Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :(

28.09.06, 20:55
Drogie Mamy,

Proszę szepnijcie coś dobrego... Ostatnio jakoś mi tak smutno... Od września
pracuję na pełnym etacie (problemy finansowe zmusiły mnie do powrotu do pracy,
chcialam z synkiem byc znacznie dluzej na wychowawczym)... Z samego rana
oddaje synka (11 miesięcy) do opiekunki i spędza z nią ok 9 godzin. Dojazd z
pracy do domu niestety zajmuje mi bardzo długo... Po powrocie staram się
synkowi wynagrodzić moją nieobecnośc tak tylko jak to potrafię... Zawsze kąpie
go o 19:30 wiec tego czasu naprawde niewiele zostaje - srednio 2,5 - 3
godzin... Mija mi to jak blyskawica... Mam wrazenie, ze gdy tylko ledwo wroce
z pracy, to zaraz musze go kapac... Synek o 19:30 jest juz bardzo spiacy i nie
ma mowy o tym, by go "przetrzymac".... Dopadly mnie czarne mysli sad(( Synek
spedza ze swoja opiekunka znacznie wiecej czasu niz ze mna sad
Boje sie, ze pewnego dnia niania stanie się dla synka ważniejszą osobą niż matka.
Wiem, że najważniejsza jest jakość czasu spędzonego z dzieckiem... Ale liczy
się także ilość sad

Drogie Mamy szepnijcie cos na pocieszenie sad((((
    • tatko1 Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 28.09.06, 21:14
      opiekunka nigdy nie zastąpi mamy, jesteś i będziesz dla małego najważniefsza!
      Zdrówka.
    • j.kinga1 Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 28.09.06, 21:15
      słuchaj, ja też pracuję na pełnym etacie już od maja i mamy nianię. Też
      myślałam, że skoro Marta spędza więcej czasu z nianią, bo kapię ja o 20:00, to
      będzioe ją "wolałą",i na początku też miałam chandrę. Ale teraz już wiem, że
      mamusia jest dla dziecka najważniejsza i nic ani nikt jej nie zastąpi. NIe martw
      się i głowa do góry, bo maluch wyczuje Twój zły nastrój. Ciesz siękazdą chwilą
      spoędzaną z dzieckiem, a nie zamartwiaj. Pozdrawiamy!
    • lenka_style Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 28.09.06, 21:34
      u nas od początku września kotkiem zajmuje się głównie tata, który pracuje na
      pół etatu, a mama (czyli ja) jest głównie w pracy. I co? Jak przychodzę to
      malutka rzuca mi się na szyję (w przenośni, bo nie umie jeszcze tego zrobić
      dosłownie smile, piszczy z radości i ogólnie jest super. Turlamy się razem i
      całujemy na maxika smile... myślę, że teraz mam z nią lepszy kontakt niż jak
      siedziałam z nią pierwsze pół roku całe dnie i miałam ochotę gryźć.
      Będzie dobrze, nie martw się. Moja teściowa ciągle mi powtarza, że mama to
      zawsze mama i nikt jej nie zastąpi (fajną mam teściową, co? smile) pochwalę się,
      a co! smile , więc nie dręcz się na próżno. Powodzenia.
    • farraige Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 29.09.06, 12:45
      Dziękuję Wam, jesteście kochane!!! Już mi się lżej zrobiło na sercu kiss
      • edelka Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 29.09.06, 13:01
        to ja też napiszęsmile
        U mnie też jest niania, ale i tata też zajmuje się dzieckimsmile Ja pracuję 7
        godzin+ 1 godzina na dojście do pracy i powrót. W domu jestem około 15:00-15:30.
        Natala od razu na mój widok usmiecha się od ucha do ucha, "wczepia" się we mnie.
        Cieszy sie po prostu. Nianię lubi, ale jakos sie nie boję, że ą bardzej niż mniesmile
        Już raczej prędzej mam obawy czy taty nie będzie wolałabig_grin Bo jak mąz ma na 14 do
        pracy to jest z nią do 13tej, czasem ma w tygodniu dzień wolny - tez jest z
        córką. Ale mama to mama i nikt jej nie zastapi jak już tu któraś dziewczyna
        zauważyłasmile
    • alinaw1 Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 29.09.06, 15:06
      Niestety, nie pocieszę. Nie chciałam takiej sytuacji. Mam drugi raz urlop
      wychowawczy (choć uprzedzano mnie, że moje mce pracy zniknie i tak się stało).
      Nie mam bogatego męża, nie mamy dużego mieszkania, nawet samochodu ale mam coś
      znacznie ważniejszego. Może tak o tym pomyśl. A może Twoja sytuacja materialna
      nie jest aż tak tragiczna żeby oddawać dziecko na wychowanie obcej osobie?
      Często ludzie pokładają większe nadzieje w pieniądzach i dobrach niż w tym, co
      naprawdę ważne. Odwagi!!!!
      • farraige Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 02.10.06, 14:58
        Hej,

        Niestety nie miałam wyjścia - moja sytuacja jest aż tak tragiczna sad Jestem
        jedynym żywicielem rodziny i było już tak żle, ze nie stac nas było na pieluchy
        i musielismy od rodzicow pożyczac sad(( Gdyby nie to, na pewno synka bym nie
        opuściła. Dla mnie pieniadze nie sa wazne, ale nas nie stac bylo na utrzymanie sad(((
    • montechristo4 Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 02.10.06, 15:09
      Może w tygodniu tego nie widzisz, ale tak naprawdę mały spędza więcej czasu z
      Tobą niż z nianią. Dochodzą przecież weekendy, wolne dni, urlopy. Nic na to nie
      poradzisz, musisz pracować. Ale po przyjściu do domu zajmuj sie tylko synkiem,
      nie rób nic innego - wtedy mały będzie szczęśliwy.

      Pozdrawiam i głowa do góry.
      • mayra3 Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 02.10.06, 15:40
        montechristo4 napisała:

        > Nic na to nie poradzisz, musisz pracować. Ale po przyjściu do domu zajmuj
        sie tylko synkiem,
        >
        > nie rób nic innego - wtedy mały będzie szczęśliwy.
        >


        Uwazasz, ze to mozliwe? Chyba musiałabyś zatrudnic drugą panią do prowadzenia
        domu, gotowania, prania, sprzątania ( i całe to zaplecze związane z opieką nad
        maluchem). A gdzie chwila na wytchnienie dla zmęczonej pracą Mamy? Nie
        oszukujmy się, w tej chwili pracuje się na pełnych obrotach, a nie odpoczywa w
        pracy.

    • lenka30a Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 02.10.06, 15:23
      Cóż ci mogę powiedzieć: mam tak samo
      i też mi smutno z tego powodusad
      • gerandia Re: Z nianią spędza więcej czasu niż ze mną :( 02.10.06, 15:50
        Dziwczyny dolaczam do was tez jest mi bardzo smutno ze musze mojego synka
        zostawic ale nie ma innego wyjscia ale za to jak mam wolne to poswiecam mu caly
        czas sprzatam gotuje jak spi jak nie spi bawie sie z nim ide na spacer nosze go
        tule caluje i chyba w naszej sytuacji tak powinno byc
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja