Żona przed komputerem... a mąż..co na to ??

23.08.06, 21:32
Słuchajcie - jestem ciekawa czy Wasi mężowie nie mają nic przeciwko,że
spędzacie czas przed kompem - obojętnie ile godzin dziennie?! Czy słyszycie
podobną gadkę do mojej- TY tylko ten komputer widzisz... smile A to,że mam pracę
związaną z kompem - tego już nie widzi....choć swoją drogą na forum zglądam -
uupppsss smile) Piszcie jak to jest u Was?W końcu jakaś forma rozrywki nam też
się należy,prawda?? smile)
    • blanez16 Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 21:37
      Siadam do komputera głównie wieczorem na ok. godzinę, czasem dłużej, czasem w
      ogóle. Komentarz mojego męża "Ty to już się uzależniłaś od tego internetu". Bez
      komentarza.

      PS. W pracy zawodowej, którą chwilowo przerwałam, spędzałam w sieci ok 5 godzin
      na osiem (z tego na cele prywatne może ok. 10 min.). To nie było uzależnienie
      wink
    • be.em Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 21:37
      a mój przebiera nogami i kwiczy, bo też chce na swoje forumwink))
      • etna78 Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 22:02
        Mój ostatnio marudzi, że lepiej jakbym na szydełku porobiła, bo byłby jakiś
        pożytek z tego. A tak poważnie, to jego zdanie zależne jest od tego co on sam w
        danej chwili robi. Teraz na przykład ogląda mecz i wogóle nie zwraca uwagi, że
        siedzę przy komputerze, ale jak nie ma zajęcia, to jęczy...
        • aetas Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 22:04
          a mój przed TV, hihi, obecnie, "na dzień dzisiejszy" meczyk ogląda z naszym
          pierworodnym ale żem uzależniona od migającyh ekranów, to słyszałam parę razy,
          właściwie od TV nie jestem, prawie nie oglądam, za to surfowanie to moje
          powołanie... wink
    • mika_p Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 22:00
      a mąz... przy drugim.
    • lila1974 Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 22:05
      na razie nic, jak dobrze, ze jest TVN TURBO smile

      Generalnie uznał mnie za nałogowca, ale odkąd poznał moje kolezanki z forum
      przestal się dziwić - mało tego - sam się interesuje, co u nich słychać smile
    • kruszynka301 Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 22:21
      a mąż? Mąż kupił mi laptopa, żebym mu nie nudziła przy jego komputerze (jak wiadomo, gry potrzebują o wiele bardziej wyśrubowanych parametrów niż czytanie forum, laptop dla mnie jest idealnywink)).
      Więc ja leżę z laptopem w sypialni, a mąż gra w pokoju komputerowym w jakąś grę wojennąwink)). Pełne zrozumieniewink)).
    • madzesa Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 23:52
      mój mi mówi, że jestem uzależniona ale to bzdura...nie siądę przed kompem jak
      nie mam zrobionych najważniejszych rzeczy, a swoją drogą to zazwyczaj wieczorem
      wygląda to tak że leżymy w łóżeczku i każdy na kolankach trzyma swojego laptopka
      on - służbowego ja - naszego domowego i nie bijemy się o nic bo internet też
      mamy podlączony oboje...ale o ile mogłoby być przyjemniej w łóżeczku gdyby nie
      było komputerków...
      • ibulka Re: Żona przed komputerem... a mąż..co na to ?? 23.08.06, 23:58
        Niestety nie posiadamy dwóch komputerów, albo laptopa i komputera - nasza
        pięcioletnia, bardzo wysłużona maszynka stoi w czymś w rodzaju przedpokoju w
        sypialni :o) Jak jest już bardzo późno, to Małż zdycha w wyrku i jęczy żebym do
        niego przyszła tongue_out
        A tak to jak ja sobie siadam, to on z dzieciakami film ogląda, albo na dwór je
        zabiera, albo gdzieś z nimi jedzie :o)
        I to nie jest wcale tak, że ja ich wypędzam, żeby tylko na forum siąść - ale
        cieszę się, że daje mi tyle swobody. Ja też często zabieram Potwory gdzieś poza
        dom, żeby Małż mógł z kolegami meczyk obejrzyć, albo pograć sobie w Medal of
        Honor czy Need For Speed :o)

        I to jest extra big_grin
    • mamkaantka Mój jest zabawny 24.08.06, 11:47
      - potrafi mi wygarnąc, ze siedzę wieczorem przed kompem, podczas, gdy sam
      pierwszy włącza TV i siedzi przed nim cały wieczór wink
Pełna wersja