semida
28.10.06, 12:32
Tak czytam wątki o niedobrych mężach/niemężach i stwierdziłam,ze muszę się
pochwalić moim,no po prostu muszę.Tak więc moj mężuś:codziennie wieczorkiem
myje naczynia,wyrzuca śmieci,w soboty myje podlogi w całym domu,co dwa
tygodnie myje korytarz,po powrocie z pracy zajmuje się dzieckiem(z ktorym
dzięki temu ma cudowny kontakt-corcia ma 11 miesiecy i codziennie okolo 15
podchodzi do drzwi,szarpie lancuszek i wola "tata"),nie wychodzi z kumplami
na piwo,jak chce wypic piwko,to ze mną,ewentualnie zapraszamy wspolnych
znajomych lub my gdzies idziemy.Z kolei jezeli jak ja mam ochote isc na ploty
do sąsiadki bez dziecka,to jeszcze mnie zachęca.Jezeli jestem zajeta a
dziecko ubrudzi pieluszke,to nie wola mnie na ratunek tylko sam zmienia,gdy
ja kąpię małą to on szykuje ubranka,recznik itp i pozniej sam ją ubiera.Ma
oczywiscie tez wady,ale ktoz ich nie ma?I co wazne,wsrod znajomych nie jest
uwazany za "pantoflarza",bo zabawic sie tez potrafi,tylko za faceta,dla
ktorego najwazniejsza jest rodzina.Wielu znajomych dzieki niemu zmienilo
podejscie do swoich rodzin,bo prostu bylo im glupio przy swoich żonach jak
widzieli mojego mężczyznę w "akcji".No,to go wychwalilam