mysia-mysia 08.09.06, 08:35 Jak mu się uda to wyjeżdżamy do UK. Ja tu mam co robić a tam to jedna wielka niewiadoma. Nie wiem już czy mam trzymać kciuki za to żeby mu się udało czy za to żeby odpadł Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agnes123 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 08:50 mysia-mysia z autopsji wiem,że wyjazdy - zwłaszcza te dalekie i długie nie wróżą dobra dla związków Ale jeśli nie ma tutaj pracy i jest Wam ciężko finansowo,to raczej musi zarabiać za granicą.Wtedy nawzajem musicie podtrzymywać się na duchu... Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 08:55 Ale dlaczego nie wróżą dobrze? Ma tutaj pracę ale tam miałby lepszą. Jest naukowcem a w Polsce (przynajmniej w jego miejscu pracy) nauka nawet nie kuleje tylko leży i zdycha Ten wyjazd to dla niego szansa na rozwój. A dla mnie na załapanie się do angielskiego mcdonalda chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 08:58 Mysia...Słoneczko - życzę Wam jak najlepiej - po prostu wiem,że wiele związków rozpada się przez takie rozłąki.Ale naprawdę życzę jak najlepiej Słoneczko ) Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 09:01 Dzięki Jeszcze staram się nie martwić, bo może go wcale nie przyjmą Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 09:01 Główka do góry i na pewno będzie wszystko po Waszej myśli ) Odpowiedz Link Zgłoś
edelka Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 09:10 jesli dobrze zrozumiałam mysia-mysia, to wyjeżdzacie razem (jesli mu sie uda)? W takim wypadku nie będzie przecież rozłąki - jak twierdzi Agnes. Cóż może byc cięzko na początku, bo wszystko nowe, ale przecież będziecie tam raze i będziecie się wspierać Życzę, aby wyszło, tak, żeby Wam było jak najlepiej Ale to i mężowi i Tobie (no i dziecku (ciom?)). Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 09:11 Aaaaa sorry - źle przeczytałam - sądziłam,że tylko Pan wyjeżdża - jak razem to jak najbardziej na TAK ) Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 09:19 Dzieci na razie nie ma z uwagi na trudności lokalowe. Rozłąki nie będzie, co najwyżej kilka tygodni żebym mogła swoje sprawy tu podokańczać. Jak mu się uda to nie będzie później sensu tu wracać. Więc nie ma sensu żebym ja dalej inwestowała energię w pracę tutaj (a niecały rok temu znalazłam wreszcie dobrą pracę, tam wszystko będę zaczynać od początku). A jak mu się nie uda to będzie musiał zmienić pracę na inną polską (w obecnej mobbingują go bo za bardzo się stara - na jego tle wszyscy wyglądają jak nieroby, łącznie z szefem) i dalej zostaniemy z naszymi trudnościami lokalowymi - tak źle i tak niedobrze Najbliższy tydzień będzie dla nas ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
monia323 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 12:26 I co dostał pracę ? Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 12:44 Nie wiadomo, rozmowa ma być ok 13 a decyzja zostanie podjęta w ciągu kilku dni po rozmowie, ale z pewnością dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_741 Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 13:08 Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 08.09.06, 15:43 A tu się właśnie dowiaduję że nasz dwveloper znowu pozwolenia na budowę nie dostał. Już chyba jestem za tą Anglią, tam za jedną pensję byśmy mieszkali lepiej niż tu. A chłop nie dzwoni i nie mówi jak mu poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mysia-mysia, no i co z tą rozmową?? 08.09.06, 18:35 poszła nieźle ale też nie rewelacyjnie koło północy przyjedzie do domu to się dowiem ze szczegółami Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: mój menczyzna ma dziś rozmowę o pracę 10.09.06, 15:02 Na pytanie o to czy z obecnego miejsca pracy chce zrezygnować czy też przenieść się na jakiś czas (formalnie jest to trzyletnie stypendium) odpowiedział że chce zrezygnować. Na pytanie czy pracował kiedyś w zespole odpowiedział że nie, tu musi wszystko robić sam i już jest tym zmęczony. Ciekawe czy to dobre odpowiedzi? A teraz chodzi zdenerwowany, macha rękami we szystkie strony a paszczą wydaje nieartykułowane dźwięki Odpowiedz Link Zgłoś
vernalis1 i jak??? 13.09.06, 12:30 jest juz odpowiedz?? Kiedy sie zaczynacie pakowac Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: i jak??? 13.09.06, 12:35 no nic jeszcze nie słychać, myślę że najwcześniej jutro się dowiemy, nawet jeśli decyzja jest już podjęta to musi przejść jakąś biurokratyczną drogę tak się nastawiłam na ten wyjazd a jak się okaże że klapa to będzie szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia a ja z nerwów tylko jem i siedzę na forumach 13.09.06, 15:02 a tu się okazuje że forumy nie działają już bym chciała wiedzieć, nawet jeśli mamy nie jechać Odpowiedz Link Zgłoś