co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy

IP: *.* 04.07.01, 10:44
Moja corkę bawi mój teściu, który ma juz kilkuletnia praktykę w bawieniu małych dzieci. Kamila ma 13 mieśięcy i jest juz z dziadkiem 6 mieśięcy a mozna powiedziec ze bardziej jeszcze płacze jak ja wychodzę niz dawniej. Wystarczy ze zakładam żakiet a ta juz gotowa do płaczu. Najgorsze jest to ze robi to bardzo załośnie, az się serce kraje.... ja wiem ze nie dzieje sie jej krzywda(tak mi sie wydaje w koncu to jego wnuczka) z dziadkiem, ale jak tak płacze to zaczynam miec watpliwośći. Dziadek jak juz wspomniałam ma praktykę i niejednokrotnie to mnie chce nawet pouczać jak co się robi przy małej(choć nie zawsze ma rację) to mogę jakość przeboleć, ale z tym płaczem to nie wiem co myśleć.
    • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 04.07.01, 11:03
      Stasiu, doskonale cię rozumiem, bo mam ten sam problem. Rano, kiedy synuś się budzi, bacznie oberwuje, w co sie ubieram. Kiedy widzi żakiet, to w ryk i też mi się serce kraje, tak żałośnie płacze i wyciąga do mnie rączki. Zostaje z tatą i naprawdę nie dzieje mu się krzywda, zresztą po moim wyjściu po chwili przestaje płakać, ale tak bardzo mi go żal. Do pracy muszę iść, synuś musi się z tym pogodzić, tylko też nie wiem, jak mu osłodzić te rozstania. Może trzeba to po prostu przeczekać ?
      • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 04.07.01, 15:57
        Czesc Dziewczyny!Mam ten sam problem z tym ze Zuzia ma 2,5 roku. Od roku mamy straszne problemy z wychodzeniem. Najpierw byl straszny szloch polaczony z drgawkami..., po 40 minutowym uspakajaniu dziecka udawalo mi sie uciec z domu. Bardzo szybko zrezygnowalismy z opiekunki myslac ze w tym problem. Zmienilam prace z calego etatu na pol i tak planowalismy godziny pracy aby Zuzka nigdy nie zostawala z kims obcym. Niestety skonczyly sie dobre czasy i nastala nowa "ciocia". Dwa miesiace bylo super. Dostawalam buziakasmile) i wychodzilam. Po tym okresie mala na dzwiek dzwonka do drzwi uciekala do szafy i krzyczala ja nie chce do cioci. Opiekunka dostala sie pod lupe i zdecydowalismy sie na zlobek. Bylo super 8 miesiecy i znowu zaczyna sie ta sama bajka. Teraz sa wakacje i Zuzka siedzi w domu z dziadkami, ale o wrzesniu boje sie myslec. Dziewczyny balagam Was doradzcie co ja mam robic. Juz nie mam sily. Przeciez wszyscy nie sa zli!!!!!! Dodam ze caly wolny czas poswiecany jest tylko jej. Wszystkie domowe obawiazki wykonujemy po jej zasnieciu. Testowalismy przychodzenie opiekunki bardzo wczesnie rano i w czasie snu Malenkiej wychodzilismy do pracy. Niestety to nie dziala, zapewnianie ze rodzice ja kochaja tez nie. Nie mam pojecia gdzie popelniam blad??????
    • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 04.07.01, 23:53
      Stasiu,mam wrazenie,ze to wiek Kamilki no i fakt,ze dziecko naturalnie jest o wiele bardziej `zrosniete` emocjonalnie z mama niz z kimkolwiek innym. Pamietam gdy Gloria byla w tym wieku(nawet troche mlodsza) rano wychodzilam odprowadzic do szkoly synka kolezanki. Gloria zostawala z tatusiem. Bylo dokladnie to samo co u Ciebie - baczna obserwacja i placz, ktory towarzyszyl mi dlugo,dlugo po schodach.Gdyby dziecko bylo krzywdzone przez opiekuna wtedy juz w tym wieku bardzo wyraznie bys to widziala. Mysle,ze to jest jednak wiek i wieksza swiadomosc otaczajacego swiata.Niestety nie wiem co mozna na to poradzic-moze nieco zlagodzic rozstanie-gdyby tesc mogl ja czyms zajac na ten moment albo nawet wychodzic z nia na chwile z domu-tuz przed Twoim wyjsciem- wtedy,gdy wroca, Ty juz wyjdziesz. Tak robilismy czasami gdy ja musialam wyjsc gdzies.Dzialalo cudownie. Powodzenia!!!
    • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 07.07.01, 21:36
      Pracowałam przez jakiś czas w żlobku i byłam swiadkiem prawdziwie dramatycznych rozstań!Niestety często mamy, pełne obaw i watpliwości, tak długo przeciągały moment rozstania - próbujac malucha i siebie (!)uspokoić przez pół godziny, ze dostawałyśmy kompletnie rozbite dziecko, wymiotujace ze zdenerwowania podczas sniadania na dzieci dookoła, dostające wysokiej goraczki zaraz po śniadaniu - tak, tak potrafią reagowac dzieci rozstające sie z mamą.Pomijając zasadność oddawania dziecka do żłobka, na pytanie: jak wychodzic z domu? właciwą odpowiedzią wydaje mi się: spokojnie i bez zaskakiwania dziecka, według ustalonego rytmu, bez znikania podczas snu. Płaczu czesto nie da się uniknąć, ale z czasem dziecko pogodzi się z sytuacją. I pamiętaj - nie przenoś swoich lęków na dziecko - ono je czuje i nie może sobie z nimi poradzić.Powodzenia!
      • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 08.07.01, 08:43
        Melu ! Widzę, że masz doświadczenie w tej materii. Chciałam się Ciebie poradzić. Mój maluszek idzie do żłobka w wieku 7 m-cy. Czy prowadząc go pierwsze dni powinnam z nim trochę zostać czy lepiej od razu się z nim rozstać. Kiedy dzieci najmniej to przeżywają ? Będę Ci wdzięczna za radę.
        • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 08.07.01, 12:21
          Hmm, jak Ci tu odpowiedzieć nie pogłębiając Twoich wątpliwosci?Wiek 7 miesięcy nie jest łatwym wiekiem do rozstań z mamą. W tym wieku dzecko dopiero tworzy sobie w wyobrażni "wirtualny" obraz mamy i jej zniknięcie jest traktowane bardzo dosłownie - dziecko nie jest w stanie sobie wyobrazić faktu, ze mama wróci.Jesli jest to możliwe, na Twoim miejscu pomogłabym dziecku oswoić się z opiekunkami (najlepiej upatrz sobie jedną - tylko pamietaj że częśc jest opiekunkami a częśc salowymi, które maja za zadanie głównie sprzątanie). Dobrze jeśli dziecko oswoi się z nią w Twojej obecności. Pózniej rozstania powinny byc raczej krótkie, bo dziecko jest bardzo wyczulone na niepokój mamy.Obserwuj jak się zajmuja dziećmi w żłobku - czy dziecko całego dnia nie spędza zamkniete w łóżeczku albo na nocniku. Jeśli tak - to rozejrzyj się za innym żłobkiem.Są bardzo duże różnice w podejściu do dzieci. Spytaj się o rozkład dnia - spacer, zabawę, sen - dobrze jeśli jest on zgrany z rozkładem dnia w domu. Postaraj się "wpaść" niespodziewanie kilka razy i zabrac dziecko wcześniej - zobaczysz w jakim jest stanie.I, mimo ze to brzmi smiesznie, bardzo ładnie ubieraj dzdziusia. Opekunki dużo więcej czasu poświęcają dzieciom ładnym i ładnie ubranym - to moja osobista obserwacja. Nie ma niestety sprawiedliwosci na tym świecie.W złobku pracowałam bardzo dawno - po maturze żeby zarobić "punkty" na medycynę, stąd uwagi są uwagami laika, a nie np. psychologa, który mógłby wypowiedzieć się w tej kwestii (to ukłon w stronę redakcji dziecka).Kilka lat póżniej próba posłania moje starszej córki do żlobka w wieku 3 lat zakończyła się niepowodzeniem - po miesiącu musialam ja z niego zabrać. Daj sobie też w myslach taką możliwość - wtedy nie będziesz odczuwała faktu posłania dziecka do żłobka jako wyroku. Będzie to Twój wybór.Powodzenia!
        • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 08.07.01, 19:25
          HejMoj synek poszedl do zlobka w wieku 1,5 roku.To jest zlobek dla dzieci od 1 do 3-ech lat.Z przyzwyczajaniem jest to tak rozwiazane ze na poczatku kilka dni jest sie razem z dzieckiem a potem powoli zaczyna dziecko zostawac pod opieka wychowywczyni najpierw 5 potem 10 min itd.Wiem ze to w Polskich zlobkach jest trudne ale to jest bardzo dobra metoda i powinno sie ja wprowadzic.W tej chwili nie mamy zadnych problemow,Julek ma 2lata zegnam sie z nim tak jak napisala Mela dosc szybko bo jednak to przeciaganie nie wplywa tak pozytywnie na dziecko ani na nas.Zycze powodzenia i wytrwalosci bo to jest trudna decyzja a Twoj maluszek jeszcze taki maly.Monia
          • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 09.07.01, 07:34
            Ja też jestem właśnie po burzliwym rozstaniu z synkiem, któremu nawet ukochany tatuniu rano nie pomaga... I klnę jak szewc na równouprawnienie i zakichane czasy, które doprowadziły do tego, że naszymi dzieciątkami zajmują się opiekunki, żłobki, babcie, dziadkowie, ciocie i różni inni, tylko nie my same...A mnie aż łzy wczoraj poleciały, jak moje duże już przecież dziecię, 2 lata, usnęło mi w południe po raz kolejny na brzuchu...Delektując sie chwilą bałam się ruszyć...Szkoda, że dane nam jest zasypiać tak tylko raz-dwa razy w tygodniu (wieczorem już tak nie chce). A może startować do wyborów z hasłem "kobiety do dzieci a nie do roboty"?
            • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 09.07.01, 09:37
              Edytko ! Przychylam się do Twojego postu . Żeby mąż nie mógł zarobić (ciężko pracując) na rodzinę!!! To jest właśnie najgorsze i chore. Ja z chęcią zostałabym z dzieckiem w domu gdyby nie stos kredytów i zagrożenie ruiną finansową bez mojej wypłaty. Dlaczego my matki nie możemy z godnością zostać w domu bez obawy o pieniądze i nasze małe dzieciaczki muszą wychowywać inni ? Już dzisiaj na płacz mi się zbiera, że będę musiała zostawić swoje dziecko z obcymi!!!!!!!!!!!! Melu i Moniu ! ja właśnie tak myślałam o tym aby na początku posiedzieć z moim dzieckiem w żłobku i będę usiłowała to wprowadzić w życie. Mam nadzieję, że mi się to uda. Dzięki Wam za rady i trzymajcie za mnie kciuki.Pozdrawiam Aga
            • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 09.07.01, 12:45
              Nawiazujac do tematu- niedawno czytalam pare takich artykulow- w Stanach m in ale tez tutaj w Anglii(i chyba nie tylko) sporo teraz sie mowi o takiej mozliwosci. Nawet weszlo sporo ustalen prawnych bo rzad sam widzi,ze znacznie lepiej jednak to idzie jesli ta mama ma wybor i moze godnie zostac w domu( a jesli chce do pracy to tez ma rozne mozliwosci-np szefostwo idzie na reke i organizuje jej prace w domu-chyba,ze sie nie da albo sama nie chce). Oczywiscie do idealu jeszcze daleeeeeeeko, daleko ale cos sie w tym kierunku ruszylo. Po prostu wzieli za leb te wszystkie badania, porownali co lepiej spoleczenstwu wychodzi na zdrowie i doszli do wniosku,ze warto zainwestowac w taka `reemancypacje`. Co wiecej, tatusiowie tez w ich zalozeniu powinni wiecej czasu spedzac z dziecni i w tej chwili jest ten projekt o przedluzonych urlopach ojcorzynskich i maksimum godzin pracy( chyba najwyzej 46 /tygodniowo)-ich zdaniem istnieje zaleznosc miedzy obecnoscia ojca w zyciu dziecka(szczegolnie chlopcow) a przestepczoscia nieletnich-czyli z reguly im ojciec bardziej uczestniczy w zyciu dziecka tym mniejsze szanse,ze to dziecko sie w cos wplacze w przyszlosci).No i prowadza teraz te badania nad zwiazkiem agresji u dzieci z faktem nieobecnosci mamy w zyciu maluszka(do 6 lat).Moze ,jesli juz to sprawdza do konca i jesli sie to naglosni to bedzie mozliwosc wyboru dla kobiety. Moj maz pracuje teraz ok 36 godzin tygodniowo, ja wlasciwie nie(pomijajac tlumaczenia na zlecenie od czasu do czasu)i ,choc nie oplywamy w dostatek i stac nas tylko na wynajety dom to moge powiedziec,ze pozwala to na godne zycie. Mysle,ze to zgroza,ze nie wszyscy maja taka szanse.Trzymajcie sie kochanienkie-sercem jestem z Wami.:love:
      • Gość edziecko: guest Re: co robić aby mała nie płakała jak ide do pracy IP: *.* 16.07.01, 14:03
        Czesc Mala!!Nie wyrazilam sie zbyt jasno w moim mailu. Problem nasz jest tym wiekszy, ze my bardzo panujemy nad naszymi emocjami. Wiadomo jest nam przykro ze mala idzie do zloba, ale staramy sie jej tego nie ukazywac. Staramy sie tez aby wyjscie z domu nie odbywalo sie stresowo. Rano budzimy Zuzke, czytamy baje a potem razem z nasza sunia odprowadzamy ja do dzieci. Rozmawiamy po drodze o tym co bedzie robic, w zlobku jest szybka zmiana obuwia, calusek i bieg do dzieci. Od jakiegos czasu nie wygladalo to tak fajnie, w czerwcu byl placz w domu i pytania dlaczegotam musi isc. Mozesz mi wierzyc, ja nie jestem rozhisteryzowana matka ryczaca razem z dzieckiem bo musza byc osobno. Wiem ze zostawiam mala w dobrych rekach i to mi wystrcza. Do szalu mnie doprowadzaja matki mowiace ze lzami w oczach "kochanie tam naprawde jest milo" a dzieciakdostaje drgawek... Zuzka wiekszosc czasu przebywa z osobami starszymi - dziadkowie, my. Bardzo ladnie bawi sie z dziecmi starszymi, w zlobku jednak nasza gadula nie wypowiada ani jednego slowa, jak przychodzimy iZuzia zaczyna nam opowidac co robila to wszyscy robia wielkie oczy jak ona slicznie mowi. Wedlug slow opiekunek Zuza od czerwca w zlobku nie bawi sie z dziecmi, kiepsko spi, placze, pol dnia spedza na rekach. Spokojna jest jedynie jak ktoras (najlepiej jedna z dwoch ulubionych) pan trzyma ja na kolanach i opowiada lub czyta jej bajke. Moze jeszcze nie dorosla do przebywania poza domem, wiadomo kazde dziecko jest inne.
Pełna wersja