Gość edziecko: guest
IP: *.*
04.07.01, 10:44
Moja corkę bawi mój teściu, który ma juz kilkuletnia praktykę w bawieniu małych dzieci. Kamila ma 13 mieśięcy i jest juz z dziadkiem 6 mieśięcy a mozna powiedziec ze bardziej jeszcze płacze jak ja wychodzę niz dawniej. Wystarczy ze zakładam żakiet a ta juz gotowa do płaczu. Najgorsze jest to ze robi to bardzo załośnie, az się serce kraje.... ja wiem ze nie dzieje sie jej krzywda(tak mi sie wydaje w koncu to jego wnuczka) z dziadkiem, ale jak tak płacze to zaczynam miec watpliwośći. Dziadek jak juz wspomniałam ma praktykę i niejednokrotnie to mnie chce nawet pouczać jak co się robi przy małej(choć nie zawsze ma rację) to mogę jakość przeboleć, ale z tym płaczem to nie wiem co myśleć.