Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:)

19.09.06, 13:35
Postanowiliśmy w sobotni wieczór z mężem że pódziemy sobie na imprezkę bo od
urodzenia córki czyli rok siedzimy jak stare dziadki w domu...smile))
Wykąpaliśmy więc małą i położyliśmy się ż nia żeby szybciej usnęła
i ......padliśmy z nią (hihihi) JAk już powstawaliśmy to było za późno na
wyjście a do tego byliśmy już porządnie rozespanismile))Ciekawa jestem czy wam
zdarzają się takie extra wyjścia itp.??
    • sakada Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 13:41
      Czy ja dobrze rozumiem, że chcieliście iść na imprezę i zostawić roczne dziecko
      samo w domu O_o?
      • beretta1 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 13:46
        ojojoj coś Tysmile!! Nie samo z dziadkami smile)))
        • sakada Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 13:52
          Aaaaa... No to zwracam honor - źle Cię zrozumiałam. Pozdrawiam.
        • dorka.3 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 14:32
          dlatego jak ja planuję jakieś wyjście, to nigdy nie usypiam dziecka, bo pewnie
          przytrafiłoby mi się to samo.
    • newmamisio Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 14:45
      My mieliśmy podobną sytuacje w sylwestra, z tą różnicą że nigdzie nie
      wychodziliśmy ale mieliśmy wypić chociaż szampana. Położyliśmy dziecie spać i
      sami przysnęliśmy, obudziliśmy się ok. 1.00 w nocy za oknami szaleństwo
      petardowe a my tak leżeliśmy i stwierdziliśmy że jesteśmy starymi
      pomarszczonymi krokodylami że nawet nie chce nam się wstać i popatrzeć i wypić
      toast. I tak sobie rozmawialiśmy i o 3 nad ranem stwierdziliśmy że chyba tego
      szampana należałoby otworzyć coby do końca nie zdziadzieć. Zapaliliśmy
      świeczki, wypiliśmy tego szampana na podłodze w salonie i tak nas obudziło o
      7.00 rano nasze dziecko.
      • ledzeppelin3 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 14:48
        Jak mamy wyjść sami na pijaństwo i łajdaczkę poza domem, to tak we mnie
        adrenalina buzuje, ze w życiu bym nie zasnęła
        • ada_zie Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 14:54
          Jak już /od wielkiego dzwonu/ zdecydujemy sie gdzies wyjść to nic mnie nie
          powstrzyma.
          Ostatnio jak się wyrwaliśmy to odwiedziliśmy restaurację, drink bar, dyskotekę
          i pizzerię - nadrobiliśy zaległości wink))
          • beretta1 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 21:29
            Sama się sobie dziwię że ja padłam przed imprezą.....smile Chyba popra iść po
            sztuczna szczękę, fotel bujany i dziergać na drutach......smile)) hihihih
            • kasja78 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 21:34
              eee za jakis czas będziemy sie zastanawiac kiedy nasze dziecie wróci z imprezy
              • beretta1 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 21:37
                a wtedy po spaniu na pewno......wink
    • kasja78 Re: Jak to z mężem szliśmy na imprezę...:) 19.09.06, 21:45
      wiec chyba trzeba wyspac sie na zapas
Inne wątki na temat:
Pełna wersja