hanka_79
02.09.06, 01:37
Dziś wieczorkiem zakupy w osiedlowym sklepiku. To i śmo, raptem mąż pokazuje
mi przecenioną herbatkę "lipton"- 100 sztuk za 10 zł+puszeczka- fajna,
metalowa. Coś mnie tknęło żeby datę ważności sprawdzić- czerwiec 2006r.
Qźwa, za granicą na tydzień przed upływem daty ważności towar jest
sprzedawany za "pół darmo", a u nas??!! Na każdym kroku mamy promocje!!!
Mieszkam w niewielkim miasteczku i denerwują mnie obniżki cen, np w Levisie,
o 50%- można kupić zwężane spodnie sprzed 3 lat za 150 zł, albo buty Adidas,
które koło Adidasa nawet nie stały, za 300 zł!!!!!
Qrde, dlaczego ludzie tak innych naciągają???