poród w wodzie

IP: *.* 20.07.01, 10:00
Szukam kogoś kto przeszedł poród w wodzie. Chciałabym się dowiedzieć czegoś na ten temat. JAzeli nię bzędzie przeciwskazań w moim przypadku chętnie poddałabym się tego rodzaju rozwiązaniu.
    • Gość edziecko: Aania Re: poród w wodzie IP: *.* 20.07.01, 13:30
      Hej Małgosiu ! A ile jeszcze zostało do rozwiązania? Ja mam termin na 12 września i na 100% będę rodziła w wodzie (nie ma jak na razie przeciwskazań). Jeśli nie jest za późno to coś niecoś więcej będę mogła opowiedzieć (na razie tylko zwiedzałam salę porodową z wanną - jest super).Moja koleżanka ma termin na dzisiaj i też planowała w wodzie - zobaczymy jak to wyjdzie bo to jej drugie dziecko i może nie dojechać tak daleko. Ale jeśli wszystko będzie ok to opowiem po weekndzie. Pozdrowienia.
      • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 20.07.01, 14:15
        Dzięki za odpowiedź. Termin mam co prawda dopiero na 17 listopada, ale zaczęłam się już tym interesować. Z tego co mi wiadomo to tego typu porody najbliżej mnie odbywają się w Tychach (sama jestem z Zabrza). Czekam z niecierpliwością na relację z porodu Twojej koleżanki a później może i Twojego Andziu. Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 20.07.01, 14:16
      Cześć Małgosiu,ja rodziłam we wodzie sześć tyg.temu.Pisałam już o tym na forum.Napisz czego chciałabyś się dowiedzieć.Chetnie Ci odpowiem.Natalia
      • Gość edziecko: Aania Re: poród w wodzie IP: *.* 20.07.01, 14:44
        Natalia! Ja też jestem zainteresowana - a dołączyłam do forum niedawno i niestety nie czytałam tego co napisałaś. Jaki był temat to poszukam w historii, chyba, że chcesz opowiedzieć od początku!Czy ktoś Tobie towarzyszył?Jaka temp wody - czy można poprosić np. o cieplejszą czy ustala to presonel?Kiedy weszłaś do wody - w ostatniej fazie czy wcześniej też można?Jak maleństwo???Pozdrowienia. Andzia.
        • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 23.07.01, 08:35
          Bardzo jestem zainteresowna porodem w wodzie. Dziewczyny piszcie skąd jesteście i w jakim szpitalu rodziłyście, jaka położna, koszty.
    • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 23.07.01, 12:58
      Andziu!Rodziłam w szpitalu w Oławie,ponieważ jestem z okolic Poznania a na terenie naszej Kasy Chorych nie ma takiej możliwości.Bardzo ploecam ten szpital.Oplata za poród we wodzie wynosi 500 zł.Podobno płaci się też za fartuch dla osoby towarzyszącej,ale ja nie płaciłam.W tym szpitalu jest też pokój,w którym może ktoś z Tobą mieszkać(za opłatą 50 zł za dobę).Ze mną od początku był mąż i nie wyobrażam sobie pobytu w szpitalu bez niego( nikt mnie nie odwiedzał ,ponieważ do miejscowości w której mieszkam z Oławy są ok.3 godz.jazdy samochodem).Od początku byłam przekonana,że chcę rodzić we wodzie i nie przerażały mnie nawet argumenty typu:"chcesz udusić swoje dziecko?".W szpitalu byłam już przed porodem,ponieważ rodziłam po terminie.W czwartek po południu zaczęły się skurcze,o godz.23.30 odeszły mi wody płodowe,lekarz stwierdził 2 cm rozwarcie,wykonano mi lewatywę,ponieważ do takich porodów jest to konieczne-wiadomo...Ale ten zabieg wcale nie był nieprzyjemny.Potem przeszłam na oddział porodowy,gdzie wykonano mi KTG,a w tym czasie napełniano wannę wodą.Przez kilka minut spacerowałam,próbowałam worki sako i drabinki i mojego męża,który był ze mną.Nareszcie mogłam wejść do wody,szczerze mówiąc nie przyniosło mi to tak wielkiej ulgi jak myślałam,skurcze nadal były bolesne,ale między skurczami o wiele lepiej się czułam we wodzie.Potem na chwilę mósiałam wyjść z wanny,ponieważ prawie zaraz po wejściu rozpoczęły się skurcze parte i nie umiałam dobrze oddychać,wyszłam więc na fotel i położna uczyła mni parcia.Pamiętam tylko,że marzyłam o powrocie do wanny...Za drugim razem weszłam i po kilku minutach, i kilku parciach urodziła się Nadia(3250 g).Nie płakała,miała otwarte oczka i zaraz zaczęła szukać piersi.Niestety nacięto mi krocze,ponieważ zaczęłam pękać.We wszystkich publikacjach pisze się, iż nie jest to konieczne,ja też tak myślałam,ale niestety.Woda w wannie miała 37 st.i to odpowiednia temperatura-nie może być za chłodna,bo nie daje takiego ukojenia ,ani za ciepła,ponieważ truno się oddycha(mówię z mojego punktu widzenia).Nadia urodziła się o godz.0.35,więc szybko doszło do całkowitego rozwarcia.Nie mam porównania,ponieważ to moje pierwsze dziecko,ale wszyscy mówili,ze "szybko mi poszło".Po urodzeniu dziecka spuszczono wodę i łożysko rodziłam w pustej wannie.Nie wiem,co jeszcze napisać.Przez cały czas monitorowano dziecko i przy porodzie oprócz położnej obecni byli lekarz ginekolog i pediatra.Czekam na dalsze pytania.Pozdrawiam was bardzo serdzecznie,Natalia.
      • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 23.07.01, 23:27
        Witaj!Mam parę pytań do tego tematu.Jak skontaktowałaś się z tym szpitalem,żeby uzgodnić,że tam będziesz rodzić?Czy gdybyś rodziła przed terminem to byłas tam już wcześniej czy miałaś zamiar jechać jak poród juz się zacznie?Czy wymagane jest jakies specjalne przygotowanie,szkoła rodzenia,zaświadczenia o przebiegu ciąży?Czy wcześniej bYłaś tam na oddziale,oglądałaś go,badali Cię?jAKIE BYŁY WARUNKI PO PORODZIE,ILOOSOBOWY POKÓJ,JAK Z ODWIEDZINAMI I OPIEKĄ NAD DZIEĆMI?To chyba na razie tyle.Z góry dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam,Aga
    • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 24.07.01, 14:58
      Ago,w pokoju byłam tylko z mężem,ale na oddziale sa 2-os.pokoje dla kobiet.Możesz miec dziecko ze soba lub w pokoju noworodkow.Warunki jak na panstwowy szpital-dobre.Pojechalismy tam wczesniej i rozmawialismy z przemila pania doktor Wiercinska.Gdybym rodzila wczesniej,to jechalabym samochodem po pierwszych skurczach.A Ty skad jestes?Nie trzeba wczesniejszych badan ani skierowan.Z odwiedzinami na oddziale to nie wiem,bo pokoj rodzinny jest w innym miejscu.Natalia.
      • Gość edziecko: guest Re: poród w wodzie IP: *.* 30.07.01, 18:18
        Jak gleboka jest wanna i ile jest w niej wody? Czy dziecko wpada gleboko i potem ktos je wyciaga, odcina pepowine? Dlaczego ten rodzaj porodu jest lepszy.
Pełna wersja