roksanaa22 20.08.06, 16:58 corcia ma 14 m-cy.pomyslalam moze nocniczek?ale za cholere nie chce usiasc dluzej niz 2 sekundy. wiec na codzien sluzy jako pojemnik na zabawki a od swieta jako kapelusz. no coz... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wenus2006 Re: nocnik stal sie kapeluszem.... 20.08.06, 17:00 ee mała jest jeszcze na nocniczkową naukę... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nocnik stal sie kapeluszem.... 20.08.06, 18:18 roksanaa22 napisała: > wiec na codzien sluzy jako pojemnik na zabawki a od swieta jako kapelusz. Rada: usuń nocnik z pokoju córeczki i wstaw go do łazienki. Chodzi o to, aby od razu wyrabiać skojarzenie pt. "nocnik = wyłącznie miejsce, gdzie się siada aby zrobić siku/kupę" Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: nocnik stal sie kapeluszem.... 20.08.06, 18:23 kotula i tu sie z toba nie zgodze dziecko ktore "bawi" sie nocnikiem szybciej uczy sie z niego poprawnie korzystac niz te, ktore nocnik widzi tylko i wylacznie w lazience ps: u nas nocnik stoi w duzym pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nocnik stal sie kapeluszem.... 20.08.06, 18:50 joasiiik25 napisała: > kotula i tu sie z toba nie zgodze > dziecko ktore "bawi" sie nocnikiem szybciej uczy sie z niego poprawnie > korzystac niz te, ktore nocnik widzi tylko i wylacznie w lazience > > ps: u nas nocnik stoi w duzym pokoju U nas też stał w pokoju, w tym, w którym aktualnie przebywała Młoda (żeby zdążyła do niego dolecieć). Ale nie służył do zabawy (jako "pojemnik na zabawki" a tym bardziej kapelusz), po prostu stał i pełnił funkcję zgodnie z przeznaczeniem. Zresztą jak tylko młodzież nauczyła się lepiej kontrolować zwieracze (czyli po jakichś 2 tygodniach), nocnik powędrował na stałe do łazienki i tam jest do dzisiaj. Wiadomo, że dziecko powinno się oswoić z nocnikiem, ale nie w formie zabawy (wrzucanie do niego klocków, zakładanie na głowę), imho. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa13 Re: nocnik stal sie kapeluszem.... 20.08.06, 21:15 no cóż jak młoda miała rok i 3 miesiące też sprawiliśmy jej nocnik,przez jakiś czas również służył jako kapelusz-potem był problem aby na nim usiąść.Kupiliśmy drugi i na nim siadała . Tak więc różowy był jako kapelusz(najładniej wyglądała w nim babcia)a niebieski jako już nocniczek. Dobrze że nikt sie nie pomylił. A swoją drogą to wszyscy mierzyliśmy ten nocnik Odpowiedz Link Zgłoś