magdalenkaaa78
31.10.06, 10:13
Małż jako szczęśliwy posiadacz samochodu tłucze ciężkie kilometry a gaz idzie
jak woda. Zawsze tankuje na Shellu, oni mają coś w rodzaju programu
lojalnościowego - tankujesz i zbierasz punkty na karcie, ktore mozesz
wymienić na coś tam. Uzbierał na mikrofalówkę. Pojechał na Shella i złożył
zamówienie. Dostał paragon gdzie jak byk stoi: Mikorfalówka. Zaplacił za to 1
grosz., Mikrofala miała być za dwa tygodnie ( wiadomo : muszą ją sprowadzić z
magazynu). Tymczasem mijają trzy a jej nie ma. Obsługa z usmiechem na ustach
wyjaśnia,że moze przyjdzie ( ale i tak nie wiadomo, kiedy ) a moze nie, bo
oferta ważna do wyczerpania zapasów a mikrofal już nie ma. Z tym, że mąż
już "zapłacił" paragon ma, na paragonie nie ma słowa,że taka sytuacja może
być, zresztą nigdzie nie ma info, co robic w takiej sytuacji. Oni mogą tak?
Obiecać, wystawić paragon a potem powiedzieć, ze nie ma?