jak jesteście w 5 miesiącu ciąży...

19.09.06, 19:08
Czy robicie dla chłopaka/męża śniadanie do pracy np. o 6 rano?
Po robieniu śniadania co robicie?
    • syriana Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 19.09.06, 19:13
      hmmm..

      zgaduję, że jesteś w 5 miesiącu i Twój chłopak/mąż wcześnie wychodzi do pracy
      a Ty zostajesz sama..

      hę...?
    • monia145 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 19.09.06, 19:19
      Ja nie jestem w 5-miesiącu ciąży i nie robię męzowi kanapek. Ani jak idzie do
      pracy na 6( wtedy ŚPIĘsmile, ani jak idzie na 22. Robi sobie sam.
      Dbaj o siebie- no chyba, ze to lubisz. Albo, że to jedyne chwile bycia razem. W
      innych przypadkach- nie rozumiemsmile
      • gerandia Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 10:08
        Ja jakis czas jak bylam w ciazy robilam mezowi kanapki ale jak sie okazalo ze
        nie zjada ich to przestalam no bez przesady przynajmniej moglam sie wyspac
    • iwoniaw Ja! Ja w 5 miesiącu robiłam śniadania! 19.09.06, 19:22
      Rano spać nie mogłam, bo dziecko zaczynało kopać, no to wstawałam, robiłam
      śniadanie dla siebie i męża, a nawet dla męża do pracy, a po zjedzeniu śniadania
      albo sama szłam do pracy, albo - jeśli miałam akurat wolne - szłam na
      spacer/czytałam/grzebałam w internecie/pisałam/układałam ubranka dla
      dziecka/szłam na zakupy "dzieciowe"...
    • gacusia1 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 19.09.06, 19:29
      Jak bylam w ciazy,to robilam sniadanka,ale w nocy,bo spac nie moglam.Teraz
      czasami tez zrobie,ale w wiekszosci przypadkow nie robie,jak M ma na rano.Na
      noc-owszem.O 6 rano jestem zupelnie nieprzytomna,to dla mnie srodek nocy.
    • wieczna-gosia nie robie sniadan w zadnym miesiacu ciazy 20.09.06, 00:15
      bez ciazy tez nie robie sniadan. Wstaje ponizej 8 wylacznie wtedy gdy
      bezwzglednie musze isc do pracy. Maz o 6 rano moze liczyc wylacznie na inwektywy.
      • edycia274 Re: nie robie sniadan w zadnym miesiacu ciazy 20.09.06, 00:55
        w ciąży robiam do pracy i teraz też robie do pracy..ponoć pycha kanapki inni
        zazdroszczą wink
    • wikula23 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 01:21
      Nie robię i nie robiłam mojemu kochanemu mężowi śniadań. Szczerze wątpię żeby
      cokolwiek mnie zmusiło do wstawania o 4.30, no chyba że młodsza włącza alarm na
      jedzenie
    • truscaveczka Jak byłam w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 07:36
      To wstawałam o 5:30 żeby robić śniadanka itp.
      Pozwolę sobie wypowiedzieć bardzo niepopularną opinię.
      CIĄŻA TO NIE CHOROBA!
    • pandora_ Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 08:08
      Ja wstawalam sikac albo po prostu sie budzilam bo szlam spac o 19 smile Wiec
      robilam dla siebie i meza, jak mi sie chcialo. Potem najczesciej szlam spac, bo
      pracowalam na popoludniowa "zmiane"
    • benitaa2 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 08:15
      Ciąża nie spaczyła mojego altruizmu wink
      Robię Małżowi kanapki rano.Pijemy wtedy kawkę i mamy poranną chwile dla siebie.
    • jamile Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 08:43
      Jeszcze na głowę nie upadłam.
      Facet nie ma rąk czy co? Ząbki też mu umyc i buty wypastowac?

      KuKa
      * * * * * * * * * * *
      i jeszcze ktoś
    • psychogirl Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 09:59
      Robię kanapki. Poprzedniego dnia wieczorem i wkładam do lodówki. W zamian za to
      on wychodzi na wieczorny spacer z psem.
      • ivvette Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 10:10
        O 6 rano? wstawać i robić kanapki?????
        Niiiiiigdy..
        Na szczęscie mój mąż ma do pracy na 10, a kanapki robi sobie sam!
    • e_r_i_n Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 10:13
      Kanapki robi mi moj maz. Nawet jak nie jestem w ciazy smile
    • ruda_szczurka Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 10:25
      rosjanka1 napisała:

      > Czy robicie dla chłopaka/męża śniadanie do pracy np. o 6 rano?

      nie, tylko w nieparzyste miesiące: 1,3,5,7 i 9. w parzyste mam wolne wink


    • cathy1976 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 10:31
      w ogole nie robie mezowi kanapek smile
      w zadnym miesiacu ciazy ani jak w ciąży nie jestem!

      on mi czasem robi, ale przyznaję, że rzadko.
      a czemu pytasz Rosjanko?
    • monika340 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 15:43
      Nie robię wogóle śniadań mężowi chyba ze jest to niedziela to wtedy razem
      szykujemy śniadanie i razem je jemy.Do pracy moj mąż zawsze sam sobie robi
      kanapki i.......chyba nie narzeka z tego powodu.
    • dzemma Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 16:01
      nie robiłam ani w ciąży ani teraz. Noooo chyba że to była jakaś szczególna
      sytuacja. Ja wstaję jak Mąż wychodzi, na ogół mam zrobiona kawke a ja rewanżuje
      się obiadem lub kolacją. Jk byłam w ciązy to czasem Mąż robił mi sniadanie - oj
      to byly piekne czasy.
    • mathiola Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 18:25
      Ani w ciazy ani bez ciazy nie wpadlabym na to (moja maz tez nie) zeby wstawac o
      5 rano specjalnie po to, zeby zrobicv kanapki chlopu. A co, jemu raczki urwalo??
      • mijaczek Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 18:30
        Od 5 do 9 m-ca ciazy robilam maleszonkowi sniadanko do pracy czy nie do pracy..
        nie potrafie sama sobie zrobic zarelka i nie zrobic jemu... przeciez co to za
        roznica czy zrobie 2 kanapki czy 4? wszystko i tak wyciagam z lodowki...
        I podpisuje sie pod truscaveczka - CIAZA TO NIE CHOROBA ANI UPOSLEDZENIE...
        brzuch ma sie z przodu a nie na glowie... i zeby nie bylo - pierwszych 16tc
        wisialam na kiblu a reszte ciazy meczyla mnie taka zgaga, ze myslalam, ze
        umre...ciaze mialam taka, ze nie moglam o niej zapomniec ani na chwile, a i tak
        byl to jedej zmoich najaktywniejszych okresow w zyciu...
        • monia145 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 20:57
          I tak codziennie o 5 czy 6 rano? Bo o to chodzi w tym watku- nie o robienie
          kanapek w ogóle, tylko o tej porze dnia.
          I wszyscy doskonale wiemy, że to ciąża to nie choroba- po co to podkreslanie?
          • mijaczek Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 19:52
            monia145 napisała:

            > I tak codziennie o 5 czy 6 rano? Bo o to chodzi w tym watku- nie o robienie
            > kanapek w ogóle, tylko o tej porze dnia.
            > I wszyscy doskonale wiemy, że to ciąża to nie choroba- po co to podkreslanie?

            bo w Polsce czest tak sie taktuje ciaze...
        • jamile Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 20.09.06, 21:07
          mijaczek napisała:
          >CIAZA TO NIE CHOROBA ANI UPOSLEDZENIE...brzuch ma sie z przodu a nie na
          glowie...<
          Choroba czy nie choroba, nie widzę powodu, żeby zrywac sie bladym świtem i
          usługiwac mężowi.
          Ciąża to też nie czas na udowadnianie, że mimo rosnącego brzucha nadal świetna
          ze mnie służąca;-p


          KuKa
          * * * * * * * * * * *
          i jeszcze ktoś
        • nanuk24 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 18:37
          Oczywiscie, ze ciaza to nie choroba, tak samo mezusia mam zdrowego i sam moze
          sobie podreptac do kuchni, zeby zrobic sobie kanapki i zaparzyc kawesmile

          Mnie nikt nie zmusi do wstawania wczesnym switem, zeby wlac wode do czajnika,
          nawet pod grozba rozwodubig_grin
          Na szczescie moj maz sie dobrze miewa bez moich kanapeksmile
    • rosjanka1 Do cathy1976 ;) 20.09.06, 18:30
      Pytam, bo czasem wstaję niewyśpana o 6 rano,żeby zrobić kanapki dla chłopaka do
      pracy. Chciałam wiedzieć czy dziewczyny też na siłę robią kanapki. Czasem mam
      ochotę robić śnaidanie dla niego, czasem wstaję półprzytomna żeby zrobić mu
      kanapki (bo chłopak jeszcze nie wstał, ciężko go budzić), chciałam żeby nie
      śpóżniał się do pracy. Np. dzisiaj nie miałam siły wstawać, obudziłam go żeby
      zrobił sobie śniadanie sam a mówił dobra... po 10 minutach znowu budzę i mói że
      nie idzie do pracy. Złapałam za głowę, to ja musiałam wstać i zrobic mu kanapki
      to wtedy wstał... he smile
      • cathy1976 Re: Do cathy1976 ;) 20.09.06, 20:51
        to jak juz koniecznie chcesz mu robic te kanapki, to rob wieczorem- po co rano
        sie zrywac?? smile
    • rosjanka1 Do cathy1976 ;) 21.09.06, 17:14
      Wieczorem zrobiłam kanapki kiedyś i wsadziłam do lodówki ale ni esmakowały mu
      następnego dnia big_grin lubi świeżutkie... ach te faceci :p
      • zuzanna56 Re: Do cathy1976 ;) 21.09.06, 17:47
        Rosjanko, a ile ten twój chłopak ma lat? Z tego co piszesz to jest chyba
        nastolatkiem? Jak lubi świeżutkie to niech idzie rano po świeże bułki i sobie
        zrobi kanapki.
      • titta Re: Do cathy1976 ;) 21.09.06, 19:01
        Kobieto, a ty stych co najpierw rozpieszcza, a potem narzekaja? Zastanow sie,
        albo chcesz mu robic te kanapki, bo sprawia ci to przyjemnosc (robienie jemu
        przyjemnosci) albo daj sobie spokoj. Nie ma co robic z siebie meczennicy. Jak
        sie spozni do pracy albo dostanie nieswierze to sobie sam zacznie robic. I
        ciaza nie ma do rego nic do rzeczy.
    • agastrusia Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 17:57
      Ja do 6 m-ca pracowałam i wstawałam o 4.45 mąż tak samo - wiec robiłam i jemu
      kanapki. Później jak byłam na zwolnieniu też wstawałam, robiłam kanapki i
      kładłam się spowrotem spać i tak jest do tej pory i nie widze w tym większego
      problemu wink
      • zuzanna56 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 18:10
        Jezu! A temu mężowi to nie głupio jak żona wstaje tylko po to by mu zrobić
        kanapki?
        • agastrusia Dlaczego? 21.09.06, 19:02
          jest spora różnica między tym kiedy facet niemal żąda robienia kanapek a tym
          kiedy poprostu o nie ładnie poprosi - przynajmniej dla mnie wink
          • titta Re: Dlaczego? 21.09.06, 19:45
            A jak ty bys ladnie poprosila to on by wstal i zrobil?
            Moj byly (niemaz) zawsze ladnie prosil (nie tylko o kanapki)i w koncu zaczelam
            tego miec dosc...
            (sorry, nie chce sie przyczyniac do rozwodu, swietnie, ze ma taka kochana
            zone... smile
            • agastrusia Re: Dlaczego? 22.09.06, 14:22
              Nie wydaje mi sie aby robienie kanapek o 5 rano stanowiło powód do rozwodu - to
              chyba jakiś żarcik wink
    • moofka Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 18:38
      dwie rozne sprawy
      babcia siedzi na dachu a dziadek ma sandaly
      jezeli ktos ma w zwyczaju robic pelnosprawnemu czlowiekowi posilki o porze
      idiotycznej to niech robi, ciza czy nie ciaza
      akurat w piatym miesiacu ciazy moglabym byc zawsze, bo srodek jest
      najprzyjemniejszy
      mdlosci i sennosc przechodzą, a malutki brzuszek w niczym nie przeszkadza
      ja przed wyjazdem na porod do szpitala zdazylam męzu zarcia narobic na piec
      dni, no ale nie o szostej rano kurde :
      gdybym miala w zwyczaju o tej porze robic kanapki, robilabym i jemu, bo w koncu
      coz to za filozofia
      ale ja pierwszy posilek jem o 12 najczesciej, wiec o 6 nikomu nie robie smile
      5 miesieczna ciaza nic tu nie zmienia uwazam big_grin
    • aga55jaga Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 19:53
      nigdy nie robiłam rano kanapek swojemu chłopakowi a potem mężowi - ma rączki?
      więc niech robi z nich użytek.
      • aleksandrynka Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 20:03
        a ja robiłam, hehe smile
        Zamieszkaliśmy ze sobą dopiero jak byłam w 7/8 miesiącu ciąży i mimo, że śpioch
        jestem niepoprawny wstawałam o tej siódmej i robiłam kanapeczki. Takie mi się
        to słodkie wydawało smile))
        No ale zaraz mi przeszło, to tylko taki incydent w naszym życiu smile
        Teraz smacznie śpię i nawet nie zauważam, kiedy on do pracy wychodzi. Przede
        mną praca i pewnie wszystko się pozmienia, nie wiem, może będziemy sobie robić
        śniadanka na zmianę, a może tylko ja dla nas, a może nikt nikomu... Nieee,
        dziecku trzeba dać, ale dziecko głównie danio wsuwa więc roboty z tym nie ma smile
        No, ale wracając do pytania - robiłam kanapki w 8 miesiącu, bo w 5 mnie nie
        było w domu smile
        A co do "ma rączki"... A maaa, ma smile Ale ja zwykle liczę na wzajemność i
        współpracę, póki co się nie zawodzę. Gdyby poprosił to pewnie bym zrobiła, ale
        z pewnością nie codziennie, bo on np. chce jeszcze pospać. No bez przesady smile
        Hehehe
        • a.lenard Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 20:11
          jak jak ja byłam w ciązy to wstawałam, robiłam i szłam spać dalej, mi wtedy nie
          robiło różnicy czy 5 czy 10 rano. Siedziałam w domciu, od 7 miesiąca byłam na
          zwolnieniu lekarskim. Za to po porodzie nie wstawałam rano robić śniadań, wręcz
          przeciwnie, je dostawałam do łózeczka, wtedy wykorzystywałam każdą chwile ze
          mała śpi i sama odsypiałam nocne wstawanie smile
          • justinka_27 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 21.09.06, 20:40
            nie robiłam ani w ciąży, ani bez ciąży smile Jeden jedyny raz zdarzył się taki cud
            jak małe akurat obudziło się o tej porze, nie miałam przegotowanej wody na
            mleko, więc czekając aż się ta woda zagotuje a potem wystudzi zrobiłam z nudów.
            Jak bardzo się upierał, że ode mnie będzie mu lepiej smakować to robiłam
            wieczorem przy okazji robienia kolacji młodym, on za to w tym czasie sprawdzał
            im lekcje i zaganiał do spania big_grin Ale niestety czasem mimo tak genialnego
            rozwiązania nie dane mi było pospać, bo podawał mi o 5.30 kawę do łóżka,
            żebyśmy sobie razem wypili i pogadali big_grin Ostatecznie jednak kawę o 5.30 byłam w
            stanie strawić, kanapek w życiu!!!
    • triss_merigold6 Re: jak jesteście w 5 miesiącu ciąży... 22.09.06, 08:56
      Jedyna sytuacja w której byłam skłonna robić kanapki o 6 rano to taka kiedy
      wyjeżdżaliśmy np. o 6:30 na wakacje.wink Poza tym to barbarzyńska godzina i jeśli
      ktoś ma potrzebę wstawania o tej porze to oczekuję, że będzie samoobsługowy.
    • rosjanka1 zuzanna56 22.09.06, 14:38
      Mój ma 30 lat ;D a ja mam 23 lata, nie jestem przyzwyczajona do robienia
      kanapek, obiadów... zawsze mi robiła mama big_grin
      teraz juz mieszkamy razem, dlatego mam teraz obowiazki w domu heh big_grin
      czasem nie chce mi sie robic, lubie dlugo pospac. Ale czasem musze wstawac
      wczesniej o 6 rano zeby zrobic sniadanie i parzyc kawe bo moj ma do pracy na
      7.30 a wraca do domu roznie miedzy 19 a 22. Zje kolacje, kapie sie, pogaduszki
      ze mna w 20 min a potem idzie luli big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja