na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych chwilac

    • mufka51 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 09.11.06, 23:27
      Na ....
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33939
      Zawsze.
    • lila1974 otaczają mnie życzliwi ludzie ... 09.11.06, 23:29
      począwszy od najbliższej rodzinny, poprzez dalszych krewnych, przyjaciół,
      znajomych aż po zupelnie obce osoby, ktore nie raz dały mi dówód swej życzliwości smile
      • dzoaann Re: otaczają mnie życzliwi ludzie ... 09.11.06, 23:36
        zawsze mogłam liczyć na mamę, ale teraz jest daleko...teraz mam przyjaciólkę.
        Poznałam ja kilka miesiecy temu, ale to wyjątkowa osobasmile))
        Męża nie liczę, bo ja i on to jednosmile
    • aluc Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 09.11.06, 23:38
      hmmm nie miewam nagłych, trudnych chwil
      • zojkaojka Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 01:12
        mąż i rodzice(we wszystkim) , teściowie(tylko finanse),mnóstwo przyjaciół i
        nawet rodzice tychże przyjaciół smile))W baaaardzo ciężkich chwilach (choroba
        dziecka) zawiodły mnie raptem dwie osoby: bliski przyjaciel i kuzynka.Ale
        rozumiem czemu ich sytuacja przerosła i staram się wybaczyć. Tylko kurcze ja
        raczej z tych pamiętliwych jestemsad. A pomogły mi finansowo np całkiem obce
        osoby i to nie proszonesmile))
    • gawliki Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 10:16
      do mnie wszyscy zawsze wala,a ja naprawde nnie mama nikogo,tylko maz-zawsze i
      rodzice
      • kaclaw Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 10:26
        Jedynie na Teściową i siebie.
        • ada9611 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 11:04
          musze liczyc przewaznie na siebie,tescoiwa czasami,mozxe,w polsce moge liczyc
          na moja siore i mame.
    • bemola1 przewaznie na siebie 10.11.06, 11:35
      chociaz ostatnio w sytuacji podbramkowej zadzwonilam do sasiadow (nie moge
      powiedziec, zebysmy sie przyjaznili) i wprawdzie nie mieli w domu tego, o co
      prosilam to zaproponowali, ze zaraz jedno z nich po to pojedzie - oboje wlasnie
      wrocili z pracy, trzeba bylo sie zajac dziecmi, robic kolacje itp... Bardzo mi
      sie milo zrobilo (chociaz nie skorzystalam z tej pomocywink)
    • mangoosta3 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 12:03
      witam, najczęściej liczę sama na siebie, ale......... bardzo dużo daję z
      siebie, rodzinie, sąsiadom, ludziom w pracy, ot tak z siebie ludziom obcym,
      jstem bardzo zyczliwa i wraca to do mnie 10 krotnie, czasami od osób po których
      tego bym się nie spodziewała ( tak jak Twoja sąsiadka Tobie pomogła)
      • berecik7 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 21:11
        Niestety, tylko na męża. Jest naprawdę niezawodny. Przyjaciele, teściowie,
        rodzina - szkoda gadać...
        • zuzanna56 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 21:28
          Zawsze na męża.
          Na rodziców jeśli chodzi o zostanie z chorym dzieckiem-zawsze
          Niestety w kwestiach finansowych na rodziców liczyć nie mogę.
    • zuza2be Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 21:41
      zawsze mogę liczyć na mojego męża, moją siostrę i moją mamę. Sprawdzone i
      poprate dowodami. smile
    • nadka1 Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 10.11.06, 21:54
      Na przyjaciółkę przede wszystkim,potem mamę i siostrę.Na przyjacielu właśnie
      się zawiodłam bardzo.

      ....Ja też tu pierwszy raz,ale chyba zagoszczę na dłużej wink
    • mama.igora Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 11.11.06, 08:51
      Rodzice mnie jeszcze nie zawiedli, nie ma takiej opcji. Nie odmowili mi nigdy.
      teraz w wielu rzeczach moge liczyc na meza, ale zdarza sie czasem, ze nawet mu
      o czyms nie powiem... nie zaradzi.
      Mam przyjaciolke, jakos nigdy nie zdarzylo sie cos bardzopowaznego, z czym bym
      do niej uderzyla, ale sadze ze jakby mogla, to by pomogla.
      I sama na siebie tez liczyc musze, pewnie najbardziej.
      I zawsze mozna napisac list do pana prezydenta naszego kochanegowink
    • driadea na siebie nt. 11.11.06, 09:44

    • e_r_i_n Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 11.11.06, 17:44
      Bezapelacyjnie na rodzicow i rodzenstwo, chociaz sa daleko.
      Na kochane Pijpule zawsze i wszedzie.
      Ale zazwyczaj robie wszystko, zeby poradzic sobie sama.
    • umasumak Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 11.11.06, 18:21
      Na męża, siostrę, mamę i oczywiście na mieszkanki Pijpulkowa i mówię to bez
      zupełnie poważnie.
      • driadea Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 12.11.06, 10:21
        umasumak napisała:
    • dorotadu Re: na kogo mozecie liczyc w nagłych ,trudnych ch 11.11.06, 18:27
      na rodziców
Inne wątki na temat:
Pełna wersja