monia145
12.09.06, 10:58
Rozumiecie o co chodzi w tej zbitce słownej: "męska rozmowa"?
Bo już "męską rozmowę" odbył Macierewicz z Kaczyńskim, a teraz do
kolejnej "męskiej rozmowy" szukuje się Lepper z Kaczyńskim... czy cos
specjalnego wyróznia taką rozmowę? Po co jest to tak nagminnie zaznaczane?
Może, że by nie daj Boże ktoś nie pomyślał, że pan Andrzej "miętki" jest....
To ciągłe podkreslanie swojej pozycji to chyba takie troche obsesyjne
jest...i często jednostki słabe taka retoryką sie posługują....tak myślę,
nawet w oderwaniu od polityki, tylko zycie codzienne obserwujac..
Co myślicie na ten temat?