bezrobotni - nie rozumiem

18.10.06, 13:14
Fakt, mam ostatnio doła, wczoraj być może jeden z bezrobotnych, czyt. osób z
różnych względów pozostających bez zatrudnienia, (najczęściej na własne
zyczenie jak mniemam), ukradł mi portfel przy kasie w hipermarkecie. Wszystko
ma wyjaśnić przeglądanie przez ochronę taśm z nagraniamisad(. Poza tym w ogóle
źle się dziś fizycznie czuję i być może nie tryskam intelektem. Ale nie
rozumiem, dlaczego osoby bezrobotne mają dostawać zasiłek na poziomie 800
zł?? Za co i po co?? Czyż nie będzie to dalsze psucie i tak chorego rynku
pracy?? Wiem, że zasiłek 800 zł od stycznia 2007 - tyle wyczytałam na onecie.
Wypada się zredukować w pracy (czyt. zwolnić z przyczyn pracodawcy)i lecieć
po nowy zasiłek, tak?? Ręce mi opadają i w ogóle mam doła, sorry....Dobrze,
że dziś siedzę w domu, to przynajmniej sobie popłaczę nad sobąsad(
A.
    • kot.klemensa Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:16
      Uogólniasz. I tyle.
    • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:23
      wczoraj być może jeden z bezrobotnych, czyt. osób z
      > różnych względów pozostających bez zatrudnienia, (najczęściej na własne
      > zyczenie jak mniemam), ukradł mi portfel przy kasie w hipermarkecie


      Zlodziej byl ze statusem bezrobotnego, czy tez oczerniasz ot tak sobie jakas
      grupe spoleczną?

      Ale nie
      > rozumiem, dlaczego osoby bezrobotne mają dostawać zasiłek na poziomie 800
      > zł?? Za co i po co??

      moze zeby nie musialy krasc? Wiesz, bezrobotny bez prawa do zasilku MUSI
      jesc...badz co badz wink
      • mama_kotula Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:26
        rita75 napisała:


        > Ale nie
        > > rozumiem, dlaczego osoby bezrobotne mają dostawać zasiłek na poziomie 800
        >
        > > zł?? Za co i po co??
        >
        > moze zeby nie musialy krasc? Wiesz, bezrobotny bez prawa do zasilku MUSI
        > jesc...badz co badz wink

        Rita, bądź co bądź to, że ktoś jest głodny, nie znaczy, że może kraść i można go
        usprawiedliwiać.
        Zgadzam się jednak, że taki wysoki zasiłek jedynie pogłębi istniejące bezrobocie
        "na własne życzenie" - bo po co iść do pracy i pracować przez 10 godzin dziennie
        za 800 zł (np. na budowie), jak można mieć tyle samo pieniędzy opieprzając się
        przed telewizorem.
        • beata985 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:32
          gdyby na budowie pracownicy zarabiali godnie do swojej pracy nie opłacałoby się
          nikomu iść na zasiłek,każdy wolałby pracować
          niestety co lepsi pracownicy powyjężdzali tam gdzie opłaca im się stać nawet na
          zmywaku a u nas został sam element,któremu nie chce się pracować co za tym
          idzie pracownicy im nie płacą itd.błędne koło
          • ddorka1 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:39
            Z tym opieprzaniem sie przed tv troszkę sie nie zgodzę, w tej chwili zarabiam 800zł z groszem a żeby iśc do pracy muszę zapłacić za opieke nad dzieciakami 600zł i zostaje mi zaledqwie 200zł więc osobiście tez myslałabym o bezrobociu. Ale to nie ludzie będą chorzy którzy tak będa robic tylko nasz rząd, bo zamiast pomagać rodziną wymyslają durne ustawy, podnosza podatki, macierzyński trwa zaledwie 16-18 tyg i tak szczerze osobiście bym wolała pracować ale na co po co skoro dostałabym 800zł i dzieciaki by mialay mame dla siebie cały dzień.
            • e_r_i_n Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:54
              ddorka1 napisała:

              > podnosza podatki

              Podnosza. W koncu z czegos te wszystkie zasilki trzeba oplacic.
          • chloe30 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:39
            Beata,
            a ile wg Ciebie to jest godnie???
            Bo ja odbieram faktury od pracowników z budowy na której pracuje i wydawało mi
            sie że 6 tysięcy to jest godnie.....(sa na własnej działalności, nie wiem ile z
            tego musza odprowadzić, ale mimo wszystko)
            • beata985 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:43
              chloe30 napisała:

              > Beata,
              > a ile wg Ciebie to jest godnie???
              > Bo ja odbieram faktury od pracowników z budowy na której pracuje i wydawało
              mi
              > sie że 6 tysięcy to jest godnie.....(sa na własnej działalności, nie wiem ile
              z
              >
              > tego musza odprowadzić, ale mimo wszystko)

              taki, który zarobi na budowie 6 tys.nie pójdzie po zasiłek.zgadza się?
              jemu si ę to nie opłaca. A gdzie są takie budowy?? i dlaczego w takim razie
              wszyscy wyjeżdzają na budowy zagraniczne skoru u nas taki dobrobyt???
              Tu gdzie mieszkam w życiu tyle nie zarobią,jeżeli jest to może garstka i oni
              jeszcze jakoś funkcjonują
              • chloe30 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:47
                No zgadza sie nie pójdzie na zasiłek - chodzi mi o to, że na budowie mozna
                zarobic godnie.
                Gdzie to jest nie ma znaczenia - w tej chwili jestem w Krakowie, ale poprzednio
                gdzie indziej i wypłaty się nie zmieniły smile
                Budowa budowie nierówna to pewne. A może firma firmie.
                A wyjeżdżaja bo maja nadzieje, że tam będzie lepiej.
                • juska26 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:52
                  Też jestem w Krakowie i mój mąż pracuje w branży budowlanej, jest w swoim fachu
                  specjalistą i ma prawie 10 lat doswiadczenia...i nie zarabia 6000, a najwyżej
                  połowę z tego, a mówią że to i tak super zarobki.
                  • chloe30 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:55
                    Juska,
                    no nie mam powodu żeby was kłamac.
                    Takie faktury widziałam, ale powtarzam - oni sa na własnej działalności, i dużą
                    część z tego pewnie odprowadzają. Więc może ostatecznie zarabiają tyle ile twój
                    mąż.
                    I w dużej mierze zalezy to pewnie od firmy.
        • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:37
          > Rita, bądź co bądź to, że ktoś jest głodny, nie znaczy, że może kraść i można
          g
          > o
          > usprawiedliwiać.

          Uwazam, ze pod wzgledem moralnym mozna go usprawiedliwic, co nie znaczy ze
          popieram ten czyn.

          Zgadzam się jednak, że taki wysoki zasiłek jedynie pogłębi istniejące bezroboci
          > e
          > "na własne życzenie" - bo po co iść do pracy i pracować przez 10 godzin
          dzienni
          > e
          > za 800 zł (np. na budowie), jak można mieć tyle samo pieniędzy opieprzając się
          > przed telewizorem.

          800 zl to wysoki zasilek? hahhahahhahah
          Po prostu pensja 800 zl to smiech na sali- pobory nauczyciela stazysty, wydaje
          sie, ze podwyzszenie zasilku bedzie szlo o krok za podwyzszeniem najnizszej
          pensji... jezeli nie, to fakt, nie oplaca sie pracowac. A tak poza tym robol
          kopiacy rowy ma wiecej niz te 800 zl.
        • e_r_i_n Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:47
          mama_kotula napisała:

          > Zgadzam się jednak, że taki wysoki zasiłek jedynie pogłębi istniejące
          > bezrobocie "na własne życzenie" - bo po co iść do pracy i pracować przez 10
          > godzin dziennie za 800 zł (np. na budowie), jak można mieć tyle samo
          > pieniędzy opieprzając się przed telewizorem.

          Juz teraz tak jest, ze za 200 zł (roznica miedzy pensja a zasilkiem) sie 'nie
          oplaca' pracowac.
          • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:50
            > Juz teraz tak jest, ze za 200 zł (roznica miedzy pensja a zasilkiem) sie 'nie
            > oplaca' pracowac.


            jak rowniez nie oplaca sie podejsc do sprawy refleksyjnie- tzn. ze za jaies 6
            miesiecy ten zasilek sie skonczy...I co pozostanie? kradzieze w w tym
            kierunku -w dobie wyjazdow do UK.
            • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:53
              mialo byc- i co pozostanie? krazdzieze w hipermarkecie...bo praca jeszcze nie
              lezy, chociaz w dobie wyjazdow do UK to sie szybko zmieni.
              • e_r_i_n Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:56
                A to oczywiste. Pracowanie za nawet 800 zł sie oplaca. Bo zawsze mozna znalezc
                lepsza. Niepracujac te szanse nie rosna, ba, wrecz maleja.
                • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:59
                  niestety nie dla wszystkich...niepracujac bardzo szybko mozna wypasc z obiegu,
                  a juz po 45 roku zycia znalezienie pracy zakrawa na niemzoliwosc
                  • e_r_i_n Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 14:00
                    Własnie o tym pisze - ze nawet praca za 600 zł w ogolnym rozrachunku sie oplaca.
              • aga55jaga własnie rita75 18.10.06, 13:59
                włąsnie o to chodzi - wszyscy wrzeszczą, że zasiłki, że złe, że rozpuszczają
                społeczeństwo itd...

                Ale kilkakrotnie już o tym pisałam - aby dostać ów zasiłek należy przepracować
                na umowę o pracę na cały etat co najmniej rok a nawet półtora roku, aby właśnie
                dostać 6 miesięcy zasiłku - nie sądzę aby ktoś dobrowonie rezygnował z etatu na
                rzecz rzeczonego zasiłku
                • mama_kotula Re: własnie rita75 18.10.06, 14:13
                  aga55jaga napisała:

                  > włąsnie o to chodzi - wszyscy wrzeszczą, że zasiłki, że złe, że rozpuszczają
                  > społeczeństwo itd...
                  > Ale kilkakrotnie już o tym pisałam - aby dostać ów zasiłek należy przepracować
                  > na umowę o pracę na cały etat co najmniej rok a nawet półtora roku, aby
                  właśnie dostać 6 miesięcy zasiłku - nie sądzę aby ktoś dobrowonie rezygnował z
                  etatu na rzecz rzeczonego zasiłku

                  No więc, Aga, jeśli ten planowany zasiłek w wys. 800 zł ma być dożywotni, to
                  mogę cię zapewnić, że znajdzie się masa osób, które zrezygnują z pracy, aby go
                  otrzymywać.
                  Zwłaszcza, jeśli teraz pracują za rzeczone 800zł i szans na podwyżkę raczej nie
                  mają i nigdy nie będą mieli (vide cała rodzinka mojego eksa).
                  • aga55jaga Re: własnie rita75 18.10.06, 22:28
                    to są plany dopiero a póki co realia są takie jakie są. Przyznaję, debilne
                    plany i zapewne znajdzie się 1000 powodów aby nie weszły w życie mam nadzieję
                    kurczę.
      • zdzicha.tramwajara Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 22:18
        jak musi jesc to niech zap* do roboty!
    • moofka Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:34
      niech by sobie bylo i 800
      ale do cholery nie bezterminowo, bo to demoralizuje
      na tych samych zasadch, na jakich jest dotychczas - prosze bardzo, ale tak?
      kiedy 70% polakow zarabia ponizej sredniej krajowej w okolicach tych 800 zl
      wlasnie, to kto bedzie sie zrywal z rana i zasuwal, skoro czy sie stoi czy sie
      lezy i tak swoje 800 dostanie
    • magdalenkaaa78 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:36
      A ja mam nadzieję, że ten pomysł, absurdalny, jak zdecydowana większość
      pomysłów samoobrony, znajdzie się w koszu...
    • bri Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:39
      Może być 800 zł ale krótko, potem ta kwota powinna spadać. Zgadzam się, że im
      więcej zasiłków tym więcej osób, którym nie będzie się opłacało pracować.
      • ememka1 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:49
        Nie wiem czym tu się emocjonowaćsmile))Jak zwykle kiełbasa przedwyborcza i nic nie
        dojdzie do skutku. Do stycznia jeszcze hohoho.....
        Kiedyś my jeździliśmy do Niemiec sprzątać, a teraz do nas przyjeżdżają zza
        wschodniej granicy. Takie jest życie!!!
    • demarta Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:47
      głupkowaty kraj i tyle.becikowe, bezrobotne, za chwilę keszcze wejdą wypłaty
      dla mam, które nie pracują, a siedzą w domu.... a za pięć lat moze za sam fakt,
      że oddychamy polskim powietrzem jakaś kasa nam wpadnie... oczywiście kasa z
      pracy tych nielicznych, którym do pracy jeszcze będzie się chciało chodzić, i
      dobrowolnie tudzież z przymusu oddadzą niedługo 70% swoich dochodów na
      utrzymanie tych wszystkich uprzywilejowanych. no ale cóż, jaki rząd takie
      pomysły.
    • moofka Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:48
      z drugiej strony - tak sobie mysle, moze wplynie to na podwyzszenie pensji
      ludzi pracujacych
      za 800 zl juz nie znajda jelenia do roboty
      a i za 1000 nie - dojazdy, przedszkola, i wyjdzie na zasilek
      i kazdy bedzie wolal popierdziec w stoleczek
      jesli wiec pracodawcy beda chcieli znalezc dobrego pracownika beda musieli
      zmotywowac go pensją
      no bo jak inaczej
      nie bedzie sie oplacal chodzic na wychowawczy - zasilek wychowawczy, a i to dla
      najubozszych to jakies 400 zl, to lepiej sie zwolnic i w chacie siedziec, co
      nie wink
      nie bedzie lewych rencistow tylko legalni bezrobotni
      źle nie bedzie, dobrze będzie tongue_out
      • joasiiik25 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:52
        pewnie to niech jeszcze nasz kocha rzad da kazdemu pijakowi rente za "chorobe"
        bezrobotnemu 800zl to porypany pomysl
        matce ktora jest na opiece (tak jak ja bylam 13 dni) placi sie tylko 80%
        a bezrobotny za siedzenie na d* dostanie co miesiac 8stowek
        to po co do pracy chodzic (im sie nie bedzie oplacac,nawet jak mozna bedzie
        podjac jakas prace)

        POPIEPRZONY NASZ KRAJ KOCHANY a nasz rzad...brak slow
        • beata985 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 14:18
          joasiiik25 napisała:


          >
          > POPIEPRZONY NASZ KRAJ KOCHANY
          nie kraj a właśnie rządzący popi......
          a nasz rzad...brak slow
        • mik5 Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 08:59
          "matce ktora jest na opiece (tak jak ja bylam 13 dni) placi sie tylko 80%"

          przepraszam za zlośliwość, ale może byś chciala 110% ?
          To podobie jak z zasilkami.
          P.S. też jestem matką
      • mkolaczynska Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 09:10
        moofka napisała:

        > z drugiej strony - tak sobie mysle, moze wplynie to na podwyzszenie pensji
        > ludzi pracujacych
        > za 800 zl juz nie znajda jelenia do roboty
        > a i za 1000 nie - dojazdy, przedszkola, i wyjdzie na zasilek
        > i kazdy bedzie wolal popierdziec w stoleczek
        dokładnie smile
    • j_aga Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:49
      To jest demoralizujący pomysł.
      I oczywiście, że nikt nie powinien głodować. Ale litości, te pieniądze przecież
      nie spadną z nieba, ona są z podatków osób pracujących. Dlaczego ktoś kto
      ciężko pracuje ma zarabiać mniej dlatego, że ktoś komu się nie chce pracować ma
      dostawać zasiłek?
      U nas i tak z tego co się zorientowałam panuje zasada wśród pewnej
      społeczności, "nie robim bo się urobim".

    • nisar Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 13:53
      Ależ niech będzie i 1000 zł! Tylko do tego muszą być konkretne zasady. Np. w
      Niemczech Urząd Pracy ma prawo odebrać zasiłek jeżeli bezrobotny odmówi
      dwukrotnie podjęcia proponowanej pracy. I nikt się nie rozczula ani nie
      dopasowuje ofert pracy do ambicji bezrobotnego. W ten sposób moja znajoma z
      wyższym wykształceniem pracowała w fabryce opakowań składając kartony. Inaczej
      musiałaby się liczyć z odebraniem zasiłku.
      Ale nie, u nas ma być dożywotnio i bez zobowiązań.
      Chore i demoralizujące.
      • zaneta21 Chcę być bezrobotnym w takim układzie! 18.10.06, 14:10
        Witam
        W takim razie od stycznia ide na bezrobocie !!
        W obecnej chwili pracuje razem z męzem (prowadzimy mała firmę )ZUS od mojej
        osoby (osoba współpracująca bo nie mogę byc pracownikiem )to ok 700 zł
        miesięcznie (aby było lepei nie przysługuje mi nawet zasiłek opiekunczy na
        dzieci!!) , a podejrzewam ze za taki luksusowy zasiłek ktos bedzie musiał
        zapłacic - ktos -czyli wszyscy inni uczciwie pracujacy i płaconcy podatki.
        W takim układzie wolę byc bezrobotnym z luksusowym zasiłkiem Niż tyrającym
        biednym ludkiem bez perspektyw na godna emeryture(bo i z czego niby ta
        emerytura jak wszystko pójdzie na zasiłki -bezterminowe)
        Nie bede frajerem bede bezrobotnym !!! a najlepiej bezrobotnym pracujacym na
        czarno!!!
        GRATULUJE pomysłu panie LEPPER - moze pan za niego zapłaci??!!!
      • beata985 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 14:15
        nisar napisała:

