farraige
28.09.06, 20:55
Drogie Mamy,
Proszę szepnijcie coś dobrego... Ostatnio jakoś mi tak smutno... Od września
pracuję na pełnym etacie (problemy finansowe zmusiły mnie do powrotu do pracy,
chcialam z synkiem byc znacznie dluzej na wychowawczym)... Z samego rana
oddaje synka (11 miesięcy) do opiekunki i spędza z nią ok 9 godzin. Dojazd z
pracy do domu niestety zajmuje mi bardzo długo... Po powrocie staram się
synkowi wynagrodzić moją nieobecnośc tak tylko jak to potrafię... Zawsze kąpie
go o 19:30 wiec tego czasu naprawde niewiele zostaje - srednio 2,5 - 3
godzin... Mija mi to jak blyskawica... Mam wrazenie, ze gdy tylko ledwo wroce
z pracy, to zaraz musze go kapac... Synek o 19:30 jest juz bardzo spiacy i nie
ma mowy o tym, by go "przetrzymac".... Dopadly mnie czarne mysli

(( Synek
spedza ze swoja opiekunka znacznie wiecej czasu niz ze mna
Boje sie, ze pewnego dnia niania stanie się dla synka ważniejszą osobą niż matka.
Wiem, że najważniejsza jest jakość czasu spędzonego z dzieckiem... Ale liczy
się także ilość
Drogie Mamy szepnijcie cos na pocieszenie

((((