kwestia do dyskusji

18.10.06, 23:45
malz dzis poruszyl temacik przy przewijaniu malego i ogladaniu jego jajek
niewinnym calkiem:
ze jak bedzie mial ze 17 lat i bedzie chcial z dziewczyna spac u nas toluz.
To poglad malza.
No to mowie: A moze bys to jednak ze mna rozwazyl...

U mnie jest tak: teoria swoje a praktyka co innego. otoz moze to dobrze sie
zgodzic tak z psychologicznego punktu widzenia, ale matka we mnie zakrzyczy
NIE. Wiem, ze nie zasne jak pomysle ze moj maly synus gzi sie tam z jaka
laluniawink

Dochodzi moje podejscie z domu wyniesione, takie wlasnie, ze ja sie na luzie
nie czulam jak z facetem w swoim pokoju spalam i rano mialam wyjsc jakby
nigdy nic...
    • edycia274 Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:49
      A tam lalunia ja mówie do mojego, ze pewnego dnia nasza mała Niki nam jakiegos
      chłopa przyprowadzi i co nic. pasa cnoty jej nie założe. A mężowi mówie,że
      podanie i życiorys kandydat będzie składał hahahahahahha
      • sowa_hu_hu Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:52
        ja tam jeszcze sie nad tym nie zastanawiam... moze za jakies 15 lat smile

        ale raczej pozwoliłabym , o ile kandydatka byłaby ok smile
        • edycia274 Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:52
          i kamere włączyć wink)))))))))))))))))))))))))))
      • mama.igora Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:54
        sie casting zrobi.
    • mama.igora Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:55
      a tak serio laski? bo mi maz kazal napisac i sie bedzie rano pytal, co
      mowicie.Ze wy niby takie madre...wink
      • edycia274 Re: kwestia do dyskusji 18.10.06, 23:57

    • mbkow Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 00:07
      no wiec z domu wynioslam takie doswiaczenie, ze jak sie pojawia dziewczeta,
      lepiej nie bede wchodzila do pokojow synow nawet w dzien... oboje mamy takie
      doswiadczenie wink))
      • sowa_hu_hu Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 00:09
        ja również mam takie doświadczenie! jeszcze im pokój na klucz zrobie co bym sie
        przypadkowo nie napatoczyła smile i naraziła syna na traumatyczne przezycia wink
        • edycia274 Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 00:12
          żeby się nie zakleszczyli smile)
          • ciociacesia Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:12
            eee, wystarczy wyrobic sobie nawyk pukania przed wejsciem i odczeniania na
            odzew. bo wpadanie bez pukania w srodku nocy rzeczywiscie bywa stresujace dla
            wszystkich zainteresowanych smile
            • sowa_hu_hu Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:13
              no ja miałam taką przygode i myślałam że umre smile
    • figrut Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 00:39
      Mnie już blisko do takiej możliwości, bo mam córę szesnastoletnią. Nie traktuję
      seksu jako coś wstydliwego, ale lepiej to przyjmę, jeśli chłopak będzie w niej
      bardzo zakochany. Jej decyzja, nie zamierzam założyć szlabanu. Mnie też nikt
      szlabanu nie zakładał :} Synowie jeszcze mali, ale podejście mam do nich takie
      samo - nie laski na jedną noc, ale dziewczyny które będą kochać.
      • wieczna-gosia Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 06:27
        > Mnie już blisko do takiej możliwości, bo mam córę szesnastoletnią. Nie traktuję
        > seksu jako coś wstydliwego, ale lepiej to przyjmę, jeśli chłopak będzie w niej
        > bardzo zakochany. Jej decyzja, nie zamierzam założyć szlabanu. Mnie też nikt
        > szlabanu nie zakładał :} Synowie jeszcze mali, ale podejście mam do nich takie
        > samo - nie laski na jedną noc, ale dziewczyny które będą kochać.

        Im wiecej czasu mija tym bardziej podobne mam podejscie. mam 14 latke i luz.
        faktycznie wolalabym zeby jak juz to w domu na lozku a nie w krzakach pod
        spozywczym smile
        Niestety u nas jest wscibskie rodzenstwo smile)))
    • gacusia1 Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 04:11
      Nie potrafie sobie tego wyobrazic.Chyb azbyt odlegla przyszlosc.Chociaz pewnie
      kandydatek bedzie mial co nie miara,bo przystojniak z niego i towarzyski taki.
    • triss_merigold6 Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 08:36
      U mnie to zależy od wielkości mieszkania. Li i tylko. I posiadania dwóch
      łazienek, żeby JA rano nie czuła się niekomfortowo prasując zmarszczki przed
      lustrem i jednocześnie oglądając jakąś damę myjącą zęby.wink
      Pasa cnoty sie założyć nie da, zresztą po co.
      • bunny.tsukino Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 11:30

        A ja mówię zdecydowanie NIE!! Rodzice małza byli tak tolerancyjni i mam
        Młodego wink.
        A tak serio to zgadzam się z Triss. Goście tak, ale nocowanie hmmm. Bardzo to
        krępujące by dla mnie było.
    • ania320 Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 11:54
      Mam trzech synów.Gdyby tak zajęli wszystkie sypialnie
      to my z mężusiem na stare lata trafilibyśmy do piwnicy.
    • babsee Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 11:58
      to ja zgreda jestem-ABSOLUTNIE NIE!
      mowy nie ma.Co to?hotel?spi sie u siebie w domu.
      • sowa_hu_hu Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:05
        a gdzie sie bzyka? pod mostem? smile
        • sowa_hu_hu Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:07
          ja tam wole udostępnić mój dom , poiedziec zeby sie zabezpieczyli i zeby
          jęczała taka cobym nie słyszała smile

          ale znowu bez przesady - co by nie było ze inna co tydzien ,tylko jakas stała...
          • babsee Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:14
            Ja sie bzykalam gdzie sie dalo i dzis to wspominam z rozrzewnieniem
            Chodzi mi o nocowanie.Na to nie pozwole.
            • dagmama Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:28
              No, ale masz świadomość, że młody i tak TO będzie robił?
              To już lepiej w domu, niż w krzakach.
    • lola211 Re: kwestia do dyskusji 19.10.06, 12:40
      Nie spedza mi snu z powiek mysl, ze moje dziecko bedzie uprawiac sekswink.Co do
      sypiania u mnie w domu- prosze, o ile bedzie to chlopak, z ktorym bedzie juz w
      zwiazku z szansa na dłuzsza znajomosc.Przypadkowy gostek nie ma szans.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja