jem kompulsywnie

13.09.06, 15:31
z nerwów, powoli zaczyna mnie brzuch boleć a jem nadal
nigdy tak nie miałam a teraz mnie dopadło
    • nisar a nerwy skąd? n/t 13.09.06, 15:55

    • mysia-mysia Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 15:56
      czekam na info czy niemałża przyjmą do pracy za granicą czy nie
      i jeszcze kompulsywnie siedzę na forumach wink
      • nisar Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 15:57
        To sobie przygotuj dwa zestawy argumentów: za i przeciw. Co by się nie okazało,
        będzie jak znalazł.
        • mysia-mysia Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 15:58
          próbuję ale nie pomaga wink
          • nisar Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:02
            To zabierz się za jakieś ciężkie roboty domowe (zakładam że jesteś w domu) typu
            pranie ręczne, mycie okna, coś przy czym się zmęczysz.
            A kiedy ma być odpowiedź? Bo wiesz, jak za tydzień, to zdążysz złapać parę
            kilo...
            • mysia-mysia Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:06
              cha cha cha - w pracy siedzę smile
              jak mnie już naprawdę brzuch rozboli to chyba przestanę a odpowiedź będzie
              szybko jeśli to jego wybiorą a jak go nie wybiorą to dopiero jak podpiszą
              kontrakt z innym kandydatem
              czyli sami musimy wyznaczyć sobie jak długo czekamy - ja postanowiłam czekać do
              poniedziałku
              • nisar Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:09
                o shut.
                No ale życzyć żeby wybrali, czy żeby nie wybrali???
                • mysia-mysia Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:12
                  no raczej żeby przyjęli, zwłaszcza że o tym dowiemy się wcześniej wink
                  nawet nie wiemy czy będą mailem zawiadamiać czy może listownie (właśnie, mógł
                  zapytać) bo jak listownie to nie wiem jak długo może taki list iść
                  • nisar Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:12
                    No ale jak przyjmą, to ogromna rewolucja w życiu, może rozstanie?
                    Jak nie przyjmą to przynajmniej stare dobre znajome życie...
                    • mysia-mysia Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 16:22
                      stare życie nie takie dobre niestety, niby zarabiamy nie najgorzej ale co z tego
                      skoro mieszkania tu (wawa) takie drogie że nie wiem kiedy będziemy żyć normalnie,
                      nasz deweloper znów nie dostał znów pozwolenia na budowę a już w tej cenie nic
                      nie znajdziemy, chyba że pod wawą i będziemy jeździć półtorej godziny do pracy w
                      jedną stronę
                      a tam niemąż by zarabiał a ja oddałabym się swojemu hobby i mielibyśmy lepiej niż tu
                      no znajomych szkoda, fakt, ale i tak wielu się już porozjeżdżało
                      • mieszkowamama Re: jem kompulsywnie 13.09.06, 17:10
                        No to trzymamy kciuki. A na nerwy to może lepiej marchewkę pochrupać, co by
                        brzuch nie bolał wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja