szukam nieistniejącej już dziś miejscowości

24.10.06, 13:48
może któraś z Was podrzuci mi pomysł - co, gdzie, jak szukać...

dziadek poprosił nas o odnalezienie grobu jego brata, który zginął na wojnie;
jedynym naszym źródłem informacji jest tłumaczenie z rosyjskiego odpisu
dokumentu zawiadamiającego rodzinę o tym fakcie, niestety nie mamy oryginału
a w odpisie jest następująca treść: " ...zginął dnia 20 marca 1945 roku.
Pochowany został w Niemczech przed /-dalej miejscowość nieczytelna / nad Odrą
2 kilometry na wschód od wsi Knesst..."
zleciliśmy poszukiwania pewnemu facetowi w Niemczech, zwrócił się do
niemieckiego PCK, coś tam szuka, ale na razie bez efektu; sprawdzaliśmy
cmentarze wojskowe w Niemczech ( ale właściwie to nie wiadomo, czy ten grób
jest na cmentarzu )
punktem zaczepienia jest miejscowość Knesst, ale wygląda na to, że już nie
istnieje, bo na współczesnych mapach jej nie ma...

bądę bardzo wdzięczna za każdą mądrą radę, podpowiedź
    • demarta Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 24.10.06, 13:57
      a może skontaktować się z władzami miejscowości Knesst i ich zapytać o
      ewentualną lokalizację grobu? w sumie to 2 kilometry od nich.
    • swinka_morska Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 24.10.06, 13:57
      na wspolczesnych mapach jest, tylko ze... byc moze jest ona po polskiej stronie
      Odry i moze sie teraz nazywac po polsku... mysle ze najlepszym rozwiazaniem
      bedzie zajrzec do starych map, takich z lat 1940-45 - powinny byc dostepne w
      bibliotekach, a juz na pewno w Bibliotece Narodowej
    • eva123 Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 24.10.06, 14:01
      proponuje skorzystac z Mapy Kwatermistrzowstwa i Mapy Gille'go. sa to mapy z
      konca XIX w. i sa na nich umieszczone prawie wszystkie wioski, miasteczka,
      miasta, po ktorych dzis nie ma sladu. mapy (a wlasciwie ich reprodukcje)
      znajdziesz na pewno w kazdej biblotece uniwersyteckiej lub w bibliotekach
      instytutowych np. na wydziale geografii.
      pozdrawiam eva
      • b.bujak Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 24.10.06, 14:31
        eva - stokrotne dzięki!!!
        co prawda do bibliotek uniwersyteckich mam troche daleko, bo mieszkam w malym
        miasteczku, ale wpisałam w google nazwy map, ktore mi podalas i znalazłam
        obiecujące namiary - mam nadzieję, ze to duży krok do przodu w moich
        poszukiwaniach; chyba dam rade sprowadzic jakąs dobra mape przez internet... a
        jak nie, to oddam komus dziecko na caly dzien i jade do Wrocławia szperac po
        bibliotekach smile
        rzeczywiście nie mamy pewności - po ktorej stronie Odry jest poszukiwane przez
        nas miejsce, ale mam wrażenie, że jednak po zachodniej...
        dziękuję za szybki odzew na moj post - ściskam Was mocno, jesteście kochane!
    • magnoliabetty posiadam niemiecki atlas geogr. świata z '42 roku 24.10.06, 14:25
      właściwie stoi na półce z książkami u moich rodziców, ale jeśli chcesz mogę
      sprawdzić podaną nazwę miejscowości. Moje przedmówczynie mają rację - atlasy
      niemieckie z tego okresu są SUPERdokładne i są na nich nieistniejące już
      miejscowości. Najbardziej dokładnie opisane są tereny znajdujące się podczas II
      wojny św. pod niemiecką okupacją, więc jest spora szansa odnalezienia tej
      miejscowości.
      Pozdrawiam
      magnolka
      • b.bujak Re: posiadam niemiecki atlas geogr. świata z '42 24.10.06, 14:38
        oczywiście, że chce! jak masz czas i ochote poszperać, to będę bardzo
        wdzięczna; jak pisałam powyzej - zlalazlam strony int, gdzie oferują takie mapy
        i będę je sprowadzac - nie wiem, ile to potrwa;
        a może ktoś moglby mi pożyczyc albo sprzedac taką mape.... mieszkam koło
        Wałbrzycha - mogę osobiscie przyjechać...
        • swinka_morska Re: posiadam niemiecki atlas geogr. świata z '42 24.10.06, 19:07
          pozatym, jeszcze jedna wazna rzecz:

          waznym zrodlem informacji jest twoj Dziadek takze - postaraj sie dowiedziec w
          jakim oddziale walczyl jego brat - obecnie nie jest juz tajemnica gdzie kto
          walczyl na jakim odcinku frontu i to tez bedzie bardzo pomocne w lokalizacji wsi
          • swinka_morska Re: posiadam niemiecki atlas geogr. świata z '42 24.10.06, 19:17
            bo w sumie biorac pod uwage uklad frontu w polowie kwietnia 45 to nbedzie
            jednak po polskiej stronie Odry - wowczas szukanie w Nieczech nic nie da...
            • jklk Re: posiadam niemiecki atlas geogr. świata z '42 24.10.06, 22:16
              Obawiam się, że nazwa Knesst moze nie być poprawna. Po pierwsze brzmi trochę
              dziwnie, po drugie - poszukałam jej w kilku słownikach nazw geograficznych i
              nie znalazłam.
              (Getty Thesaurus of Geographic Names -
              www.getty.edu/research/conducting_research/vocabularies/tgn/
              niemiecko-polski słownik miesjcowosci Śląska -
              www.genealogienetz.de/reg/SCI/orte-d.html
              Słownik nazewnictwa Krajoznawczego niemiecko-polski, polsko-niemiecki (ksiązka)
              i jeszcze kilku innych.
              A przecież jeśli podano, że jest to miesjcowość koło której się to zdarzyło, to
              nie mogła być to zupełnie mała wioseczka.
              Pozostaje szukanie na mapach miejscowości nad Odrą o zbliżonej nazwie.
              Pozdrawiam
              jklk
              • mijaczek z innej beczki 24.10.06, 22:34
                Niestety nie moge ci pomoc, jednak chcialam napisac, ze to wszystko brzmi jak
                zupelnie czadowe przedsiewziecie...taka zabawa w Pana Samochodzika...
                ech...gdybys jeszcze mogla udac sie "sladami" wujka...
                • swinka_morska Re: z innej beczki 24.10.06, 22:40
                  a tak mi jeszcze wpadlo do glowy... przeciez w kosciolach powinni miec stare
                  ksiegi chrztow, a w nich jest napisana na ogol nazwa parafii... biorac pod
                  uwage fakt, iz poniekad kosciol jest w kazdej wsi, to moze poprzez kosciol
                  daloby sie jakos odnalezc jaka miejscowosc nosila przed wojna taka nazwe... bo
                  mam wrazenie ze to jednak bedzie jakas miejscowosc po naszej stronie odry
                  ewentualnie wyszukiwanie na szczeblu administracyjnym, poprzez rozne archiwa i
                  ksiegi pamiatkowe
                  • jklk Re: z innej beczki 24.10.06, 22:51
                    swinka_morska napisała:

                    > to moze poprzez kosciol
                    > daloby sie jakos odnalezc jaka miejscowosc nosila przed wojna taka nazwe...

                    Bez przesady, do ustalania dawnych niemieckich nazw służą specjalne słowniki.
                    Tylko ze ja sprawdziłam w dwóch i nazwa ta nie występuje. Prawdopodobnie
                    została zapisana / przepisana z błędem i w tym jest problem. Albo była to jakaś
                    bardzo mała wioska.
                    • swinka_morska Re: z innej beczki 24.10.06, 22:53
                      ekhm... to wiesz co - sprawdzmy czy te slowniki sa dokladne - jak sie przed
                      wojna nazywala miejscowość Śliwin? bo tez mnie to zawsze ciekawilo i jakos nie
                      znalazlam... w zadnym...
                      • jklk Re: z innej beczki 25.10.06, 00:08
                        Śliwin w woj. szczecińskim, koło Gryfic (nie wiem, czy o to Ci chodziło?)
                        nazywał się Schleffin.
                        Pewnie, że zawsze jakiejś miejscowości może brakować.
                        Generalnie największym słownikiem nazw geograficznych z terenów niegdyś
                        niemieckich a po 1945 polskich jest słownik Rosponda - niestety, wydany tuż po
                        wojnie i dostepny już raczej tylko w bibliotekach. Ale nowsze, mniejsze też
                        czasem się sprawdzają.
                        Śliwin / Schleffin można też spokojnie znaleźć w sieci,
                        np.de.wikipedia.org/wiki/Rewal (jest wymieniony w częsci Gemeinde).
                • ania.silenter Re: z innej beczki 24.10.06, 22:49
                  mijaczek napisała:

                  > Niestety nie moge ci pomoc, jednak chcialam napisac, ze to wszystko brzmi jak
                  > zupelnie czadowe przedsiewziecie...taka zabawa w Pana Samochodzika...

                  miałam identyczne skojarzeniesmile)), jak dla mnie bombasmile.
                  pozdrawiam
    • fiftaszek Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 09:48
      Jeśli wiesz mniej więcej, koło którego większego miasta walczył jego oddział,
      to spróbuj mapisać do właściwego Archiwum Państwowego, czy posiadają
      jakiekolwiek informacje na ten temat, lub też zapytaj o cementarze wojskowe w
      tej okolicy. Jako pewną pomoc przesłałabym kopię informacji, którą posiadacie.
      Adresy, r.ównież mailowe znajdziesz w sieci. Niewykluczone, że przesłałabym
      również pytanie do niemieckiego odpowiednika naszego AP
    • b.bujak Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 11:23
      ech... życie stawia nam czasem przekorne zadania... zawsze mialam myślenie
      ścisłe i historia nigdy nie byla moją mocna stroną - nigdy nie moglam pokumac -
      kto z kim, gdzie, kiedy i dlaczego... a tu, prosze - mapy historyczne, uklady
      frontow... dla mnie to lekki kosmos smile ale, że dziadka bardzo kocham i szanuje,
      zrobie wszystko, co bede mogla zrobic w tej sprawie; dziadek jest moim
      dziadkiem "mentalnie", bo biologicznie to dziadek mojego męża - w zwiazku z tym
      nie mam zbyt dużej bieglosci w tych sprawach rodzinnych i ciągle podpytuje męża
      albo teścia;
      rodzina pochodzi z Białorusi, brat dziadka walczyl za Socjalistyczną Ojczyzne w
      Armii Czerwonej - mąż przeglądal mapy frontow w tym czasie i stwierdzil, ze oni
      byli wszedzie i okreslenie miejsca na tej podstawie jest niemozliwe - dziadek,
      niestety nic nie wie - sam w czasie wojny przetoczył sie przez caly świat od
      głębi Rosji, po Afryke, Ameryke Pd, jako żołnierz armii Andersa walczyl w
      Normandii... zawsze mnie wzruszala historia dziadka... niestety dziadek mimo
      dobrej formy jak na swoje 90 lat, coraz czesciej na pytania odpowiada "nie
      pamiętam" - co do historii brata rzuca tylko haslo Frankfurt - wiec moze to
      byly te okolice...
      swinko - wydaje nam sie, ze jesli chodzi o poszukiwania na szczeblu
      administracyjnym, to ten gosc w Niemczech ma w tym niezlą bieglosc, bo jest
      prawnikiem a kiedys, jako prokurator ( w Polsce ) mial stycznosc z tego rodzaju
      sprawami - tylko rzeczywiscie moze poszukiwania po zachodniej stronie Odry są
      bez sensu...
      jklk - to ciekawe, co napisalas, ze ta nazwa dziwnie brzmi... jak, Twoim
      zdaniem moglaby brzmiec poprawnie
      co ciekawe - mąż mi wczoraj powiedzial, ze dokument ten rodzina dostala dopiero
      w 1971 roku! taka istnieje na nim data tłumaczenia ( "Tłumacz przysięgły w
      Katowicach Stefania Kowalska" ) - oryginał został wystawiony w 1945 r przez
      Ludowy Komisarjat Obrony ZSRR / Wojenna Komendatura w Lidzie - jest notarialne
      potwierdzenie zgodności dokumentu z oryginałem i z tłumaczeniem...

      jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaangażowanie i pomoc w tej sprawie -
      wiedzialam, ze na eMamy zawsze mozna liczyc, mimo to jestem naprawde mile
      zaskoczona Waszym odzewem!

      ps - ale mądrze napisałam! - niemiecki PCK - hi,hi,hi...
      • swinka_morska Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 12:16
        owszem, byli wszedzie, bo front szedl przeciez cala szerokoscia, ale konkretne
        oddzialy walczyly na konkretnym odcinku...
        wspominasz o Lidzie - miasteczko jest obecnie na Bialorusi, ale wydaje mi sie,
        ze jednak powinni przechowywac takie rzeczy gdzies w archiwach, moze warto
        byloby sie skontaktowac z ambasada, czy nie przyslali by aktualnego odpisu z
        tego dokumentu, na ktorm nazwy miejscowosci nie byly zatarte? albo gdzies w
        Katowicach - przeciez jezeli robiono z tego tlumaczenie to musieli miec i
        orginal... wydaje mi sie ze takie rzeczy nie sa ot tak sobie poprostu
        niszczone... pozatym, chyba w aktach zgonu pisane jest miejsce zgonu, w koncu
        przeciez musi byc jakis urzedowy dokument poswiadczajacy ze taka i taka osoba
        nie zyje - w urzedach stanu ciwilnego powinni cos o postepowaniu w takich
        przypadkach wiedziec...


        PS: tak, tak, wiem - miliard pomyslow na godzine smile
    • fiftaszek Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 12:15
      Archiwa Państwowe, jako instytucją państwowa, mają obowiązek zająć się tą
      sprawą, nawet jeśli nie leży to np. w gestii AP we Wrocławiu, to prześlą to
      dalej np. do Poznania. Przynjamniej tak powinno być. Dodatkow napisałabym list
      do archiwum wojskowego w Moskiwe. Może mają jakieś wykazy kto gdzie walczył? To
      mocno ulatwiloby robote.
      • mijaczek Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 22:00
        jakie to ekscytujace!
        ja wiem, ze to powazne sprawy i bardzo wazne...
        prosze...piszcie o postepach w poszukiwaniach!!!!
    • elza78 Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 25.10.06, 23:00
      tak sobie mysle ze ta miejscowosc nieczytelna moze byc kostrzyniem nad odra,
      dalej jakies 25 km na wschod od kostrzynia lezy wioska o nazwie Krzeszyce
      dawniej nazywala sie ona po niemiecku Kriescht - czego powiedzmy fonetyczna
      wymowa przypomina twoje knesst smile
    • b.bujak Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 26.10.06, 11:40
      właściwie, to bylam juz gotowa dzwonic dzis na Białorus, tam gdzie, nazwijmy
      go - Wuj sie urodzil... bo pomysl zdobycia aktu zgodu wydal mi sie dobry, ale -
      chyba tam nie będą mieli aktu zgonu, bo akty zgonu są w urzedzie terytorialnie
      odpowiadającym miejscu zgonu... wiec wracam do punktu wyjscia, bo nie wiem,
      gdzie to jest!
      co do AP - nie wiem, czy cokolwiek może byc w polskich AP, w końcu Wuj walczyl
      w AC, zmarl w Niemczech - co prawda urodzil sie jako obywatel Polski, ale
      tereny te zostaly zagarniete do Rosji w '39...
      wszystko, co mi piszecie, staram sie, w miare możliwosci sprawdzac, chcialabym
      jak najwiecej zrobic sama, bo teoretycznie mozna zlecic coś odpowiednim urzedom
      czy instytucjom, ale mysle, ze to strasznie wydluzyloby czas dzialan, takie
      przekazywanie dokumentow z jednostki do jednostki... nie ufam w sprawnosc
      dzialania urzedow...
      sprobuje znaleźć tę tłumaczke w Katowicach, kto wie, może jeszcze uda mi sie z
      nią porozmawiac...
      elza! super pomysł! czekam na mapy i wszystko sprawdze!
      • swinka_morska Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 26.10.06, 11:54
        moze zamiast dzwonic na Bialorus skontaktuj sie z Ambasada, czy maja takie
        dokumenty w archiwach, wydaje mi sie ze powinni miec, dokladnie chodzi mi o to
        kto pierwszy wydal te zaswiadczenie (ta komendantura w Lidzie)...
        co do tlumacza - wydaje mi sie ze to kiepski pomysl, bo po pierwsze, moze juz
        zwyczajnie nie zyc, a w najlepszym przypadku, to moze sie okazac, ze takie
        rzeczy byly tlumaczone w hurtowych ilosciach... tyle ze jezeli to bylo
        tlumaczone w Katowicach, to moze tam tez moze byc jakis slad po tych dokumentach
      • swinka_morska PS: 26.10.06, 11:56
        a co do AP - niw ydaje mi sie, zeby takie rzeczy byly niszczone - w koncu tam
        tez walczyli ludzie, czesto niezaleznie od swoich prywatnych przekonan...
    • michalamama Re: szukam nieistniejącej już dziś miejscowości 26.10.06, 15:56
      Cześć, doczytałam że to okolice Szczecina. Proponuję zajrzyj na www.sedina.pl
      to strona "fanów" starego Szczecina ale ludzie mają sporo wiedzy o okolicach i
      zacięcie historyczne. Może ktoś pomoże. Pozdrawiam Agnieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja