pani.dobrodziejka 09.10.06, 22:34 nie bardzo rozumiem w jakim celu ludzie to robia? czy nie wystarczy normalnie sie gimnastykowac? dla zdrowia i rownowagi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wrozka.zebuszka Re: ekwilibrystyka. po co komu? 09.10.06, 23:04 Czyż może być coś lepszego dla równowagi niż ekwilibrystyka? Żadne tam bieganie nago tego nie zastąpi moja droga... Odpowiedz Link Zgłoś
pani.czarodziejka Re: ekwilibrystyka. po co komu? 09.10.06, 23:07 A czyż lepsze jest wrogiem dobrego? Odpowiedz Link Zgłoś
wrozka.zebuszka Re: ekwilibrystyka. po co komu? 09.10.06, 23:47 Tak. A czyż koniec wieńczy dzieło? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.czarodziejka Re: ekwilibrystyka. po co komu? 10.10.06, 00:00 Ależ nie. Nawet zakadając, że ekwilibrystyka jest ulepszoną warjacją na temat gimnastyki, to jednak gimnastyka dała temat do tej warjacji. Zatem, mimo, że jest tylko dobra, a nie lepsza, bez niej obyć się nie mogło. Reasumując, l.e.p.s.z.e nie może być wrogiem d.o.b.r.e.g.o, bo to by było jak kalanie swojego gniazda . A tak poza tym, masz racje . Odpowiedz Link Zgłoś
wrozka.zebuszka Re: ekwilibrystyka. po co komu? 10.10.06, 00:05 Nie, nie. Ekwilibrystyka jest jedyną metodą osiągania równowagi. Gimnastyka zaś, jak sama nazwa wskazuje, nieodłącznie związana z brakiem ubrania, powodować może różnego rodzaju niezrównoważone reakcje, już to u przypadkowych przechodniów, to znów fizjologiczne - w wychłodzonym (o tej porze roku) organizmie. A generalnie to zgadzam się całkowicie z twoją tezą Odpowiedz Link Zgłoś