w ta sama rzeke...

07.11.06, 21:18
sie nie wchodzi drugi raz? czy innaczej sie to mowi po polsku?? no nie wazne,
chyba wiecie o co chodzi. Co o tym sadzicie ze wzgledu na partnery? bo jakos
musialem stwierdzic ze to sie jakos zgadza...
    • syriana Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:20
      mówi się:
      nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki

      >Co o tym sadzicie ze wzgledu na partnery?
      czy chodziło Ci o partnerów czy pantery?
      • joanna266 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:23
        ja weszłam dwa razy do tej samej rzeki.dałam tej "rzece" sie
        zaobrączkowac,zrobic dodatkowa trojke dzieci(jedno zostalo poczete w pierwszej
        kadencji).genaralnie pozowlilam mu zawojowac swoje zycie i niczego nie
        załuje.wszystko mam teraz lepsze niz mialam bez niegosmile)))
        • iwonag25 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:25
          Ja rowniez weszlam drugi raz do tej samej rzeki, rowniez dalam sie
          zaobraczkowac ale na razie zrobilismy jedno dziecko. Rowniez nie zaluje i mysle
          ze byla to najlepsza decyzja w moim zyciu.
    • oxygen100 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:21
      ze wzgledu na partnery to ja nie wiem bo mam tylko jednego. Moze nei wiem co
      trace??tongue_out
      • mlodytatus Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:24
        chodzi mi o wszystko dotyczac
        -" myslalem/am ze sie zmieni"
        - "chcial(a)bym zeby bylo jak dawniej"
        itp

        o rozstanie pierwsze i drugiej szansy.
        jakie macie doswiadczenia?

        ja np clay czas mialem nadzieji ze z matka syna mogloby byc jak dawniej, ze
        bedzie taka jak kiedys... i nici z tego
        • oxygen100 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 21:26
          no bo sa dwie szkoly: jedna mowi ze mozna sprobowac jeszcze raz a druga ze nie
          wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Widac twoja kobieta jest zwolenniczka
          tej drugiej
        • joanna266 zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:03

          • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:04
            Asia smile))
            • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:04
              demonii no co????zdziwiona jestem i tyle
              • wrozka.zebuszka I z tego zdziwienia piszesz do tatusia per zonkos? 07.11.06, 22:07
                Pacynki ci się pomyliły czy osoby? wink
              • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:08
                to nie jest mlodyzonkos tylko mlodytatus smile)))))))
                • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:10
                  cholercia faktyczniewink)))
                  • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:11
                    smile)))))))))))))
                    • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:11
                      no niekiepska bym rzekła smile))
                      • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:12
                        o rany widzialas jąwink))))
                        • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:16
                          taaakk...w szklanej kuli mojej...smile))))
                          • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:18
                            osz ty demoniewink)))))
                            • mlodytatus Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:24
                              juz sobie wszystko wyjasniliscie? wink
                              • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:25
                                kurcze jak wokol mnie dwóch młodychwinkfacetow to glupieje po prostuwink)))
                                • mlodytatus Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:28
                                  az za duzo tego dobra, co???????
          • mlody_zonkos Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:19
            niezle, niezle ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • joanna266 Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:22
              co niezle?????
              • wrozka.zebuszka Joanno, jeśli znów nicków nie widzisz 07.11.06, 22:26
                to może lepiej już idź spać?
                • joanna266 Re: Joanno, jeśli znów nicków nie widzisz 07.11.06, 22:27
                  a czemu ty jeszcze nie spisz?????
                  • wrozka.zebuszka Jak to czemu? 07.11.06, 22:30
                    Primo - oko mam jeszcze świeże i czytam bez pomyłek.
                    Secundo - my, zębuszki, pracujemy nocą, nie słyszałaś?
                    • joanna266 Re: Jak to czemu? 07.11.06, 22:32
                      a zęby chociaz juz umyte są???wink)))
                      • wrozka.zebuszka Re: Jak to czemu? 07.11.06, 22:33
                        No ba!
                        • joanna266 Re: Jak to czemu? 07.11.06, 22:35
                          w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak sie z toba zgodzic i udac sie w
                          kierunku mego łoza.oczywiscie wczesniej umywszy zabki i resztęwinkjutro postaram
                          sie byc w lepszej kondycji oczno-mozgowej
              • demonii Re: zonkos to ty masz syna????? 07.11.06, 22:30
                Joaśka...smile))))
      • lidia23 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 22:26
        Moja siostra weszła drugi zar to tej samej rzeki i w tej chwili się rozwodzi i
        rodzi dziecko innemu. I...jest bardziej szczęśliwsza. Lidia
    • monia145 Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 22:31
      A dlaczego nie?
      Skoro Kaczyński po raz drugi przygarnął Leppera do swego ciała, to nie jest to
      takie znów niemożliwe....Przykład idzie z góry....
    • demonii Re: w ta sama rzeke... 07.11.06, 22:59
      A woda w rzece mętna...nie wiem jak bym postapiła - nie byłam nigdy w takiej
      sytuacji, ale na pewno wzięłabym pod rozwagę powód wyjścia z tej rzeki po raz
      pierwszy. Znam kilka osób, którym to wyszło na dobre i jedną która żałowała
      podjętej decyzji o powrocie.
Pełna wersja