2 latek zabił babcię...

20.08.06, 22:13
wiadomosci.onet.pl/1373440,11,item.html
Co o tym myślicie?
Bo ja jestem w szoku.
Patrzę na mojego śpiącego Łukasza i w głowie mi się to nie mieści. Jutro moje
bliźniaki kończą 2 lata. Widzę je w samochodzie i... nie mogę sobie tego
wyobrazić...
Jak dwulatek jest w stanie dosięgnąć do pedału gazu, a jednocześnie do
kierownicy?????
    • moofka Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:16

      to ja przez pierwsze dwie godziny kursu nie moglam zaczaic jak to wszystko
      popuszczac i naciskac zeby ruszylo tongue_out
      a tu prosze dwulatek wsiada i jedzie - w glowie sie nie miesci
      ostatnio media donosily o cztreoletnim przywodcy gangu, teraz dwulatek morduje
      babcie
      wlos sie jezy
      • nchyb on nie zamordował! 21.08.06, 10:01
        > ostatnio media donosily o cztreoletnim przywodcy gangu, teraz dwulatek
        morduje
        > babcie
        Moofka, on nie zamordował babci. Wydarzył się wypadek, ktoś dorosły nie
        dopilnował nie tylko dziecka, ale i należytego zabezpieczenia samochodu.
        To jednak jest różnica, morderstwo, a śmiertelny wypadek...
    • wenus2006 Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:17
      Pomyślałam w pierwszej chwili,że to jakiś żart.Ale to chyba jednak nie żart, no
      szok...
      • ibulka Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:21
        Ja mam autentycznie wątpliwości co do prawdziwości tej informacji...
        Żeby dostać do pedału gazu i jednocześnie do kierownicy, trzeba mieć chyba
        zdeczka więcej wzrostu, niż 2-latek - przynajmniej dwoje moich i nawet jedna
        rok starsza...

        Jestem w szoku.
        • magia Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 10:09
          Pedal gazu nacisnie i jednoczesniebedzie krecil kierownica nawet moj 0
          miesieczniak. Kwestia tego jak mu sie udalo ruszyc, bo wiekszosc aut jeszcze
          sprzeglo ma smile
          Chyba, ze to automat byl to wtedy zaden problem, dzwignia biegu, pedal gazu i
          voila.
          Ja sie usmialam - IMO powinni do konkursu o nagrode Darwina zakwalifikowac.
          • nchyb Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 10:28
            > Kwestia tego jak mu sie udalo ruszyc, bo wiekszosc aut jeszcze
            > sprzeglo ma smile

            Nie musi nawet być automat, wystarczy, że na biegu auto zostawiono, bez hamulca
            ręcznego, po odpaleniu auto miało pełne prawo ruszyć. Jeszce jeżeli przy
            wyjeździe z garażu był lekki spad - nic niemożliwego w zdarzeniu już nie ma...
    • rita75 Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:22
      > Jak dwulatek jest w stanie dosięgnąć do pedału gazu, a jednocześnie do
      > kierownicy?????

      Najbardziej przerazajacy sa debilni dorosli
      • mama007 Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:25
        ja tez myslalam, ze to zart, rety...

        dwulatek moze pojechac moim zdaniem - nie musi widziec drogi. jak stanie na
        pedale gazu to lezy na siedzeniu i rekami do kierownicy na pewno dosiegnie.
        poza tym samochod mogl byc na luzie, albo maly mogl na przyklad nacisnac
        sprzegla (jesli byl na biegu) - jesli do garazu byl podjazd to samochod mogl sie
        stoczyc. sa tysiace mozliwosci.
        przerazajace.
    • b.bujak Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:23
      chyba 12-latek...
      • ibulka Re: rita75 20.08.06, 22:25
        Rita, wiem że się nie lubimy, ale popatrz.
        Masz samochód? Jeśli tak to zapewne wiesz, że nie taką prostą sprawą jest
        ruszyć wóz z miejsca. Na pewno robiłaś kiedyś prawko i na pewno nie poszło Ci
        od razu jak po maśle!
        Było ciężko. Dorosłej kobiecie!!!
        Jak dwuletnie dzieciątko wciśnie pedał gazu, sczai, że trzeba przekręcić
        kluczyki, a potem weźmie i wyjedzie z garażu???

        Sorry, ale to dla mnie trochę nierealne, chociaż nie mówię, że nie możliwe.
        Mam dwoje dwulatków, mam trzylatkę, znam mnóstwo innych dzieci w tym przedziale
        wiekowym. Naprawdę nie mogę w to uwierzyć... :o((
        • rita75 Re: rita75 20.08.06, 22:36
          > Rita, wiem że się nie lubimy, ale popatrz.

          Chyba zbyt powaznie traktujesz te forumowe rozmowki...nie znam cie, tak wiec
          nie moge powiedziec, ze cie nie lubie- nie odpowiadaja mi twoje niektore
          poglady, ale na caloksztlat twojej oosby nie mam wyrobionego zdania- to dosc
          trudne via internet.

          A wracajac do meritum
          po pierwsze, dziecko nie powinno bylo miec mozliwosci uruchomienia samochodu
          poniewaz zawsze, istnieje taka ewentualnosc, z uwagi na zbieg nieszcesliwych
          wypadkow na przyklad.
          po drugie- byl juz poodbny przypadek.
          • ibulka Re: rita75 20.08.06, 22:41
            Hmmm - przynajmniej się nie żremy na wstępie, to już coś :o)

            Kiedy był podobny przypadek?
            Nie słyszałam o tym... Ale może to i lepiej...
        • asia_i_p Re: rita75 21.08.06, 07:24
          Nikt nie pisze, ze on te babcie ganial po calym podworku. Jezeli garaz nie byl
          podziemny, a dom na wzniesieniu, nawet niewielkim, plus samochod ustawiony
          dziobem do wyjazdu i zostawiony na biegu - starczylo przekrecenie kluczykow.
    • moofka Re: 2 latek zabił babcię... 20.08.06, 22:26
      a moze to tatus sie zaczail na tesciowa i teraz na dwulatka zwala?
      • ibulka Re: moofka 20.08.06, 22:27
        No sądząc po opisach niektórych teściowych tutaj na forum, to nie zdziwiłabym
        się :o))
        • joasiiik25 Re: podkarpackie 20.08.06, 23:39
          przeciez to niedaleko mnie...a jakos nie slyszalam w tv tej regionalnej i nie
          tylko,zeby takie zdarzenia mialo miejsce
          wiecie dziennikarze potrafia wszystko napisac - nie koniecznie PRAWDE!!!
          • ibulka Re: podkarpackie 20.08.06, 23:44
            No właśnie ja w TV też nic nie słyszałam...
            Dziwne mi się to wydaje...
          • beata985 Re: podkarpackie 20.08.06, 23:46
            może skrzynia była automatyczna,wtedy łatwiej.Tak mi się przynajmniej wydaje...
            • bozenka12 Re: podkarpackie 21.08.06, 00:25
              Nawet z automatyczna skrzynia, nie ma mozliwosci, zeby dwulatek pojechal.
              Przeciez trzeba stanac na pedale, potem zmienic bieg, ktory dosc ciezko sie
              zmienia....sam fakt przekrecenia kluczykow, przeciez nie jest tak latwy. Moj
              prawie 6 cio latek domu kluczami nie moze otworzc. Wydaje mi sie, ze historia
              albo nie prawdziwa, albo faktycznie ojciec po pijanemu przejechal kobiete, a
              potem zwalil na dziecko
              • ibulka Re: onet.pl 21.08.06, 00:30
                Póki co link do informacji nadal widnieje na stronie onetu - gdyby szybko
                zniknął, wysłałabym do nich maila z prośbą o wyjaśnienie bądź sprostowanie.

                Kurczę, niewiarygodne to jest - cały czas usiłuję uzmysłowić sobie, jak lekki
                dwulatek uruchamia samochód i przejeżdża nim babcię ;o))

                Pijany ojciec - ok, zdarza się. Ale dzieciak był pod opieką babci. Dlaczego
                więc wsiadł do wozu? Co ta babcia robiła?
    • figrut Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 00:34
      To jest możliwe. Wystarczy, ze samochód będzie zostawiony na biegu - pojedzie na
      rozruszniku jeśli będzie przytrzymywał kluczyki, żeby mu nie odbiły do "jałowej"
      pozycji. Jednym słowem - samochód może pojechać na samym rozruszniku.
      • joasiiik25 Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 00:38
        moze i moze...
        ale czy kobieta nie widziala ze jedzie samochod?
        musial stuknac ja z pewna sila,zeby ja zabic!!!!
        cos mi sie tu nie podoba sad
        • ibulka Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 00:41
          Dokładnie - nawet, jeśli już dajmy na to ruszył tym autem i przejechał kilka
          metrów, to z niezłą prędkością musiał w tę babcię przydzwonić...

          Onet zaczyna mi podpadać.
          Albo źle to po prostu napisali.
    • cyborgus Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 05:20
      jesli samochod zostal zostawiony na biegu, a to sie czesto zdarza, to w
      momencie przekrecenia kluczyka, samochod ruszyl do przodu z kopyta, zaden pedal
      nie musial byc nacisniety. tak mozna latwo zabic kogos, i zdarza sie czasem.


      wspolczuje dziecku, ma przechlapane na zycie...
      • bea.bea Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 10:43
        masz racje...mój kolega rak własnie wylądował na scianie garażu....zagapił sie
        po prostu i zapomniał o sprzegle...a gdyby ktoś stał z przodu...

        samochud zostawiony na luzie wolno sie tocząc moze zmiażdzyc nogi ...komus kto
        stanie miedzi owym toczącym sie i nastepnym zaparkowanym...

        był przeciez niedawno taki przypadek ...chyba wtedy zginęły dwie osoby...matka i
        dziadek czy brat....i tez maluch ruszył....


        a z drógiej strony moze to zemsta zięcia na wrednej tesciowej....zamroczył
        teścia...przejechał tesciowa...potem wsadził dziecko ( toz malucha nie
        wsadzą)...sam popił...by nie podpadło....

        moze to rada dla tych chcących się uwolnic od wrednej gadziny...
    • alba27 Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 11:00
      dziewczyny, to jest możliwe. Mój mąż jak miał 2 lata zrobił to samo i wjechał w
      stodołę. A co do wzrostu, to mój synek jest wysoki , ma 2,5 roki i dosięgnie
      gazu jak chce. MOżliwe to jest, ale czy tak było...?
    • weronikarb Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 11:16
      nasz mial 1,5 roku jak odpalil sam auto tzn. przekrecil kluczyk w stacyjce, a 2
      lata jak sam otworzyl auto wszedl i odpalil. Gdyby tak było na biegu? Na
      szczescie mąż zawsze zostawia na ręcznym, bo nigdy nic nie wiadomo.Wtedy tez
      pilnowalismy synka, wystarczyl naprawde moment zagadania się na podworku
    • scania81 Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 13:16
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,22388301,62566594,2417068,0,forum.html
      miałyscie rację, że 12-latek... o ile mozna wierzyć postomwink
      • nchyb Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 13:30
        Chyba jednak nie o 12, a właśnie 2-latka chodzi...
        www.podkarpacka.policja.gov.pl/95,97/97/art4119.html
        • ibulka Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 15:19
          FORD ESCORT - buahaha...
          Ford Escort to duży samochód, no kurczę sorry, ale nie mogę w to nadal
          uwierzyć...
          • nchyb Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 15:34
            czy ja wiem, czy takie duże? Zależy od wersji, niektóre wielkości małego
            golfika...
            A w co nie możesz uwierzyć? Że dziecko dało radę przekręcić kluczyk? Czy że
            tatuś pijaczyna zapomniał ręczny wrzucić i kluczyk ze stacyjki wyjąć?
            • ibulka Re: nchyb 21.08.06, 15:35
              Nie mogę uwierzyć w to, że taki maluszek odpalił wóz, ruszył nim i przejechał
              babcię...
              • nchyb Re: nchyb 21.08.06, 15:47
                Ibulko, maluch wsiada - to jest w stanie zrobić, wdrapuje się do otwartego
                autka, jak wiele dzieci. Przekręca coś wiszącego z boku, to równiez nie jest
                niemożliwe. I nic więcej robić nie musi. Auto zostawione na biegu, bez hamulca
                ręcznego ma pełne prawo odpalić i ruszyć, z dość głośnym i szybkim zrywem.
                Dorosły zatrzyma, maluch nie. I auto wypada bez dodatkowego udziału dziecka.
                Ten maluch raczej nie kręcił kierownicą kierując się na babcię, raczej auto
                wypadło z garażu (co nie jest niemożliwe, a czego świadkiem w podobnej sytuacji
                byłam - tylko dorosły zatrzymał) autko wyrusza i jeżeli babcia akuratstała na
                jego drodze...
                • ibulka Re: nchyb 21.08.06, 16:56
                  Przekonałaś mnie...
                  Jakoś to sobie poukładałam...

                  Tylko kurczę - żal dziecka... Było nieświadome, ale kiedyś na bank się dowie,
                  iż zabiło własną babcię - chociaż nieumyślnie...
                  • nchyb Ibulko... 21.08.06, 19:06
                    > Tylko kurczę - żal dziecka... Było nieświadome, ale kiedyś na bank się dowie,
                    > iż zabiło własną babcię
                    Ano żal, będzie żyło z piętnem. Raczej na tej wsi nie dadzą mu zapomnieć. A
                    przecież to nie wna dziecka, tylko dorosłych... sad
    • olensia Re: 2 latek zabił babcię... 21.08.06, 18:14
      zrobil to 12 lateka nie dwulatek pod artykulem wypoeidzila sie sasiad cytuje:

      To mój sąsiad...
      To zdarzenie miało miejsce gdzieś wczoraj o godzinie 20:00... Chciałbym tylko
      poprawić kategoryczny błąd w wiadomości, mianowicie nie ma być "dwulatek" tylko
      "dwunastolatek"! Znam tych małych chłopców także to na pewno była pomyłka przy
      pisaniu... Współczucie dla rodzinki sąsiadów.

      ~Dawid B., 21.08.2006 12:41
      • ibulka Re: Olensia 21.08.06, 21:26
        Mhm, wierz w te komentarze pisane pod artykułami, to będziesz w zimie w
        klapkach chodzić :o))

        Został przytoczony w tym wątku link do innej strony z artykułem potwierdzającym
        wiek dziecka - 2 lata, nie 12...

        Mam nadzieję, iż ojciec - był pijany - zostanie pociągnięty do
        odpowiedzialności... I że za kilkanaście lat nie będą tej sprawy wywlekać,
        bo 'sprawca wypadku skończy 13 lat'...
        W Polsce wszystko jest możliwe...
        • nchyb nowy link - wyjaśnienia... 22.08.06, 07:12
          wyjaśniają, jak doszło do zdarzenia, aut było na biegu, babcia stała na drodze
          auta, dziecko ok. 2,5 roku...
          miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,3563835.html
          • ibulka Re: nowy link - wyjaśnienia... 22.08.06, 11:10
            Hmmm to już troszkę zmienia postać rzeczy...
            Napisali - dziecko około 2,5 roku. Równie dobrze mogło mieć za 2 miesiące 3
            latka, a więc...

            Kurczę, jak ja lubię takie nowinki - 2latek przejechał babcię, a potem się
            okazuje, że dziecko dużo starsze... indifferent
            • nchyb Re: nowy link - wyjaśnienia... 22.08.06, 15:07
              co do wieku - stawiam na to, ze miał pomiędzy 2 - a 2,5 roku.
              To ciągle malutkie dziecko...
    • liwilla1 proponuje zglosic smierc babci do nagrody Darwina 22.08.06, 12:22
      na najglupsza smierc w roku. co za niefart-zginac przejechana przez dwulatka za
      kierownica sad
      www.wynalazki.mt.com.pl/rozr/txt/darwin1.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja