joanna35
06.09.06, 13:18
Niedawno szukałam czegoś w forumowej wyszukiwarce i zwróciłam uwagę, że dość
często w wątkach przewija się słowo "przyjaciółka". Przeczytałam kilka
postów i zaciekawiło mnie czy macie przyjaciółkę, czy nigdy Was nie zawiodła,
a jeżeli tak to w czym i jak sobie z uczuciem zawodu czy rozczarowania
poradziłyście; czy zawsze(często) możecie na siebie liczyć - czy bardziej
polega to na wysłuchaniu i wsparciu psychicznym czy też możecie liczyć na
bardziej konkretną pomoc np. popilnuje dziecka, żebyś mogła pójść z mężem do
kina raz w miesiacu, a Ty rewanżujesz się jej w podobny sposób? Czy obie
jesteście w podobnym stopniu zaangażowane w Waszą przyjaźn czy też
któraś "stara się" bardziej? A jeżeli jest to przyjaźń "jeszcze z
podstawówki"(wieloletnia) to czy Wasze wzajemne relacje się zmieniły i w jaki
sposób, co miało na ew. zmianę największy wpływ? A może zmieniłyście sie tak
bardzo, że Wasze drogi się rozeszły i został żal(bądź nie)? Wreszcie czy
wierzycie w przyjaźń z inną kobietą, czy jest Wam ona potrzebna do szczęścia
czy też doskonale obchodzicie się bez tego rodzaju więzi? Czy Wasza wiara w
przyjaźń i oczekiwania wobec przyjaźni zmieniały się wraz z upływem lat
(Waszych), doświadczeń czy nie? Bedę bardzo wdzięczna za Wasze wypowiedzi. To
nie jest ankieta do pracy z socjologii. Temat mnie interesuje jak najbardziej
prywatnie, ale z braku czasu moje doświadczenia opiszę innym razem.
Pozdrawiam serdecznie.