bea.bea
18.08.06, 14:25
no własnie to taka wakacyjna dygresja....
dlaczego wakacje sa nieudane , tylko z powodu deszczu??
dlaczego tak mało jest osób które zamiast wozić tyłek samochodem maszeruja
szlakami....również z dziecmi??
dlaczego jadąc na d morze , tak malo osób kupuje przewodniki po okolicy...bo..
bdąc np w trójmiescie...w deszczowy dzień mozna pojechać poszwedaczyc sie na
kaszuby...wiele fajnych miejsc do zwiedzania...
w końcy kurtka przeciwdeszczowa, kalosze , to podstawowy sprzęt piechura

)
dlaczego tak mało ludzi mozna zobaczyć w deszczowe dni na szlakach
turystycznych....z małymi dziecmi...
teraz osadzam po sobie...ale 3 latek jest w stanie wytrzymac 8 km marsz w
deszczu.....choć 2/3 tej trasy przemieszcza sie na barana mamy lub taty...
i niekoniecznie musi od razu byc chory..
polecam długie deszczowe trasy, chowanie sie pod dzewami...przebieranie
przemoczonych rzeczy....bosze...jak wtedy herbata cudnie smakuje...
wakacje w deszczu z dziećmi to tez wspaniała sprawa....trzeba tylko chcieć i
sie nie bac...
zostawmy te bryki na parkingach i odklejmy nasze coraz bardziej płaskie tyłi
od foteli...

))