monisia98
26.10.06, 16:37
Otoz w 8 klasie szkoly podstawowej ktoregos dnia okolo 10 chlopcow zamknelo
na przewie 3 dziewczyny podczas przerwy w ciemnym przejsciu i obmacywalo od
gory do dolu - miedzy innymi ofiara padla moja najlepsza przyjaciolka - wtedy
nasza pani wychowawczyni zrobila zebranie rodzicow ale oczywiscie wszystko
zostalo utajnione nie wolno bylo o tym mowic.
Ona plakala biedna mi na ramieniu - pamietam to do dzis jak czula sie
zbuzgana , sponiewierana i nic nie mogla zrobic a oni jeszcze kpili z niej ze
ma fajna pupe itd ... miala wtedy okolo 15 lat byla w wieku tamtej dziewczyny
ktora popelnila samobojstwo - przez tydzien nie chodzila do szkoly bo sie
wstydzila - ja przychodzilam do niej i ja pocieszalam ale pamietam jak bylo
to straszne.
To tyle i stalo sie to na dlugiej przerwie miedzy lekcjami.
Oczywiscie nic nie zrobiono a chlopcy dostali tylko naganne zachowanie -
smiech na sali...