katharsisss 16.09.06, 10:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=48694849&v=2&s=0 Ja na miejscu córki zwyczajnie nie poszłabym do lekarza. A potem sie mamusia zdziwi, jak za rok zostanie babcią Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
joanna266 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 10:19 rany boskie co za baba.17 letnia dziewczyna to juz dorosła kobieta a tu mamunia pcha sie z nia na fotelik.jak dla mnie żenada.matka powinna zostac po drzwiami wzglednie zotac w domu.no chyba ze corka wyrazi zgode na jej obecnosc w trakcie badania. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 10:25 Jasne niech jeszcze do dz..ry zagląda jak córka będzie badana... ona teraz cche ręke na pulsie trzymac bosz Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 10:26 Miarą relacji w tej rodzinie jest stwierdzenie matki, że "chcę wiedzieć, czy córka zaczęła współżycie, bo przecież sama mi nie powie". Nie potrafi rozmawiać z dzieckim i jedyną mozliwością zdobycia informacji jest wspólny pobyt w gabinecie i uzyskanie wiadomości z trzeciej reki. Przykre..... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 10:34 biedna dziewczyna! jeszcze się matka cieszy, że córka nie wie, że może iść bez niej. dobrze by było, żeby ją lekarz uświadomił, że mamę można wyprosić. ja bym taką mamę pogoniła. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 10:36 to jakas kretynka albo troll...nie moge uwierzyc ze takie matki istnieja Odpowiedz Link Zgłoś
magorlo Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 13:20 eeee nie wierze, ze to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 14:06 wydaje mi się że to nie jest prawdziwa historia... bo jeśli tak to... Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 14:16 Obawiam się,że to całkiem możliwe, byłam świeżo po operacji ginekologicznej i słyszałam na korytarzu w szpitalu kłótnię matki młodej dziewczyny z ginekologiem, który nie chciał jej wpuścić do gabinetu ani udzielić informacji. Dziewczyna miała niespełna 18 lat, później leżała ze mną w pokoju, leczono jej jajniki a matka doszukiwała się ciąży brrr Odpowiedz Link Zgłoś
onlymama Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 15:20 To jest tylko kwestia prawa. W moich stronach od kiedy pacjent ma 14 lat lekarz musi chronic tajemnicy lekarskiej takze przed rodzicami. Oczywiscie tam gdzie sa dobre stosunki w rodzinie dzieci chca zeby rodzice byli przy roznych badaniach i zeby znali diagnoze ale to jest tylko ich wola. Jesli dziecko nie zyczy sobie lekarz nie ma prawa rozmawiac o sytuacji z rodzicami. W Polsce tez musi byc jakasz granica wieku w tej sprawie i wtedy taka mama nie ma nic do powiedzenia bo lekarz moglby stracicz licencje gdyby nie chronil prywatnoszci swoich pacjentow. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 16:21 U mnie w domu byla identyczna sytuacja.Mama nie rozmawiala nigdy z nami na żadne sexowe czy też inne tematy nigdy Wiem przykre. 3 lata temu wylądowalam w szpitalu na ginekologii z zatkanym kanalikiem śluzowym który zostal usunięty i co moja mama na to??No zagadnijcie?? A no powiedziala wszystkim we wsi i nie tylko,że poszlam ciąże usunąć( A gdy zaszlam w ciążę--po 3 latach starań--a po roku od zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 16:31 Wszystko fajnie, prawo do prywatnosci itepe- tylko ze w razie czego to wlasnie na matke spadnie jakby co klopot w postaci zaciązonej córeczki.Bo taka 17 latka raczej sama sie nie utrzyma.Najlepiej by bylo, gdyby ze soba otwarcie porozmawialy, no ale czesto sie zdarza, ze matka z corka nie maja tak dobrych relacji.Ja chcialabym wiedziec, czy moja córa rozpoczela wspolzycie i w jaki sposob sie zabezpiecza- spalabym spokojniej.Mam nadzieje, ze nie bede musiala tej wiedzy uzyskiwac podstepem, tylko sama mi powie. Odpowiedz Link Zgłoś