        > Ależ niech będzie i 1000 zł! Tylko do tego muszą być konkretne zasady. Np. w
        > Niemczech Urząd Pracy ma prawo odebrać zasiłek jeżeli bezrobotny odmówi
        > dwukrotnie podjęcia proponowanej pracy. > musiałaby się liczyć z odebraniem
        zasiłku.
        >w Polsce też. A niepodpisanie listy co miesiąc powoduje bezpowrotnie
        skreślenie z listy bezrobotnego
        • agacz2905 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 16:54
          beata985 napisała:
          w Polsce też. A niepodpisanie listy co miesiąc powoduje bezpowrotnie
          > skreślenie z listy bezrobotnego
          niestety nie bezpowrotnie - li i jedynie na 3 miesiące od daty niestawiennictwa
          w PUP
          • rita75 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 20:19
            > niestety nie bezpowrotnie - li i jedynie na 3 miesiące od daty
            niestawiennictwa
            >
            > w PUP

            skandal
    • agastrusia A byłaś kiedykolwiek na zasiłku? 18.10.06, 14:24
      Mniemam, że nie i nie życze ci tego.Ale zrób sobie takie małe doświadczenie i
      spróbuj przeżyć miesiąc za ok. 400 zł. Jak ci się to uda to będziesz super. Poza
      tym nie każdy bezrobotny jest złodziejem i nie wszystkie miasta w Polsce mają
      niemal zerowy wskaźnik bezrobocia. Często ludzie całymi latami szukają pracy.
      Więc nie generalizuj.
    • agniecha9991 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 15:45
      podejrzewam, że ten co Ci ukradl portfel nie dostaje zasilku bo jest on
      wyplacany - w zależnosci od regionu - okolo poł roku, to raczej z opisu byl
      bezdomny, ja sie ciesze jesli to prawda z tym zasilkiem bo jestem bezrobotna na
      razie a mam 4mies synka i chyba wolalabym pozostac tak z pol roku jescze z nim
      niz szukac pracy i zostawiac gosmile
      • mamaemmy ale 18.10.06, 16:16
        to samo w Wiedniu było(a może teraz tez jest,nie wiem)
        "Bezrobocie"w statystykach większe niz u nas-bo kazdy bezrobotny miał zasiłku
        900euro.A w pracy dostałby 1200-1500.
        Była tez swego czasu tzw.promocja na dziecko.Jesli urodziłaś dziecko,dostawałaś
        przez dwa lata 2000 euro,fajnie no nie?U nas taki pomysł-juz widze jak zostałby
        na tym forum wykrzyczany!smile
        Co do zasiłku...teraz przy takim faktycznym stanie-żeby zatrudnić kogos trzeba
        będzie mu zapłacić dwa razy tyle-to chyba dobrze?Kto przyjdzie mi do pracy za
        900zł?Nikt -bedę musiała dać conajmniej 1600.
        Dlaczego nauczycielka ma zarabiać np 900-1200zł??przeciez to jest CHORE.
        • agniecha9991 o to to 18.10.06, 21:04
          jak zasilek bedzie 800zl czyli prawie jak najnizsza krajowa to musi wzrosnac
          placa minimalna bo kto bedzie pracowal?smile
    • figrut Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 18:33
      Taki krzyk się zrobił o te 800 złotych zasiłku, bo to taki komfort, bo to tak
      dużo... Całkiem niedawno był wątek "życie za 1000 złotych" i tam większość z Was
      [nie wszystkie] dziwiły się, jak można za takie grosze wyżyć z całą rodziną
      [choć by i trzyosobową]. W miasteczku w którym mieszkam jest ogromne bezrobocie.
      Ludziom którzy mają jakąś pracę,w większości płaci się za nią marne grosze -
      zdecydowanie poniżej 1000 złotych. Owszem, jest tu mała garstka osób, które żyją
      tylko dzięki zasiłkowi i pomocy opieki społecznej, ale zdecydowana większość
      dorabia sobie na życie jak może. Ludzie latem chodzą do zrywania wiśni,
      rabarbaru itp.. Przez cały rok mnóstwo osób na zasiłkach i tych bez nich obiera
      cebulę [moja ulica latem aż cuchnie od tej cebuli]. Za kilogram obranej cebuli
      mają płacone od 5 do 12 GROSZY w zależności od jej wielkości [1,20 płaci się za
      bardzo małą cebulę]. Cebulę przywożą każdemu do domu i ludzie się wręcz o nią
      biją, aby dla nich starczyło i mogli "zarobić". Dziennie czteroosobowa rodzina
      jest w stanie obrać przy dużej wprawie 250 - 300 kilo. Za szczęściarzy uważają
      się ci, którzy nie mieszkają w blokach lecz w kamienicach z własną komóreczką w
      której mogą pracować. Ludzie siedzą w swoich małych komórkach na podwórku i
      obierają niezależnie od tego czy lato, czy zima i prawie każdy marzy tu o stałej
      pracy już nawet nie myśląc o wysokości wypłaty, bo ubezpieczenie, emerytura, bo
      w razie utraty owej pracy mają zabezpieczone kolejne kilka miesięcy zasiłku dla
      bezrobotnych. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia drogie panie.
      • e_r_i_n Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 20:34
        figrut napisała:

        > Taki krzyk się zrobił o te 800 złotych zasiłku, bo to taki komfort, bo to tak
        > dużo...

        jak sie to przemnozy przez ilosc 'chetnych' na takie marne 800 zł, to wychodzi
        duzo. Obieranie cebuli to praca. Wiec kasy nie dostaje sie za nic.
      • gosika78 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 21:11
        Natomiast w miasteczku, w którym mieszka moja mama nie ma chętnych do pracy przy budowie drogi. Przy prawie 50% bezrobociu!!!! Tego to ja nie rozumiem!
      • malila Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 22:50
        800 zł to żaden komfort. Chociaż żyjąc z tych pieniędzy przez dłuższy czas
        można się przystosować i po jakimś czasie stwierdzić, że tak też jest nieźle.
        No ale fakt, 8 stówek to kiepski pieniądz. Ale w czym ludziom pomoże podwyżka
        zasiłku? Niby powinny podnieść się też płace, ale podniosą się przecież też
        składki, podniosą się ceny i relacje płace i zasiłki a wydatki pozostaną na
        takim poziomie, na jakim są. O ile nie gorszym dla biedniejszych.
    • onika27 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 21:23
      jejciu czy wy słuchacie radia i telewizji ten projekt jest w 3 poprawce a czy
      jakoś tam w kategorii kosztownej i ten zasilek ma byc na czas "nieokreślony"z
      naciskiem na :nieokresliony i nawet ci co to wymyślili juz mówią że muszą być
      realistami i ze państwa nie stać na cos takiego wiec juz sie wycofują a w
      każdym ogłoszeniu o pracę jest zapisek "dyspozycyjny" niestety mąż za granicą
      na najniższej pensji zgadza sie że to i duzo więcej niż w Polsce ale ja nie
      jestem dyspozycyjna bo w tej chwili sama z dzieckiem i wiadomo że dziecko
      bedzie chorować itp a ja nie mówie o zasiłku 800 zł bo to nie dość ze nie
      realne to i chore bo np mój siostrzenieć zgadza sie dyspozycyjny dostaje na
      ręke 600 zł mi zasiłku wystarczyłoby 300 zł za pilnowanie młodego coby
      starczyło na "moje wydatki" a tak nie mam nic bo nawet wychowwaczy mi nie
      przysługuje bo przed urodzeniem dziecka byłam osobą współpracująca a mąż nie
      mógł mi udzielic urlopu a dopóki nie przestana sie zajmować np lustracja osób
      które mogły by juz dać szansę młodszym w tym kraju to i tak nasze dyskusje nic
      nie dadzą no nic ale sie rozgadałam i pewno nikt tego nie przeczyta idę spać i
      dalej nic nie robić bo nie jestem "dyspozycyjna :
      • agniecha9991 Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 22:31
        jejciu...ale znaki przestankowe toby sie przydaly...
        • mamaemmy Re: bezrobotni - nie rozumiem 18.10.06, 22:46
          agniecha9991 napisała:

          > jejciu...ale znaki przestankowe toby sie przydaly...

          a ja się zastanawiam,czemu to tak trudno się czytasmile?
          • zaneta21 Re: bezrobotni - nie rozumiem mmmmm 19.10.06, 16:19
            Witam
            Ok ale kto za ten zasiłek bezterminowy zapłaci -Ci którzy pracuja legalnie
            zapłącą wieksze podatki .... benzyna zdrożeje itd
            Ja tam sie na to nie zgadzam Nie mam zamiaru płacic za zasiłki dla berobotnych
            i to bezterminowe!!
            Poprostu sama pójde na ten zasiłek i bede sie dorabiac na czarno!!
            • ewcialinka Re: bezrobotni - nie rozumiem mmmmm 19.10.06, 16:20

              to ja zarabim 800 zł!! i ponosze duża odpowiedzialnosc za to co robie!! a tu
              zasiłke ma byc 800 zł!! szok
    • marabut12 Re: bezrobotni - nie rozumiem 19.10.06, 22:25
      agacz2905 skąd ta pewnośc ,ze okradł cie bezrobotny?na czole miał
      napisane?wszyscy bezrobotni są bez pracy na własne życzenie?Ja ,na szczęście mam
      pracę,ale mam też wielu znajomych bez niej i to wcale nie ze swojej winy,życzę
      Ci sukcesów w pracy i obyś nigdy nie doświadczyła tego
      "przyjemnego"uczucia,jakie towarzyszy przy zwalnianiu,dostaniu wypowiedzenia
      • agacz2905 Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 08:27
        W ŻADNYM miejscu mojego pierwszego postu nie napisałam nic o tym, że mam
        PEWNOŚĆ. Powala mnie na łopatki brak prostej zdawałoby się umiejętności
        rozumienia czytanego tekstu. Byłam zła i rozżalona - nikt nie jest w stanie
        tego zrozumieć?? A już nade wszystko bulwersują mnie "zasiłkowe" pomysły re-
        koalicjanta, czyli Samoobrony. Sama zarabiam grosze, zaś wymaga się ode mnie i
        osób które ze mną pracują w oddziale ciagłego dokształcania się (bez tego
        faktycznie nie da się prowadzić postępowań adm. przy ciągle zmieniających się
        przepisach, jak też interpretacjach wszechwiedzącego ministerstwa). Może
        niezbyt obiektywnie podchodzę do grupy społecznej pn "bezrobotni", ale mam na
        to proste wytłumaczenie - mam otóż do czynienia z najbardziej roszczeniowymi i
        nieuczciwymi przedstawicielami tejże grupy. Więcej nie chcę na ten temat pisać,
        bo nie warto. Pozdrawiam
        Agnieszka
        • marabut12 Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 22:41
          no cóż,może nie posiadam tak" prostej zdawałoby się umiejętności
          rozumienia czytanego tekstu",rozumiem ,ze nie byłaś szczęśliwa tracąc cos
          cennego,sama zostałam okradziona i to na bardzo dużą kwotę,więc wiem jakie to
          uczucie,nie chcę cię urazić ,życzę dobrego rozwiązania sprawy,bo moja się nie
          skończyła dobrze,a co do zasiłku,to masz rację,taki zasiłek napewno nie
          zmotywuje nikogo do poszukiwania pracy ,jest chory
          pozdrawiam i życzę cierpliwości
          mara
    • weronikarb Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 08:44
      mam mniej obecnie jak 800PLN wiec zwalniam sie i ide na bezrobotne smile
      • zaneta21 Re: bezrobotni - nie rozumiem 20.10.06, 09:59
        weronikarb napisała:

        > mam mniej obecnie jak 800PLN wiec zwalniam sie i ide na bezrobotne smile

        Witaj w Klubie smile
        P.S Mam nadzieje ze ten pomysł nie przejdzie....
        Uważam ze mozna pomóc bezrobotnym w zupełnie imy sposób.Danie im 800 zł -
        bezterminowego ! zasiłku do niczego mądrego nie prowadzi.
        Pozdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja