wspaniałe deszczowe wakacje....:))

18.08.06, 14:25
no własnie to taka wakacyjna dygresja....smile

dlaczego wakacje sa nieudane , tylko z powodu deszczu??
dlaczego tak mało jest osób które zamiast wozić tyłek samochodem maszeruja
szlakami....również z dziecmi??
dlaczego jadąc na d morze , tak malo osób kupuje przewodniki po okolicy...bo..
bdąc np w trójmiescie...w deszczowy dzień mozna pojechać poszwedaczyc sie na
kaszuby...wiele fajnych miejsc do zwiedzania...
w końcy kurtka przeciwdeszczowa, kalosze , to podstawowy sprzęt piechurasmile)

dlaczego tak mało ludzi mozna zobaczyć w deszczowe dni na szlakach
turystycznych....z małymi dziecmi...

teraz osadzam po sobie...ale 3 latek jest w stanie wytrzymac 8 km marsz w
deszczu.....choć 2/3 tej trasy przemieszcza sie na barana mamy lub taty...
i niekoniecznie musi od razu byc chory..

polecam długie deszczowe trasy, chowanie sie pod dzewami...przebieranie
przemoczonych rzeczy....bosze...jak wtedy herbata cudnie smakuje...

wakacje w deszczu z dziećmi to tez wspaniała sprawa....trzeba tylko chcieć i
sie nie bac...

zostawmy te bryki na parkingach i odklejmy nasze coraz bardziej płaskie tyłi
od foteli...smile))
    • 76kitka Re: wspaniałe deszczowe wakacje....:)) 18.08.06, 14:34
      Mieszkam pod lasem, codziennie kilka godzin z małym i zaprzyjaźnioną mamą i jej córeczką spacerujemy po nim. Gdybyśmy zawiesiły sobie tabliczkę TEREN PRYWATNY chyba by nikt nie zauważył. Chyba wiem dlaczego centra handlowe zaczęto nazywać Prak Handlowy, Aleja Handlowa. Nie mówię tu o dniu deszczowym, nawet w piekny wiosenny dzień, albo w upalne lato (niedaleko staw, w lesie cień) nikogo nie było. Zaczął się sezon na grzybobranie to choć miejscowi zaczęli walory lasu doceniać.
    • ardzuna Re: wspaniałe deszczowe wakacje....:)) 18.08.06, 18:03
      bea.bea napisała:

      > bdąc np w trójmiescie...w deszczowy dzień mozna pojechać poszwedaczyc sie na
      > kaszuby...

      Jeśli się ma samochód. A nie każdy ma, wiesz? Bez samochodu jest to o wiele,
      wiele trudniejsze.
    • luxure dlatego właśnie wolę Chorwację... 18.08.06, 18:20
      > dlaczego wakacje sa nieudane , tylko z powodu deszczu??
      w końcy kurtka przeciwdeszczowa, kalosze , to podstawowy sprzęt piechurasmile)
      • igge Re: dlatego właśnie wolę Chorwację... 18.08.06, 23:48
        a ja zgadzam się z bea.bea, że deszczowe wakacje wcale nie muszą być nieudane
        pamiętam dzikie zakątki Rospudy, Biebrzy, Suwalszczyznę zwiedzaną kajakiem z 5
        miesięcznym bobasem i trzylatkiem w deszczu. To był sport ekstremalny ale
        wrażeń moc i dzieci całe i zdrowe.
        Natomiast nie cierpię masowej turystyki w Grecji, Hiszpanii, Turcji, Chorwacji
        etc Tam to żadna przygoda nie została wcześniej "wymyślona" dla hordy turystów
        Chyba, że podróżuje się bez biur podróży wtedy może jeszcze można przeżyć coś
        niepowtarzalnego na mniej oklepanych ścieżkach
    • babka71 Re: wspaniałe deszczowe wakacje....:)) 18.08.06, 23:56
      i granie w siatę w domku i bieganie w deszczu (bez przykrywki,) a potem na
      rowerze 10 km jak szukamy taty!!.....i teraz tato po meczu śpi jak sowa ...
      jutro 50 km na rowerach he he
      Kocham swoją rodzinkę
      • renka14 Re: wspaniałe deszczowe wakacje....:)) 19.08.06, 20:32
        wlasnie wrocilam z Miedzywodzia, przed wyjazdem przeczytalam gdzies ze teraz
        rodacy jak nie ma pogody zwiedzaja kiedys pili, wiec sytuacja sie zmienia, my z
        mezem wlasnie mamy ten problem ze nie potrafimy dlugo wysiedziec na plazy,
        bylismy tylko 10 dni, wiec w tym zdazylismy zrobic calodzienny spacer do
        Niemiec (Ahlbeck) i rejs na Bornholm, zwiedzilismy okoliczne wioski i porty a i
        na plaze czasu starczylo, moje starsze dziecko dzisiaj stwierdzilo ze tylko
        plaza byla nudna,
        nie wybralabym innych wakacji - jod, jod i jeszcze raz jod (cala wiosna
        infekcji)
Pełna wersja