Chyba oszaleję albo kupie sobie broń.....

IP: *.* 16.07.01, 07:54
i wypalę prosto w łeb (swój).Wróciłam do pracy po upojnym weekendzie spędzonym na łonie rodziny i natury. I Bogu dziekuję, że istniaje instytucja, która mnie zatrudniła i do której mogą uciec. Moje ukochane dziecko kocha mnie miłością maniaka, tata jest w zupełnej odstawce, w domu bakterie chadzaja bilionami, że o bałaganie nie wspomnę i do tego ten straszny upał....Nad wodą człowiek na człowieku, pisk i wrzask, w nocy nie spaliśmy, bo duchota i Laurę bolał brzuszek....Jak wyrobić pozwolenie na broń?
    • Gość edziecko: usia Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 16.07.01, 07:57
      O zapomniałam, i w dodatku, kiedy chciałam kupić kostium kapielowy babsztyl zza lady stwuerdził :eee, na pania to chyba XL.Ale sie pocieszyłam, bo L była w sam raz! A plecy mam w gustowne wzorki - kombinacja różnych kostiumów, do tego wyglądam jak mss Piggy (opalam się na świński różyk)..
    • Gość edziecko: guest Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 16.07.01, 10:05
      hej Urszula, bardzo lubię czytać twoje posty. Sa bardzo ciekawe i nie tylko..Co do dziecka to u nnie jest to samo mozna powiedziec ze tatuś jest "be". W sobote bylismy na ognisku u moich rodziców, i jak dałam na chwilę córkę mezowi to tak krzyczała jakby to był obcy facet az mi "głupio"było wobec obecnych osób... ale Kamila taka jest,liczy się mama i tylesmilepozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 16.07.01, 10:51
        Jak się cieszę, że moja pisanina komus się podoba, bo czasami mam wyrzuty sumienia, że zawracam głowę swoimi sprawami, niekoniecznie powaznymi.Mam teraz godzine przerwy w pracy - robi sie sama - i moge troche popisać.Pozdrawiam. Po porannej kawie światopogląd mi sie naprostował i poziom inteligencji wzrósł do zera, wiec nie jest źle. POza tym mamy na biurku wentylator, to juz zupełnie zmienia postać rzeczy. Nienawidze upałów!!!!!Ale przynajmniej wiem, że to dobrze, że niewiele tracę nie mająć kasy, żeby jechać w tropki......
        • Gość edziecko: guest Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 16.07.01, 12:58
          ja tez mam w pracy wentylator, ale to nic nie pomaga jest za gorąco... pozdrwiam.
        • Gość edziecko: guest Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 16.07.01, 13:12
          nie kupuj broni. Za droga. Lepiej pieniadze przeznaczyc na wyjazd na Antarktyde. Tam przynajmniej jest chlodno. A co do pisania o prywatnych sprawach: po to jest to forum, zeby o nich a my jestesmy po to, zeby o tym czytac i pocieszac. Hmm mam nadzieje, ze juz ci lepiej :-)
          • Gość edziecko: usia Re: Chyba oszaleję albo kupie sobie broń..... IP: *.* 17.07.01, 08:46
            Stał się cud! Jest chłodniej, Laura przespała całą noć, wczoraj spędziliśmy cudowne popołudnie nad woda i wieczór przed blokiem leżąc bykiem na trawce a dzieci bawiły sie opodal w kretowisku (to znaczy nasza córka i cókrka kolezanki. Ludzie patrzyli dziwnie, dzieci wygladały - brak słów- ale co tam. Świat jest zdecydowanie lepszy, w dużej mierze dzięki Wam, emamy, bez których wsparciabyłoby mi ciężko.Dziękuję.ps. Blizniaki daja Ci juz popalić?
Pełna wersja