Pochwalę mojego męża:)

28.10.06, 12:32
Tak czytam wątki o niedobrych mężach/niemężach i stwierdziłam,ze muszę się
pochwalić moim,no po prostu muszę.Tak więc moj mężuś:codziennie wieczorkiem
myje naczynia,wyrzuca śmieci,w soboty myje podlogi w całym domu,co dwa
tygodnie myje korytarz,po powrocie z pracy zajmuje się dzieckiem(z ktorym
dzięki temu ma cudowny kontakt-corcia ma 11 miesiecy i codziennie okolo 15
podchodzi do drzwi,szarpie lancuszek i wola "tata"),nie wychodzi z kumplami
na piwo,jak chce wypic piwko,to ze mną,ewentualnie zapraszamy wspolnych
znajomych lub my gdzies idziemy.Z kolei jezeli jak ja mam ochote isc na ploty
do sąsiadki bez dziecka,to jeszcze mnie zachęca.Jezeli jestem zajeta a
dziecko ubrudzi pieluszke,to nie wola mnie na ratunek tylko sam zmienia,gdy
ja kąpię małą to on szykuje ubranka,recznik itp i pozniej sam ją ubiera.Ma
oczywiscie tez wady,ale ktoz ich nie ma?I co wazne,wsrod znajomych nie jest
uwazany za "pantoflarza",bo zabawic sie tez potrafi,tylko za faceta,dla
ktorego najwazniejsza jest rodzina.Wielu znajomych dzieki niemu zmienilo
podejscie do swoich rodzin,bo prostu bylo im glupio przy swoich żonach jak
widzieli mojego mężczyznę w "akcji".No,to go wychwalilamsmile
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:08
      heh,nie ma odzewusmilePewnie jak bym go zwyzywala od najgorszych bylby tu większy
      ruchsmile
      • a.lenard Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:15
        a co mają ci kobitki napisać, ze ci zazdroszczą? ciesz się ze takiego masz i
        nie chwal się za mocno bo ci go któraś skubnie tongue_out
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:20
      A moglyby napisac ze zazdroszcza,jakby przeczytal to byloby mu milotongue_out
      • larenata Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:22
        Chyba mamy tego samego męża smile
        • kasia_266 Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:39
          moze on jest klonem bo ja tez go mam i uwielbiam i niech zazdroszczasmile))
          • haganga Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 13:47
            ohhh..... no to ja bede pierwsza: Zazdroszczę Ci!!!!!! wink
            Taki mąż to prawdziwy skarb....mojemu niestety daleko do tegooo uhhhhhh......
            pozdrawiam wink)))
    • marzeka1 Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 14:28
      Ja mam bardzo dobrego męża od 17 latsmile Zawsze mi pomagał, nasze dzieci sama kąpałam, gdy skończyły 6 miesięcy, bo bałam się, a mąż- nie.Niegdy w domu nie czułam się jak kura domowa, mając 3 chłopów mogłam wybierać: służąca lub królowa, lepsza jest druga rola (ale bez przesady, raczej wiele rzeczy robimy wspólnie) Teraz zabrał synów na działkę, siedzę sobie przy kompie z kawką z czytam posty na forum.I może to dziwne,ale po 2-letnim "dotarciu" na początku, z każdym rokiem było lepiej i mam nadzieję będzie. Cenię sobie bardzo własne małżeństwo, bo niestety żdane z nas nie ma dobrych wzorów z domu i może dlatego się staramy stworzyć udany związek? Ja też staram się być dobrą żoną, zauważyłam z biegiem lat, że najważniejsze jest małżeństwo, relacje między mężem a żoną, a dopiero potem rodzina i dzieci. Bo dzieci, bardzo przez nas kochane, wychowujemy jakiś czas i posyłamy w świat, a razem mamy zamiar być długo.Pozdraiwam.
    • karcia85 Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 14:57
      OK,OK...ja to napiszę...
      Semido, kurka flaczuś, jak ja Ci zazdroszczęęęę!!!!!!!!!!!!!!!!!wink))))))))))))))
      Mój choooop to tylko miga się od opieki nad półroczną córcią i patrzy tylko
      jakby tu szybko i po angielsku czmychnąć i uderzyć w kimonowink)))no i na tym
      cierpi nasze życie seksualne a że niewyżyta ostatnio jestem, to...tongue_outtongue_outtongue_out.
      No, to nie zapomnij podziękować mężowi i dać mu ogromnego buziaka i wyściskać i
      hmmm...no to TY już wiesz co on lubi najbardziej;D.
    • zonazona Re: Pochwalę mojego męża:) 28.10.06, 16:37
      Ech, no ja zazdroszczę. Serio, serio smile
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 08:52
      Ale puchł z dumy jak to czytalbig_grin
      • joasiiik25 Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 08:59
        Semida tylko, zeby mu WODA SODOWA DO GLOWY NIE UDERZYLA
        ja ci nie zazdroszcze bo wole swoj model tongue_out wkurza mnie czasami na maksa ale
        jest swietny w lozkusmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
        oprocz tego ma wiele zalet jak i wadsmile
        • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 09:05
          Heh,gratuluje.Ja na swojego w lozku absolutnie nie mam powodow narzekac.Az sie
          czerwienie jak pomysle co on wyprawiatongue_out
          • joasiiik25 Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 09:10
            smile
            wydaje mi sie,ze kazdy maz ma cechy pozytywne, tylko nam zona ciezko jest je
            czasami zauwazycsmilesmilesmile:
            moj maz w tej chwilki oglada tv, synek bawi sie na przemian raz ze mna raz z
            mezem a ja pije poranna kawke i siedze na neciesmile
            wyjatkowo po upojnej nocy- dzis nie krzyczalam na swoich chlopakow....
            ah!!!!
            • kasia_266 Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 11:07
              ja dostałam ?niadanko do łóżka...no i nie zabrakło deseru z samego rana...życie
              z kim? kogo tak się uwielbia jest cudowne kazdego dnia nawet w takš pogodę jak
              dzi?smile))
    • burza4 Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 13:10
      Ubolewam, że jak facet zachowuje się NORMALNIE - to trzeba go AŻ wychwalać,
      jakby to było jakieś kuriozum i powód do chwały. Litości, przecież on nie robi
      nic nadzwyczajnego!

      Nie chwalę mojego za to, że jak wstanę w sobotę to on nastawia już drugą
      kolejkę prania, a zakupy są już zrobione, a na mnie czeka śniadanie, za to że
      sprząta, zmywa i nie zostawia po sobie syfu. Łaski nie robi, też tu mieszka.
      • mijaczek Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 14:54
        taaaa...sniadanie do lozka... moim snaidaniem do lozka byla zesrana pielucha
        Emki... "Miaaaa, wstawaj, bo musisz mi pomoc zmienic jej pielucheeeeee"
        ech...semido...zanim napisze, ze zazdroszcze to chce znac wady twojego meza...
        bo to nie jest tak, ze moj to tylko zly...moj jest cudowny, ale akurat podlog mi
        nie myje...
        • zuzanna56 Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 14:58
          Semida, szczerze ci gratuluję. Taki mąż to skarb.
          Wiem coś o tym bo mam takiego męża od 15 lat. Super facet!
      • lila1974 burza4 30.10.06, 15:18
        A mnie nie dziwi wcale, ze się dziewczynie na chwalenie zebrało.

        Czytając posty choćby na emamie lub obserwując ludzi w realu można dojść do
        wniosku, że ma się w domu skarb.

        I owszem, takie rzeczy są normalne w normalnych małżeństwach a mimo to
        chwalenia nigdy dość. Powiedz - nie jest Ci miło, gdy mąż Cię za coś pochwali?
        Mnie jest. Niby nie robię nic nadzwyczajnego, niby on nie robi nic
        nadzwyczajnego, a jednak serce rośnie jak człowiek usłyszy pochwałę, choćby to
        było zwykłe "dziękuję", że już o deklaracji "dobrze mi z Tobą" nie wspomnę smile
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 29.10.06, 19:26
      Wady mojego męża?Jasne że są tylko...jakos nie mogę sobie ich teraz
      przypomniectongue_out
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 14:59
      Hmm,ma wade-Jest totalnie nieobrotny.
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 15:02
      w sensie takim ze nie potrafi nic zalatwic ma sie rozumiec
      • vernalis1 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 15:18
        Nie zazdroszcze smile) Mój też jest Super smilewłasnie zaraz przywiezie mi do pracy
        obiadek, który sam gotuje( gotuje codziennie -w niedziele i święta tez ).Wady
        ma- a kto ich nie ma?np. duża kwota wydawana miesięcznie na pifko i fajki sad
    • julka72 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 16:07
      A mój, oprócz tego, co robi w domu (wszystkie czynności wymienione przez ciebie
      plus prasowanie własnych koszul, kąpanie syna itp.) jeszcze jest obrotny i
      znakomicie radzi sobie w życiusmile
      Cale szczęście, czasem ma chęć wyjść na piwo ze znajomymi/wspólnikiem - mnie to
      tylko cieszysmile)) Trzeba mieć życie poza "rodzinnym ciepełkiem", swoich
      znajomych, swoje pasje - i to było jedyne, co mnie zadziwiło w twoim wątku - ty
      chodzisz do sąsiadki na ploty i jest ok., za to za ogromny plus uważasz to, ze
      mąż nigdzie nie ma ochoty ruszyć się sam. Dla mnie to dziwne.

    • oxygen100 [...] 30.10.06, 16:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 16:47
        No prasuje tez.Hmm,woli wyjsc ze mna niz sam,dla mnie to plu ze sie nie szlaja
      • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 16:47
        oxygen jaja sobie robisz?
        • oxygen100 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 16:53
          Nie. techniki erotyczne sa wazne w malzenstwie. To co napisalas o Mezu mozna
          postrzegac w kategoriach dobrego i porzadnego czlowieka. Maz to tez sexsmile)
          dlatego spytalamtongue_out
          • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 17:05
            HEH,SZANUJE MNIE AZ ZA BARDZO:p
    • oxygen100 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 17:18
      znaczy ostrzega tak?smile)
      • mama007 do oxy 30.10.06, 17:34
        cóż Cię tak wycinają wciąż? wchodzę w 3ci chyba wątek kolejno i w każdym widzę
        coś wyciętego Twojego autorstwa smile co wypisujesz ciekawego?? smile)))
        • oxygen100 Re: do oxy 30.10.06, 17:44
          no wlasnie nie wiemsmile)ja tak z zyczliwosci (fakt ze moze i nie przyzwoicie smile))
          sie pytam ale modelatorki chyba juz czujne z zalozenia moje posty kasuja a jak
          jeszcze watek zejdzie na sliski temat sexu to strach sie bacsmile) wyaltuje
          defoltowotongue_out
    • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 17:22
      No pewniesmile))))
      • oxygen100 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 17:50
        to dobrzesmile) ja tez nie lubie tak znienackasmile
        • semida Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 18:04
          ale seks widze lubiszsmile
          • oxygen100 Re: Pochwalę mojego męża:) 30.10.06, 18:14
            doscsmile) bo powoduje wydzielanie endorfin- hormonu szczescia a szczesliwe
            kobiety maja mniej wyimaginowanych problemowsmilehucznie polecamsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja