mbwj88
08.10.06, 11:26
Wczoraj byłam na spotkaniu mojej klasy ze szkoły średniej
Nie widziałyśmy się lat kilkanaście...
Większość koleżanek mnie zachwyciła wyglądem, wdziękiem, ośiągnięciami
Zaszokowała mnie jedna z koleżanek - samotna po przejściach opowiadając że
jest teraz związana z panem którego żona jest jej szefową , który jest ojcem
mołoletnich dzieci
Byłam zażenowana że można opowiadać tak wprost o takim związku i pomyślałam
czym tu się chwalić...
Pewnie mi dokopiecie ale mi się to naprawdę nie podoba...