czy jestescie czasem podrywane???;-)

19.09.06, 16:56
nie chodzi mi tu o malza tylko o innych mezczyzn a moze i kobietywinkzdaza sie
wam ?a moze pamietacie jakies najciekawsze podrywy,komplementy itp?wink
    • luna333 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:04
      hehehe przechodzi koło mnie facet i mówi - jezu jaka ty brzydka jesteś! za 5 minut mija mnie inny facet i mówi - o rety jaka pani jest piękna - dawno nie widziałem tak pięknej kobiety wink
      Pisałam w wątku o burakach - idę z dzieckiem w wózku a mijający mnie koleś po staksowaniu mnie wzrokiem stwierdził - fajne masz ciałko i złapał mnie za cycka - co nie było miłe akurat.
      Ciągle mi się trafiają wariaci, ostatnio też jakiś facet mówił do drugiego - ach gdybym był dwadzieścia lat młodszy i pokazywał na mnie.
      Swir w tramwaju głaskał mnie po głowie (mam długie włosy za tyłek)
      • edycia274 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:20
        nie jestem...chyba już nie jestem atrakcyjna
    • oxygen100 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:25
      jakis pijak powiedzial kiedys "taka to potrafi podniecac. SAMICA" to chyba bylo
      o mnie bo nikogo obok nie bylo. Z drugiej strony inny pijak powiedzial o
      mnie "a to czarne sie do niczego nie nadaje" silac sie na komplementy moich
      kolezanek blondynek hehe wiec sama nie wiem jak to jest.
      Rzadko jestem nahalnie podrywana bo faceci sie mnie boja hehe. Chyba zyly na
      czole ukladaja mi sie w "spie..j" i to ich hamujesmile)Inna sprawa ze ja byc
      moze tego nie zauwazam ale ogolnie mam facetow gdziestongue_out
    • kotbehemot6 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:28
      zdarza się. Może dlatego że dane mi bywać w miejscu gdzie jest zdecydowana
      przeaga płci tzw. brzydkiej...taki niewinny "flirt" jest miły, oby nie
      przekraczał pewnych granic...
      • ywwy Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:35
        Owszem, owszem smile
        Jeśli odbywa się to w sposób cywilizowany to nawet bywa przyjemne .
        Choć do końca nie wiem, czy faceci puszczają oczko do mnie, czy do mojej
        córci...
        • kotbehemot6 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 17:39
          hmmm..a jak jesteś sama to też puszczają ????...mam nadzieję ża tak smile)...z tym
          podrywaniem to czasem bywa też tak,że podrywa facet , który mi niespecjalnie, i
          tu problem ,ale cóz....
    • be.em nieustannie;) 19.09.06, 17:49

    • dyniowamama Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 18:25
      jeszcze w siódmym miesiącu ciąży jakis małolat mnie "czarował", a po dziecku
      znowu zaczeli zwłaszcza jak ide sama. Kiedys w knajpce podrywał mnie jakiś
      małolat-bardzo podobała mi sie jego mina kiedy dowiedział sie, że mam meza i
      dzieckosmilea mam 25 lat
    • monia145 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 18:46
      Zdarza się- chociaz najczęściej są to faceci absolutnie nie w moim typiesmile
      Paradoksalnie mąż tez był nie w moim typie i widzicie czym sie
      skończyłosmile))))))))))
      • lenkao Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:14
        Nie narzekam na powodzenie zarowno u plci pieknej ,jak i tej brzydszej wink
        Buziaki,Joasiu smile
        • courtney Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:28
          Zdarza mi sie słyszec komplementy od przypadkowo spotkanych facetów choc
          przyznam ze panowie z pod budki z piwem są duzo bardziej wylewni , miałam etap
          ze dosłownie padało do mych stóp wszelkie żulostwo zastanawiałam sie nawet czy
          tak bardzo zpsiałam wizualnie ze podobam sie tego typu panom ale dla lepszego
          samopoczucia ustaliłam ze ci po paru głebszych są poprostu bardziej śmiali wink
    • gacusia1 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:32
      Na mnie zazwyczaj trabia,albo gwizdza(gwizdaja?)-i mam nadzieje,ze nie
      WYGWIZDUJA! ,-))))))) Tak wlasciwie,to nie zwracam uwagi na facetow i nie
      dostrzegam czy ktorys wlepia galy,czy nie.Maz czasem mowi,ze ktos patrzyl na
      mnie.
      A Ty,Joanna??? Masz wziecie chyba niesamowite z Twoja uroda?
      • courtney Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:40
        Joanna z Ciebie jest rzeczywiscie bardzo ładna kobitka i niesamowicie
        fotogeniczna ,Twoja uroda mnie naprawde zachwycasmile
        • courtney Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:43
          ja ekhm nie mam sobie nic do zarzucenia jesli chodzi o urode ale jestem
          extremalnie niefotogeniczna , do tego stopnia ze ludzie nie poznają mnie na
          zdjeciach a Ty wyglądasz na zdjeciach rewelacyjnie.
          • joasiiik25 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 19:55
            sytuacja z osiedlowego sklepu...
            ktoregos dnia kupowalam dla meza pianke do golenia, zamiast tego wzielam
            dezydorant (stal tam gdzie pianki mialy stac) przyszlam do domu i zauwazylam
            swoja pomylke smile
            wracam do sklepu by wymienic na to co chcialam kupic, prosze pana sprzedawce o
            pomoc....
            zdziwiony pyta sie -po co mi pianka
            - dla meza !!!
            - a to pani ma meza ? i wielkie oczy...
            usmialam sie bo fakt faktem pracownik byl nowy a na poranne zakupy szlam bez
            mezasmile
    • courtney Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:06
      Wiesz tę sytuacje mozna interpretowac róznie ,niekoniecznie jako podryw -
      przeciwnie żes taka mało urodna wink
      • courtney Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:07
        zdziwnie żes taka mało urodna a kogos na swe wdzięki złapałaś wink
        • joasiiik25 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:13
          supersmile

          malo urodna nie jestem a interpretowac ta sytuacje mozna roznie smile

          ja sie niezle usmialam tamtego dnia i teraz z Twojej interpretacji tezsmile
    • rita75 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:21
      >a moze pamietacie jakies najciekawsze podrywy,komplementy itp?wink

      komplementy ale noszace znamiona wulgarnych odzywek:

      "ale d...pa jak ch.."-(na mój widok, gdy w czasie studiow dorabialam w sklepie)
      "a ta to jak Pamela wyglada" -( wczasy w Łebie)
      "ty to nie jestes flądra- ty to jestes sandacz "-(jakis dziadek)
      • monia145 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:23
        Hahahahahsmile
        Najbardziej twrcza jest pierwsza charakterystykasmile
        Ten to miał gadane.........no powiedz, umówiłas sie z tym błyskotliwym
        podrywaczem?smile
        • rita75 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:24
          > Ten to miał gadane.........no powiedz, umówiłas sie z tym błyskotliwym
          > podrywaczem?smile


          przestań!!!!

          smile))))))))))))))
          • monia145 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:40
            smile Żartowałam tylkosmile)))))
            Ja natomiast zachowałam w pamięci jeden komplement- nie komplement, ktory
            otrzymałam od pewnego starszego pana w Domu Pomocy Społecznej, gdzie miałam na
            studiach praktykę. Powiedział mi, że właściwie to nie jestem piękna, może
            niektórzy nawet nie uznaja mnie za ładną- ale według niego jestem kobietą dla
            prawdziwych koneserów,interesującą, niepospolitą, przy której facetom
            dretwieją......nogi, oczywisciesmile I gdyby nie jego lata to........
            Nikt nigdy nie powiedział mi nic bardziej trafnego, szczerego i PRAWDZIWEGOsmile
            Bo ja taka własnie jestemsmile
            Mąz tez tak uważa, że pan miał rację, ale przez delikatnośc dodaje, że z uroda
            tez sie nie minęłam. Ale co innego miałby mówić?smile
            • rita75 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 21:08
              Powiedział mi, że właściwie to nie jestem piękna, może
              > niektórzy nawet nie uznaja mnie za ładną- ale według niego jestem kobietą dla
              > prawdziwych koneserów,interesującą, niepospolitą, przy której facetom
              > dretwieją......nogi, oczywisciesmile I gdyby nie jego lata to........
              > Nikt nigdy nie powiedział mi nic bardziej trafnego, szczerego

              i to jest sedno, o to w tym wszytkim chodzi...
              bardzo madry starszy pan
    • agnes123 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:31
      Oczywiście Joanno wink)
    • koleandra Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:32
      Przez mężczyzn zdarza się ale przez kobiety raczej nie, chyba że nie zauwazyłam wink
    • fify Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:33
      jestem i bardzo to lubie. a najsmieszniejsza sytuacja to: pojechalam na basen.
      siedze sobie, nogi moczę i podchodzi do mnie 16 latek(!). cześć,jak masz na
      imię? czesto tu chodzisz?... i gatka szmatka. chcial sie umowic na nastepny raz
      na basen. tak mu dobrze szło, ze nie chcialam go uświadamiac, ze mam 26 lat,
      męża i dziecko smile.
    • masumi2006 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 20:47
      Nio mnie też się to zdarza.Zaczepiają mnie albo małolaty,albo starsi
      panowie.Mój kolega ze studiów np.(10 lat młodszy) gdy dowiedział się,że mam 30
      lat powiedział:"Za hu...ja bym ci tyle nie dał.Max 25 " winkSzczerośc do bólu,co?
      Ten sam kolega na ćwizceniach,przy których oglądaliśmy preparaty pod
      mikroskopem mówi do mnie:"Nie rób mi tego".Nie wiedziałam o co chodzi,a on na
      to:"no nie wypinaj tak tego tyłka przede mną bo mi się kur... coś stanie"
      Ciągle udaję głupią,a on :'Podoba mi się i chciałem dać ci klapsa,ale nie
      miałem odwagi".Starsi panowie bardzo często przychodząc do mnie do pracy
      rzucają mi zalotne spojrzenia,a potem prawią komplementy.Najśmiesznejsze było
      to jak przyszedl do mnie dziadziuś i zapytał:"Przepraszam,pani to
      żeniata?"Chciał mnie wyswatać ze swoim wnukiem wink)))))))))))))
      • kasja78 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 22:16
        bywam adorowana w pracy przez młodych mężczyzn,wzajemne zainteresowanie mija z
        mojej strony błyskawicznie,gdy zobacze ich uzebienie-zboczenie zawodowe...a i
        pan który spytal sie czy mi nie zimno bo tak pieknie wyglądam-a msiałam pieknie
        wygladac bo a ta kiecke która nalożyłam długo chorowalam
    • umasumak Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 19.09.06, 22:08
      A bywa jeszcze, bywa wink. Podobnie jak w przypadku Masumi2006, przyciagam uwagę
      głównie młodszych mężczyzn, powiem nawet sporo młodszych, jak i sporo
      starszych.
      I podobnie jak Masumi, usłyszałam ostatnio, że wyglądam na najwyżej 25 lat, a
      mam 35 smile. Tyle, że ja usłyszałam to od kobiety, dokładnie od pani ginekolog,
      podczas wpisywania danych do karty pacjenta wink. Mieści się to w kategorii
      komplementu? Bo zakładam, że podrywem nie było wink. Pozdr
      • tchibo_1974 Bywam, a jakże 19.09.06, 23:25
        Szczególnie, gdy słyszę teksty o nastolatce, a metryka pokazuje nieubłagalnie
        "chrystusowe lata" ::big_grinDDD
        • izabela.16 Re: Bywam, a jakże 20.09.06, 08:33
          no jasne że tak...i to dosc czesto jakies pogaduchy...ale na wsyztkie te
          komentarze mowie ze mna ma sie juz kto opiekowac i ze jestem zajeta.1sytuacja
          jak bylam w ciazy i gosciu przy moim chlopaku powiedzial ze jestem ladna fajna i
          ostra-bo wzielam najostrzejszego kebaba-po czym moj "kochany "powiedzial ze w
          łóżku tez jestem ostra..hehehe.wszytsko dla zartow a moj podrywacz nie zauwazyl
          ze njestem w 8mies cioazy bo mialam taka kurtke tuszujaca-ajak zauwazyl to tym
          bardziej sie cieszesmile
          2sytacja ide z moim synem na spacer a wsklepie gosciu chce sie ze mna umowic -no
          to mu mowie czy nie widzi ez jestem zajeta-czyli mam kogos bo mam dziecko(no
          jeszcze obraczki nie mam)a ten mi powiedzial ze myslal ze to moj brat(mam20/21lat)
          3 sytacja niedawno jestem w knajpce z moim T na romantycznym wypadzie -on
          posezdl zamowic pizze a tu gosciu tak po ok3piwkach strszy tak ok40 chce zemna
          zatanczyc przy teledysku.dobrze ze wrocil moj wybawiciel bo meczyl by mnie huhuhu..
    • kasper68 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 20.09.06, 09:24
      Ja to chyba potwornie muszę wyglądać ale nigdy w życiu nie byłam podrywana.
      Faceci zawsze traktowali mnie jak powietrze.
    • babsee Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 20.09.06, 10:14
      I owszemsmile
      Ostatnio namietnie przez robotników(codziennie idąc do pracy, mijam ogromny
      plac budowy).
      A najpiekniejszy kompelment?Pan siedzial naprzeciwko mnie w salonie frzyjerskim
      i wgapial sie we mie-glownie w stopy.Pan ok.40-przystojny szalenie,ubrany
      nienagannie.I jak juz wychodzil to podszedl i powiedzial:"Zasczytem bylo, moc z
      Panią obcować..."i pocalowal w reke.Niby nic nie powiedzial a mi skrzydla
      urosły...
      • rita75 Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 20.09.06, 10:35
        wgapial sie we mie-glownie w stopy.Pan ok.40-przystojny szalenie,ubrany
        > nienagannie.I jak juz wychodzil to podszedl i powiedzial:"Zasczytem bylo, moc
        z
        >
        > Panią obcować..."

        fetyszysta....hhehee
    • wana Re: czy jestescie czasem podrywane???;-) 20.09.06, 11:05
      Nooo.... Wam powiem, bo komu>
      smile))
      Przez 10 lat mojego małżeństwa ... nic (może nie zauważyłam), a tu chwila po 10
      rocznicy i 2 facetów, całkiem niczego sobie, zaczyna prawić mi komplementy!!!
      Kurcze... dziwni jacyś, kobita z 2 dzieci, po 30-ce, nie jakaś bląd laska, a tu
      takie akcje... A z namy się już od dłuższego czasu - może to ta jesień...?
      Ale nie powiem, miło smile
      Pozdrawiam
      wana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja