moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!!

22.09.06, 22:47
bo niestety wiara jej na to nie pozwala,nawet mi tago nie potrafi powiedziec
w twarz,czy to jest chrześcijańska postawa?własna rodzona siostra,nno nie moge
    • aniuta75 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:48
      Nie rozumiem tego - napisz coś więcej może.
    • pieskuba Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:48
      A cóż to za egzotyczne wyznanie, że nie można zaprosić siostry?
    • lucerka Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:48
      A jest chrzescijanka? Jakiej wiary?
    • 5aga5 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:49
      Rozumiem że siostra jest chrześcijanką. A Ty jaką wiarę ,, wyznajesz "?
    • zaczarowany0lowek Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:49
      No to cóż, nie pójdziesz.
    • a.lenard Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 22:50
      a co ma wiara chrzescijańska do zakazu zapraszania na ślub osoby o innym
      wyznaniu?
    • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:04
      ona jest swiadkiem jehowy
    • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:07
      mama tez i babcia a ja sie wyłamałam juz dawno temu i chodze do kościoła,wg ich
      zasad poznałam "prawdziwa wiare" ale ją odrzuciłam,wiec nikt z tamtych ludzi<a
      znam ich od dziecka>nie może nawet ze mną rozmawiac
      • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:13
        JEZU CHRYSTE chciałoby się powiedziec!!
        • endzi11 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:14
          Po prostu brak mi słów!
        • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:15
          Swiadczy to jedynie o tym, że Twoja rodzina uległa bardzo niezdrowym
          wpływom ,żekłabym stała się obiektem bardzo sprawnej manipulacji.
          Szczerze współczujęsmile
          • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:16
            OOOO i nawet błędy robie ort-drastyczne, tak sie zdenerwowałam
        • a.lenard Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:19
          polka33 napisał:

          > JEZU CHRYSTE chciałoby się powiedziec!!

          sorki, ale aż zarechotałam big_grinD
      • dickerchen1 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 21:03
        Wygląda to raczej na jakąś sekte...
    • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:18
      na moim ślubie nie byli bo do kościoła nie wejdą i byłam taka sama jak palec
      ale na wesele przyszli,przypomniało mi sie własnie to wszystko i aż mnie trzesie
      • endzi11 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:20
        To jest fanatyzm! Przerażają mnie te zasady i dziwie sie ludziom którzy je
        wyznają.
      • a.lenard Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:22
        jola9932 napisała:

        > na moim ślubie nie byli bo do kościoła nie wejdą i byłam taka sama jak palec
        > ale na wesele przyszli,przypomniało mi sie własnie to wszystko i aż mnie
        trzesi
        > e

        nie idz na śłub, idz na wesele, tak jak oni . Wg mnie zrobili ci straszną
        przykrośc , ja na twoim miejscu to nie wiem czy bym się nie odwróciła od takiej
        Rodzinki. To nie jechowi , to sekta!!!
    • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:28
      coś ty!nie mogą gadać ze mną a co dopiero przebywac w jednym poimieszczeniu
      • a.lenard Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:30
        no to nie idz, ja bym sie nie pchała jakby mnie nikt nie chciał1 A tak z
        ciekawości zapytam, to ty ich nie widziałaś i nie rozmawiałaś od czasu jak
        przeszłas na katolicyzm?
        • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:43
          nie pcham sie i nigdzie nie pójdę,tylko w głowie mi sie to nie miesci,normalnie
          sie widujemy bo trudno wywiązać sie z tej zasady o "odrzuceniu" w rodzinie,ale
          ślub poważna sprawa przecież nie może bo co powiedzą współwierzący?
      • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:31
        W głowie się mieści- sa nadgorliwi, czy to taka norma?
      • wiedzma15 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:32
        to po co przyszli na twoje wesele?

        a jesli swiadkowie jehowy nie moga gadac z "innymi", to co robia u mnie co niedziela pod furtką, chociaż już powiedziałam wiele razy, że owszem chetnie poczytam "Strażnicę" ale wyznania nie zmienię....?

      • olina77 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 22:24
        eee, bez przesady! mam koleżankę Jechową i była u mnie w kościele na ślubie. Po
        prostu nie jest trzepnięta i tyle.
    • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:39
      rodzinka ze mną gada i widujemy sie,mowiąc ze oni tam będą myslę o znajomych
      mojej siostry z tego kościoła
      • wiedzma15 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:44
        no to olej ich, w koncu chodzi o szczęście siostry

        poza tym nie wiem, może się mylę, ale czy jakikolwiek Bóg zabrania kontaktów z ludźmi wyznającymi inną wiarę? jeśli tak, to do kitu z taką wiarą...

        ludziom oprócz wiary ( a raczej fanatyzmu) przydaje się też czasem rozum i wolna wola...

        więc jeśli ci ludzie , o których mówisz tego nie używają, to moze nie ma czego żałować?
        życz siostrze zczęścia, bo każdy ma prawo je rozumieć tak jak chce...smile

      • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:44
        No to tym bardziej cudownie ONI albo inaczej Tamci(Niczym z Zagubionych)są
        ważniejsi do siostry-brrrrrrrrrrrr
        • polka33 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 22.09.06, 23:47
          Twoja siostra chyba jeszcze młoda siksa jest,to może jak troszkę podrośnie to
          samodzielności jej przybędzie i zdrowego rozsądku-trzeba miec nadzieję
    • luxure Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 01:38
      Trudno, szkoda tylko że to siostra. Ci Jehowi to swoją drogą dziwni i straszni
      ludzie, sekta jak scjentolodzy a chrześcijanie tylko z nazwy. No bo jaki
      chrześcijanin da z pełną świadomością dziecku umrzeć tylko dlatego że ubździło
      im sie we łbach o zakazie transfuzji??! Jehowi jacyś i tyle.
    • nunia01 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 07:14
      To całe odrzucenie i zakaz kontaktów to jest chyba jedyna zasada świadków której
      nie rozmumiem - więcej z niej problemów niż pożytku - współczuję.
      Sama byłam na ślubie kolegi będącego Świadkiem i w rodzinie jego żony jest
      podobna sytuacja ja u Ciebie - mama, tata, córka (ta żona) i jeden brat są
      śwaidkami, a jedne brat nie. Nikt go tam nie odrzuca, chociaż pewnie też można
      by podciągnąć tą zasadę o poznaniu wiary, zresztą i mnie można by podciągnąć pod
      to, że wiarę poznałam i nie przyjełam.
      Zastaną sytuację (właśnie to, że jeden brat nie jest Świadkiem) i ne ma z tym
      problemu uznałam na dowód na to, że się Świadkowie cywilizują i zaczynają
      normalnie podchodzić do życia. Rodzina ta jest ze śląska. A tu piszesz o takich
      akcjach w rodzinie - prawdę mówiąc nie wiem czy na Twoim miejscu nie zerwałabym
      kontaktów. I to nie przez akcję ze ślubem siostry, tylko za całokształt - to co
      oni robią to jest po prostu obłuda - zrywają z Tobą publicznie, a prywatnie
      utrzumują kontakty - to co publicznie obowiązują ich zasady ich wiary (na pokaz)
      a prywatnie już nie obowiązują. Chyba bym im przestrzegnie zasad ułatwiła - może
      by zrozumieli, że nie ma miejsca na dwie drogi:publiczną i prywatną - muszą
      całym swoim życiem dawać świadectwo, a nie tylko przed współwyznawcami i obcymi.
      Zresztą we wszystkich religiach chrześcijańskich najpiękniejsze wartości to
      wiara, nadzieja i miłość - powinni z miłości wybaczać Ci zbłądzenie na 'złą'
      drogę, i mieć nadzieję, że przez kontakt z nimi (kiedy zobaczysz jak są dobrzy)
      rozbudzi się w Tobie wiara. Specjalnie tak piszę - jak mogliby myśleć gdyby nie
      jakieś chore sztywne nakazy.
      Swoją drogą ciekawe, że swojego kolegę (Świadka) mieliśmy na ślubie w kościele -
      wytłumaczyliśmy mu, że nie musi przecież w ceremioni uczestniczyć, a miejsce w
      którym życzy nam wszystkiego dobrego nie ma przecież znaczenia - zrozumiał i
      byli z żoną i dzieckiem.
      Niewiele brakowało, a byłby naszym świadkiem na ślubie (na ślubie konkordatowym
      świadkiem może być każda osoba pełnoletnia - bez względu na wyznanie). On chiał,
      ale starsi zboru mu zabronili - nie miałam czasu aby łazić i ich przekownywać, a
      sądzę, że rozsądnego człowieka bym przekonała (miałam dobre argumenty).
      Problem w tym, że wśród Świadków jest tyle 'betonu' i brak im elastyczności i
      samodzielności w myśleniu i podejmowaniu decyzji.
      Przykro mi, że cierpisz!!!
      • wobbler Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 07:50
        Guzik bys tam kogos przekonala.Rozsadnego czy nie.Jakiekolwiek argumenty do
        Swiadkow Jehowy nie trafiaja.Mozesz na ten temat poczytac na stronach Centrum
        Przeciwdzialania Psychomanipulacji:
        www.kulty.info/zagadnienia/index.php
    • ineska2 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 11:15
      wyglada na to, ze twoja siostra trafila do jakiejs sekty, tym bym sie bardziej
      martwila niz tym zaproszeniem na slub. dziwna sprawa.
      • ma.dzia woekszej bzdury nie slyszalam 23.09.06, 11:34
        Swiadkowie Jehowy biora slub tylko cywilny i nie ma tam zadnych obrzadkow
        wykluczajacych obecnosc katolikow. Ten post to bezsensowna podpucha. Moj
        znajomy,ktory jest SJ byl kierowca na slubie mojej siostry, w kosciele stal z
        tylu i obserwowal, nie modlil sie, potem byl na wselu i sie bawil. Jesli Twoja
        siostra nie chce zaprosic Cie na slub to moze dlatego,ze jestes poprostu glupia
        albo z typowo katolickim nawiedzeniem bedziesz nawracac jej gosci?
    • ule1 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 11:39
      Po pierwsze podziwiam cię. Miałaś dużo odwagi wyłamując się z ogólnie przyjętych
      zasad religijnych w twojej rodzinie. To właśnie tak jest z tą tolerancją. Tak
      dużo się mówi złego o katolicyźmie a prawda jest taka że nawet jak jesteś np.
      buddystą to masz prawo normalnie przyjść na mszę i każdą uroczystość w kościele.
      Faktycznie trafiają się i różni księża (osobiście znam takich którym ciężko rękę
      podać ale i są tacy którzy ostatnią koszulę oddadzą potrzebującym). Co do
      powyższego ślubu - to nieprzejmuj się, skoro mają takie zasady - trudno. Nic nie
      zrobisz. w miarę możliwości utrzymuj kontakty z siostrą. dziwi mnie tylko to że
      jak rodzina na twoim ślubie się nie zjawiła to niesamowite jest to że przyleźli
      na wesele (chyba tylko po to żeby się zabawić i najeść). Tak się nie robi,
      wesele jest przecież uczczeniem ślubu a jak ktoś nie akceptuje ślubu to po co
      zjawia się na weselu? dziwne to wszystko. W każdym razie życzę ci silnych nerwów
      bo wiem że to przykra sytuacja. Pozdrawiam.
    • procesor podpucha? 23.09.06, 12:29
      czemu mam wrażenie że to podpucha? smile
      nasz świadek na cywilnym to właśnie świadek Jehowy
      na jego ślubie też bylismy..
      żadnych zakazów

      akurat prędzej chyba nie przyszliby na wesele (własnie, śJ urządzają huczne
      wesela? bo mam wrażenie że chyba nie..)

      a jeśli to prawda to chyba nie wiara ma tu największe znaczenie a charakter..
      • jola9932 Re: podpucha? 23.09.06, 16:42
        procesor napisała:

        > czemu mam wrażenie że to podpucha? smile
        > nasz świadek na cywilnym to właśnie świadek Jehowy
        > na jego ślubie też bylismy..
        > żadnych zakazów
        >
        > akurat prędzej chyba nie przyszliby na wesele (własnie, śJ urządzają huczne
        > wesela? bo mam wrażenie że chyba nie..)
        >
        > a jeśli to prawda to chyba nie wiara ma tu największe znaczenie a charakter..



        na cywilny owszem mogą pójść ake na kościelny już nie
        a po drugie ty nie byłaś śj a ja tak a to ogromna różnica
        • tamirr Re: podpucha? 23.09.06, 17:47
          jola9932 napisała:


          > a po drugie ty nie byłaś śj a ja tak a to ogromna różnica

          NOOOOOOOO ogoromna. Bo osoba niebędąca ŚJ może pisać różne rzeczy niezgodne z
          prawdą, bo wynika to po prostu z NIEWIEDZY. Ale kiedy pisze to osoba wiedzę tą
          posiadająca , to jest okropnie żenujące.

    • malgra Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 13:37
      jeśli jesteś osobą wykluczoną, to nie dziw się, takie są zasady ale Ty powinnaś
      akurat je znać.
      Jeśli natomiast nie byłaś nigdy ŚJ to nie rozumię Twojej siostry i rodziny.

      • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 16:45
        malgra napisała:

        > jeśli jesteś osobą wykluczoną, to nie dziw się, takie są zasady ale Ty
        powinnaś
        >
        > akurat je znać.
        > Jeśli natomiast nie byłaś nigdy ŚJ to nie rozumię Twojej siostry i rodziny.

        co to znaczy że takie są zasady?
        czyje zasady przede wszystkim bo chyba nie chrześcijańskie..

        >
        • tamirr Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 17:39
          Przeczytałam wszystko i Was trochę "oświecę".

          1. Jola skoro byłaś ŚJ ochrzczonym, a już nie jesteś, to znaczy, że zostałas
          wykluczona. I bardzo mnie dziwi Twoje oburzenie, bo jak to napisała któraś z
          dziewczyn zasady są jasne i proste. Sądzę, że znane Ci na wskroś.

          2. Bycie na ślubie ŚJ osób , które są na przykłąd katolikami jest czymś całkiem
          normalnym, przez nikogo nie zabranianym. Odwrotnie również.
          Nie pisz więc proszę, że Twoja siostra Cie nie zaprasza TYLKO dlatego, że
          jesteś katoliczką, bo mija się to z prawdą.

          Napisałaś tu tylko tyle, ile chciałaś, ale mam wrażenie, że tło całej historii
          skrzętnie ominęłaś, tworząc bardzo nieprawdziwy i bardzo krzywdzący wizerunek
          ŚJ.

          Co do stwierdzenie, że ŚJ są sektą, to chciałabym przypomnieć, że są prawnie
          zalegalizowaną religią na równi w naszym kraju z katolicyzmem, prawosławiem w
          jednym prawie. Nasuwa się zatem wniosek, że skoro prawnie ustanowione religia
          ŚJ jest sektą, to podobnie ma sie i z katolicyzmem i innymi tam widniejącymi...

          >
          • malgra Re: dzięki tamirr 23.09.06, 17:42
            prosto i na temat.
          • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 19:45
            i tu sie bardzo mylisz,nie wiem czy nie chcesz czy potrafisz tego zrozumiec
            • tamirr Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 19:49
              No to mi wytłumacz.
              • triss_merigold6 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 21:14
                Mam teściową ŚJ, na naszym ślubie cywilnym była, na ślubie kościelnym siostry
                męża również.
                Abstrahując od głównego tematu, uważam ŚwJ za nawiedzonych, fanatycznych
                sekciarzy, ktorym pojęcie tolerancji i nienawracania osób, które sobie tego nie
                życzą jest całkowicie obce. Nie byłam uprzedzona dopóki nie zobaczyłam z
                bliska.
          • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 23:11
            nie ominęłam żadnego tła historii bo jej po prostu nie ma
            czy ty nap[rawdę nie widzisz tej obłudy? siostra może ze mną
            rozmawiać,przebywać w moim domu,przyjsc na moje wesele ale gdy w grę wchodzi
            publika to wtedy ma "zasady"
            myslałam że na samą ceremonie w USC może przyjsć każdy kto chce lecz niestety
            niektórym będzie przeszkadzać moja obecność
          • jola9932 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 23.09.06, 23:13
            a tak wogóle to czy ty jestes śj że tak zawzięcie walczysz?
            • monia7716 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 24.09.06, 17:29
              tak sie sklada ze tez mam internet i tez mam konto na tej stronie!przypadej
              chcial ze akurat weszlam na te strone!jestem siostra joli!i mysle ze jednak nie
              odslonila tla calej histori...byla ona swiadkiem niestety ku ubolewaniu
              wszystkich odeszla od nas!my jej nieosadzamy bo nie mamy do tego prawa!ale
              jednak niemoge pozwolic by w zlym swietle przedstawila wizerunek mojego
              wyznania!owszem do kosciola nie poszlismy bo nie pozwolilo nam na to sumienie!
              mogla tez nas wziasc pod uwage i wziasc slub cywilny...na ktorym bylybysmy
              obecne...jednak kto tu myslal o sobie!nigdy nie uslyszala od nas zlego slowa ze
              zienila wyznanie to jest jej sprawa i tego samego oczekuje od niej!prosze
              pomyslec jakby sie czula jak bym nie byla na tez weselu? to co bylo by gorsze??
              nie byc wogole czy nie byc tylko w kosciele co p[ogwalcilo by moje sumienie??
              nie mieszkamy razem ostatnio gadalysmy na gg na temat mojego slubu tez mam
              uczucia i kocham ja bo to moja siotra wiec nie umialam jej wprost powiedziec ze
              niestety nie moze byc na moim przyjeciu poniewaz tam beda inni swiadkowie
              Jehowy-moi przyjaciele!niedogadalysmy sie poprostu!!!nie mam nic przeciwko zeby
              byla na slubie cywilnym!zapomniala chyba tez dodac ze wczoraj wieczorem i dzis
              rano napisalam jej jak-dokladnie zacytuje"nie rob ze mnie potwora siostry
              napraqde jestescie mile widziani w urzedzie zalezy mi na waszej
              obecnosci... " otoz odpisaal mi ze krece i ze nie pojdzie bo sie nie pcha tam
              gdzie nie chce....!bardzo tez krzywdzace dla mnie jett dla mnie to ze przyszlam
              na wesele poto by sie najesc i bawic...bo to nie prawda!!!skoro jestes taka
              dobra i niewinna jak mowisz to dlacdzego ze mna o tym nie pogadalas na zywo
              tylko radzisz sie obcych ludzi na forum..przemysl to sobie
              • nunia01 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 24.09.06, 19:34
                Nie chcę atakować, ale mam kilka pytań:
                - dlaczego moim znajomym Świadkom sumienie pozwoliło iść do kościoła (nie brać
                udział w nabożeństwie), ale być z nami w ważnej dla nas chwili? Dodam, że kolega
                jak kolega, ale jego żona ma do swojego wyznania bardzo 'ortodoksyjne'
                podejście. Widocznie uznali, że kościół jako budynek nie gryzie.
                - dlaczego mnie nie pogryzł Dom Królestwa Bożego - gdzie wysłuchałam wraz z
                mężem wykładu i byłam obecna na swego rodzaju uroczystości zaślubin?
                - dlaczego w ogóle kontaktujesz się z siostrą skoro została wykluczona oficjalnie?
