courtney
31.08.06, 09:30
Yhh mam dość.Wyobrazcie sobie moja tesciowa zdecydowała sie mnie odciazyc i
zabrac dziecko do siebie na 10 dni dodam ze to jedyne dziesiec dni w roku
kiedy ma okazje widziec wnuczka.Wszystko pieknie ładnie taki czasowy
odpoczynek dobrze robi kazdej mamie i ja myslałam ze odpoczne nabiore sił
okazało sie jednak ze jestem jedynie sponiewierana psychicznie , jednym
słowem nie warto dla kilku dni odpoczynku szargac sobie nerwów wiec nigdy
wiecej!
Moja tesciowa po tych 10 dniach z moim dzieckiem ,do tej pory kobita do rany
przyłoz stała sie wobec mnie niemiła ,opryskliwa , jęcząca co wiecej
zdiagnozowała moje dziecko jako zaburzone i autystyczne bo to niemozliwe ze
chłopczyk majac 2 lata i 9 miesiecy nie mówi i jest rozhisteryzowany ( dzieci
według niej tak sie nie zachwoują to nienormalne).Obdzwoniła juz całą rodzine
z informacja ze moje dziecko jest prawdopodobnie chore,napada mnie telefonami
atakuje, jestem psychicznym strzepem ,zaczelam lapac paranoje , boje sie o
dziecko ,zaraz po nie jade i od razu do neurologa bo jestem nakrecona do
granic.nigdy wiecej pomocy babci chocbym padała na pysk chocby był koniec
swiata.