Gość edziecko: usia
IP: *.*
16.07.01, 07:54
i wypalę prosto w łeb (swój).Wróciłam do pracy po upojnym weekendzie spędzonym na łonie rodziny i natury. I Bogu dziekuję, że istniaje instytucja, która mnie zatrudniła i do której mogą uciec. Moje ukochane dziecko kocha mnie miłością maniaka, tata jest w zupełnej odstawce, w domu bakterie chadzaja bilionami, że o bałaganie nie wspomnę i do tego ten straszny upał....Nad wodą człowiek na człowieku, pisk i wrzask, w nocy nie spaliśmy, bo duchota i Laurę bolał brzuszek....Jak wyrobić pozwolenie na broń?