                - dlaczego, skoro twierdzisz, że ją kochasz ważniejsi są dla Ciebie przyjaciele
                Świadkowie niż siostra i ich wolisz mieć na weselu?
                - dlaczego tak trudne tematy podejmujesz tak niepewną drogą jak GG czy SMS -
                niestety większość nieporozumień wynika właśnie z niedogadania, o które w tych
                okolicznościach tak łatwo?
                - siostra brała ślub zgodny ze swoją wiarą, Ty zgodnie ze swoją wiarą nie chcesz
                widzieć jej na weselu. Ona i jej wiara nie broniła Wam na wzięcie udziału w
                uroczystości. Przecież wszędzie i zawsze, niezależnie od dnia i okoliczności
                życzycie jej wszystkiego dobrego - jakie to ma znaczenie, że na ścianie wisi
                obraz a ksiądz odprawia nabożeństwo, w którym nie bierzecie udziału?
                Jak widzisz w wątku, Świadkowie budzą sporo emocji (niestety negatywnych) - moim
                zdaniem wynika to przede wszystkim z braku komunikacji i przepływu informacji. I
                chyba trochę z braku dobrej woli Świadków - bo jak to jest, że chętnie i z
                zapałem Głosicie, a tak niechętnie mówicie o sobie i swoim zwykłym życiu. Ja mam
                trochę znajomych świadków, uczestniczyłam w ślubie i weselu, mieszkałam w domu
                wraz z weselnikami - Świadkami. Wiem, że to zwykli ludzie - z całą gamą wad i
                zalet. Niestety czasami wadą jest brak własnego rozeznania sprawy i podążanie za
                czyimś głosem i oceną.
                A niektórzy mówią o Was 'sekta' i jako jedyny argument przytaczają dopuszczanie
                do śmierci dzieci przez zakaz transfuzji - nic nie wiedzą oczywiście o
                badaniach, do których się przyczyniacie, a które służą wszystkim - aby nie
                przetaczać krwi kiedy to niepotrzebne.
                Takie historie tylko przyczyniają się do zwiększania niechęci!
                Życzę Tobie abyś ten czas przygotowań przedślubnych spędziła spokojnie i
                szczęśliwie.
                Życzę Wam również abyście się dogadały i w kwestii ślubu i w innych życiowych
                sprawach - bo nie można żyć w obłudzie - to moja siostra i ją kocham, ale
                publicznie musze się jej wypierać.
                Życzę Tobie i Twojemu przyszłemu mężowi wiele szczęścia na nowej drodze życia,
                aby każdy dzień był piękniejszy, pełniejszy i szczęśliwszy i (o ile dobrze
                pamiętam) aby Wasz związek był jak potrójny sznur - złożony z Was i
                umacniającego Was Boga.
    • maga674 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 25.09.06, 09:01
      To jest chore i niech siostra dokładnie się dowie jakie są zasady we wierze
      którą wyznaje, bo to chyba jest sekta a nie jechowa.cała rodzina ze strony
      mojej mamy to jechowi, a ze strony mojego ojca katalicy. Co prawda rodzice nie
      mają ślubu kościelnego ale mama i jej rodzina na ślubach i innych kościelnych
      uroczystościach bywają i święta ziemia w kopytka ich nie parzy.
      Wszyscy byli na chrzcinach mojej córki, wchodzą do kościoła ale się nie modlą.
      I byli również na uroczystości w pomieszczeniu z katolikami, i nigdy nic im się
      nie stało i nawet ze mną rozmawiają.
      To co wyznaje twoja rodzina to absurd i chyba nie ta wiara o której piszesz.
      Każdy powód jest dobry aby się od kogoś odsunąć ale nich ci to powiedzą w oczy
      a nie wiarą się zasłaniają.
    • izabela_741 Re: moja siostra nie zaprosi mnie na ślub!!!! 25.09.06, 09:33
      Przeczytalam wszystkie wypowiedzi i nadal nie rozumiem dlaczego dla jednej z
      siostra rodzina przyszla tylko sie "poweselic" chociaz radosci, jak sie
      doczytalam, nie odczuwa zadnej (bo przeciez przechrzta)...
      To naprawde wyglada na chec obzarcia sie, wytanczenia i "bycia", bo
      co_ludzie_powiedza.
      Ten sam powod - co_ludzie_powiedza - sprawia, ze wazniejsi sa koledzy i
      przyjaciele niz siostra. Nie przekonuja mnie argumenty Monii, bo jak widac
      jesli komus zalezy na slubujacym, to do kosciola kazdego wyznania idzie i
      slubowanie odsluchuje, niezaleznie od wlasnych pogladow.
      Wydaje mi sie, ze miedzy Wami jest niezdrowo rywalizacja jeszcze na innym
      podlozu (mama? kasa?, ...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja