mm11 26.08.06, 11:20 Ja próbuję zrobić generalne porządki, w szafach ,na półkach itp. ale wcale to nie takie łatwe , bo jak w jednym miejscu posprzątam , to w drugim już bałagan moje dzieciaczki robią , a jak wam idą porządki ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nchyb Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:27 nie sprzątamy i problemu nie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
ja_sylwia Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:30 ja wysłałam małego na weekend do jego ojca i już sobie posprzątałam - siedze przed kompem, piję kawkę i pożeram paczkę Delicji (ot, takie małe przyjemności) Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:30 Ja mam luzik, czyli męża, który już tę sprawę za mnie załatwił, tyle, że wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
mm11 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:37 a ja poprostu muszę przygotować pokój dzieciaków spowrotem do szkolnego trybu , czyli książki i zeszyty na pierwszym miejscu , a zabawki na dalszy plan ) Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:45 Mnie czeka to za rok i już się ciesze )) Odpowiedz Link Zgłoś
sandra1301 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:49 a u mnie przed moentem byli panowie monterzy i podłączyli tv i internet na nowym mieszkaniu. O dziwo obyło się bez wiercenia, którego obawiałam się najbardziej ( z powodu bałaganu oczywiście). Dziecko u dziadków, mężuś w pracy a ja korzystam z życia Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:56 Nigdy nie robię w sobotę porządków. Szkoda życia W dodatku jak utonęłabym w ślepym zapale w jednym miejscu, miałabym za sprawą puszczonych samopas latorośli stajnię Augiasza w drugim. Lepiej wybyć albo się integrować z rodziną. Albo wymiksować - zasłonić się książką i kubkiem z kawą, o Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 11:56 Zdążyłam posprzątać swoją szufladę z bielizną, mąż walczy w łazience, a ja się taaaaaaak zmęczyłam układaniem majtek, że muszę odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 12:00 W moim słowniku nie istnieje coś takiego, jak "sobotnie porządki". To bardzo dobre podejście, nieskromnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
olusza3 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 14:52 Nie idą bo mi się nie chceeeeeee... Z racji posiadania dziecka w wieku nieprzydatnym do pomocy ,nie-męża w pracy i dwóch psów ,już dawno wyleczyłam się z pedanterii. Sprzątanie ograniczam właściwie do minimum (podłogi, kurze ,naczynia i armatura sanitarna),reszta mi wisi :p Pozdrawiam ...idę zrobic kawkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 14:55 A mi idą że ho ho, nawet mnie mój chłop nie musiał naganiać Odpowiedz Link Zgłoś
iwonag25 Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 15:00 Ja sobotnie porzadki zrobilam wczoraj, bo mialam gosci, a wiec dzisiaj mam luzik. Wlasnie uspilam dzidzie i usiadlam do kompa, bo maz mnie poprosil zebym mu cos na allegro kupila, ale mam tak niesforna myszke, ze mi caly czas na emama zjezdza Odpowiedz Link Zgłoś
judytak a co to są sobotnie porządki? 26.08.06, 15:28 nie znam takiego pojęcia ;oP pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: a co to są sobotnie porządki? 26.08.06, 15:43 wcale nie idą.Od kiedy mam dzieci nie znam pojęcia sobotnie.Sprzątam na okrągło kiedy jest potrzeba i kiedy mam ochotę-a z tym to różnie bywa dzisiaj dopiero ok 12-tej uswiadomiłam sobie ze jest sobota więc skupiłam się na zakupach a chałupka stoi jak stała.Po urlopie wogóle nie mogę dojsc do ładu, na dodatek brakło worka do odkurzacza i klapa ,nawet nie poodkurzam. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor jakie porządki?! niech żyje bałagan!! :) 26.08.06, 15:57 nie.trac.zycia.na.sprzatanie.patrz.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: jakie porządki?! niech żyje bałagan!! :) 26.08.06, 16:02 Ale jazda...to chyba już zakrawa na jakis psychiatryczny problem Moim zdaniem zbyt daleko posunięta przenośnia, troche przeraża... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotaifilip Re: Jak wam idą sobotnie porządki ? 26.08.06, 17:44 A ja sprzątam w niedzielę po południu. Mąż pilnuje dzieciaka. Sprzątam przede wszystkim dla niani, coby jej dobrze zaczał się nowy tydzień pracy. Jakby w sobotę posprzątała, to i tak musiałbym ogarnaić mieszkanie w niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś