moninia2000
01.09.06, 16:33
Halo:
Witajcie mamuski! Ja wlasnie przezywam male burze uczuc, gdyz nieststy
zmuszona zostalam do odstawienia mej rocznej juz panienki od cycusia.
Chcialysmy jeszcze ciumkac, ale stalo sie..mala zaczela mnie gryzc i
nadgryzac czasem, a ze mam zoltaczke typu C, nie moge nieststy pozwolic, by
moja krew zetknela sie z jej krewka..
Nie wiem dlaczego zaczela gryzc, ale wlasnie wybijaja sie gorne zabki (dwa
juz sa, ale ida kolejne dwa)i...stalo sie. Mala ssie bardzo mocno i przygryza
czsem, prawdopodobnie z bolu..
Zaczelam juz uzywam nakladki silikonowe, by dalej mnie nie ranila i by do
krwi nie doszla..
Jednak oczywiscie wypluwa piers z taka nakladka.. Doszlam do wniosku, ze
powolutku...czas zakonczyc karmienie, bo stalo sie niebezpieczne..dla nas
obu. Jednak troche mi smutno, nie chce wpadac w dolek, z jednej strony
rozumiem, ze doskonale, iz karmilam az rok, z drugiej chcialabym jeszcze..
Wiem, iz to nie dramat, ale...rozumiecie??
Moni