Studia i dziecko - jak to połączyć??

05.09.06, 14:03
Od października zaczynam ostatni rok studiów. Nie wiem jak to sobie
poukładać. Zajęcia mam średnio 2 razy w miesiącu (2 weekendy) praktycznie od
rana do wieczora. Jasio je mniej więcej co 2 godz. Niestety nie udaje mi
sie "wyprodukować" tyle pokarmu zeby jeszcze ściągać, pozatym średnio idzie
mu picie z butelki. Zresztą po początkowych problemach z karmieniem boje się
że jedzenie przez smoczek popsuje technikę ssania.
Zabierać go ze sobą i kogos do opieki?
Nie wiem czy się będe mogła się skupić na nauce - jak go zastawiam komuś na
1 - 2 godz to po jakimś czasie myśle tyko o tym zeby jak najszybciej do niego
wrócić.
Jak to ze sobą pogodzić?

    • becia_bs Re: Studia i dziecko - jak to połączyć?? 05.09.06, 16:03
      Witam,

      Na razie mogę jedynie teoretyzować, ponieważ jeszcze mamą nie jestem,
      ale...najprawdopodobniej będę za kilka dnismile, a 29.09. mam pierwszy zjazd.

      Też będę na ostatnim roku i też zapowiadają się całe weekendy + jedne zajęcia w
      piątek: 13.45-16.45. Mam ambitny plan zostawiać dziecko w weekendy z tatusiem i
      z odciągniętym pokarmem. Wiem, że karmienie butelką może zaburzyć ssanie
      piersi, ale chyba zaryzykuję (moim niektórym koleżankom to się udało).
      Oczywiście nie wiem, jak sobie poradzę z odciąganiem pokarmu i ze wspomnianym
      wyżej pogodzeniem butelki z piersią, ale... ze studiów raczej rezygnować nie
      będę (nie przewiduję raczej urlopu). Więc ostatecznie przerzucimy się na
      karmienie butelką (mlekiem odciągniętym lub modyfikowanym) - chociaż wolałabym
      tego nie robić.

      Jeżeli chodzi o Twoją sytuację, to...

      1. Może uda się popracować nad tym ściąganiem pokarmu (nie znam się na tym, ale
      są osoby, które się znają i może one coś Ci doradzą)

      2. Dziecko można chyba karmić łyżeczką zamiast butelką (żeby nie zaburzać
      ssania) - ale nie wiem, jak to wygląda, gdy trzeba tak karmić dziecko cały dzień

      3. Możesz rozważyć opcję dowożenia dziecka na karmienie na zajęcia - chociaż
      to "trochę" męczące przy karmieniu co 2 godziny (a nie można karmić dziecka
      rzadziej?)

      4. Kwestia skupienia to już zupełnie inna bajka.

      Może zbyt idealistycznie podchodzę do tej sprawy, ale myślę, że każdy musi
      zaleźć swoje rozwiązanie. Rozumiem, że karmienie piersią jest dla Ciebie
      priorytetem - sama też chciałabym tak karmić, ale... to często jest kwestia
      kompromisów. Mam koleżanki, które do roku karmiły dziecko tylko piersią (nie
      odciągały pokarmu) i ta sytuacja dość silnie ograniczała ich fukcjonowanie. Ale
      mam też takie, którym udało się pogodzić butelkę i pierś (ostatecznie przeszły
      tylko na butelkę), ale dzięki temu mogły powierzyć opiekę nad dzieckiem komuś
      innemu, a tym samym mieć trochę czasu tylko dla siebie. A w Twoim przypadku
      te "czas dla siebie" to jest chyba pewna konieczność.

      A w jakim wieku masz synka?

      Pozdrawiam,
      Beata
      • iwoniaw Re: Studia i dziecko - jak to połączyć?? 05.09.06, 16:13
        > 2. Dziecko można chyba karmić łyżeczką zamiast butelką (żeby nie zaburzać
        > ssania) - ale nie wiem, jak to wygląda, gdy trzeba tak karmić dziecko cały dzie
        > ń

        Zdecydowanie można - moje dziecko w wieku 4 m-cy musiało być karmione przez
        kilkanaście dni wyłącznie łyżeczką - z przyczyn medycznych (bulta ani pierś nie
        wchodziły w grę). Odciągałam pokarm i przez 2 tygodnie ten system działał, bo
        musiał. Odruch został.
        Niemniej butelka wydaje mi się znacznie wygodniejszym rozwiązaniem. Pokarm
        możesz próbować odciągać już wcześniej po trochę i mrozić. Ostatecznie podczas
        Twojej nieobecności dziecko może dostać butlę z mlekiem modyfikowanym, a jak
        wrócisz - pierś.
    • mama1_24 Re: Studia i dziecko - jak to połączyć?? 05.09.06, 16:19
      no ja niestety od początku musiałam karmić butlą, co później okazało się
      wygodniejsze właśnie ze względu na studia, mały urodził się we wrześniu
      ubiegłego roku, a ja w październiku zaczynałam ostatni rok, więc kiedy miałam
      zjazd, to synek zostawał z tatusiem, który mógł go karmić butlą, no a jak mały
      zostawał w domku to ja rzeczywiście ciągle się zastanawiałam co tam się dzieje,
      ale moi mężczyźni świetnie sobie radzili.
      • aetas Re: Studia i dziecko - jak to połączyć?? 05.09.06, 16:38
        zobaczysz, że maluszek załapie, mój synek jak wróciłam do pracy na cały etat,
        miał 5 miesięcy, przez 2 tygodnie niania dawąła mu mleko łyżeczka, bo nie
        chciał butli, mleko odciągnięte zostawiałam i miałam trochę zamrożonych zapasów
        ściągniętych, a jak nie starczało, dawałam modyfikowane, lepiej znaleźć kogoś,
        kto zaopiekuje sie dzieckiem niż jechać z nim na uczelnię i się stresować (i
        dziecko), mój synek po tych dwóch tyg. łyżeczki załapał butlę i ciągnie kaszę
        na melku sojowym dwa razy dziennie po dziś dzień wink (14 miesięcy)
        • aetas Re: Studia i dziecko - jak to połączyć?? 05.09.06, 16:40
          a że zostawiasz i ciągle myslisz o dziecku to normalne, tak juz będzie eh, ale
          z czasem łatwiej Ci będzie troszkę, jak będziesz miała zaufaną osobę do
          zostania z dzieckiem, będziesz spokojniejsza... smile
Pełna wersja