dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobietami??

04.10.06, 20:19
dzis znow dostalem kosza ,chyba, bo gdy w koncu sie przelamalem i zaczepilem
na ulicy kobiete ktora mi sie podobala,miala ok 20 lat ,powiedzialem:, "sory
ze cie zaczepiam ale czy dasz sie zaprosic na kawe" ona powiedziala:" sory
ale nie mam teraz czau"i i koniecsad odszedlem,czy mialem byc bardziej
natarczywy moze i np zapytac czy potem ma czas itp?? czy dostalem kosza bo
sam nie wiem? hm czy to moja wina? czy zly tekst powiedzialem? czy nie mialem
poprostu wplywu na jej decyzje?, kurde tak mi ciezko sie przelac a dostaje
odmowy same, to nie sprawiedliwe, mam coraz wieksza depresje i trace resztki
pewnosci siebie. no jestem przystojny,dobrze ubrany,zadbany,mily,oco tu
chodzi bo nie moge tego zrozumiec??wczesniej trafialem na niby majace juz
chlopakow itp,,kobiety wkoncu was znienawidze
    • elza78 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:23
      ej niesmialy nie zaczepiaj na ulicy babek tylko rozejrzyj sie w kolo
      zaczepianie na ulicy to ruska ruletka - malo ktor ababka da sie zaprosic na
      kawe obcemu kolesiowi zycie to nie film, tu czasem gwalca porywaja i tak
      dalej wink
      rozumiesz smile
      mysle z egdzybys zadal sobei wiecej trudu i powoli zblizyl sie jakos do obiektu
      zainteresowan i dal sie poznac to szanse na pozytywne rozpatrzenie prosby
      bylyby wieksze a nie tak jak filip z konopii smile
      • demarta Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:26
        powiedz jej lepiej : "ty jeszcze o tym nie wiesz, ale ja już wiem, zostaniesz
        moją żoną!!!" powinno zrobić wrażenie wink))
        • aureliana Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:30
          chocby nie wiem jak facet bylby przystojny to w zyciu nie umowilabym sie z takim
          na kawe, bo balabym sie, ze zgwalci, zamorduje, psychol, desperat itp.
          zacznij moze od kobiet, ktore troche znaszsmile
          takie romantyczne historie sie zdarzaja tylko na filmachsmile
    • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:34
      nie mam zadnych kobiet,nie mam przyjacioł, jestem samotnikiem,mam depresje ,nie
      pracuje i nie ucze sie,wszystko przez kobiety
      • elza78 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:37
        jak ktos moze pokochac kogos kto nie kocha sam siebie??
      • aureliana Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:38
        jesli sie nie uczysz i nie pracujesz to trudno edzie znalezc tobie kobiete, bo
        zadna nie chce miecfaceta, za ktorego bedzie odpowiedzialna. najpierw musisz byc
        szczesliwy sam ze soba, zeby potem zaczynac probowac byc z kims. nic nie
        przyciaga bardziej jak fakt, ze ebz tej drugiej osoby sobie swietnie poradzisz.
        nikt nie chce byc odpowiedzialny za twoje szczescie.
    • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:43
      niewaqzne ze ni epracuje, mam wielki spadek i nie musze ju z racowac zreszta,
      alekto ma szczecie w pieniadzach ni ema w milosci
      • lacido Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:37
        Zapisz się do biblioteki, tam zawsze jest masa studentek i babki lubią
        intelektualistów, zawsze można o coś zaptac, w czymś pomóc i łatwo nawiązać
        kontakt.No chyba że mieszkasz w małym miescie to ze studentek nici.
    • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:44
      bede zmuszony chodzic do burdeli ,
      • aureliana Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 20:49
        naprawde musi cos byc z toba nie tak, nawet cie nie widze a juz mam cie doscwink
      • lacido Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:44
        no jak Ty z takim założeniem szukasz laski że bedzie Ci służyć za materac to
        się nie dziwię że nie masz wzięcia.Zosia Rączkowska odmaiwa posłuszeństwa??
    • triss_merigold6 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:09
      Nigdy nie umówiłam się z gościem, który zaczepiał mnie na ulicy. Pub, klub,
      dyskoteka, koncert, piknik, schronisko itd. to są miejsca gdzie można iść celem
      poznania kogoś.
      Pretensje miej do siebie, panna i tak uprzejmie cię spławiła.
      • groch36 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:14
        co do dziewczyn, co twierdza, ze tylko malo inteligentne laski pojda "z takim
        zboczencem" na kawe: dziewczyny! a co on mnie zgwalci w bialy dzien? czy jest
        popieprzony czy nie, moge sie dowiedziec dopiero po blizszym poznaniu go!
        A powiedzcie mi, czy uwazacie ze dzis porzadnego faceta mozna dzis spotkac w
        jakims klubie? moim zdaniem to wlasnie tam faceci szukaja przygody na jedna
        noc, a taki z ulicy (czy w sklepie czy w poczekalni u lekarza itp.) predzej
        spotka sie faceta myslacego porzadnie o zyciu. moze i jest niesmialy, ale za to
        porzadny a taki na dyskotekach chca tylko jednego. W dzisiejszym gownianym
        swiecie znalesc milosc, pozostaly nam tylko jakies kluby czy internet, a wy
        krytykujecie faceta, ktory bierze sprawy w swoje rece i po prostu szuka
        szczescia?
        • triss_merigold6 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:19
          Ja nie twierdzę, że zaczepiający na ulicy jest zboczony. Uważam, że
          zaczepiający na ulicy jest ZDESPEROWANY a desperaci są z definicji dziwaczni i
          kłopotliwi. Nie interesowała mnie nigdy randka z kimś kto gorączkowo pragnie
          nawiązać jakąkolwiek znajomość na ulicy/przystanku autobusowym/w sklepie.
          On nie szuka szczęścia tylko panny, która go pogłaszcze i powie, że jest boski.
          • iljana Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:24
            Niekoniecznie. Nnie dwa razy zaczepiono na ulicy i zaproponowano "kawę"...i
            trzy razy w jakims sklepie, czy firmie/punkcie usługowym. W przypadku
            takich "zaczepek" uważam, ze jesli ktoś kogoś wizualnie zainteresuje, to lepiej
            zaproponować tę nieszczęsna kawę i wiedzieć co dalej... niż resztę życia
            zastanawiać się, czy to był ten właściwy KTOŚ.
            • iljana Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 22:16
              Oczywiście za każdym razem odmówiłam sad , ba i nawet byłam zaszokowana tym ze
              ktoś się odważył zaproponować spotkanie.
    • mathiola Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 04.10.06, 21:55
      chyba zartujesz, nawet nie wiem czy bym sie zatrzymala na taka propozycje. Malo
      ktora dziewczyna da sie namowic na spotkanie z nieznajomym, ja na pewno nie -
      raczej na pewno smile Widocznie ona z tego samego gatunku byla co ja smile
      Moze poszukaj dziewczyny gdzies, gdzie sie bedziecie mogli przedtem lepiej
      poznac, gdzie polaczy was wspolna pasja, bo ja wiem, w bibliotece na
      przyklad?? smile
    • armia12siurow [...] 04.10.06, 23:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mathiola Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 00:03
        Ale do sprzatania po 23?? Somsiadow obudze.
    • lollypop Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 07:38
      Po pierwsze, nie zacze[iaj babek na ulicy. Mnie tez kiedys tak
      zaczepiono "podobasz mi sie, chcialbym Cie poznac' na ulicy i pierwszymi
      slowami jakie rzucily mi sie na usta byly "niestety, nie zawieram znajomosci na
      ulicy". Bylam juz zreszta mezatka ale chodzilo o to ze taki osobnik nie
      wzbudza zaufania na pierwszy rzut oka, moze oczywiscie byc zupelnie normalny
      ale moze tez byc zboczencem, morderca, albo po prostu dziwkarzem ktory w ten
      sposob zbiera kolejne podboje.

      Po drugie, jesli masz duzo kasy ze spadku to zrob z nia cos pozytecznego
      zamiast tarzac sie w depresji 'przez kobiety'. Zacznij zwiedzac swiat,
      studiowac cos dla samej pasji, zacznij jakis biznes albo dzialalnosc
      charytatywna. A wtedy kobiety przyjda same.
    • chupachups1 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 08:13
      Jesteś strasznie zdesperowany, a to odpycha. A po drugie kobiet nie pociągaja
      nieudacznicy. Weź sie za siebie a nie narzekaj.
    • bea.bea przykro mi to pisac... 05.10.06, 10:47
      ale ktos w końcu musi...
      po prostu masz za małego ptaka...
      a kobiety to wyczuwaja na odległość...nie tylko 20 cm...

      wie c naciągaj go na klamce...albo daj sobie spokój z kobietami
    • ira.siad Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 11:02
      A przed sierotami życiowymi, które noszą spodnie i płaczą na forach dla kobiet
      uchowaj nas Panie,
      O Jahwe ! Spraw aby nieporadni życiowo faceci przestali ośmieszać męski ród
      przynosząc mu wstyd i hańbę.
      Amen
    • sara.24 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 11:23
      Z większością kobiet które spotkałes nic nie jest nie tak. A Ty nieszczęśliwy
      nie jesteś wcale przez kobiety tylko głównie przez samego siebie. Może rusz
      się, zrób coś ze sobą. To że masz kasę nie oznacza że masz nie uczyć się i nie
      pracować. Zastanów się nad tym jak facet który nic nie robi, nie działa, może
      być interesujący dla kobiet.
      • niesmialy271 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 12:14
        no nie jest tak ze nic nie robia ,bo cwicze codziennie na silowni i biegam, do
        tego sledze kobiety ktor mi sie podobaja, i ogladam tv
        • sara.24 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 12:47
          > no nie jest tak ze nic nie robia ,bo cwicze codziennie na silowni i biegam,
          do
          > tego sledze kobiety ktor mi sie podobaja, i ogladam tv

          to raczej trochę za mało żeby być interesującym partnerem dla większości
          kobiet. zacznij coś robić, pracować nie dla pieniędzy a dla przyjemności,
          studiować. tam poznasz ludzi, wyjdziesz ze swoich czterech ścian i będziesz
          miał inne możliwości poznania kogoś niż śledzenie kobiet i zaczepianie ich na
          ulicy, dziwiąc się czemu nie są uszczęśliwione propozcyją spotkania.
    • brak.polskich.liter Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 12:35
      To nie z kobietami jest cos nie tak, tylko z Toba. A konkretnie - z tym, ze
      zabierasz sie do rzeczy od dupy strony.
      Chcesz kogos poznac - kul, idz na impreze/do klubu/pubu, zapisz sie na kurs
      czegokolwiek, slowem - poznawaj kobiety w jakims sensownym miejscu. Facet,
      ktory podchodzi do mnie na ulicy i proponuje kawe ma zazwyczaj na czole
      etykietke "desperado" - a desperacja jest bardzo, ale to bardzo nieatrakcyjna
      cecha.
      Przestan jeczec i uzalac sie nad soba. Jesli "dostajesz same odmowy", to
      znaczy, ze cos partaczysz. Polecam randki przez net. Sporo zdesperowanych
      kobiet szuka facetow w necie, wiec masz spore szanse.
      • ledzeppelin3 Re: dlaczego mam pecha, cos nie tak jest z kobiet 05.10.06, 14:12
        A może masz brzydki zapach z ust? To częsta konsekwencja długotrwałego czynu
        Onana popełnianego w nastolęctwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja