beata985
12.10.06, 09:55
Chodzę, wybieram dumam. Szukam skarbonki, n o znalazłam coś fajnego kolorem,
kształtem ale cos mi nie pasuje i dalej dumam....
cholewcia co to było?? kształtem przypominało dżdżownicę, robaka-fajne,
wesołe..
ale tknęło mnie bo również przypominało penisa.Ło matko jak bym, tak kupiła a
rodzicom również by się skojarzyło.Strach pomysleć, chybabym się spaliła ze
wstydu
a wogóle to w jakiej cenie kupujecie prezent dla kolegi/koleżanki dziecka.???
i czy jest to jedna konkretna rzecz czy kilka.???
ja przyjęłam zasadę 20 zl.W tej kwocie zakupiłam-samolot do sklejania,samolot
do składania-taki ze sklejki, skarbonkę-niepenisa, książkę, czekolade