Teściowa mnie oskarża... :)

04.09.06, 13:55
Że "buntuję" przeciwko niej moje 3 - miesięczne dziecko...Buhahahahaha!!! Niby jak miałabym to robić, moja wina, że mała jak tylko ją widzi to robi podkowę i od razu megawrzask? Dodam, że na nikogo innego tak nie reaguje big_grin
    • ewcialinka jakbym swoją teściowa słyszała :) 04.09.06, 14:03
      Tez mnie oto oskarżali.bo synus jak tylko zobaczył teściów to taki wrzask i
      histeria jakby diabła zobaczył ;P .tesciowa powiedziała tak jak twoja a ja jej
      powiedziałam ze oczywiście że nastawiłam synka pzeciwko im( głupio sie
      spojrzała) .... juz dawno pzestałam się przejmowac to co do mnie mówi ..zawsze
      wszystko co robię jest żle..także jej opinia mnie nie interwesuje a tak to ja
      tylko wkurzyłam he he
    • iwles Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:08
      Też tak miłam z synem przez kilka miesięcy - prawie do roczku smile
      Tylko, że moja teściowa nie oskarżała mnie smile
    • agnesmamaigorka Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:16
      Peliczaple stały smutcholijne
      I zbłąkinie rykoświstąkały

      heheh, podoba mi się sygnaturka z Alicji...
      a co do teściowej, to się pociesz, że mój synek też na swoją babcię tak
      reagował, jak go brała na ręce...
      Dzieci to podobnmo wiele potrafią wyczuć. Choć to się zmieniło. Aktualnie
      przebywa z babcią na wczasach, ale ma już 5 lat no i babcia zmieniła trochę
      podejście...
    • oliwia.x Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:17
      u mnie tez tak bylo. paulinka reagowala strasznym placzem tylko na tesciowa. ja
      za tesciowa nie przepadam i skrycie sobie myslalam ze malej ta niechęc juz w
      moim brzuszku sprzedalam. nikt mnie nie oskarzal jednak za zachowanie mojego
      dziecka wzgledem babcismile
    • ciociacesia Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:34
      juz ty sie głupio nie tłumacz. wiadomo ze nie buntujesz... no skoro na nikogo
      innego tak nie reaguje? wstydź się, wstydź!
      • gosika78 Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:39
        Pokazuję córce teściowej zdjęcie i kłuję ją widelcem tongue_out (córkę oczywiście)
        • ciociacesia Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 15:05
          a może spróbuj kuc widelcem zdjęcie? ciekawe jaki byłby efekt dla psyhiki córki? tongue_out
          • gosika78 Spróbuję :) 04.09.06, 15:17


    • a.lenard Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 14:43
      moja siostra tak miała ze swoją córeczką, potem wpadłyśmy dlaczego tak jest,
      teściowa była jedyną osobą w otoczeniu która miała włosy bardzo jasny blond smile
      reszta ludzi ma ciemne. Może u ciebie tez tak jest, ze dziecko widzi jakąś dość
      istotną różnicę dla niej?
      • gosika78 Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 15:16
        Taaa, istotna różnica polega na tym, że kobieta nie mówi, tylko krzyczy big_grin
    • jdylag75 Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 15:43
      Zdolna z Was para-Ty masz zdolnosci pedagogiczne a córka bardzo pojętna jak na 3
      miesiące smile). Powiedz teściowej, ze mała płacze ze szcześcia na jej widok.
      • ewcialinka Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 16:04
        teściowa ma włosy jasny blond- i drze sie w strasznie..normalnym głosem to ona
        nie potrafi mówić... to tak do tych postów wyżej
        • gosika78 Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 16:52
          Oj, moja ma włosy FIOLETOWE - to nie żart - gencjana big_grin No i mamy winowajcę...
        • moninia2000 Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 17:12
          Hej!
          Zabawna Twa tesciowa..prawie taka jak mojawink Ja moja ucze sie olewac, bo nie
          nalezy do kobiet znosliwych. Malenka nie chce nigdy z nia zostac sama, czy
          nawet w ramiona nie pojdzie. Co ja rozni od "reszty" rodziny? WRZASKLIWOSC.
          baba nie potrafi mowic, wrzeszczy. Poza tym jest wrogo nastawiona do mnie, co
          umiejetnie stara sie maskowac (raz z lepszym jednak raz gorszym skutkiem), wiec
          malenka chyba to czuje..
          Moni
    • vharia Re: Teściowa mnie oskarża... :) 04.09.06, 17:17
      Poznało się dziecko, ot co...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja