czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji?

07.11.06, 07:39
jak w temacie

czy juz nikt nie uznaje, że nie można zabijać małych dzieci, bez względu na
okoliczności? w szczególności wśród matek i feministek z bożej łaski?
    • edycia274 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 07:49
      wałkowany był ten teamt już xxx razy.
      • janka007 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 22:32
        Jestem przeciwko nachalnej propagandzie.
    • owianka Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 08:26
      Znajdziesz je m.in. tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=47340707&v=2&s=0
    • lenka30a Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 08:59
      ja jestem przeciw
    • nowabiala1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:19
      Ja jestem przeciw zabijaniu nienarodszonych dzieci.
      • mamaemmy Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:32
        tak,ja jestem przeciw zabijaniu wszystkiego,a juz na pewno dzieci.
    • maginek Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:38
      ja jestem przeciw aborcji
    • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:40
      > czy juz nikt nie uznaje, że nie można zabijać małych dzieci, bez względu na
      > okoliczności?

      Malych dzieci zabijac nie mozna- bez wzgledu na okolicznosci.
      Usuwac ciaze w pewnych przypadkach- mozna.
      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:46
        a co to jest ciąża?
        czy nie jest to przypadkiem małe dzecko, tylko jeszcze nienarodzone?
        • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:50
          To jest płod.
          • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:52
            Co takiego stało się, że ludzi myślą, iż można zabić płód po jednej stronie
            kanału rodnego, a po drugiej już nie?


            Kiedy płód przemienia się w dziecko? A czy w ogóle płód to nie dziecko?
            Jak byłaś w ciąży - myslałas o tej osóbce w śreodku płód? Czy dzidzia? czy
            dziecko?

            Kiedy płód przemienia się w dziecko - Nie ma takiego momentu - nie jest on
            sciśle okreslony. Więc nigdy nie bedziesz wiedziała kiedy zabijasz dziecko a
            kiedy - jak to nazywasz płód. Więc może lepiej na wszelki wypadek nie zabijać?
            • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:11
              Temat walkowany tysiac razy, a najczesciej przed wyborami.
              Napisalam powyzej- w pewnych sytuacjach dopuszczam mozliwosc usuniecia ciazy.I
              tyle na ten temat.Jak juz wielokrotnie pisalam nie stawiam znaku rownosci
              pomiedzy usmierceniem dziecka a abortowaniem wczesnej ciazy.Dla mnie to sa inne
              sytuacje i na nic dowodzenie, ze 2 cm. plod jest taki sam jak 3 kg dziecko.
              Oczywiscie- idealem byloby(choc niekoniecznie ze wzgledu na przeludnienie
              planety), aby wszystkie zaplodnione jaja znalazly swoj final w postaci
              noworodka.Ale tak nigdy nie bylo i pewnie dlugo jeszcze nie bedzie.Czesc z nich
              unicestwi natura, czesc zas zostanie usunieta na zyczenie kobiety, ktora po
              prostu tego dziecka NIE CHCE.A skoro nie chce, to zajdzie sposob, by ciaze
              zakonczyc na etapie wczesniejszym niz porod w 40 tyg.
    • madziaa26 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:43
      ja
    • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:47
      5 osób - zawsze coś!
      dziękuję wam!
      • babka71 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:24
        6 osób n/t jestem przeciw
    • ciocia_luta Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:50
      jestem jak najbardziej przeciwko aborcji robionej samodzielnie w domu, albo u
      Babki-Szydełko.
      Podobnie jak jestem przeciwko biciu, maltretowaniu, zabijaniu, głodzeniu etc.
      dzieci niechcianych.
    • mama_oli_i_tomka Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:53
      Wiesz ja zasadniczo nie jestem zwolenniczką usuwania ciąży od tak i traktowania
      tego zabiegu jako metody antykoncepcji niemniej czasem...
      Myślę, że aborcja w pewnych określonych okolicznościach powinna być
      dopuszczalna i co więcej powinna być wykonywana, a nie tak jak to się dzieje
      obecnie, niby prawo pozwala, ale nie ma komu bo wszyscy są tacy "święci".
      50 czy 100 lat temu medycyna była do tyłu i maluch urodzony przed czasem,
      słaby, źle rozwinięty nie miał szans na przeżycie. Obecnie ratuje się bardzo
      wczesne ciąże, ale to nie znaczy że wszystkie spłodzone dzieci mają szanse na
      przeżycie i względnie normalne życie.
      Gdybym miała wypowiedzieć się jednoznacznie czy dopuszczać czy nie byłabym za
      prawem do aborcji. Co nie znaczy że pochwalam, ale mam świadomość, że różnie w
      życiu bywa i nie mam pewności, że sama nie podjełabym decyzji o usunięciu ciąży
      z gwałtu lub wiedząc, że dziecko jest bardzo mocno upośledzone.
      Pozdrawiam
      • nan12 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 08.11.06, 15:38
        Ja też jestem przeciw
    • juzkak Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 09:59
      Nie dokonam aborcji.Ale nie mam prawa dyktować innym kobietom co maja robić.
      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:00
        nie masz prawa dyktować, ale masz prawo przeciwstawiać się oczywistemu złu
        jakim jest aborcja
        • ciocia_luta Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:08
          tak, a najlepiej walczyć kłapiac mordą, pikietujac, albo pisząc bzdurki po
          forach.
          Acha jest jeszcze duchowa adopcja embriona, no cóz odklepana koroneczka nie
          zaszkodzi, ani też rąk pracą nie pobrudzi.
          • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:46
            pikietuj feministki ogłaszając wszem i wobec że i one i ich matki zabijały
            swoje dzieci
        • morgen_stern Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:08
          oszszin napisała:

          > nie masz prawa dyktować, ale masz prawo przeciwstawiać się oczywistemu złu
          > jakim jest aborcja

          A Ty co, masz poczucie misji? Energię zużyj na coś pożyteczniejszego, zresztą
          LPR i Radio Maryja już odwala za Ciebie tę robotę.
          No chyba że jesteś ich hmm.. "pracownikiem terenowym" smile)
        • juzkak Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:13
          W jaki sposób przeciwstawić się?
          • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:19
            W taki, jak to planuje Giertych i S-ka........
            W Polsce - legalnie- wykonuje się coś ponad setkę aborcji rocznie- i ten wileki
            mąz opatrznościowy chce punkty wyborcze zbić ratując tę setkę płodów przed
            aborcją, dodam, że płody te to ciąże z gwałtów, stosunków kazirodczych i ciężko
            uszkodzone....bo chyba nie mysli, że podziemie aborcyjne nagle przestanie
            finkcjonwać....a nie, nie zapomniałam, że w umysłach panów i pań z LPR
            podziemnie nie funkcjonuje, to przeciez tylko wymysł sfrustrowanych
            feministek....
        • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:14
          >jestem za c.a.ł.k.o.w.i.t.y.m zakazem aborcji

          To sobie badz, bylebys tylko nie narzucal innym swoich pogladow.

      • morgen_stern Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:06
        juzkak napisała:

        > Nie dokonam aborcji.Ale nie mam prawa dyktować innym kobietom co maja robić.

        Mam dokładnie takie samo zdanie.
        • maadzik3 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:16
          Popieram. Kiedys uwazano egzekucje (w tym po torturach) za blahe czasem
          przewinienia za norme. Dzis w czesci swiata zniesiono nawet kare smierci (i
          dobrze, jestem jej przeciuwniczka), ale odbylo sie to po dlugiej, spolecznej
          debacie. Prawo w demokracji zaklada (zwlaszcza karne) zgode szerokiego kregu
          obywateli - swiadoma i przemyslana. Nie mam nic przeciw dyskusjom o aborcji (ale
          z szacunkiem dla interlokutorow i bez inwektyw - dyskusjom a nie pyskowkom i
          wypowiedziom ex cathedra), uwazam ze edukacja seksualna, dyskusje, szeroki
          dostep do antykoncepcji powinny isc wpierw. Jezeli uda sie uzyskac wystarczajaco
          szerokie swiadome poparcie dla rozwiazan prawnych mozna je dyskutowac. Ale
          narzucanie tego typu prawa bez tej dyskusji i konsensusu jest niedemokratyczne.
          A tak przy okazji przy nikluym szacunku do kobiet w Polsce gdy juz czesto np.
          odmawia sie kobiecie w ciazy leczenia nowotworow bo leki sa toksyczne dla plodu
          jakos nie myslac o tym ze gdy ona umrze to i dziecko umrze, nie liczac sie z jej
          prawem do zycia, odmawiajac jej wyboru (wbrew prawu, ale w praktyce) mam jeszcze
          zdrowy instynky samozachowawczy. Kimze ja jestem zeby rozstrzygac o ludzkich
          tragediach i podejmowac za ludzi tak dramatyczne decyzje? Mozna pomagac,
          rozmawiac, ale nie mozna zmuszac dodajac butem na odchodne "nic mnie twoja
          tragedia nie obchodzi - urodzisz a potem moze i umrzec" - to specjalnosc
          politykow z opcji (pozal sie Boze) pro life.
          M.
    • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:08
      Cóz za retoryka "małe dziecko"......idac twoim tokiem rozumowania to, każdy kto
      dopuszcza mozliwość usuniecia ciązy, jest mordercą, tak? No bo skoro, płód to
      już "małe dziecko", więc jak inaczej nazwć kobiete, która wybierając swoje
      zdrowie, a może i życie, dokonuje aborcji? MORDERCZYNI to przecież.......
      Nie znam osobiście kobiety, która traktowałaby aborcję lekko, w kategorich
      kolejnego środka antykoncepcyjnego- ja jestem za prawem do wyboru- każdy
      powinien roztrzygać te kwestie we własnym sumieniu. Jestem za to zdecydowaną
      przeciwniczką traktowania kobiet, jako bezrozumnych istot, wynaturzonych i
      pozbawionych moralności, które trzeba okiełznać stosując kary, zaostrzenia i
      pouczenia kaznodziejskie. Chce miec prawo do decydowania o własnym życiu,
      zdrowiu a tego próbuje sie mnie pozbawić, jak i Was.....
      • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:16
        > Cóz za retoryka "małe dziecko"......

        Celowa, celowa, bo jakze obrazowo to brzmi..
      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:18
        tak jest mordercą
        • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:21
          Eany, w takim razie wokol ciebie pelno morderczyn.Nie boisz sie?
          • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:24
            No, ja znam parę kobiet co miały aborcje. Normalnie żyją, część ma dzieci,
            żadnej płody nie prześladują. Podjęły świadome decyzje i tyle.
            • jowita771 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 15:05
              triss_merigold6 napisała:

              > No, ja znam parę kobiet co miały aborcje. Normalnie żyją, część ma dzieci,
              > żadnej płody nie prześladują.

              ja znam jedną, też nie ma koszmarów z tego powodu.
              to była jej decyzja, aborcji poddała się zagranicą.
              nie podoba mi się wmawianie, że później nie sposób żyć normalnie. wpadły mi
              kiedyś w ręce statystyki, według których 100% kobiet po aborcji ma mniejsze lub
              większe wyrzuty sumienia. każdą to w jakiś sposób przesladuje. autorzy tych
              wyliczeń nie podają jednak, skąd biorą kobiety do tych "badań" - z grup
              wsparcia, gdzie przychodzą wyłącznie panie z wyrzutami sumienia. kobiety, które
              nie mają traumy nie idą na takie spotkania i nie ma ich w tych wyliczeniach.

              sama bym nie usunęła (chyba), ale uważam, że to, co robią inne kobiety, to ich
              sprawa i nic mi do tego. nie podoba mi się traktowanie kobiety w ciąży
              wyłącznie jak inkubatora, chyba nikt nie ma mniej praw niż kobieta w ciąży.
          • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:42
            boję się szczerze mówiąc - boję się takiego braku moralności
            • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:43
              oszszin napisała:

              > boję się szczerze mówiąc - boję się takiego braku moralności
              nie martw sie, strach ludzka rzecz
              • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:48
                Fobie da się leczyć.D
              • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:49
                martwię się, ale nie o siebie
                • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
                  a to klasycze, wrecz podrecznikowe,
                  strach o swiat, o CUDZĄ moralnosc, o CUDZE zycie, w tym seksualne..
                  Proponuję zacząc moralne uzdrowienie od siebie, a potem wykazywac troskę o
                  innych. W koncu to ja i pare kolezanek nie osiagniemy zycia wiecznego, a nie ty.
                  • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:52
                    MNie z zycia wiecznego proszę wypisać. Doczesne mi w zupełności wystarcza.P
                  • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:53
                    ja się nie matrwię o ciebie, tylko o te dzieci które będą zabijane
                    • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:55
                      No to lepeij się pomartw - i rusz kuper - o dzieci KTÓRE JUZ SĄ - bedzie wiecej
                      pozytku.
                      Mozesz załozyć Kroplę Mleka bis wink
                    • mama_kotula Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 12:00
                      oszszin napisała:

                      > ja się nie matrwię o ciebie, tylko o te dzieci które będą zabijane

                      Nie martw się, w końcu będą miały przecież życie wieczne miast doczesnego, a to
                      ponoć ważniejsze?
      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:19
        Jestem za to zdecydowaną
        > przeciwniczką traktowania kobiet, jako bezrozumnych istot, wynaturzonych i
        > pozbawionych moralności, które trzeba okiełznać stosując kary, zaostrzenia i
        > pouczenia kaznodziejskie. Chce miec prawo do decydowania o własnym życiu,
        > zdrowiu a tego próbuje sie mnie pozbawić, jak i Was.....

        ale niestety - to co się dzieje (także tu) jest dowodem na to, ze kobiety takie
        • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:24
          Tak, tak naturalnie- nie pierwszy i nie ostatni raz w historii, tak własnie
          pewne środowiska postrzegają kobiety. Jesli tylko zaczynają domagać się pewnych
          praw dla siebie nalezy je pacyfikować- kiedys ogniem, teraz ustawą w sejmie.
    • g0sik Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:11
      A kto Wam daje prawo wpierdzielać się do planów prokreacyjnych obcych ludzi? W
      moich planach nie ma miejsca dla dziecka z gwałtu lub dziecka mocno
      upośledzonego. Za chwilę definicję aborcji rozszerzycie o antykoncepcję,
      stosunki dla przyjemności i onanizm....
      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:17
        a jak obok ciebie zabijają ludzi - jakim prawem możesz się wtrącać w plany
        morderców?
        • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:22
          Jak jesteś za zakazem aborcji to jej sobie nie rób. Za chwilę zakazane zostaną
          badania prenatalne bo umożliwijają wykrycie wad genetycznych i rozwojowych
          płodu.
          O ile wiem to skrobanka nie nie objęta art. 148 kk i nie jest zabójstwem,
          morderstwem tylko usunięciem ciąży.
          U mnie jak u Gosik - nie ma opcji żeby urodziła dziecko upośledzone, z gwałtu
          lub w ogóle niechciane. Jak kobieta nie chce ciązy zdecydowanie to ją usuwa
          nawet kąpiąc się we wrzątku z gorczycą, nie ma opcji, że zakazy coś zmienią.
          • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:24
            ale po co we wrzatku z gorczycy?
            Wystarczy parę ziół - absolutnie legalnych w kraju, sok z ananasa, pietruszka
            czy uderzeniowa dawka witaminy C
            • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:26
              Taka stara metoda. Jeszcze kiedys sporysz babki zażywały ale to ryzykowne.
              Pietruszka najtaniej wychodzi.wink Albo parę leków, w necie info.
              • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:29
                mietę,
                orzech włoski,
                gatunek ludzki od tysiecy lat sobie radzi "naturalnie" wywołując
                miesiaczki...Jak wprowadzą ustawę to nawet na info z netu mozna bedzie
                zarobic ...
                • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:32
                  Przed wprowadzeniem tej ustawy może nas jeszcze uratować to, że głosowanie nad
                  nią odbedzie sie juz po wyborach samorządowych, więc dla niektórych partii
                  wtedy to będzie gra o pietruszkę, bo punkty wyborcze juz nie będą
                  potrzebne......
                • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:33
                  Musieliby zamknąć granice. W obwodzie kaliningradzkim jest szpital.wink Poza tym
                  już widzę te obowiązkowe kontrole ginekologiczne wszystkich miesiączkujących
                  kobiet w wieku od 12 do 50 lat.
                  • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:37
                    jeszcze z Unii nas oszołomieni prolajfowcy nie wypisali, wiec proponowałabym
                    wycieczki w bardziej cywilizowane miejsca. Wiadomo na wschodzie taniej, ale nie
                    wiem czy wizy nie trezba smile
                    • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:41
                      Czechy, RFN, Słowacja - blisko. W Czechach nawet trochę polskich lekarzy jest,
                      mają gabinety tuż za granicą i robią dobry pieniądz bez ryzyka.
                      Zresztą w dużych miastach w Polsce lekarze się nie szczypią i robią zabiegi,
                      wystarczy tylko znać kogoś kto zna takiego gina.
                      • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
                        Jeszcze Chiny! w Chinach można mieś tylko jedno dziecko, resztę zabijają na
                        koszt państwa. coś dla ciebie.
                        • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:53
                          do Chin, to ja mogę turystycznie pojechac, a nie korzystać z usług medycznych.
                          Na szczescie w moim miescie usuniecie ciązy to nie jest problem logistyczny.
        • lola211 Re: zmien nick na "oszołom" nt 07.11.06, 10:23
      • aniakuz1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:17
        ja jestem przeciw całowicie.(może jedyne wątpliwości w razie zagrożenia życia matki, choc pewnie ja bym i tak się nie zdecydowała, ale się nie zarzekam)
        Zastanawiam się czy zakaz aborcji jest odebraniem jakiegoś prawa kobiecie czy też daniem prawa dziecku (tak dziecku bo kiedy zaczyna się człowiek??)
        Nie potępiam też osób mających inne zdanie, poprostu moje takie jest.
        A gwałcicielom obcinałabym z miejsca narzędzie zbrodni.
        • nanuk24 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 16:55
          > ja jestem przeciw całowicie.(może jedyne wątpliwości w razie zagrożenia życia
          m
          > atki, choc pewnie ja bym i tak się nie zdecydowała, ale się nie zarzekam)


          Rozumiem, ze bedac matka dwojki dzieci, do tego powiedzmy zostalabys wdowa w
          czasie trzeciej ciazy, kiedy ta trzecia ciaza bylaby zagrozeniem Twojego zycia -
          ciazy bys nie usunela? Wolalabys osierocic wlasne dzieci i poslac je do domu
          dziecka?
          Bossszzz...
    • agao_72 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:23
      jestem przeciwko aborcji jako takiej, ale jestem za prawem do aborcji.
      i mam propozycję dla tych, którzy krzyczą, że aborcja jest "beeee" i należy
      zakazać, niech zakażą dekretem jakimś wad genetycznych, gwałtów, chorób matek.
      tradycyjnie życzę sukcesów.

      a tak na poważnie, to myślę, że dobrze prowadzona edukacja seksualna i
      powszechny dostęp do tanich środków antykoncepcyjnych to jest metoda na
      zminimalizowanie liczby aborcji. a nie tworzenie zakazów, opartych li jedynie
      na ideologii, a nie na wiedzy medycznej.
    • michalina7 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:23
      Ja jestem przecieko aborcji
      • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:25
        To cudownie. W takim razie po prostu nigdy jej nie dokonuj. A innym ludziom do
        łóżek i brzuchów proszę nie zaglądac.
        • juzkak Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:28
          Ale musze powiedzieć,ze wkurza mnie abocja,bo nie teraz sie trafiło???Co to znaczy dziecko niechciane?Tego i owszem nie bardzo rozumiem.
          • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:31
            Wyjaśnię Ci przystępnie: dziecko niechciane to takie ktorego sobie nie życzysz
            i nie wyobrażasz w swoim życiu z różnych powodów. Na przykład ze względów
            medycznych, własnych zdrowotnych, z powodu innych planow życiowych. Pech,
            wpadka, parszywy przypadek pękniętej gumy, niefart etc.
            • juzkak Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:35
              Dziękismilejest tyle sposobów ZAPOBIEGANIA,dlatego drazni mnie słowo niechciana.Nie podciągam pod nią ciązy wysokiego ryzyka dla zycia matki,zy tez płodu z wadami.
              • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:39
                Ale życie jest mniej przewidywalne.
                Nastolatka bzyknie się przypadkowo na imprezie. No, głupio, owszem, ale z tego
                powodu ma zmieniać całe swoje życie? Dorosła kobieta z różnych względów jedzie
                na NPR i zalicza wpadę - ciązy nie chce. Albo zachodzi z gościem z którym tylko
                sie bzyka a nie planuje przyszłości. Albo chce mieć dzieci ale nie już.
                Małżenstwo ma już troje dzieci i kolejnego absolutnie nie chce i nie może mieć
                z powodów finansowych i mieszkaniowych.
                • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:45
                  zabiłabyś swojego męża?
                  slub bez zstanowienia, facet namolny, po rozwodzie nie chce się wyprowadzić z
                  domu, a ty ni echcesz już go widzieć na oczy?
                  • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:50
                    Są metody żeby się pozbyć eksa legalnie i bez dramatyzmów.
                    Bredzisz albo prowokujesz debilne rozważania. Nie stosuj taniej demagogii.
                    Tu nikt nie zmieni zdania, nikogo nie przekonasz.
                    • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:52
                      ja nie próbuję przekonywać, wątek jest stworzony, aby wyszukać osoby myslace
                      jak ja, sama się tu wtrąciłaś
                      • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:55
                        Niemożliwe.P Jak chcesz znaleźć identycznie myślących to są fora pro life,
                        katolickie, lpr-owskie i radia z ryjem.
                  • lola211 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
                    Gdyby za mezobojstwo grozila kara porownywalna z ta, ktora spotyka matke
                    dokonujaca aborcji, to wierz mi, ze wiele z zon by sie zdecydowalosmile.
                    • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:54
                      tez tak myslę
                • kewi111 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:52
                  50 parę wpisów -w większości przeciwników -to czas na czarną owcę-na
                  morderczynię;3 lata temu usunęłam ciążę;był to początek 5 tygodnia.Po pierwszym
                  porodzie wiedziałam,że nie chcę więcej dzieci.Macierzyństwo nigdy mnie nie
                  pociągało,chętnie oddałabym swoją płodność kobiecie,która by się z niej
                  cieszyła.Przez 10 lat skutecznie zapobiegałam ciąży stosując -
                  najpierw,prezerwatywy,później przez parę lat pigułki,po odstawieniu znów
                  prezerwatywy.Ale nie wiedzieć dlaczego zachciało mi się NPR-u(metoda
                  wieloobjawowa),skuteczność wyższa od prezerwatyw,równa prawie pigułkom.Wpadłam
                  w 8 dc ,cykle 30-31 dniowe,wszystkie warunki płodności przedowulacyjnej były
                  spełnione i ...dwie kreski na teście.3 tyg.później usunęłam ciążę;
                  • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:57
                    No i Twój wybór, rozumiem. Znam do cholery takich przypadków, IMO lepsze
                    rozwiązanie niż papranie sobie życia ciężką depresją z powodu niechcianej ciąży
                    i całożyciowych konsekwencji.
              • aluc Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:41
                juzkak napisała:

                > Dziękismilejest tyle sposobów ZAPOBIEGANIA,dlatego drazni mnie słowo niechciana.

                całkowicie skuteczny za to tylko jeden - szklanka wody zamiast
                któraś stosuje?
                • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:44
                  Trudno oczekiwać od ludzi, że zrezygnują ze współżycia. Popęd seksualny jest
                  silny i naturalny, tak jak apetyt, pragnienie i potrzeba snu. Oczekiwanie, że
                  ludzie będą współżyć tylko wówczas gdy akceptują ewentualną ciążę jest
                  cholernie naiwne.
                  Bzykam się od 17 roku życia, w ciągu tych lat tylko RAZ chciałam mieć dziecko i
                  właśnie mam. Pozostałe lata były mniej lub bardziej nerwowym zapobieganiem
                  ciąży.
                  • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:48
                    twoje życie jawi się strasznie - nie masz nerwicy?
                    • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
                      Nie. Dzieki, jestem ze swojego życia przeważnie zadowolona. Nerwicę bym miała
                      gdybym nie miała możliwości usunięcia ciązy w razie wpadki. Na szczęście takie
                      możliwości miałam i mam.
                  • juzkak Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
                    Czyli jest skuteczne zapobiegnie?Napisze inaczej,drazni mnie osoba która bzyka się,zachdzi w ciąze(wieeelkie zdziwienie)i usuwa,bo awans minie.Ale to moje zdanie.
                    • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:58
                      Jest ale wolę mieć otwartą furtkę i jakby co skorzystać niż wpadać w nerwicę,
                      że ciąża może zepsuć mi dotychczasowe życie.
                  • funkey Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 08.11.06, 11:01
                    Zrezygnować ze współżycia??

                    A nam ksiądz na naukach przedślubnych mówili że NIE WOLNO MĘŻOWI ODMAWIAĆ!!!
                    (naprawdę...)

                    wink
        • michalina7 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:28
          Po prostu odpowiedziałam na wyżej postawione pytanie. Nie zaglądam do twojego
          brzucha, sypialni i móżdżku.
    • 76kitka Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:29
      Ja jestem przeciwniczka aborcji, uważam jednak, że powinna być ona możliwa ze względów medycznych oraz jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu.
    • aniakuz1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:35
      smutne...
      • syriana Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:45
        co smutne..?

        że tyle dziewczyn ma dość empatii aby wiedzieć, ze aborcja nie jest
        jednoznaczna moralnie, jak chcieli by jej tzw. fanatyczni przeciwnicy ?

        i że decyzja o tym, czy kobieta pozwoli sobie grzebać w brzuchu i jak póżniej z
        tym będzie się ewentualnie czuła, jest tylko jej sprawą..?
        • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:47
          bardzo smutne, wręcz straszne jest to co piszesz
          • syriana Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:51
            a to co Ty piszesz, jest bardzo głupie

            jak słyszę pomysły, żeby całkowicie zakazć aborcji, to wkurw mnie bierze
            nieziemski
            dlatego nie będę czytać takich wypocin
            i tylko wirtualne fuck you mogę pokazać osobom o tak ciasnych umysłach jak Twój

            do widzenia

            • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:55
              może małe egzorcyzmy?
        • aniakuz1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:48
          dla mnie to smutne...
          ja juz wyraziła swój pogląd na ten temat trochę wyżej i tak jak Ty mam prawo do własnego zdania...a moje takie jest.
          to smutne...
      • 2006m1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 10:48
        Bylam za,kiedys potem to obejzalam
        www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html


        i jestem przeciw
        • marghe_72 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 15:13
          2006m1 napisała:

          > Bylam za,kiedys potem to obejzalam
          > www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html
          >
          >
          > i jestem przeciw


          No fakt, bo to trzeba zobaczyć ,zeby zacząć mysleć...

          Jestem za prawem do aborcji
    • elza78 ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 10:47

      • oszszin Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 10:49
        smile
        • agao_72 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 10:56
          A ja proponuję, mniej deklaratywności i więcej myślenia.
          I tak sobie myślę, że panie, które są bezdyskusyjnie przeciw opodatkowały się
          dodatkowo na:
          a) domy małego dziecka
          b) domy opieki dla osób upośledzonych psychicznie i fizycznie
          c) domy matek samotnych

          Wtedy uwierzę w czystość intencji. Bo inaczej - to słowa, słowa, słowa.
          A może skoncentrujmy się na okolicach własnego brzucha.
          • triss_merigold6 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:01
            One mogą zaproponować duchową adopcję płodu. Modlitwa wprawdzie nie zaszkodzi
            ale i nie pomoże, nie sypnie kasą na opiekunkę do uposledzonego dziecka, na
            terapię dla zgwałconej, na ratowanie zdrowia dla laski co w wyniku ciąży traci
            wzrok albo przestaje chodzić...
            • agao_72 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:02
              triss_merigold6 napisała:

              > One mogą zaproponować duchową adopcję płodu. Modlitwa wprawdzie nie zaszkodzi
              > ale i nie pomoże, nie sypnie kasą na opiekunkę do uposledzonego dziecka, na
              > terapię dla zgwałconej, na ratowanie zdrowia dla laski co w wyniku ciąży
              traci
              > wzrok albo przestaje chodzić...


              Powiem Ci triss, tak jak mój przyjaciel mi odpowiedział ostatnio: "ja wiem, Ty
              wiesz..."
            • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:14
              triss tak cie boli ta duchowa adopcja?? myslalam zes szczytem tolerancyjnosci smile
              jak dla mnie niech sobie babcie robia co chca ja jeszcze nikogo duchowo nie
              adoptowalam.
              • triss_merigold6 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:19
                Nie boli mnie tylko śmieszy. Ale wpienia jeśli ktoś uważa to za realną pomoc.
          • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:10
            mysle ze opodatkowani jestesmy wszyscy wystarczajaco a na pewno na tyle, aby
            panstwo bylo w stanie zapewnic bezpieczensteo WSZYSTKIM swoim obywatelom a nie
            tylko tym ktorzy mieli szczescie sie urodzic...
            niech kazdy decyduje za siebie ja jestem przeciw to moje zdanie i nie mam
            zamiaru go zmieniac nawet pod wplywem cytatow z szekspira big_grin
            • triss_merigold6 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:12
              Płód nie jest obywatelem.
              • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:15
                tak ale zdolnosc dzidziczenia czasem posiada prawda??
                nie bede sie z toba spierac z drugiej strony ja swojego dziecka nie mam zamiaru
                usuwac, a inni - to sprawa ich mentalnosci, moze w tensposob dziala selekcja
                naturalna, niektorzy zwyczajnie dzieci nie powinni miec skoro zabijaja je dla
                wygody :\
                • aluc Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:17
                  elza78 napisała:

                  > tak ale zdolnosc dzidziczenia czasem posiada prawda??

                  pod warunkiem, że urodzi się żywe
                  w dodatku to wyjątek, a nie reguła
                • triss_merigold6 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:18
                  Posiada prawo do dziedziczenia o ile urodzi się żywy.
                  Demagogiczne argumenty są lekko absurdalne, nie sądzisz? Nie możesz oczekiwać,
                  że Twoja moralność będzie moralnością wszystkich.
                  • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:22
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Nie możesz oczekiwać,
                    > że Twoja moralność będzie moralnością wszystkich.

                    i vice -versa smile
                    • anndelumester Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:32
                      Elza, ale nikt nie ma zamiaru ci miedzy nogi zagladac...mówić czy masz Swoje
                      dziecko urodzic, jak , kiedy...
                      Mnie twój brzuch nie interesuje. I wolałabym zeby panny i kawalewrowie o
                      pogladach podobnych do Twoich zajeli się sobą. A nie wydumanymi CUDZYMI
                      sprawami.
                      • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:38
                        no to zajmij sie soba, ja tylko przedstawilam swoj poglad na sprawe , czemu
                        mnie atakujesz??
                        czy tylko Ty mozesz sie wypowiadac w tej dyskusji?? ja nigdzie nie napisalam o
                        zagladaniu miedzy nogi to Ty przedstawiasz to w tak wulgarny sposob smile
                        ja sie zajmune SOBA, napisalam ze jestem PRZECIW aborcji to MOJ poglad i tyle w
                        temacie big_grinDD
            • agao_72 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:14
              Yyyyy???

              Skoro tak, to skąd dramatyczne listy i ogłoszenia w gazetach np. "Mateuszek
              urodził się z ciążką wadą genetyczną, nie chodzi, nie widzi. Ja nie pracuję -
              opiekuję się nim. Nie starcza nam na podstawowe potrzeby. Itp. itd.?"

              Całkiem często widuje się takie teksty.
              Wiec na pewno zapewnia?
              ------
              • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:20
                to jest sprawa tego zasranego panstwa, gdzie miliardy zlotych tona w
                zlodziejskich lapkach urzednikow o to nikt nikt ma pretensji jakos...
                na prawde uwazasz ze za malo podatkow placimy??
                ja uwazam ze stanowczo za duzo a innym krajom za takie same haracze od
                obywateli udaje sie zapewnic chocby opieke medyczna na bardzo wysokim poziomie
                i nie ma problemu mateuszkow zbierajacych na operacje, a u nas najlepiej
                mateuszka eksterminowac zanim sie urodzi wtedy hmmm koszta beda mniejsze?? big_grin
                na prawde zadziwiajaca teoria faszystowskie niemcy tez proponowaly eutanazje
                dzieci z wadami smile
                znasz teorie strun?? moze hawkinga tez nalezaloby odstrzelic bo opieka nad nim
                za bardzo obciaza podatnika smile))
                • agao_72 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:34
                  Moje pierwsze wykształcenie to fizyka - wiec znam.

                  A poza tym - sorry, nie ma obligu usuwania ciąży jak płód jest poważnie
                  uszkodzony. I nigdy nie było - w Polsce.

                  Jak chcesz się bawic w pamięć historyczną to polecam jeszcze Spartę.

                  Po raz kolejny powiem: nie jestem zwolenniczką aborcji - jestem zwolenniczką
                  prawa do niej. Prawa prawdziwego, a nie fikcji.

                  I o ile wiem, to taki, a nie inny obraz państwa tworzy się głosując lub nie.
                  Wiec jak nie chcesz zaranego to nie glosuj na zasrańców. Proste.
                  • elza78 Re: ja twardo przeciw bezdyskusyjnie nt/ 07.11.06, 11:39
                    ta dyskusja nie ma sensu dlatego napisalam ze bezdyskusyjnie, to moj poglad, ja
                    swojego dziecka bym nie usunela tyle w temacie
    • jusytka ja jestem :) n/t 07.11.06, 10:54

    • hancik5 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:00
      Ja jestem przeciw.
      Tak jak przeciw zabójstwom, kradzieży, itp., itd. Uważam, że przede wszystkim
      powinno się pomóc kobietom w ciąży, bo wcale się nie dziwię, że można się
      załamać będąc w ciąży bez środków do życia.

      Zakaz aborcji powinien być bez dwóch zdań, inaczej 90% ciąż będzie usuwanych bez
      prawdziwego powodu, jak to jest np. w Hiszpanii, gdzieś niedawno o tym czytałam...
      • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:03
        A jakim prawem ktoś określa co jest "prawdziwym powodem"? IMO prawdziwym i
        wystarczającym powodem jest fakt, że kobieta ciąży nie planowała, nie chce i
        nie ma zamiaru rodzić.
        8 dziecko w drodze to prawdziwy powód?
        Zakrzepica? Zespół Dwona czy Turnera u płodu? Nieodpowiedni pan?
        • hancik5 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:24
          Z fanatycznymi feministkami szkoda dyskutować....
          • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:27
            Nie masz argumentów?
            A jakbym napisała, że z fanatycznymi pro lifowcami (zabijają ginekologow w USA,
            wiesz, do tego stopnia kochają ŻYCIE) nie można dyskutować to być mnie
            oskarżyła o brak tolerancji.wink
            • oszszin Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:31
              tak sie składa, że tolerancja to wytarty frazes, i akurta katolicy mają ją w
              łębokim poważaniu, a feministki wycierają nim sobie gęby przy każdej okazji
              • syriana Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:33
                och, drogie panie przeciwniczki

                to proszę, ustosunkujcie się do przykładu, który zapodała Triss
                co sądzicie o zabójstwach lekarzy dokonujących aborcji?
                • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:39
                  Toż to ofiary świętej wojnysmilePo co nimi sobie głowę zaprzątać....
      • anndelumester Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:05
        hancik5 napisała:

        > jak to jest np. w Hiszpanii, gdzieś niedawno o tym czytałam
        > ...
        He he i tu widac moralny sukces koscioła katolickiego - he he od czasów Izabeli
        i Ferdynanda nie wychować owieczek p o r a z k a
        a w takiej protestanckiej Holandii prosze bardzo najnizszy odsetek skrobane
        • monia145 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:09
          Jak widać straszeni ogniem piekielnym nie na wiele się zdajesmile

          Czy Polacy nie zasłuzyli na takiego Zapatero?
          W czym Hiszpanie są lepsi od nas? Może rozsądniej i bardziej perspektywicznie
          wybieraja swoje władze?
    • aluc Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:02
      absolutnie nie można zabijać małych dzieci
      jestem absolutnie za legalizacją wczesnej aborcji z przyczyn społecznych
      i absolutnie nie widzę sprzeczności pomiędzy jednym a drugim
      • triss_merigold6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:04
        Ja również nie widzę. Embrion nie jest małym dzieckiem, jest embrionem, stadium
        rozwojowym.
        • 2006m1 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:07
          a wktorym tyg embrion staje sie dzieckiem
          • 2006m1 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:08
            i jeszcze jedno, weszlas w linka ktorz wyzej podalam
            • monia145 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:12
              Takimi propagandowymi filmikami to straszyli nas na lekcjach religii w
              liceum....jedna koleżanka nie wytrzymała nerwowo i zemdlała.....a ksiądz
              katecheta rzucił" O czyżby było coś na sumieniu?"- m.in. przez takich oszołomów
              jak on mam negatywny stosunek do tego co głoszą wielebnismile
            • triss_merigold6 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:14
              Nie, bo mam to gdzieś. Od 6 tygodnia ciąży miałam regularne usg, w 6 tygodniu
              widziałam pikającą fasolę a nie dziecko i nie myślałam o tym jak o dziecku. IMO
              do 12 tygodnia ze względów społecznych aborcja powinna być dozwolona.
              • olamad Re:triss pytanie 07.11.06, 11:54
                Oh really?? Naprawdę myślałaśo tym czymś jak o fasoli?? Patrzyłaś na ekran USG
                i myślałaś co zrobisz na obiad?? Ani przez chwilę nie przyszło Ci do głowy, ze
                to Twoje dziecko??
                Nie bądź śmieszna.
                • triss_merigold6 Re:triss pytanie 07.11.06, 12:01
                  Widziałam fasolkę. Dziecka chciałam ale nie była do niego specjalnie
                  przywiązana od momentu zobaczenia dwóch kresek. Nie brałam fenoterolu wychodząc
                  z założenia, że jak są wady to lepiej żeby ciążą się szybko poroniła sama.
                  O "dziecku" myslałam od dobrych wyników amnio i usg połówkowego, które dało
                  dobry wynik.
          • anndelumester Re:triss pytanie 07.11.06, 11:12
            www.sanatoriumhelios.cz/_en_ivf/ivf_images/vyvoj_l_embrya.jpg
            no i co widzisz?
            embriona człowieka, małpy, ptaka, czy jaszczurki...
            jesteś w stanie odróznic?
            • elza78 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:25
              hehe a embrion ma genotyp
              czlowieka ptaka czy jaszczurki?
              tu zdecydowanie juz odroznisz no nie smile)
              • anndelumester Re:triss pytanie 07.11.06, 11:26
                jasne, na pierwszy rzut oka...
                • elza78 Re:triss pytanie 07.11.06, 11:40
                  wszystkie zyciowe decyzje podejmujesz "na oko" wink))
        • michiko Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:09
          jak widać co dla ciebie jest embrionem, zlepkiem komórek dla innych jest życiem
          przed duże Ż. I nie wytłumaczysz im że Triss że masz rację, oni wiedzą lepiej.
    • kartoflana jestem przeciwko 07.11.06, 11:08
      bezdyskusyjnie smile
    • isma Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:09
      Jestem przeciw, z wyjatkiem sytuacji, kiedy zagrozone jest zycie matki.
      Co nie znaczy, ze sie zamierzam domagac stosownych do tego pogladu rozwiazan
      legislacyjnych.
      • michiko jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:12
        czy państwo majacy skrajne poglądy mogą mi wytłumaczyć na jakiej podstawie
        uzurpują sobie takie prawo??
        Kto wierzy bedzi się trzymał dekalogu: nie zabijaj, nie cudzołóż itd. Inni maja
        inne wartości więc należy uszanować ich wolę i wybór??
        • oszszin Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:16
          to nie twój brzuch, tylko przez 9 miesięcy mieszkanie tego dziecka
          • anndelumester Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:19
            <rotfl>
            nie mój?
            A czyj?
            Ducha swietego, czy kota filemona.
            ??????
          • monia145 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:21
            Taaaaa... a wiec rola kobiety sprowadzona została do bycia przenośnym, żywym
            inkubatorem...super, gdzieś tu chyba umknęła kwestia mojej podmiotowości....
            Skoro ja nie mam brzucha przez 9-miesięcy, tylko "mieszkanko dla dziecka", to
            dlaczego mam nie umrzeć po urodzeniu go, prawda? Odczłowieczyłaś mnie,
            bezrefleksyjnie można przestać interesowac się mna zaraz po porodzie.....
            • oszszin Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:23
              a ty odczłowieczasz to dziecko, robiąc z niego embrion, płód, coś czego można
              się pozbyć, wyrzucić jak śmiecia
              dla mnie jest to człowiek, i jest on ważniejszy niż ja sama, bo bezbronny
              • monia145 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:26
                Dla Ciebie ważniejszy- dla mnie niekoniecznie...doprawdy cięzko mi sobie
                wyobrazić, aby moje zdrowie psychiczne było mniej ważne niż płód poczęty w
                wyniku gwałtu...Ty naturalnie jestes w stanie wyobrazić sobie to z łatwością...
              • lola211 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:27
                > dla mnie jest to człowiek, i jest on ważniejszy niż ja sama, bo bezbronny

                Mialam racje- oszolom.I fanatyk.
              • agao_72 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:42
                Powiem Ci tak - nie ma obowiązku przerywania ciąży. wiec luz. Nikt nie gania za
                paniami z brzuchem i nie każe im przerywać. O ile wiem, Bóg/ siła sprawcza itp.
                dał/a nam wolną wolę. I tylko od naz zależy co z tym zrobimy.
                Dla Ciebie zygota to człowiek. Dla kogoś człowiekiem stanie się, jak będzie w
                stanie żyć samodzielnie poza organizmem matki, dla kogoś innego, jak zacznie
                przypominać istotę ludzką. To bardzo subiektywne.

                Uszanuj poglądy innych. Po prostu. Ja szanuję Twoje zdanie, ale nie pozwolę
                sobie go narzucić i nie będę narzucać swojego. NIe wszyscy muszą wyznawać Twoją
                ideologię i Twój system wartości. Ludzie są rózni.
          • triss_merigold6 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:22
            Co Ty powiesz? To znaczy, że zapłodniona traci prawa publiczne i staje się
            żywym inkubatorem...
            Nie mój brzuch? Pomyslmy... a może mojego męża? A może to znacjonalizowana
            własność państwa? Jeśli tak to niech państwo mi płaci za użyczenie tej części
            ciała.
          • michiko nie świergol-brzuch jest mój 07.11.06, 11:25
            podobnie jak decyzja czy wynajme go na mieszkanie w tym czy innym momencie mego
            życia.
          • agao_72 Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:37
            Mój brzuch. Moja macica, a nie żadna świątynia.

            Integralny element mojego ciała.
        • isma Re: jakim prawem ktoś chce rządzić moim brzuchem 07.11.06, 11:24
          Hehe, Michiko, juz widze, jak szanujesz wole i wybor kogos, kto sobie zyczy Cie
          zabic, bo ma inne wartosci. Albo zyczy sobie Cie okrasc wink)).

          W szale demagogii czasem warto uwazac na to, co sie pisze...
    • kotbehemot6 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:12
      Zupełnie czym innym jest moje wewnętrzne przekonanie o aborcji , a czym innymnarzucenie przez państwo jedne obowiązującej moralności. To,że ja nie dokonam takiego zabiegu( chociaż nigdy nie mów nigdy) wcale nie znaczy,że iine kobiety mogą mieć inne zdanie na ten temat. Wszak w nauce nie jest zdefiniowane "od kiedy człowiek", a doktryna że "od poczęcia" jest nauką KK- nie wszyscy są wyznawcami takiego poglądu. Prawne granice dopuszczenia do zabiegu nie są równoznacznee z tym,że każda kobieta musi sie temu poddać- ta która z róznych przyczyn będzie chciała dokonać aborcji w ten czy inny sosób tego dokona-Państwo nie powinno być sędzią osązającym co jest złe a co nie-zwłaszcza w kwestiach spornych.
      • 2006m1 Re: czy ktoś na tym forum jest przeciwko aborcji? 07.11.06, 11:30
        Moim zdaniem jest to nastepna dyskusja typu klapsy ,dawac czy nie itp.
        mam na ten temat radykalne zdanie i go nie zmienie.
        Zawsze i z kazdej sytuacji sa dwa wyjscia,i mozna wybrac to gdzie nie musisz
        zabijac,czy podnosic reki na dziecko.
        Czlowiek jest isota myslaca i moze przewidziec rozne sytuacje ekstremalne i
        swoje na nie reakcje i wielkie sorry, drogie forumowiczki,jestescie zajebiscie
        wyzwolone i tu pozwole sobie na naruszenie waszej nietykalnosci,i waszych
        brzuchow,moze zamiast bezmyslnie sie bzykac zalozcie sobie spirale,a jak nie
        widzicie innego wzjscia z sytuaji to zamiast aborcji moze samobojstwo co??? No
        bo po co Zaraz zabijac kogos?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja