzebowlalam znalesc cos w kompie , wiec ponownie
wygrzebalam kilka pikantnych fotek...nie robilam mu awantury, tylko zapytalam
po cholere mi cos obiecuje, jak nie dotrzymuje obietnicy.
Zdenerowal sie ,ale zaprzeczyl, bo juz wiecej tego po tamtej rozmowie nie
rozil, a te zdjecia sa stare i zebym spojrzala na date ich modyfikacji