onlymama Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 18:39 lola211 napisała: > Wszystko fajnie, prawo do prywatnosci itepe- tylko ze w razie czego to wlasnie > na matke spadnie jakby co klopot w postaci zaciązonej córeczki.Bo taka 17 latka > > raczej sama sie nie utrzyma.Najlepiej by bylo, gdyby ze soba otwarcie > porozmawialy, no ale czesto sie zdarza, ze matka z corka nie maja tak dobrych > relacji.Ja chcialabym wiedziec, czy moja córa rozpoczela wspolzycie i w jaki > sposob sie zabezpiecza- spalabym spokojniej.Mam nadzieje, ze nie bede musiala > tej wiedzy uzyskiwac podstepem, tylko sama mi powie. > Madra kobiete wychowuje sie od kiedy ona jest male baby i uczy sie ja wszystkiego po kolei. Uczy sie tez co to jest antykoncepcja. Ale kiedy juz sie wie, ze corka wie to sie jej przeciez nie sprawdza na kazdym kroku. Dzieci sie uczy, ze nie wolno krascz i tez jak juz to wiedza nikt ich nie sprawdza co 5 minut czy sa uczciwe. Po co Ci wiedza, ze corka rozpoczela wspolzycie? To jest Jej bardzo prywatna sprawa! Najwazniejsze zebys byla pewna, ze stosuje antykoncepcje, nikt Jej nie robi kszywdy i kiedy ma partnera to z wlasnej woli. Ja mam bardzo dobre stosunki z moja mama ale nigdy Jej dokladnie nie powiedzialam kiedy i z kim byl ten pierwszy raz. Ona tez nigdy nie pytala bo mi ufala ze nauczyla mnie wszystkiego co bylo trzeba i ze nie zrobie sobie kszywdy ani nie zrobie niczego glupiego. Trzeba umiecz szanowacz prywatnoscz swoich dzieci ale to nie znaczy zeby ich nie uczyc! Trzeba uczyc, tlumaczyc i rozmawiac. A potem dac zyc Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
skubany_kotecek do lola211 17.09.06, 23:00 a jak Ci córka nie powie to też takie cyrki będziesz wyczyniać? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 19.09.06, 09:13 Owszem, ale o takie rzeczy to należy zadbać wcześniej. Ta matka najwyraźniej nie zrozumiała jeszcze, że jej dziecko nie jest już dzieckiem i że ma własne, intymne sprawy. Moja matka na początku chodziła ze mną do ginekologa, bo od 12 roku życia miałam poważne problemy hormonalne i było to konieczne. Jednak z tego co pamiętam, miałam pewnie z 15 lat jak przestała wchodzić do gabinetu. Inna sprawa, że np. jak zaczęłam brać pigułki, to sama jej o tym powiedziałam. Ale nie sądzę, by moja matka posunęła się do takich podstępów. Relacje w tej rodzinie najwyraźniej nie są przyjazne i nad tym ta matka powinna się zastanowić, a nie nad tym jak oszwabić córkę i zajrzeć jej w d. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 16.09.06, 16:37 IMO lekarz powinien taką osobę towarzyszącą wyprosić stanowczo, zwłaszcza, że matka się z intencjami nie kryje. Jeśli dotąd kobieta nie potrafiła przytomnie rozmawiać z córką o współżyciu i zabezpieczeniach to jej problem. Wścibsk--dulska baba. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 17.09.06, 03:40 "zaglaskac kotka na smierc"-to jest milosc tej kobiety do corki.Nie wrozy to dobrych ukladow. Odpowiedz Link Zgłoś
bujanna Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 18.09.06, 14:12 Moze to dziwne, ale umnie na pierwsza wizytę kiedy dziewczyna jest niepelnoletnia mósi przyjść z opiekunem. Nie na cale badanie ale podczas zakładania karty i pytań pielągniarki, musi być ktoś dorosły(opiekun prawny). A to dlatego że kiedys sie zdażyło że, przyszla dziewczyna taka co lubiła z chlopcami się zadawać, a po badaniu kiedy poszla do domu powiedziala matce że lekarz jej przebił błonę dziewicza , i zrobila sie z tego niezla afera. I dlatego u nas jest takie zarzadzenie odgórne. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Co sądzicie o zachowaniu tej matki? 18.09.06, 18:26 Reakcja tej matki - zenada. W przypadku, gdyby mamunia domagala sie obecnosci przy badaniu corki, ginekolog powinien celnym kopem poslac ja na drzewo. Dziewczyna, ktora ma ukonczone 16 lat ma prawo do zachowania tajemnicy lekarskiej i wscibska mamusia moze jej skoczyc. Odpowiedz Link Zgłoś