Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade?

23.10.06, 22:10
Czy podejrzewałyście kiedyś męża o zdrade?Nie nie pytam o sytuacje gdy
wszystko było niemal jasne i oczywiste.Co może świadczyć o zdradzie , może
jakiś bzdurny szczegół nad którym warto się zastanowic?
    • mlody_zonkos Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 23.10.06, 22:13
      > jakiś bzdurny szczegół nad którym warto się zastanowic?

      jesli czasem sie usmiecha pozornie bez powodu, tak "do wlasnych mysli", to
      prawie pewny sygnal!
    • fioolka Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 23.10.06, 22:18
      eee no nie przesadzaj , w koncu facet moze myslec o wielu przyjemnych rzeczach
      ktore wywołują usmiech, to żaden pewnik IMO.
      • mlody_zonkos Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 23.10.06, 22:28
        > to żaden pewnik

        pytalas o symptomy a nie pewniki dlatego nie pisalem o tym, ze "jak sobie
        oglada co to mu na fredzie wyroslo"


        >IMO.
        IMHO
      • oxygen100 Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 24.10.06, 21:20
        w koncu facet moze myslec o wielu przyjemnych rzeczach ktore wywołują usmiech

        no np. sex z kochanicatongue_outPP
    • jo_anna75 Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 24.10.06, 21:08
      Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, czego oczy nie widzą, i tak dalej. Po co
      sobie nerwy psuć?!
    • janka007 Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 24.10.06, 21:16
      Przeczytaj sobie:
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66914,1626405.html
    • demarta Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 24.10.06, 21:30
      gdybym była głęboko zakompleksiona i niedowartościowana i miała za dużo wolnego
      czasu i zbyt mało wyobraźni, żeby ten czas poświęcić swoim pasjom lub poprostu
      wolny czas sobie zapełnić, to pewnie po roku małżeństwa zadźgałabym mojego męża
      z powodu pięciu namietnych kochanic które owszem, funkcjonują, ale tylko w
      mojej głowie.
    • malamadre Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 24.10.06, 22:38
      Nie związałabym się z kimś, kogo z powodu bzdurnego szczegółu musiałabym podejrzewać o zdradę.
    • zonazona A widzicie!! 25.10.06, 09:00
      G. prawda. Ja też głosiłam wszem i wobec, ze w życiu zdrady nie wybaczę! Że ja
      bym z takim kimś, kogo mogła bym wyobrazić sobie w roli zdradzajacego, nie
      związała sie.
      Całe lata myslałam, ze moj mąż nie z tych. Nawet nie dlatego, ze nasze
      małzeństwo jest super, tylko ze własnie on nie z tych. Dlatego bagatelizowałam
      wszelkie drobne symptomy smile
      Cha cha cha, wiecie, właściwie nigdy nie lubiłam mężczyzn.
    • gosika78 Re: Podejrzewałyście go kiedyś o zdrade? 25.10.06, 09:04
      Ja wychodzę z założenia, że jak ma zdradzić to i tak zdradzi i w związku z tym wszelkie działania ostrożnościowe i wszelkie nakręcania sobie jazd przeze mnie nie mają sensu. No i nie nakręcam smile
      Zdrada zawsze wyjdzie na jaw , prędzej czy później...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja