Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego please

24.08.06, 16:57
Czy zna ktoś przypadki wyleczenia z nowotworu złośliwego, pocieszcie
dziewczyny że sie tak zdarza, osobie z najbliższej rodziny wykryto nowotwór
złośliwy w jamie macicy, wszyscy jesteśmy sparalizowani strachem. Niebawem
operacja. Czy ktoś zna przypadki ze po operacji osoba wróciła do zdrowia?
    • oxygen100 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 17:03
      tak, o ile nowotwor jest we wczesnej faczie i nie rozpelzl sie dalej. gdzies
      czytalam (literatura fachowa nie szmatlawa) ze nowotwory macicy sa stosunkowo
      latwo wyleczalne i podatne na zadane leczenie.
      • ledzeppelin3 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 17:23
        Jeśeli to adenocarcinoma endometrium bez przerzutów w węzłach i narządach
        odległych, szanse są duże.
        • elejna Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 17:44
          Jestem przykładem tyle ze choroba nowotworowa ktorą u mnie zdiagnozowano ma
          generalnie dobre rokowania, raka zdecydowanie mozna pokonac napewno zalezy to
          od jego rodzaju,jego chemio/radiowrazliwosci,od stadium zaawansowania i nalezy
          pamietac ze medycyna to nie matematyka nie zawsze 2+2=4
        • iwciab Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 19:07
          Dokładnie to właśnie, dzięki za wszystkie odpowiedzi i przykłady, to bardzo
          budujące, pozdrawiam IwciaB
          • kkatie Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 19:20
            moja siostra cioteczna. pare mcy po porodzie wykryto u niej ziarnice zlosliwa.
            wyleczona chemia. dzieci maja w tej chwili po 5 lat, a siostra dzieki Bogu na
            razie ma sie dobrze smile
    • rita75 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 17:47
      tak, moja babcia-wszystko zalezy od zaawansowania
      • skubany_kotecek Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 18:31
        tak, moja teściowa, zyje juz prawie 20 lat po mastektomi
      • verdana Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 18:31
        Znam mnóstwo przykładów. Sześcioletni synek mojej znajomej - białaczka, dwa
        lata reemisji, potem przerzut na jądro.
        Studiuje razem z moją córką.
        Córka byłego premiera Buzka. Moj znajomy profesor - po stwerdzeniu raka zmarł
        po dwudziestu latach, na zupełnie co innego. Moja ciotka, ktora po amputacji
        piersi wiele lat temu w zdrowou dobiega lat 83. Przyjaciółka mamy - rak macicy -
        25 lat temu.
        Naprawdę, teraz rak to juz w wielu wypadkach nie wyrok, tylko niestety
        nieprzyjemna i uciązliwa choroba.
    • owianka Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 24.08.06, 18:29
      Te znam taki przypadek. Bądź dobrej myśli.
    • gorgolka tak, właśnie w macicy 24.08.06, 20:12
      moja kuzynka, 2 dzieci, 30 lat i wiadomość że ma nowotwór, natychmiastowa
      operacja, lekarz po operacji powiedział rodzinie że jest dużo gożej niż się
      spodziewał, wycięli, minęło 1,5 roku, na razie jest w porządku.
    • montechristo4 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 08:58
      Mój tata smile Wysoki stopień złośliwości raka prostaty, ale wcześnie
      zdiagnozowany podczas badań kontrolnych.
    • siasiuszek Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 09:06
      Ja też znam taki przypadek. Kolega z klasy mojej chrześnicy. Zachorował na
      białaczkę w wieku 2 lat teraz ma 12 i czuje się dobrze. Brat mojej babci rak
      płuc 10 lat temu. Mój wujek rak szczęki 10 lat temu i wszystko jest dobrze.
      Wiadomo, że te tragiczne przypadki, które kończą się śmiercią człowiek bardziej
      pamięta, ale jakby się tak zastanowić to zna się dużo osób, które zostały
      wyleczone z raka.
    • lenkao Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 09:27
      U mojej mamy wykryto nowotwor zlosliwy piersi 3 ,5 roku temu.
      Do dnia dzisiejszego jest dobrze,wyniki w normie,zadnych przerzutow.
      Oby tak dalej ...smile
    • weronikarb Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 09:39
      Tak, sporo. Ze strony mojej mamy (mama, 2 ciocie, babcia, i inni).
      Zmarla n araka tylko babcia, poniewaz wogóle sie nie leczyła, a gdy zaczela blo
      duzo za pozno, nawet sie za to nie brali lekarze.

      Moja mama 3 guzy wyciete w wieku 35 lat - teraz ma 52 i zadnych nawrotow.
      Reszta tez po usunieciu zyje i ma sie dobrze.
      Jedynie co pod ciagla obserwacja lekarza.
      No i u nas to chyba genetyczne i wszyscy pod tym wzgledem robia profilkatyczne
      badania.
      Oj mnie by etz juz sie przydalo - a tak mi sie nei chce
    • babsee Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 10:43
      Kuzynka.Ziarnica złośliwa.cale węzły chlonne zaatakowne-kiepskie
      rokowania.Chemia.Zdrowa od 8 lat.Wlasnie urodzila 2 dziecko.
      • nadja11 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 12:07
        Ziarnica złosliwa ma b.dobre rokowania 90% w początkowych stadiach a nawet w
        tych koncowych wyleczalnosc siega 50%, znam osobe ktora miała postac kostną
        ziarnicy,zajete narzady:płuca watrobę i jest ok.Ziarnica jest jedną z najlepiej
        leczących sie chorob nowotworowych.
    • mathiola Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 11:29
      moja ciocia - bardzo ciezki przypade, wycieli i zrekonstruowali jej pol twarzy.
      Zyje juz trzy lata po operacji i ma sie dobrze poki co smile)
      Aaa, i moja inna ciocia, byla podobno w stanie terminalnym przed operacja,
      liczne przerzuty z pluc do innych narzadow i takie tam... To bylo chyba z 5 lat
      temu, nadal zyje, ma sie dobrze, ma ponad 70 lat... i nadal pali papierochy.
    • anonimowaskrzynka Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 13:13
      Moja mama - nowotwór złośliwy piersi, potem przerzuty na macicy, kolejne
      operacje, chemioterapie. Aktualnie od 15 lat jest dobrze, nie było przerzutów
      nawrotów itp. I niech tak zostanie!
      Życzę Tobie i tej osobie wyleczenia!
      • iwciab Serdecznie dzięki 25.08.06, 13:24
        Dzięki dziewczyny za wszystkie wypowiedzi, są bardzo budujące, w naszym
        przypadku, cytologia i usg jamy brzusznej są dobre, badania ogólne krwi też,
        miejmy wiec nadzieje że wszystko będzie ok, i operacja przyniesie wyleczenie,
        pozdrawiam serdecznie IwciaB
        • street Re: Serdecznie dzięki 25.08.06, 16:33
          Ja równiez należę do grona szczęśliwców zaleczonych. Jestem po leczeniu
          chłoniaka, nie leczę się od 8 lat mam 2 dzieci, trzecie w drodze smile
          Podstawa wyleczenia to nie załamywac się.
          Trzymam kciuki
          • luxfera1 Re: Serdecznie dzięki 25.08.06, 16:54
            to i ja dopisze 8 osób
            3 z nich to ziarnica złośliwa,wszyscy zdrowi od ponad 10 lat
            moja tesciowa..rak szyjki macicy wielkosci rozyczki kalafiora,zajete
            węzły,operowana ale własciwie bez szans...minęło własnie 9 lat...
            sasiadka teściowej...szyjka macicy, rokowania b.dobre ,ponad 10 lat temu
            corka znajomej..bialaczka..zdrowa pewnie juz z 15 lat
            ojciec koleżanki...żyje z białaczką już 6 lat narazie jest dobrze
            babcia koleżanki..rak żoładka..bez szans,co prawda 2 lata a ma sie dobrze
    • anik801 Re: Przypadki wyleczenia z nowotworu złosliwego p 25.08.06, 18:09
      Mój tata jest od ponad 2mies.w szpitalu.Najpierw nie wiedzieli co to za zmiany
      w mózgu.Zrobili biopsję i nadal nie wiedzieli.Wysłali wycinki do Wiednia. Wynik-
      glejak naciekowy.Od poniedziałku będzie radioterapia i chemia.Tata ma zajętą
      większość mózgu,zoperować się tego nie da.Wszyscy jesteśmy bezsilni,ale
      wspieramy go w tej walce.Jaki będzie finał,tego nikt nie wie.Nasza znajoma
      miała nowotwór narządu rodnego.W wieku 21lat wycieli jej macicę.Żyje już od
      operacji ponad 50lat i ma się świetnie.Znałam jednak też osoby,które już nie
      żyją.Rak to podstępne świństwo!Trzeba mieć nadzieję,że będzie dobrze,tylko to
      nam pozostaje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja