Gość edziecko: usia
IP: *.*
18.07.01, 10:17
Odczuliśmy na własnej skórze. Otóz moje dziecko jest dynamiczne i lubi latać w kółko tzrymane za raczkę. Tatuś bawił się z nią i w przypływie ciemnoty chciał, że by mała pofruwała. Coś chrupnęło w małej rącdzce, krzyk, wrzask, szybki kurs napogotowie..Chirurg spłynął potem a z całego budynku zeszli sie ludzie, żeby zobaczyc kto maltretuje dziecko - tak się darła. Na szczęście nic powaznego się nie stało, dziś zrobiliśmy zdjęcie, prawdopodobnie tkanki miękki zostały naruszone i powinno samo wrócic do normy.A wiecie co, żal mi tego faceta. Stary idiota to najłagodniejsze okreslenie, jakiego użył do samooceny...Musi sie strasznie czuć. Czy ja nie moge miec spokojnego, nudnego życia?