Banki krwi pępowinowej?

18.08.06, 07:48
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Banki_krwi_pępowinowej_działaj±_bez_akredytacji,782386,2943

Zawsze się zastanawiałam czy za tymi bankami nie kryje sie jakiś "niezły
numer". Jak myślicie?
Doszukują się dziury w całym czy rzeczywiście to ściema?
    • mynia_pynia Re: Banki krwi pępowinowej? 18.08.06, 08:36
      W tym momencie te banki krwi to bujda, żaden szpital nie przyjmie do ratowania
      życia dziecka krwi która nie była przechowywana w odpowiednim instytucie.
      To tak jak z każdą mrożonką nie nadaje się do spożycia jeśli jest odmrożona i
      znowu zamrożona, a kto może to potwierdzić jeżeli w tego typu instytucjach nie
      ma nadzoru i kontroli.

      Może za kilka lat jak wszystko się rozwinie będzie to służyło ludzkości, ale
      obecnie to kasa wyrzucona w błoto.
      Dodatkowy fakt to że nikt do tej pory nie wykorzystał tej krwi.
      • agastrusia Re: Banki krwi pępowinowej? 18.08.06, 09:29
        mynia_pynia napisała:
        >
        > Może za kilka lat jak wszystko się rozwinie będzie to służyło ludzkości, ale
        > obecnie to kasa wyrzucona w błoto.
        > Dodatkowy fakt to że nikt do tej pory nie wykorzystał tej krwi.

        To że ta krew jeszcze nie była wykożystywana to raczej należy sie cieszyć
        oczywiście pod warunkiem, że nie było takiej potrzeby a nie,że krew była niezdatna.
        poza tym mam wrażenie, że rodzice traktują to jak pewnego rodzaju mode a nie
        konieczność. Przechowywać komurki macieżyste powinni ci, którzy są w tak zwanej
        grupie ryzyka.
        Kiedyś słyszałam od znajomej, której siostra-anestezjolog powiedziała, że warto
        zbierać mleczne ząbki naszych pociech, gdyż one tak samo jak krew pępowinowa
        stanowią taki posag zdrowotny. Nie wiem czy są to tylko pobożne życzenia ale to
        nic nie kosztuje i nie ma problemów z przechowywaniem.
    • edytkus Re: Banki krwi pępowinowej? 18.08.06, 09:21
      my przechowujemy krew dziecka w banku (nie w Polsce), to jest troche dziwne co podaja w tym
      artykule bo bank przeciez od razu wie ile krwi udalo sie pobrac i jaka jest mniej wiecej liczba komorek,
      poza tym w USA raczej zaden lekarz definitywnie nie odradzi przechowywania krwi, wrecz przeciwnie i
      to pomimo ze moze sie nigdy nie przydac.
    • oxygen100 Re: Banki krwi pępowinowej? 18.08.06, 09:42
      to chyba nie do konca tak. Material biologiczny przechowywany w cieklym azocie
      na ogol nadaje sie do uzycia nawet po wielu latach. Natomiast badania
      prowadzone na krwi pepowinowej (np. w moim Instytucie) zawsze pochodza ze
      swiezego materialu. Problemem jest raczej brak danych na temat zachowania tych
      komorkek po rozmrozeniu. Noi kto zagwarantuje ze zamrazarki przez te 30 lat
      nigdy nagle nie padna??? A po obnizeniu temperatury to juz musztarda po
      obiedzie. Z tego co dotychczas wiadomo zastosowanie komorek macierzystych w tak
      szerokim zakresie o jakim mowilo sie jeszcze 2-3 lata temu okazalo sie poboznym
      zyczeniem. Chociaz wtedy w srodowisku naukowym wydawalo sie ze euforia ta jest
      calkowicie uzasadniona. Niestety im dalej w las tym wiecej drzew. zeby moc
      wykorzystac te komorki w terapii trzeba bardzo dobrze poznac mechanizmy
      funkcjonowania tych komorek, szlaki metaboliczne, szlaki transdukcji sygnalu i
      ogolnie cala ich biologie. Niestety na razie to co wiadomo to kropla w morzu.
      POmijajac juz fakt ze komorki te sa na tyle niezroznicowane ze w zasadzie kazdy
      taki dawca jest dobry bo nie posiadaja one na swojej powierzchni antygenow
      zgodnosci tkankowej.Dopiero po zasiedleniu wlasciwej sobie niszy ulegaja
      oplaszczeniu antygenami dawcy. A o tym sie malo mowi prawda???
Pełna wersja