Kwiaty dla promotora ??

19.10.06, 17:56
Jutro mam obronę.
Mam fajnego promotora.
Czy powinnam mu coś kupić na "po obronie" w podziękowaniu?
Kwiaty czy też może coś mocniejszegowink)
(bo wiem że lubismile)
Mógłby to wręczyć mąż, bo razem sie bronimy.
Napiszcie jakie są zasady.
Jak dobrze pódzie to w sobotę obudzę się "utytułowana"...:0
    • elena70 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 17:59
      Ja myślę, że jedno i drugie będzie mile widziane. Tak przynajmniej było na
      moich dwóch obronach.
      • karin.dsi Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:05
        Kwiaty- na pewno! taki zwyczaj.
        • mama_asi Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:09
          Dzięki,
          ale kiedy to wręczać, no bo chyba nie przy całej komisji ( bo tamtym byłoby
          przykrosmile) Dla nich chyba nie muszę nic mieć?
          Chyba po wynikach podchodzi się do promotora tak?
    • elena70 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:11
      A ty się sama bronisz? Bo jak jest grupa, to nie ma problemu. Robi się ściepę i
      kupuje kwiaty wszystkim. Na magisterce był też szampan, kawa i ciasto.
      Oczywiście po...
      • mama_asi Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:17
        Bronię się z mężem.
        I jeszcze jakieś dwie osoby, dowiedzialam się w dziekanacie, ale to z innego
        wydziału i nie znam ich zupełnie.
        • elena70 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:23
          Może się dogadacie przed wejściem. Jest chyba w pobliżu jakaś kwiaciarnia...
    • oxygen100 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:28
      u nas byl taki zwyczaj ze recenzentom tez sie dawalo
      -
      • aleksandrynka Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 18:45
        dokładnie, ja miałam 3 wiązanki - dla promotora, recenzenta i prowadzącego
        komisję też smile Kwiaty dawało się po ogłoszeniu wyniku obrony.
        • balbina16 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 19:04
          A u nas dochodziły jeszcze kwiaty dla dziekana, który był na obronie.
          • verdana Ja, jako promotor... 19.10.06, 19:07
            Jako promotor sie wypowiem.
            Kwiaty dla promotora - mogą być. Dla pozostałych - mogą, ale nie muszą (tyle,
            ze zwyczajowo dla promotora większa wiązanka).
            I absolutnie nic ponadto!!!! Nic "mocniejszego", żadnych dodatkowych upominkow.
            To dla promotora tylko kłopot - zazwyczaj nie chce przyjąć, a nie wie, jak
            oddać - głupio sie wszystkim robi.
            • elena70 Re: Ja, jako promotor... 19.10.06, 19:09
              E tam, Verdana, moim promotorom wcale nie było głupio. Człowiek, nie wielbłąd,
              napić się musi...
    • magdalenkaaa78 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 19:07
      Mialam kwiaty dla promotora i recenzenta. Znajomy zaś dał im po jakiejś książce
      ( tematycznej ) byli zachwyceni.
      • iduka Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 19:22
        my broniłyśmy się grupą - 8 osób.
        dla recenzentów - kwiaty.
        dla promotora - przekochanego, wspaniałego profesora, dzięki którego twardej
        ręce broniłyśmy się wszystkie w terminie - kwiaty i markowe pióro, wręczone bez
        obecności recenzentów wraz z zaproszeniem na wspólne piwo smile) widać było, że
        nie oczekiwał tego, ale zrobiło mu się bardzo miło.
    • ineska2 Re: Kwiaty dla promotora ?? 19.10.06, 22:12
      my dawalismy calej komisji kwiaty i np czekoladki. nie wiem, jakie sa zasady
      wszedzie, ale glupio by wygladalo, jakby ktos wyskoczyl z jakims alkoholem,
      troche wiecej niz zwykle podziekowanie. ja sie natomiast teraz zastanawiam co
      kupic w podziekowaniu lekarzowi, ktory prowadzil moja ciaze. rodzic chce w
      innym miescie, wiec przy porodzie go nie bedzie.
    • jklk Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 00:22
      Tak jak napisała Verdana - alkohol nie! U nas też taki podarunek wzbudziłby
      wielkie zdziwienie, jesli nie coś gorszego.
      Najlepiej ładne kwiaty, ewentualnie jeśli podarunek - to ksiązka, pióro czy coś
      w tym stylu. Ale najbezpieczniej po prostu ładne kwiaty.



    • e_r_i_n Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 08:31
      Dałam kwiaty promotorowi, recenzetowi i pani dziekan. Tyle, ze promotorce
      najwieksza wiazanke. Uwazam, ze alkohol to nie jest cos, co powinno sie dawac
      wykladowcy.
      Jesli chodzi o to kiedy wreczyc kwiaty, to u nas zasada byla prosta - wchodzilo
      sie trzy razy. Najpierw na obrone, potem zeby uslyszec ocene, po raz trzeci w
      celu podziekowan smile
    • plepla Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 08:44
      moje doświadczenia jako promotora - dyplomanci z reguły, po ogłoszeniu wyników wręczają kwiatki całek komisji, w tym najokazalszy bukiet promotorowi. Zdarzyło mi się kilkakrotnnie, że po obronie mój dyplomant (-ka) odiwdził mnie w zaciszu mojego gabineciuku wręczając bobonierkę, megaczekoladę itp Miło z ich strony, szczególnie uszczęsliwieni byli moli koledzy z Katedry jak ich obdzielałam tym słodkimi prezentami bo sama jestem jakoś niesłodyczolubna ... Kiedyś mojemu męzowi dyplomant przyniósł butlekę czegoś mocniejszego ... sytuacja była niezwykle krępująca, mąz nie chciał przyjąć prezentu, w końcu dyplomant postawił prezent na biurku i uciekł ... flaszka stoi pod biurkiem od 5 lat ...
    • gosika78 Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 08:58
      Na mojej pierwszej obronie było żenująco - mamuśki zrobiły dla komisji poczęstunek - rybka, pączusie, cała zastawa -wyszłam stamtąd śmierdząca żarciem sad
      Na drugiej obronie przewodniczący komisji wyprosił nadgorliwe mamuśki, stanowczo odmówił przyjmowania kwiatów (dla promotora w podziękowaniu ok - ale kameralnie). Torty i inne specjały zjedliśmy na korytarzu. I to popieram - żadnych szopek!!!
    • mama1_24 Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 10:24
      u mnie na dwóch obronach było tak samo, składalismy się całą grupą na kwiaty dla
      całej komisji, ale oczywiście dla promotora większy bukiet i przekazaliśmy je
      dopiero po ogłoszeniu wyników.
      • hannabartek Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 11:11
        Kwiaty na pewno tak. Co do upominków - zależy od promotora. Mój na przykład był
        z tych, którzy nie przyjmują prezentów. Mieliśmy w grupie poważny dylemat czy
        coś kupować czy nie. A i kwiatki nie łatwo było mu ofiarować wink
        • elena70 Re: Kwiaty dla promotora ?? 20.10.06, 11:33
          a mój był z tych, co lubił ten teges, a do kwiatów miał stosunek ambiwalentny.
          Kupiliśmy, bo głupio bez kwiatów, ale flaszka doooobrego alkoholu znacznie
          bardziej go ucieszyła. Ofiarowana oczywiście PO OBRONIE i nie w obecności
          innych członków komisji....
          I żeby nie było - uczelnia państwowa, studia dzienne. Tyle że paaarę lat temu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja