juleczka11
18.09.06, 13:36
nie wiem od czego zacząć, ogólnie chodzi o to ze mój mąż i moja mama ciągle
sie kłócą. Od samego początku naszego spotykania sie moja mama nie lubiła
Pawła uważała że nie pasujemy do siebie ( my mieszkaliśmy w bloku a on na wsi
jego rodzice mają duze gospodarstwo). I nigdy nie umieli się dogadaćjak moja
mama kupiła naszej córeczce kona na biegunach to byłuy pretensje ze mała
zrobi sobie krzywdę ale ostatnio to już nie wiem co robić. Byliśmy na weselu
i oczywicie gry i zabawy podczas oczepin i oczywiście mój mąż po paru
głebszych brał w nicz czynny udział i w pewnym momencie mojemu męzowispadła
obrączka podniósł szybko i ok. Już po oczepinach Paweł wychodzi na dwór a
moja mam ponoć za częła do niego ( bo nie słyszałam wszystkiego )jak on się
zachowuje i poleciały jakieś mocniejsze słowa a jak to facetowi szumiało mu
w głowie i też puscił kilka mocnych słów i do tej pory ciągle ma tylko mo mąż
pretensje ze do takiej sytuacji dopuściłamrozmawiałam z mama to powiedziała
mi ze on wie o co chodzi
dziewczyny poradzcie co robić, czekaćw rozmowie z mama stanęłam po stronie
męża ale czuję sie jak międziy młotem a kowadłem. poradzcie co robić może
miałyście podobne doświadczenia
pozdrawiam przepraszam z góry za błędy